Aktualności

Porażki nam nie zaszkodziły. Polska bez zmian w rankingu UEFA

TVP.Info - 8 min. 54 sek. temu

Ranking UEFA, na podstawie którego dzielone są miejsca w Lidze Mistrzów, Lidze Europy i Lidze Konferencji, a także różnicowany etap, z którego startują poszczególne zespoły, powstaje w oparciu o wyniki wszystkich uczestniczących w europejskich pucharach drużyn z ostatnich pięciu sezonów. Liczą się poszczególne spotkania (od eliminacji), ale również szczebel i rodzaj rozgrywek. System liczenia punktów wygląda następująco: za zwycięstwo (od fazy ligowej) otrzymuje się 2 pkt, a w eliminacjach – 1 pkt, remis to – odpowiednio – 1 pkt i 0,5 pkt.


Zdobyte punkty dzieli się przez liczbę drużyn reprezentujących dane państwo, w przypadku Polski w tym sezonie to cztery, gdyż wcześniej odpadły Jagiellonia Białystok i Legia Warszawa. Ponadto uwzględniane są punkty bonusowe za udział w fazie zasadniczej każdych rozgrywek, za miejsce w klasyfikacjach końcowych tego etapu oraz kolejne awanse w fazie pucharowej; najwyższe w Lidze Mistrzów, najniższe – w Lidze Konferencji.


Dobra gra polskich klubów i systematyczne postępy 


Dobra gra polskich klubów, szczególnie w ostatnich kilkunastu miesiącach, skutkowała systematycznymi postępami w europejskiej hierarchii. Półtora roku temu to była dopiero 21. lokata, a na koniec sezonu 2024/25 – już 15., gdyż poprzednia edycja rozgrywek UEFA dała Polsce – głównie dzięki postawie Legii i Jagiellonii, które dotarły do ćwierćfinału Ligi Konferencji – aż 11,750 pkt.


Czytaj też: Irańskie piłkarki wystąpiły o azyl w Australii. Jest decyzja


Ten sukces oznaczał, że w edycji 2026/27 – ranking UEFA działa z rocznym przesunięciem – w europejskich pucharach wystąpi po raz pierwszy pięć polskich zespołów, w tym dwa w kwalifikacjach najbardziej prestiżowej Ligi Mistrzów (od 2. rundy w tzw. ścieżce mistrzowskiej i ligowej), jeden w Lidze Europy (od 3. rundy) i dwa w Lidze Konferencji (od 2. rundy). A to daje większe szanse na udział w fazie zasadniczej jakichkolwiek rozgrywek.


Obecny sezon Polska zaczęła jednak na 13. miejscu w rankingu krajowym, ponieważ odpadł jej skromny, zaledwie czteropunktowy dorobek z 2020/21, a w czterech kolejnych latach było już tylko lepiej.


Wszystkie pozycje w przedziale 11-14 oznaczają jeszcze większe przywileje, gdyż wtedy – jak w tym sezonie w przypadku Szkocji, Szwajcarii, Austrii i Norwegii – mistrz kraju rozpoczyna kwalifikacje Ligi Mistrzów od 4., ostatniej rundy, więc jest pewny udziału co najmniej w fazie zasadniczej Ligi Europy. Lokata 10. oznacza jedno miejsce w fazie głównej Champions League.


Istotna jest jednak także różnica między 12. a 13. miejscem, gdyż to wyższe sprawia, że zdobywca krajowego pucharu do eliminacji LE przystępuje w decydującej rundzie, zatem w razie niepowodzenia „spada” do fazy zasadniczej Ligi Konferencji.


Awans na 12. miejsce


I właśnie 12. miejsce Polska osiągnęła już w październiku, po wyprzedzeniu Norwegii. Później awansowała nawet na 11. lokatę, ale po dokończeniu fazy zasadniczej LM i LE, w których nie ma przedstawicieli Ekstraklasy, spadła o jedną pozycję.


Polska w edycji 2025/26 zdobyła 53,500 pkt (za 31 zwycięstw, w tym już 14 poza kwalifikacjami, i 11 remisów), a do tego 7,5 pkt bonusowego (najwięcej 4,250 za bezpośredni awans Rakowa do 1/8 finału), co po podzieleniu przez cztery kluby daje 15,250.


Czytaj też: To już pewne. Real bez największej gwiazdy w szlagierze Ligi Mistrzów


To historyczny wynik i już ponad trzykrotnie lepszy niż w liczącym się wciąż do pięcioletniego zestawienia sezonie 2021/22 (4,625). Obecnie Polska jest 11., tuż – 0,2 pkt – za Czechami.


Jednocześnie 15,250 to siódmy bilans w skali obecnego sezonu. Przed Polską są Anglia – 22,847, Hiszpania – 18,406, Niemcy – 18,142, Włochy – 17,928, Portugalia – 17,000 i Francja – 15,678. Utrzymać tę pozycję będzie jednak niezwykle trudno, gdyż europejskie tuzy mają dużo więcej zespołów w grze i będą punktować dłużej, ale też miejsce w poszczególnym sezonie nie ma żadnego znaczenia.


Polska między Grecją a Danią


Łącznie w pięcioletnim zestawieniu Polska ma w tym momencie 46,250 pkt i jest sklasyfikowana między 11. Grecją - 47,912, dla której zapunktowały w czwartek Panathinaikos Ateny i AEK Ateny, choć ich dorobek jest dzielony na pięć, a 13. Danią – 41,106, która może liczyć na jeden zespół (zwycięskie FC Midtjylland w Lidze Europy). Kolejna w zestawieniu 14. Norwegia traci 5,013 pkt (41,237), której dorobek systematycznie poprawia skuteczna w Lidze Mistrzów drużyna Bodoe/Glimt.


Liderem pięcioletniej klasyfikacji jest Anglia – 113,686 pkt, przed Włochami – 98,874 i Hiszpanią – 93,359. Kolejne pozycje zajmują: Niemcy, Francja, Portugalia, Holandia, Belgia, Turcja i Czechy, które zamykają czołową „10”. 


Czytaj też: Hat-trick w szlagierze. Real rozbił City, a mógł wygrać jeszcze wyżej

Kategorie: Telewizja

Putin tylko zaciera ręce. Rosja zarabia miliony dzięki konfliktowi w Iranie

TVP.Info - 9 min. 54 sek. temu

Resort finansów USA po raz drugi w ciągu tygodnia ogłosił zwolnienie rosyjskiej ropy naftowej z obowiązujących sankcji. Wydana licencja dotyczy surowca załadowanego na tankowce przed 12 marca i obowiązuje do 11 kwietnia.


To już drugie podobne działanie od rozpoczęcia wojny przeciwko Iranowi. Wcześniej, 5 marca, ministerstwo finansów zwolniło z sankcji transakcje zakupu rosyjskiej ropy załadowanej wówczas na statki. To zwolnienie dotyczyło jedynie kupców w Indiach.


„Aby zwiększyć globalny zasięg istniejących dostaw, (Ministerstwo Finansów) udziela tymczasowego zezwolenia na zakup rosyjskiej ropy naftowej, która obecnie znajduje się na morzu. Ten ściśle dostosowany, krótkoterminowy środek dotyczy wyłącznie ropy już znajdującej się w tranzycie i nie przyniesie znaczących korzyści finansowych rosyjskiemu rządowi, który większość swoich dochodów z energii czerpie z podatków pobieranych w miejscu wydobycia” – zaznaczył w oświadczeniu na X szef resortu Scott Bessent.


USA zdjęły sankcje z kolejnej transzy rosyjskiej ropy naftowej


„Tymczasowy wzrost cen ropy naftowej to krótkotrwałe i przejściowe zakłócenie, które w dłuższej perspektywie przyniesie ogromne korzyści naszemu krajowi i gospodarce” – zapewnił.


Jest to kolejny krok – po m.in. ofercie ubezpieczenia tankowców i zwolnieniu 174 mln baryłek ropy z rezerwy strategicznej USA – podjęty przez administrację Donalda Trumpa, by obniżyć ceny ropy naftowej rosnące na skutek irańskich ataków na statki w Cieśninie Ormuz. Bessent w czwartek po raz kolejny zapowiedział, że siły USA – oraz być może również i międzynarodowe siły – będą eskortować tankowce przez cieśninę. W wywiadzie dla Sky News deklarował jednak, że „absolutnie” nie będzie doradzać prezydentowi zakończenia wojny, niezależnie od tego, jak bardzo wzrosną ceny.


Czytaj także: FBI wydało ostrzeżenie dla Kalifornii. Scenariusz irańskiej zemsty


Zawieszenie sankcji na rosyjską ropę naftową jeszcze w ub.r. tygodniu potępiali politycy Demokratów, domagając się unieważnienia poprzedniej decyzji. Krytykował ją też m.in. unijny komisarz ds. gospodarki Valdis Dombrovskis.


Przedstawiciel Putina: Zwolnienie rosyjskiej ropy z sankcji na 100 mln baryłek


Specjalny przedstawiciel przywódcy Rosji Władimira Putina ds. inwestycji Kiriłł Dmitrijew oświadczył, że ogłoszone przez władze USA częściowe zwolnienie rosyjskiej ropy naftowej z nałożonych na nią sankcji będzie dotyczyć 100 mln baryłek.


„W obliczu narastającego kryzysu energetycznego dalsze złagodzenie ograniczeń dotyczących dostaw rosyjskiej energii wydaje się coraz bardziej nieuniknione, mimo oporu ze strony niektórych brukselskich biurokratów” – napisał Dmitrijew w aplikacji Telegram.


Czytaj także: Cena ropy przekroczyła 100 dolarów za baryłkę. „Spodziewajcie się dwa razy więcej”

Kategorie: Telewizja

Szykuje się ważna inwestycja na Śląsku. Górnicza spółka dała impuls

Spółka Restrukturyzacji Kopalń (SRK) daje kolejny rozwojowy impuls. 26 hektarów po kopalni Miechowice zmienia się w centrum aktywności gospodarczej Silesia Bytom Park.
Kategorie: Portale

Wojna z Iranem kosztuje Europę miliardy. Ile zapłaci Polska?

TVN24 Biznes i Świat - 19 min. 52 sek. temu
Gaz w Europie podrożał od początku wojny z Iranem prawie o połowę - poinformował think thank Ember. Równocześnie wpływ konfliktu na ceny energii ma być w Polsce mniejszy niż w innych krajach Wspólnoty. Według raportu organizacji, Europa już teraz płaci miliardowe rachunki za wojnę na Bliskim Wschodzie.
Kategorie: Telewizja

Będzie niższy VAT na paliwa? Jest deklaracja ministra energii [HIRSCH O GOSPODARCE]

Baryłka ropy znów kosztuje 100 dolarów, nie ma dziś szans na szybki koniec wojny, a polski minister energii zapowiada, że w ostateczności można obniżyć VAT na paliwa, jeśli problem będzie narastał. W oczekiwaniu na wyższą inflację tracą na wartości rządowe obligacje, a w kraju mamy zapowiedź prezydenta w kwestii funduszy SAFE oraz ciekawe zmiany dotyczące tego, jak będą wyglądać konta OKI pozwalające uniknąć podatku Belki. Oto pięć wydarzeń w gospodarce, na które warto zwrócić uwagę.
Kategorie: Portale

Rynek stali przed kolejnym wstrząsem. Europa może to boleśnie odczuć

Globalny rynek stali znalazł się pod presją po ataku Izraela i Stanów Zjednoczonych na Iran z 28 lutego 2026 r. Kraj ten należy do największych producentów stali na świecie, a napięcia w regionie już zakłócają transport morski i podnoszą koszty energii. Jak zaznacza Polski Instytut Ekonomiczny, dla przemysłu oznacza to rosnącą niepewność dotyczącą dostaw surowców i kosztów produkcji w najbliższych miesiącach.
Kategorie: Portale

Alarm w bazie NATO i USA w Turcji. Stacjonują tam też Polacy

TVP.Info - 33 min. 54 sek. temu

W bazie lotniczej Incirlik, z której korzystają siły USA i NATO, w południowo-wschodniej prowincji Adana, zawyły syreny alarmowe – poinformowała AFP, powołując się na turecką państwową agencję prasową Anadolu. Nie podano jednak godziny zdarzenia ani dalszych szczegółów.


Płonący obiekt spadający z nieba w Incirlik


Według tureckich mediów, alarm w Adanie rozległ się ok. godz. 3.25 czasu lokalnego (1.25 czasu polskiego), trwał pięć minut.




AFP poinformowała, że na kilku nagraniach wideo udostępnionych przez internautów w portalach społecznościowych widać było płonący obiekt spadający z nieba w okolicy bazy lotniczej.


Zobacz także: Tureckie linie odwołują loty do Teheranu. Rośnie napięcie USA-Iran


Wcześniej niszczono już pociski wystrzelone z Iranu


Od początku wojny na Bliskim Wschodzie w tureckiej przestrzeni powietrznej zniszczono dwa pociski wystrzelone z Iranu. Dzień po przejęciu drugiego z pocisków Turcja ogłosiła we wtorek, że w centrum kraju rozmieszczono system obrony powietrznej Patriot.


W poniedziałek USA zamknęły konsulat generalny w Adanie i wezwały obywateli amerykańskich do opuszczenia regionu.


W bazie Incirlik stacjonują głównie siły tureckie oraz kontyngenty sił państw NATO, między innymi USA, Polski i Hiszpanii. Polski kontyngent jest w Turcji od 2021 r., a zmiany rotują co pół roku. Polska misja została przedłużona do 30 czerwca 2026 r.


Zobacz także: USA wciągną NATO do wojny z Iranem? Chcą wykorzystać rumuńską bazę

Kategorie: Telewizja

Weto nie zablokuje SAFE. Bruksela przygotowuje umowę z Polską

TVP.Info - 39 min. 54 sek. temu

Polski rząd pozostaje w stałym kontakcie z Komisją Europejską od momentu, gdy prezydent zapowiedział możliwość zawetowania ustawy dotyczącej programu SAFE. Warszawa zapewnia Brukselę, że posiada plan B i zamierza zrealizować projekty finansowane z SAFE niezależnie od decyzji prezydenta, jednak do czasu weta nie ujawniała szczegółów alternatywnego rozwiązania. Ma to nastąpić 13 marca – wtedy do Komisji Europejskiej zostanie wysłane oficjalne pismo w tej sprawie.


Dla Brukseli nie stanowi to jednak szczególnego problemu, ponieważ weto prezydenta nie blokuje samego programu. Komisja Europejska nie narzuca państwom członkowskim konkretnych rozwiązań prawnych dotyczących wdrażania SAFE – każdy kraj sam decyduje, czy zrobi to poprzez decyzję rządu, czy ustawę parlamentarną. Podobnie jest z podpisaniem umowy pożyczkowej: w tym przypadku Komisja również nie ingeruje. W Polsce wystarczy decyzja rządu, aby ją zawrzeć. Trwają już prace, które mają doprowadzić do podpisania umowy w najbliższym czasie, tak aby w przyszłym miesiącu Bruksela mogła wypłacić Polsce 15-procentową zaliczkę, czyli około 6,5 miliarda euro.


Jak informuje Polskie Radio, w Komisji Europejskiej nie widać większego poruszenia z powodu sporu między prezydentem a rządem. Bruksela nie obawia się także o realizację projektów finansowanych z SAFE. „Komisarz do spraw obronnych Andrius Kubilius był w Polsce w ubiegłym tygodniu i nie wspominał o żadnym niepokoju. Gdyby pojawił się problem, na pewno wysłałby sygnał ostrzegawczy” – usłyszała w Komisji brukselska korespondentka Polskiego Radia.


Prezydenckie weto ogranicza SAFE


Weto prezydenta oznacza, że Polska nie będzie mogła przeznaczać części środków z SAFE na projekty niezwiązane bezpośrednio z wojskiem, takie jak wsparcie Straży Granicznej, Służby Ochrony Państwa czy cyberbezpieczeństwo. Rząd zapewnia jednak, że środki pierwotnie planowane na te cele zostaną przesunięte na inne projekty wojskowe z listy rezerwowej.


Weto może natomiast spowodować opóźnienia w realizacji części inwestycji. Szczególnie dotyczy to projektów, które Polska chciała realizować samodzielnie – na ich rozpoczęcie przewidziano termin do maja. Ten zapis został wynegocjowany przez Warszawę, aby umożliwić dokończenie już rozpoczętych projektów i zapewnić, że unijne pieniądze trafią przede wszystkim do polskich firm. Po tym terminie wszystkie przedsięwzięcia będą musiały być realizowane wspólnie przez co najmniej dwa państwa.


Czytaj też: Ostre słowa Balcerowicza po wecie. „On wpisał się na listę hańby narodowej”

Kategorie: Telewizja

Katastrofa w Rosji. Dramatyczne informacje ws. ropy

Dochody Rosji z eksportu ropy spadły w lutym do najniższego poziomu od czasu inwazji na Ukrainę. Zachodnie sankcje ograniczyły sprzedaż i pogłębiły rabaty cen surowca, choć konflikt na Bliskim Wschodzie może odwrócić trend.
Kategorie: Portale

Korea Północna krytykuje decyzję Japonii. „Katastrofalne skutki ”

TVP.Info - 55 min. 54 sek. temu

„Jeśli Japonia będzie nadal zachowywać się lekkomyślnie, uwikła się w groźną sytuację przekroczenia ‘czerwonej linii’, co nieuchronnie doprowadzi do zatopienia archipelagu” – napisała w oficjalnym komunikacie KCNA.


Gniewna reakcja Pjongjangu jest bezpośrednią odpowiedzią na zapowiedź Tokio dotyczącą instalacji zmodernizowanego systemu wyrzutni pocisków przeciwokrętowych Type-12 SSM o zasięgu 1000 km. Japoński resort obrony poinformował, że pociski trafią 31 marca do bazy Camp Kengun w prefekturze Kumamoto na wyspie Kiusiu na południu kraju. Władze w Tokio planują również rozmieszczenie systemów balistycznych w innych regionach, w tym w prefekturze Shizuoka.


Japonia wzmacnia zdolności kontruderzeniowe


Oficjalnym celem Japonii jest wzmocnienie zdolności kontruderzeniowych, co Korea Północna interpretuje jednak jako próbę odrodzenia „imperialnej przeszłości”.


Według reżimowych mediów realizacja planu sprawi, że terytorium Japonii stanie się platformą dla pocisków obejmujących swym zasięgiem sąsiednie kraje, co zdestabilizuje bezpieczeństwo w Azji Wschodniej.


Czytaj też: Tak strzela córka Kim Dzong Una. Propaganda zachwycona

Kategorie: Telewizja

20 milionów do wygrania w Lotto

TVN24 Biznes i Świat - 1 godzina 12 min. temu
W czwartkowym losowaniu Lotto nikomu nie udało się wytypować poprawnie wszystkich sześciu liczb. Kumulacja w Lotto wzrosła do 20 milionów złotych. Oto wyniki Lotto i Lotto Plus z 12 marca 2026 roku.
Kategorie: Telewizja

Dron znaleziony w Galczycach. Prokurator podał nowe informacje

TVP.Info - 1 godzina 19 min. temu

Ok. godziny 2 w nocy w piątek zakończyło się badanie miejsca znalezienia dronu w Galczycach koło Konina (woj. wielkopolskie).


Jak poinformował ppor. prok. Paweł Woch z Prokuratury Rejonowej Poznań-Grunwald, który pracował na miejscu zdarzenia, służby wykonały rozpoznanie minersko-saperskie oraz biologiczno-chemiczne obiektu oraz dokonały oględzin rejonu znalezienia bezzałogowego statku powietrznego.


– Na podstawie tych badań ustalono, że ujawniony bezzałogowy statek powietrzny nie był uzbrojony – poinformował ppor. prok. Woch.


Jak dodał, obiekt został zabezpieczony na potrzeby dalszego postępowania. Materiały mają następnie trafić do 8. Wydziału ds. Wojskowych Prokuratury Okręgowej w Lublinie.


Prokurator nie potwierdził, czy znaleziony w czwartek dron to taki sam typ obiektu, jak te z września 2025 roku. Jak dodał, wstępne ustalenia wskazują, że dron znajdował się na terytorium Polski już od jakiegoś czasu.


Czytaj także: Niezidentyfikowany obiekt wleciał do Polski. Poszukiwania przerwano


Jak podała w czwartek wielkopolska policja, zgłoszenie w tej sprawie wpłynęło w czwartek, po godz. 11. Drona znalazł pracownik kopalni węgla brunatnego PAK KWB Konin. Na miejscu przez kilkanaście godzin pracowały służby, m.in. policja i żandarmeria wojskowa.


Znaleziony dron mógł wlecieć do Polski jeszcze we wrześniu?


Obecny na miejscu nadkom. Michał Jankowski z Komendy Miejskiej Policji w Koninie powiedział, że dron jest trójkątny i biały. Znaleziony został w większości w jednym kawałku. – Możemy domniemać, że przypomina dron wojskowy – dodał.


Bezzałogowiec znaleziony został w rowie przy drodze gruntowej obok odkrywki „Tomisławice”. Teren nie jest zabudowany, w pobliżu jest tylko jedno gospodarstwo z niewielkim zakładem produkcyjnym. Jak przekazał nadkom. Maciej Święcichowski z Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu, w wyniku zdarzenia nikomu nic się nie stało.


Wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz, pytany w czwartek przez dziennikarzy w Gdańsku zaznaczył, że meldunek w tej sprawie złożył mu już Dowódca Operacyjny Rodzajów Sił Zbrojnych.


– Żandarmeria Wojskowa wspólnie z policją wyjaśnia sprawę. Przed chwilą minister Szwecji Pal Jonson mówił mi o naruszeniu szwedzkiej przestrzeni przez dron, najprawdopodobniej realizujący misje na rzecz naszych adwersarzy ze wschodu. Ta sprawa podlega wyjaśnieniu – podkreślił.


Jak dowiedziała się nieoficjalnie PAP ze źródeł zbliżonych do resortu obrony, znaleziony dron to prawdopodobnie jeden z tych, które wleciały w polską przestrzeń powietrzną w nocy z 9 na 10 września ubiegłego roku.


Rzecznik lubelskiej prokuratury Marek Zych potwierdził, że sprawę drona będzie nadzorował 8. Wydział do spraw Wojskowych Prokuratury Okręgowej w Lublinie, który prowadzi postępowanie w sprawie odnalezionych wcześniej kilkunastu rosyjskich dronów.


Czytaj także: Zamiast do wojska – na sprzedaż. Polak podejrzany o handel dronami z darów


W wyniku naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej we wrześniu ub. r. wiele dronów spadło na terenie kraju, w niektórych przypadkach po zestrzeleniu przez lotnictwo NATO. Przez kolejne tygodnie wojsko i służby szukały dronów i ich szczątków; wiele z nich zostało znalezionych na terenie województwa lubelskiego, a także - w pojedynczych przypadkach - w woj. świętokrzyskim, mazowieckim, łódzkim i warmińsko-mazurskim.

Kategorie: Telewizja

Nawet 1 mln zł kary za ziemię na działce i tylko 14 dni na zapłatę

Ze składowaniem ziemi na działce trzeba uważać. Jeśli właściciel nieruchomości nie prowadzi wymaganej ewidencji odpadów lub nie potrafi udowodnić ich legalnego pochodzenia, Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska może nałożyć karę sięgającą nawet 1 mln zł. Tę trzeba opłacić w ciągu 14 dni. Wyjaśniamy, kto ma obowiązek prowadzenia ewidencji, a kto jest z zwolniony z posiadania pozwolenia na składowanie ziemi.
Kategorie: Portale

Iga Świątek straci na pozycję wiceliderki rankingu WTA. Odpadła w ćwierćfinale Indian Wells

Dziennik - 1 godzina 44 min. temu
Iga Świątek odpadła w ćwierćfinale turnieju w Indian Wells. Polka przegrała z ukraińską tenisistką Eliną Switoliną 2:6, 6:4, 4:6. Porażka oznacza, że 24-latka z Raszyna straci na rzecz Jeleny Rybakiny pozycję wiceliderki rankingu WTA. Michał Ignasiewicz
Kategorie: Prasa

Prezes PGG zapowiada dużą zmianę w spółce. "To największe wyzwanie w historii"

- Polska Grupa Górnicza zatrudnia 35 tysięcy osób. W tym roku zakładamy zmniejszenie zatrudnienia o około 14 proc., to jest około 5 tysięcy pracowników. To największe wyzwanie w historii naszej spółki - stwierdza w rozmowie z portalem WNP Łukasz Deja, prezes Polskiej Grupy Górniczej (PGG).
Kategorie: Portale

Local content po polsku. Biznes wyjaśnia, jak ma to wyglądać w praktyce

Większy udział własnych firm i technologii, produkcja w oparciu o lokalne zasoby. Local content, komponent krajowy – to mocny światowy trend, odpowiedź na chaos, niestabilność, rozczarowanie globalizacją. Jak polski biznes widzi realizację rządowej strategii?
Kategorie: Portale

Samonapędzające się podwyżki płac w szpitalach będą utrzymane. Ministerstwo celowo zwleka z nowelizacją

Gazeta Wyborcza — kraj - 2 godziny 4 min. temu
Ministerstwo Zdrowia wciąż nie planuje publikacji projektu nowelizacji ustawy podwyżkowej. Twierdzi, że chce wcześniej kompromisu ze związkami zawodowymi, ale spotyka się z nimi tylko raz na miesiąc. To oznacza, że w lipcu podwyżki wejdą bez zmian i salowe zarobią więcej od nauczycieli.
Kategorie: Prasa

Ocena zachowania to przeżytek? Stopnie stawia się tylko w Polsce i na Białorusi

Gazeta Wyborcza — kraj - 2 godziny 4 min. temu
- Gdyby ocenę liczbową zamienić na opisową jak w klasach I-III, to zarówno uczeń, jak i rodzic dostaliby konkretne informacje: co jest dobre, a co wymaga poprawy. I rozmowa w domu nie zaczynałaby się od pytań: "Dlaczego tylko dostateczny? Co zrobiłeś?" - mówi pedagożka.
Kategorie: Prasa

Trudny quiz historyczny. 15/15 dla nielicznych

Dziennik - 2 godziny 4 min. temu
Ten quiz nie jest łatwy. Dotyczy zagadnień z historii na poziomie szkoły średniej, jednak dla większości z nas od tamtej pory minął szmat czasu. Nadarza się zatem doskonała okazja, żeby w formie zabawy sprawdzić, co się pamięta. Piotr Kozłowski
Kategorie: Prasa

Mógł być pierwszy w partii i kraju, niedawno usłyszał zarzuty korupcyjne. To koniec politycznej kariery prezydenta Częstochowy?

Gazeta.pl — Częstochowa - 2 godziny 9 min. temu
- Otoczył się nieodpowiednimi ludźmi, doradcami, którzy jakby przykleili się do niego. Ostrzegano go, nie słuchał - komentują w magistracie ostatnie wydarzenia.
Kategorie: Prasa
Subskrybuj zawartość