Aktualności

Atak nożowników w Częstochowie. Wielokrotnie raniony 40-latek przeżył, policja prowadzi obławę

Gazeta.pl — Częstochowa - 27 min. 2 sek. temu
Od sobotniego wieczoru trwają poszukiwania sprawców ataku z użyciem noża, do którego doszło w częstochowskiej dzielnicy Dźbów.
Kategorie: Prasa

To może być największa fala zwolnień w historii Amazona

TVN24 Biznes i Świat - 33 min. 56 sek. temu
Amazon planuje w przyszłym tygodniu kolejną rundę zwolnień wśród pracowników korporacyjnych - informuje Reuters, powołując się na dwie osoby zaznajomione ze sprawą. Według nich, firma chce zredukować łącznie około 30 tysięcy stanowisk. Byłaby to druga tak duża fala zwolnień - pierwsza miała miejsce w październiku, kiedy pracę straciło około 14 tysięcy osób.
Kategorie: Telewizja

Jedna osoba nie żyje, czworo dzieci w szpitalu. Pożar w Wodzisławiu Śląskim

TVP.Info - 35 min. 2 sek. temu

Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego w Katowicach poinformowało w porannym raporcie, że ogień pojawił się przed godz. 22 w sobotę na siódmym, przedostatnim piętrze budynku. 


Zwęglone ciało mężczyzny


– Kiedy przybyliśmy na miejsce, ogień i gęsty dym wydobywał się już z okna tego budynku, wiedzieliśmy, że całe mieszkanie objęte jest pożarem. Nasze działania polegały na wprowadzeniu rot gaśniczych oraz ewakuacji kilku mieszkańców. W sumie z budynku ewakuowano pięć osób – powiedział kpt. Sebastian Bauer z Komendy Powiatowej PSP w Wodzisławiu Śląskim. 


Czytaj także: Strażacy skakali z okna. Uciekali przed seniorem z pistoletem


Po ugaszeniu pożaru strażacy znaleźli w mieszkaniu zwęglone ciało mężczyzny. Do szpitali przewieziono łącznie sześć osób – w tym dwie ewakuowane z bloku kobiety, które zostały ranne (jedna doznała poparzeń, druga została podtruta dymem) oraz profilaktycznie czworo dzieci z sąsiedniego mieszkania. W przypadku dzieci, które mają od dwóch do ośmiu lat, chodziło o wykluczenie zatrucia gazami pożarowymi – wyjaśnił kpt. Bauer. 

  

Strażacy zakończyli działania przed godz. 3 w nocy. Przyczyna powstania pożaru nie jest na razie znana. Będzie ją wyjaśniała policja pod nadzorem prokuratury.

Kategorie: Telewizja

„Bez telewizji jak bez ręki”. Orłoś wspomina trudny moment w karierze

TVP.Info - 49 min. 2 sek. temu

Maciej Orłoś, dziennikarz, prowadzący „Teleexpressu”, w 2016 r. zrezygnował z pracy w Telewizji Polskiej w związku z coraz większym jej upartyjnieniem. Prezesem TVP był wówczas Jacek Kurski.


– Nagle, w krótkim czasie, zorientowałem się – bo te decyzje były szybkie – że oto właśnie po raz pierwszy od 27 lat jestem poza jakąkolwiek stacją telewizyjną. Muszę przyznać, że było to dla mnie bardzo trudne. Wpadłem w panikę. Zadawałem sobie pytanie: „I co teraz?”. Ciekawe jest to, że żyłem w takim poczuciu, że bez telewizji jak bez ręki, że nie dam rady. Potem jednak uświadomiłem sobie, że na szczęście mamy też inne możliwości kontaktu z widzami, chociażby w postaci mediów społecznościowych – wspomina Maciej Orłoś.    


Mariusz Szczygieł zapytał prowadzącego „Teleexpressu”, czy zorientował się wtedy, że być może jest trochę podobny do swojego ojca – „że ma charakter, że ma kręgosłup”.


– Zwłaszcza wtedy, kiedy odchodziłem z TVP. To był ten moment. Mój ojciec (pisarz Kazimierz Orłoś — red.) w PRL dawał sobie radę, mimo że stracił pracę po wydaniu w 1973 r. książki „Cudowna melina” w paryskiej „Kulturze”. Z tego, co pamiętam, był pierwszym pisarzem z Polski, który pod nazwiskiem, mieszkając w kraju, opublikował swoją twórczość w „Kulturze”. Spotkały go konsekwencje, których pewnie w jakimś stopniu się spodziewał, ale do końca trudno było przewidzieć, jakie one będą. Stracił wtedy wszystkie możliwości zarobkowania – to znaczy jedną pracę, potem drugą, zdjęto we Wrocławiu w teatrze sztukę jego autorstwa, która była już w próbach. No i wtedy wrócił do swojego zawodu prawnika. Brał udział w budowie słynnej „gierkówki” w okolicach Piotrkowa Trybunalskiego – tam miał swoją bazę, tam dojeżdżał do pracy i po prostu był radcą prawnym – wspomina Maciej Orłoś.


Najnowszy odcinek programu „Rozmowy (nie)wygodne” w niedzielę o 21:15 w TVP Info.


Czytaj też: Magda Umer o dzieciństwie i życiu. Wywiad w „Rozmowach (nie)wygodnych”

Kategorie: Telewizja

Subiektywny tydzień Zawioły. Z Bogiem na ustach można wszystko

TVP.Info - 52 min. 2 sek. temu

– „Myślę, że Bóg jest ze mnie dumny, z tego, czego dokonałem przez ostatni rok”. Nie są to słowa nowego papieża ani opata na Jasnej Górze. To słowa Donalda Trumpa, prezydenta Stanów Zjednoczonych.


Tak, Bóg z pewnością jest dumny z jego kontaktów z Putinem i jednoczesnego potraktowania Zełeńskiego jak chłoptasia. Dumny też jest z ataku na Iran i wspierania Izraela. Zapewne także z zabicia kilkudziesięciu osób podczas porwania Nicolasa Maduro czy działalności ICE, które zabiło niewinną kobietę podczas akcji przeciwko imigrantom. Duma zapewne Boga rozpiera także, kiedy słyszy Trumpa grożącego Grenlandii. Bóg jest też zapewne dumny z jego buty, lekceważenia i obrażania myślących inaczej niż on.


Dość znamienne jest powoływanie się prawicowych polityków na Boga i wartości chrześcijańskie. Są od nich daleko, ale mówić o nich bardzo lubią. I pouczać, że według nich trzeba żyć.


Trump coraz bardziej zadziwia swoimi wypowiedziami. Coraz bardziej stanowcze są też odpowiedzi na to, co mówi. Dyplomacja już się nie sprawdza, zaczyna się wskazywanie wprost, w którym miejscu Trump, mówiąc delikatnie, myli się z prawdą. A robi to często. Śmiem twierdzić, że całkowicie świadomie. On, jak wielu polityków, mówi do „swoich” ludzi, tych, którzy chwilę później będą głosić peany na jego cześć i przyznawać mu rację. To go buduje, daje mu siłę i pewność, że może pójść krok dalej, a wszyscy ci, którzy zadają mu kłam, są w mniejszości i niewiele mogą.


Ale Ameryka powoli się budzi. Trump jednoczy przeciwników i to nawet wśród Republikanów. Na razie nic sobie z tego nie robi, ale wkrótce będzie musiał zacząć się z tym liczyć.

Czytaj też: „Niepytalski pyta”. Kogo jeszcze kusi Grenlandia?


*


– Powstała Rada Pokoju. Brzmi to, jak podły żart, ponieważ jej inicjatorem jest Donald Trump, który swoim zachowaniem raczej zaognia, niż doprowadza do pokoju, choć, jak twierdzi, samodzielnie zakończył już osiem wojen. Podły żart, bo zaprosił do owej Rady Władimira Putina, największego zbrodniarza obecnych czasów. A potem zdziwił się, że przywódcy europejscy nie chcą mieć z tą Radą nic wspólnego. Czy z tego Bóg również jest dumny?


Dziennikarz: Czy zaprosił pan Putina do Rady Pokoju?


Trump: Tak.


Dziennikarz: Czy może pan odnieść się do słów Macrona, że nie dołączy do Rady Pokoju?


Trump: Nikt go tam nie chce… nałożę 200% cła na jego wina i wtedy dołączy. Ale zaraz już nie będzie prezydentem, więc nie musi dołączać.


A Karol Nawrocki zapewne musi dołączyć, bo jest „świetny”. Takiego słowa Donald Trump użył nie pierwszy raz wobec Prezydenta RP i nie mam pewności czy to komplement, skoro płynie z ust człowieka, który szokuje świat brakiem logiki i konsekwencji.


Na szczęście Nawrocki tym razem rozumie, że o wejściu do Rady Pokoju decyduje rząd i parlament, a nie on sam. Choć niemal całe PiS chciałoby się tam już teraz znaleźć. Zastanawiające, bo nawet sportowcy nie chcą rywalizować ze sportowcami z Rosji i Białorusi. A PiS nie ma nic przeciwko debacie z Putinem o pokoju, czyli o czymś, o czym rosyjski dyktator nie ma zielonego pojęcia.


*

Sprawa księdza Olszewskiego jest kolejnym dowodem na to, że z Bogiem na ustach można wszystko, fanatyczni wierni rozgrzeszą, jeśli w ogóle uwierzą w winę. Bo przecież nie wierzą, choć wiara jest najważniejszą kwestią ich życia. Ta wiara każe im myśleć, że ksiądz jest święty i nietykalny. I że to zapewne zemsta albo prześladowanie chrześcijan.


Przed salą sądową ci sami protestujący, którzy w ostatnim czasie pojawiają się przy takich okazjach, środowisko PiS i Ruch Obrony Granic podpisany na dole transparentów „Solidarni z księdzem Michałem”. Tym razem dołączyli do nich modlący się o uwolnienie. Nikt spośród protestujących nie domaga się wyjaśnienia sprawy, wszyscy „wiedzą”, że ksiądz Olszewski jest pomawiany i na wskroś uczciwy. Jak zwykle w tego rodzaju przypadkach.


W sprawie chodzi nieprawidłowości przy wypłacaniu dotacji z Funduszu Sprawiedliwości dla Fundacji Prafeto.


*


– Kiedy zamyka się oczy na politykę i widzi się inną Polskę, nie polityczną, jawi się ona w bardzo jasnych barwach, kolorowa i z uśmiechem. To jest taka Polska na TAK. Mam niezwykłą przyjemność być czasem gospodarzem niezwykle dynamicznego i kolorowego programu w TVP Info pod tą nazwą właśnie: Polska na Tak. Tym razem byliśmy z ekipą w powiecie lipnowskim. Ktoś powie: a co tam można zobaczyć? Co tam można robić? I często zadajemy sobie to pytanie, zanim ruszamy w kolejne miejsca. A potem okazuje się, że gmina, powiat, mają mnóstwo atrakcji do zaoferowania. I w każdej takiej małej społeczności są ludzie z niesamowitymi pasjami i chęcią dzielenia się nimi ze światem. Tylko możliwości nie ma. Dlatego kiedy przyjeżdża ekipa telewizyjna, dwoją się i troją, by pokazać siebie jak najbardziej efektownie, nawet przy minusowej temperaturze. To absolutnie fantastyczne.

Czytaj też: Czekają nas pochmurne dni i gołoledź


*


– Na koniec o pogodzie. Nie mają Państwo dosyć tych mrozów? Śniegu po kolana? Tego ciągłego tupania, by zrzucić śnieg z butów? Parujących okularów po wejściu do ciepłych budynków? Na pewno część z czytelników ma tego powyżej uszu. Zmieniliśmy się, zmienił nas klimat, ocieplił nas. Już mniej pamiętamy, że kilkanaście lat temu takie temperatury były normą, że do szkoły chodziliśmy w zaspach, a kierowcy nie widywali na drogach piaskarek, musieli sami sobie radzić. A przecież nikt nie myślał o oponach zimowych, rzadko kto słyszał o napędzie na cztery koła. I daliśmy radę. Albo nasi ojcowie.


Każde pokolenie zmaga się z inną rzeczywistością.


Ciąg dalszy nastąpi za tydzień…

Kategorie: Telewizja

Wiadomo, o której godzinie mecz Igi Świątek o ćwierćfinał Australian Open

TVP.Info - 1 godzina 1 min. temu

To trzeci o tej porze mecz Igi Świątek w tegorocznej edycji. Jedynie z Czeszką Marie Bouzkovą w drugiej rundzie grała dwie godziny wcześniej. 

 

Rywalka Igi Świątek awansował do 1/8 finału bez gry


Inglis do 1/8 finału awansowała bez wychodzenia na kort. Z powodu kontuzji wycofała się jej rywalka Japonka Naomi Osaka, której trenerem jest Tomasz Wiktorowski. 


Czytaj także: Australian Open: Sabalenka już czeka w ćwierćfinale


28-letnia kwalifikantka w rankingu zajmuje 168. miejsce. Nigdy nie była notowana w czołowej setce. Pierwszy raz wystąpi w 1/8 finału Wielkiego Szlema. Świątek z Inglis grała wcześniej tylko raz i pokonała ją w 2021 r. w Adelajdzie. 


Po ubiegłorocznym triumfie w Wimbledonie podopieczna trenera Wima Fissette’a przyjechała do Australii jako sześciokrotna mistrzyni wielkoszlemowa. Triumf w Melbourne będzie oznaczał skompletowanie „Karierowego Szlema”, bo wygrywała także cztery razy we French Open i raz w US Open. 

Kategorie: Telewizja

Szybki, ale trudny QUIZ z wiedzy ogólnej. Już od pytania nr 3 będzie pod górkę

Dziennik - 1 godzina 15 min. temu
Ten quiz z wiedzy ogólnej to kilkanaście pytań. Powinieneś odpowiedzieć przynajmniej na połowę z nich, ale warto pogłówkować i spróbować zdobyć więcej punktów. Nie będzie zbyt łatwo. Marta Kawczyńska
Kategorie: Prasa

Zeznania świadków śmierci Prettiego. Przeczą wersji funkcjonariuszy z ICE

TVP.Info - 1 godzina 17 min. temu

Ich zeznania zostały złożone pod przysięgą w sądzie federalnym w Minnesocie w sobotę wieczorem, zaledwie kilka godzin po zabójstwie Prettiego.


Jednym ze świadków jest kobieta, która nagrała film przedstawiający śmiertelną strzelaninę; drugi to lekarz, który zeznał, że początkowo funkcjonariusze federalni uniemożliwili udzielenie pomocy medycznej ofierze postrzału.


Nazwiska obu świadków zostały usunięte z publicznie dostępnych dokumentów – podaje dziennik.


W swoich zeznaniach ubrana w różowy płaszcz kobieta, która filmowała strzelaninę, przedstawiła się jako „animatorka dziecięca specjalizująca się w malowaniu twarzy”. Zeznała, że nie widziała, aby Pretti trzymał broń.


Opisała scenę, w której Pretti został schwytany przez funkcjonariuszy federalnych po udzieleniu pomocy kobiecie, którą agenci powalili na ziemię. Następnie jeden z agentów federalnych spryskał środkiem chemicznym twarze Prettiego i kobiety.


„Agenci powalili mężczyznę na ziemię. Nie widziałam, żeby kogokolwiek dotknął – nawet nie był do nich odwrócony. Nie wyglądało, żeby próbował stawiać opór, tylko próbował pomóc kobiecie wstać. Nie widziałam, żeby trzymał broń. Rzucili go na ziemię. Czterech lub pięciu agentów trzymało go na ziemi i po prostu zaczęli do niego strzelać. Strzelali do niego wiele razy… Nie wiem, dlaczego do niego strzelali. On tylko pomagał. Byłam półtora metra od niego, a oni po prostu do niego strzelali…” – mówiła kobieta, cytowana przez „The Guardian”.


Kobieta podkreśliła, że się boi i nie ma ochoty wracać do domu, bo słyszała, że agenci jej szukają. „Nie wiem, co zrobią, kiedy mnie znajdą. Wiem tylko, że nie mówią prawdy o tym, co się stało” – wskazała.


Czytaj też: Agent federalny znów zabił w Minneapolis. Nie żyje mężczyzna


Zeznania 29-letniego lekarza 


Drugi świadek, 29-letni lekarz zeznał, że widział strzelaninę z okna mieszkania. Przed strzelaniną widział Prettiego krzyczącego na agentów, ale „nie widział, żeby ich atakował ani wymachiwał jakąkolwiek bronią”.


Po strzelaninie, gdy lekarz próbował udzielić pomocy medycznej, początkowo mu to uniemożliwiono. „Na początku agenci ICE nie chcieli mnie przepuścić” – powiedział. „Ale żaden z agentów, którzy byli w pobliżu ofiary, nie wykonywał resuscytacji krążeniowo-oddechowej, a ja widziałem, że ofiara jest w stanie krytycznym. Nalegałem, aby agenci pozwolili mi go zbadać”.


Gdy lekarzowi w końcu udało się przekonać funkcjonariuszy, powiedział, że nie rozumiał, dlaczego ofiara leży na boku. Funkcjonariusze „wydawali się liczyć rany postrzałowe”.


Sprawdziłem puls, ale go nie wyczułem” – zeznał lekarz.


Zeznania świadków przeczą stanowisku urzędników


Zeznania świadków, w połączeniu z nagraniami przejrzanymi przez „The Guardian”, przeczą twierdzeniom wysokich rangą urzędników administracji Trumpa, którzy nazwali Prettiego „uzbrojonym mężczyzną”, który podszedł do funkcjonariuszy federalnych „wymachując” bronią”.


Władze amerykańskiego stanu Minnesota na własną rękę wyjaśniają przyczyny śmierci Alexa Prettiego w Minneapolis. Mężczyzna zginął od strzałów agenta federalnego podczas zajścia na ulicach miasta.


Czytaj też: Z rąk federalnych służb zginął człowiek. Trump obraża władze lokalne

Kategorie: Telewizja

Stanisław Lem "uwiecznił" go w swojej książce. Prywatnie był przyjacielem pisarza

Dziennik - 1 godzina 18 min. temu
Stanisława Lema chyba nie trzeba nikomu przedstawiać. Ten znany polski pisarz i futurysta stworzył wiele popularnych do dziś powieści fantastycznonaukowych. W jednej z nich "uwiecznił" swojego najlepszego przyjaciela. To właśnie on był pierwowzorem jednej z ważnych postaci. O kim mowa? O jaką książkę dokładnie chodzi? Marta Kawczyńska
Kategorie: Prasa

To pierwsza taka niedziela w tym roku

TVN24 Biznes i Świat - 1 godzina 19 min. temu
W niedzielę, 25 sycznia, sklepy są czynne. To pierwsza z ośmiu niedziel handlowych w tym roku. Kolejna niedziela bez zakazu handlu wypada 29 marca.
Kategorie: Telewizja

Szef ambasady w USA kwestował dla WOŚP. Niedzielny finał odwołany przez pogodę

TVP.Info - 1 godzina 20 min. temu

Szef placówki RP w Waszyngtonie kwestował w niedzielę razem z kilkorgiem wolontariuszy WOŚP pod szkołą Longfellow Middle School w Falls Church w stanie Wirginia, gdzie co sobotę odbywają się zajęcia w ramach polskiej szkoły działającej przy ambasadzie. Temperatura odczuwalna sięgała -15 st. C.


– Ciężko powiedzieć, ile zebraliśmy, ale ludzie chętnie wrzucają, jest entuzjazm. Zawsze wspieram orkiestrę, ale niestety, to oczywiście nie to samo, co rok temu. Pogoda całkowicie popsuła nam plany – powiedział Klich, odnosząc się do odwołanego finału, który jak rok temu miał mieć miejsce w McLean w Wirginii pod Waszyngtonem.


Czytaj też: WOŚP i aukcje TVP. Zwycięzcy licytacji zagrają w serialach


Jak powiedział Tomasz, jeden z wolontariuszy, imprezę odwołano z powodu nadciągającej śnieżycy, która ma dotrzeć do Waszyngtonu w sobotnią noc.


– Niestety: wszystko jest zamykane, nie wiadomo, czy ktoś w ogóle zdołałby dojechać – tłumaczył.


Zamiast licytacji na żywo i imprezy z polskimi przysmakami, sztab zachęca do wpłat do skarbonek online.


Ambasada RP ostrzegała przed burzami śnieżnymi


Jeszcze w czwartek ambasada RP ostrzegła przed nadciągającymi burzami śnieżnymi, które od piątku do poniedziałku mają nawiedzić kilkadziesiąt amerykańskich stanów. Wiele lotów już zostało odwołanych. Jedenaście stanów ogłosiło stan sytuacji nadzwyczajnej.


Zaznaczono, że na lotniskach spodziewane są opóźnienia lub odwołania lotów.


„Zaopatrz się w żywność, wodę i zatankuj paliwo. Przygotuj się na możliwość ewentualnych przerw w dostawie prądu. Unikaj podróży, które nie są konieczne. Stosuj się do poleceń władz miejscowych” – zaapelowała ambasada RP.


Narodowa Służba Meteorologiczna (NWS) podała w czwartek, że 132 mln ludzi objęto ostrzeżeniem przed opadami śniegu, deszczu ze śniegiem i marznącego deszczu. Na skutki burzy może być narażonych 200 mln mieszkańców USA.


Czytaj też: Kawa z Tuskiem, żurek z Żurkiem. Politycy grają z WOŚP

Kategorie: Telewizja

89 proc. dorosłych nie umie zrobić 100 proc. Geografia świata. Pamiętasz ze szkoły?

Dziennik - 1 godzina 22 min. temu
Jesteś mistrzem geografii? Sprawdź swoją wiedzę o świecie i przekonaj się, czy pamiętasz wszystkie lekcje z podstawówki. Powodzenia! Lena Ratajczyk
Kategorie: Prasa

„Bez telewizji jak bez ręki”. Orłoś wspomina trudny moment w karierze

TVP.Info - 1 godzina 24 min. temu
Co dzieje się z człowiekiem, kiedy po przeszło ćwierć wieku opuszcza miejsce, które uważał za swój zawodowy dom? Jak radzi sobie w takiej sytuacji? O życiowych lekcjach, rodzinnych autorytetach, ale także… o kobietach Mariusz Szczygieł rozmawia z Maciejem Orłosiem. „Rozmowy (nie)wygodne” w niedzielę o 21:15 w TVP Info.
Kategorie: Telewizja

"Głęboki szacunek". Ambasador Tom Rose gasi pożar po słowach Trumpa

Gazeta Wyborcza — kraj - 1 godzina 24 min. temu
Nocna ofensywa dyplomatyczna USA. Ambasador Rose broni Trumpa przed falą krytyki, zapewniając o jego szacunku dla polskich żołnierzy. W nocnym wpisie ambasador USA w Polsce nazwał Trumpa "największym przyjacielem Polski" i chwali poświęcenie żołnierzy, ciepło wspominając o Nawrockim i Tusku.
Kategorie: Prasa

To najgorszy numer mieszkania. Przyciąga nieszczęścia i niepowodzenia

Dziennik - 1 godzina 28 min. temu
Według numerologii nie tylko data urodzenia, ale także numer mieszkania przyciąga dobrą lub złą energię i wpływa na nasze życiowe powodzenie. Jego wibracja wpływają nie tylko na to, jak nam się wiedzie, ale też na nasze zachowania i tych, którzy w nim mieszkają. Istnieje jeden numer mieszkania, którego nie powinno się wybierać. Lepiej tego nie robić, bo przyciąga nieszczęścia i niepowodzenia. Marta Kawczyńska
Kategorie: Prasa

Nowa adaptacja "W pustyni i w puszczy" Sienkiewicza. Reżyseruje twórca hitowych filmów

Dziennik - 1 godzina 37 min. temu
Bestseller "W pustyni i w puszczy" Henryka Sienkiewicza został do tej pory dwa razy zekranizowany. Teraz nowego odczytania tej powieści podjął się Piotr Domalewski, reżyser tak cenionych filmów jak "Cicha noc" i "Ministranci". Beata Zatońska
Kategorie: Prasa

Ten niezwykły serial powstawał pięć lat. Gwiazdor omal nie zginął

Dziennik - 1 godzina 37 min. temu
Polacy mogą udać się w zapierającą dech w piersiach podróż z jednym z najbardziej lubianych hollywoodzkich gwiazdorów. W nowym serialu dokumentalnym "Will Smith: Wielka wyprawa" aktor podejmuje 100-dniowe wyzwanie inspirowane przesłaniem swojego zmarłego mentora – by szukać odpowiedzi na najważniejsze pytania o świat, naturę i człowieka. Gdzie można oglądać nowe odcinki hitu? Piotr Kozłowski
Kategorie: Prasa

Padła szóstka w Lotto

TVN24 Biznes i Świat - 1 godzina 39 min. temu
W sobotnim losowaniu Lotto padła główna wygrana. Gracz, który poprawnie wytypował wszystkie sześć liczb, otrzyma nagrodę o wartości ponad 4,5 miliona złotych. Oto wyniki losowania Lotto i Lotto Plus z 24 stycznia 2026 roku.
Kategorie: Telewizja

Szef ambasady RP w USA kwestował dla WOŚP. Niedzielny finał odwołany przez pogodę

TVP.Info - 2 godziny 5 min. temu
Szef ambasady RP Bogdan Klich wziął udział w sobotniej zbiórce na rzecz WOŚP pod polską szkołą w Falls Church na przedmieściach Waszyngtonu. – Pogoda całkowicie popsuła nam plany – powiedział Klich, odnosząc się do odwołanego finału, który jak rok temu miał mieć miejsce w McLean w Wirginii pod Waszyngtonem.
Kategorie: Telewizja

Ambasador USA o Trumpie: Polska nie ma większego przyjaciela

TVP.Info - 2 godziny 15 min. temu

„Polska nie ma większego przyjaciela niż prezydent Trump” – napisał w niedzielę w serwisie X ambasador USA w Polsce Tom Rose.


Dodał, że prezydent USA Donald Trump wielokrotnie „podkreślał swój głęboki szacunek dla poświęcenia Polski i jej niezachwianego zaangażowania w Sojusz Północnoatlantycki, w tym solidarności i służby u boku sojuszników w Iraku i Afganistanie”.


„Ten dorobek jest szanowany i podziwiany przez wszystkich Amerykanów, a my wszyscy doceniamy wspaniałych polskich przywódców Karola Nawrockiego i Donalda Tuska” – napisał ambasador. – „Nasza wspólna siła nadal opiera się na wzajemnym szacunku, który czyni sojusz wspaniałym i wyjątkowym – i ta zasada pozostanie w centrum uwagi!” – dodał.



W czwartek Trump powiedział w rozmowie z telewizją Fox News, że Stany Zjednoczone nigdy nie potrzebowały pomocy NATO i „nigdy tak naprawdę o nic nie prosiły” sojuszników. – Wiecie, powiedzą, że wysłali wojska do Afganistanu albo Sudanu, i tak zrobili. Pozostali trochę z tyłu, trochę z dala od linii frontu – dodał amerykański przywódca.


Ta wypowiedź wywołała falę oburzenia m.in. w Wielkiej Brytanii. Premier tego kraju Keir Starmer powiedział, że uwagi prezydenta USA o żołnierzach NATO w Afganistanie były skandaliczne i obraźliwe. Zasugerował, że Trump powinien przeprosić za wypowiedź, w której lekceważył udział sojuszniczych wojsk. W podobnym tonie wypowiedzieli się także prezydent Francji Emmanuel Macron oraz premier Włoch Giorgia Meloni, która uznała słowa amerykańskiego przywódcy za „niedopuszczalne”.


Czytaj też: Z rąk federalnych służb zginął człowiek. Trump obraża władze lokalne


Premier Tusk w reakcji na wypowiedź Trumpa przypomniał we wpisie na platformie X, że w 2011 r. uczestniczył w Afganistanie w pożegnaniu pięciu poległych polskich żołnierzy. „Towarzyszący mi wówczas amerykańscy oficerowie mówili, że Ameryka nigdy nie zapomni polskich bohaterów. Może przypomną o tym prezydentowi Trumpowi” – dodał szef rządu. Z kolei prezydent Karol Nawrocki określił polskich żołnierzy „bohaterami”, którzy zasługują na szacunek i podziękowania za służbę.

Kategorie: Telewizja
Subskrybuj zawartość