Aktualności

Kolej dostanie zastrzyk gotówki. Fundusz Kolejowy wzrośnie do 50 proc.

TVP.Info - 43 min. 43 sek. temu

Chodzi o projekt ustawy o zmianie ustawy o Funduszu Kolejowym oraz niektórych innych ustaw. Jak wskazuje Ministerstwo Infrastruktury, które przygotowało projekt, zmiana ma zapewnić stabilne finansowanie inwestycji PKP Polskich Linii Kolejowych S.A. (PKP PLK) od 2027 roku, jednocześnie zachowując neutralność dla cen paliw i poziomu inflacji.


Reforma mechanizmu finansowania infrastruktury kolejowej


Projekt ustawy zakłada kompleksową reformę sposobu finansowania infrastruktury kolejowej. Jej celem jest wzmocnienie roli Funduszu Kolejowego jako stabilnego i przewidywalnego źródła środków na inwestycje realizowane przez PKP PLK.

W uzasadnieniu do projektu podkreślono, że dotychczasowy model – w dużej mierze oparty na corocznych decyzjach budżetowych – ogranicza możliwość długofalowego planowania. „W warunkach rosnących potrzeb inwestycyjnych oraz zobowiązań klimatycznych rząd chce upodobnić FK do funkcjonującego w sektorze drogowym Krajowego Funduszu Drogowego” – wskazano.


Czytaj także: Polska otrzymała ponad 6 miliardów euro z Funduszu Odbudowy


Zmiana podziału wpływów z opłaty paliwowej


Kluczowa zmiana dotyczy nowego podziału wpływów z opłaty paliwowej. Obecnie:


• 19,45 proc. trafia do Funduszu Kolejowego,


• 76,9 proc. do Krajowego Funduszu Drogowego (KFD),


• 3,65 proc. do Funduszu Rozwoju Przewozów Autobusowych.


Po wejściu w życie nowelizacji:


• 50 proc. wpływów zasili FK,


• 47,75 proc. KFD,


• 2,25 proc. Fundusz Rozwoju Przewozów Autobusowych.


Równocześnie zmienione zostaną stawki akcyzy i opłaty paliwowej, przy zachowaniu niezmienionej łącznej wysokości obciążeń. Jak podkreślono, celem jest „zachowanie neutralności dla cen paliw i inflacji.


Czytaj także: Szlaban dla pociągów do Szczecina. Niemiecki kolejarz na L4


Fundusz Kolejowy jako główne źródło finansowania inwestycji


Po zwiększeniu wpływów Fundusz Kolejowy stanie się głównym krajowym źródłem finansowania inwestycji przewidzianych w Krajowym Programie Kolejowym do 2030 roku. W obecnej perspektywie 2021-2027 program wart jest ok. 82,8 mld zł, z czego:


• 42,4 proc. stanowią środki UE,


• 43,9 proc. budżet państwa,


• jedynie 1,3 proc. Fundusz Kolejowy.


Reforma ma odwrócić tę proporcję w kolejnych latach, zwiększając rolę FK w finansowaniu inwestycji. W latach 2027-2030 dodatkowe środki z FK w wysokości ok. 31,5 mld zł mają zostać przeznaczone na:


• Krajowy Program Kolejowy – ok. 20,2 mld zł,


• program utrzymania dla infrastruktury kolejowej – ok. 11,3 mld zł.


Docelowo Fundusz Kolejowy ma także w pełni finansować krajowy wkład w projekty unijne w nowej perspektywie UE 2028-2034.


Czytaj także: „Modernizacja kolei za Tuska”. Kolejowe kłamstwa Ruchu Obrony Granic



Zgodność z krajową i europejską strategią


Projekt wpisuje się w założenia Strategii Zrównoważonego Rozwoju Transportu do 2030 roku oraz cele Europejskiego Zielonego Ładu. Według autorów projektu wzmocnienie Funduszu Kolejowego ma:


• zwiększyć zdolność absorpcji środków UE,


• ograniczyć ryzyko przerw inwestycyjnych,


• wzmocnić konkurencyjność kolei wobec transportu drogowego.


Harmonogram wejścia w życie ustawy


Ustawa ma wejść w życie 1 stycznia 2027 roku, z wyjątkiem przepisów dotyczących przygotowania budżetu i planów finansowych na 2027 rok, które zaczną obowiązywać po 14 dniach od ogłoszenia.


Czytaj także: Przetarg na szybkie pociągi faworyzuje Niemców kosztem Polski? Sprawdzamy

 

Fundusze kolejowy i drogowy – historia i funkcje


Krajowy Fundusz Drogowy istnieje od 1 stycznia 2004 roku Jego zadaniem jest wsparcie realizacji rządowego programu budowy dróg krajowych, usprawnienie procesu inwestycyjnego oraz podniesienie efektywności wykorzystania środków publicznych. Operacje finansowe Funduszu są realizowane w oparciu o roczny plan finansowy, przygotowywany przez Bank Gospodarstwa Krajowego (BGK) i uzgadniany z ministrem finansów oraz ministrem infrastruktury.


Fundusz Kolejowy został utworzony w BGK w 2006 roku. Jego celem jest gromadzenie środków na:


• finansowanie przygotowania, budowy i przebudowy linii kolejowych,


• remonty i utrzymanie linii kolejowych,


• bieżące wydatki PKP PLK związane z zadaniami zarządcy infrastruktury kolejowej.


Czytaj także: Kierunki dla polskiej gospodarki. 11. edycja Dyplomatycznego Otwarcia Roku

Kategorie: Telewizja

1500 zł zwrotu za pobyt w sanatorium. O tej opcji pamięta niewielu seniorów

Portal samorządowy - 46 min. 43 sek. temu
Ulga rehabilitacyjna pozwala odliczyć koszty turnusów w sanatoriach i uzyskać spory zwrot z podatku. Chodzi zarówno o komercyjne pobyty, jak i te na NFZ. Kluczowy jest tutaj jeden dokument.
Kategorie: Portale

System kaucyjny. Tak oszuści zarabiają na butelkach

TVP.Info - 52 min. 43 sek. temu

W październiku ubiegłego roku ruszył w Polsce system kaucyjny. Zgodne z proekologicznymi przepisami przewiduje, że do napojów w butelkach plastikowych (do 3 l) i metalowych puszkach (do 1 l) doliczana jest kaucja 50 groszy, a do szklanych butelkach wielorazowego użytku (do 1,5 l) – złotówka.


Kaucję można odebrać w dowolnym sklepie, bez paragonu, przy kasie albo w specjalnych automatach, które drukują voucher do realizacji przy zakupach. Zgodnie z prawem wprowadzający do obrotu napoje w opakowaniach muszą osiągnąć odpowiednie poziomy ich zbiórki. Do 2028 roku ma być to 77 proc., a potem – 90 proc.


Grupy przestępcze wzięły się za butelkomaty


Po okresie przejściowym od stycznia system kaucyjny obowiązuje w pełnym zakresie. W pełni rozwinął się również mechanizm oszustw, w które zaangażowały się także zorganizowane grupy przestępcze. Metod jest wiele. Są to choćby nadużycia w zbiórce ręcznej, odpowiadają za nie osoby z wewnątrz systemu.


Oszustwo polega zwykle na celowym wprowadzaniu w błąd oprogramowania i fałszowaniu zawartości worków ze zbiórką. Pracownik może wielokrotnie zeskanować jeden i ten sam prawidłowy kod kreskowy, a do plombowanego worka transportowego wrzucić bezwartościowe śmieci.


Jest też metoda „na sznurek”. Do szyjki butelki PET oszuści przymocowują cienką żyłkę wędkarską lub wytrzymały sznurek, opakowanie wprowadza się do maszyny, jej czujniki skanują kod kreskowy oraz weryfikują kształt obiektu. Tuż przed wciągnięciem butelki do mechanizmu miażdżącego (kompaktora) wyszarpuje się butelkę. Maszyna nalicza pieniądze, a przestępca przygotowuje się do ponownego oszustwa.


Jeżeli butelkomat może przetworzyć 40 opakowań na minutę, nieprzerwany, wielogodzinny proces może teoretycznie wygenerować nawet 9600 złotych zysku w ciągu 8 godzin przy stawce 50 groszy za sztukę – policzył serwis PolskieRadio24.pl. Taka „dniówka” jest jednak bardzo trudna do zarobienia wobec ryzyka wykrycia przez personel sklepu.


Cyberprzestępcy kontra system kaucyjny


Są też metody znacznie bardziej wyrafinowane. Prym wiodą ataki hakerskie wymierzone w oprogramowanie maszyn i protokoły przesyłania danych. Wykorzystując tanią drukarkę termiczną można wygenerować całkowicie fałszywe, lecz akceptowane przez kasy sklonowane bony o dowolnie wysokim nominale.


Metod jest znacznie więcej i wciąż powstają nowe. Wszystkie są niezmiennie surowo karane przez prawo. Artykuł 286 § 1 Kodeksu karnego wskazuje, że oszustwo jest zagrożone karą pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat. Prokuratura może zakwalifikować to jako również kradzież z włamaniem na podstawie artykułu 279 § 1 Kodeksu karnego. Za to grozi już nawet 10 lat więzienia.


Czytaj także: Kaucja i zwrot bez paragonu. Zielone światło prywatnym systemom butelek

Kategorie: Telewizja

Podpisać czy zawetować? Tego chcą Polacy w sprawie SAFE

Z badania IBRiS dla "Rzeczpospolitej" wynika, że większość ankietowanych (58,4 proc.) chce, aby prezydent Karol Nawrocki podpisał ustawę o SAFE. Przeciwnego zdania jest natomiast 29,8 proc., a 11,8 proc. nie ma zdania w tej sprawie.
Kategorie: Portale

Najcenniejsi prezesi warszawskiej giełdy. Są zmiany na podium

TVN24 Biznes i Świat - 1 godzina 1 min. temu
Prezes Santander Bank Polska Michał Gajewski już po raz trzeci z rzędu zajął pierwsze miejsce w zestawieniu najwyżej wycenianych menedżerów spółek z warszawskiej Giełdy Papierów Wartościowych - informuje "Rzeczpospolita". Choć pozycja lidera została niezmieniona, w samej czołówce rankingu doszło do istotnych przetasowań.
Kategorie: Telewizja

10 000 zł na zbieranie deszczówki. Od 2 marca można się zgłaszać po pieniądze

Portal samorządowy - 1 godzina 7 min. temu
Do 2000 zł w przypadku osób fizycznych i do 10 000 zł w przypadku wspólnot i spółdzielni mieszkaniowych - takie dofinansowanie przewidziano w Augustowie. Program AQUAgustów wspiera budowę przydomowych systemów zbierania deszczówki.
Kategorie: Portale

Mocne słowa kanclerza Niemiec w Chinach. "Mamy bardzo konkretne obawy"

Dziennik - 1 godzina 9 min. temu
Kanclerz Niemiec Friedrich Merz w mocnych słowach wezwał w środę do uzdrowienia relacji handlowych z Chinami. Podczas swej pierwszej wizyty w Pekinie od objęcia stanowiska szefa rządu, szef niemieckiego rządu rozmawiał z premierem Li Qiangiem m.in. o równych zasadach dla niemieckich firm działających w ChRL. Piotr Kozłowski
Kategorie: Prasa

Przepowiednie Nostradamusa na 2026 rok. Czy czeka nas upadek wielkiego lidera i siedem miesięcy wielkiej wojny? Widmo konfliktu czuć w powietrzu

Dziennik - 1 godzina 15 min. temu
Rok 2026 zapowiada się jako jeden z najbardziej intrygujących momentów w historii współczesnych interpretacji dzieł Michela de Nostredame - Nostradamusa. Słynny francuski astrolog, który żył w XVI wieku, pozostawił po sobie tysiące zagadkowych czterowierszy znanych jako prepowiednie lub wizje. Co wydarzy się w 2026 roku według Nostradamusa? Stella Astrella
Kategorie: Prasa

Legendarna polska sieć ma spore problemy. Zamykają sklepy w całym kraju

Dziennik - 1 godzina 17 min. temu
Legendarna polska sieć, Społem, nie daje sobie rady na wolnym rynku. Firma przegrywa z dużymi dyskontami. W całym kraju od 2019 roku zamknięto kilkadzięsiąt placówek. Weronika Papiernik
Kategorie: Prasa

Piloci i załogi pod kontrolą. Testy trzeźwości na lotniskach coraz bliżej

TVP.Info - 1 godzina 17 min. temu
Badania bez laboratoriów


Jak wskazano w opisie projektu, planowane jest wprowadzenie przepisu, który umożliwi inspektorom działającym w imieniu prezesa ULC żądanie poddania się badaniom przez personel lotniczy i pokładowy.


„W projekcie proponuje się dodanie przepisu uprawniającego inspektorów działających w imieniu Prezesa Urzędu Lotnictwa Cywilnego do żądania, podczas realizacji inspekcji na płycie, poddania się przez członków personelu lotniczego i członków personelu pokładowego badaniu w celu ustalenia obecności w organizmie, przy użyciu metod niewymagających badań laboratoryjnych: alkoholu w organizmie (...), środka działającego podobnie do alkoholu” – wskazano w opisie założeń do projektu nowelizacji Prawa lotniczego.


Czytaj także: Koniec z nazwą CPK. Powstanie Port Polska


Wymogi unijne i szerszy zakres kontroli


Wprowadzenie nowych przepisów ma związek z unijnym rozporządzeniem z października 2012 roku, które zobowiązuje państwa członkowskie do przeprowadzania takich badań.


Jak zaznaczono, regulacje unijne dopuszczają również prowadzenie dodatkowych testów na obecność substancji psychoaktywnych innych niż alkohol.


Zgodnie z projektowanymi rozwiązaniami w Polsce uprawnienia do przeprowadzania tego rodzaju badań będzie posiadał prezes ULC.


Czytaj także: Nowe bramki na warszawskim lotnisku. Odprawa będzie szybsza


Bezpieczeństwo jako cel publiczny


Autorzy projektu podkreślają, że zarówno same badania, jak i przetwarzanie danych dotyczących obecności alkoholu lub innych substancji psychoaktywnych w organizmach członków personelu są działaniami realizującymi cel publiczny.


Mają one zapewnić bezpieczeństwo operacji lotniczych oraz umożliwić ocenę zdolności do pracy personelu lotniczego i pokładowego.


Czytaj także: Odszkodowanie za opóźniony lot. Wyrok europejskiego sądu zmienia zasady


Zastrzeżenia po kontroli EASA


W styczniu 2024 roku kontrola przeprowadzona przez Agencję Unii Europejskiej ds. Bezpieczeństwa Lotniczego wykazała, że w Polsce nie są realizowane obowiązkowe testy trzeźwości u członków personelu lotniczego i pokładowego.


Dotyczyło to zarówno operatorów krajowych, jak i przewoźników z innych państw europejskich oraz państw trzecich, których samoloty lądują na polskich lotniskach.


Postępowanie Komisji Europejskiej


W konsekwencji tych ustaleń, w grudniu 2024 roku Komisja Europejska wszczęła postępowanie wobec Polski za nieprzestrzeganie obowiązujących przepisów.


Termin wdrożenia dyrektywy do prawa krajowego upłynął 25 marca 2024 roku.


Czytaj także: Spór o prawa pasażerów lotniczych. UE wciąż bez porozumienia

Kategorie: Telewizja

ABW zatrzymała czterech Białorusinów i Polkę

TVP.Info - 1 godzina 18 min. temu
Poważne zarzuty i ustawa sankcyjna


Prokuratura przedstawiła pięciu zatrzymanym oraz jednej osobie doprowadzonej z Aresztu Śledczego w Łodzi zarzuty m.in. z art. 13 § 1 kodeksu karnego w związku z przepisami tzw. ustawy sankcyjnej z 13 kwietnia 2022 r., a także zarzuty oszustwa oraz przestępstw skarbowych.


Jak wskazano, ustawa sankcyjna wprowadza szczególne ograniczenia i zakazy mające na celu przeciwdziałanie wspieraniu agresji Rosji na Ukrainę oraz ochronę bezpieczeństwa narodowego. Obejmują one m.in. zakaz eksportu urządzeń o znaczeniu strategicznym, które mogą zostać wykorzystane do produkcji technologii wojskowych. Naruszenie tych przepisów zostało zakwalifikowane jako zbrodnia, zagrożona karą pozbawienia wolności nie krótszą niż trzy lata.


Maszyna zabezpieczona, dostawy zakłócone


Z komunikatu ABW wynika, że wcześniejsze działania funkcjonariuszy ABW i KAS doprowadziły do zabezpieczenia maszyny i udaremnienia próby jej przerzutu. Współpraca polskich służb – jak podkreślono – przyczyniła się do zakłócenia łańcucha dostaw sprzętu militarnego dla wojsk Federacji Rosyjskiej operujących na wschodzie Ukrainy.


Areszty i dalsze śledztwo


20 lutego 2026 r. Sąd Rejonowy dla Łodzi-Śródmieścia zastosował wobec trzech podejrzanych tymczasowe aresztowanie na okres trzech miesięcy. Wobec pozostałych trzech osób zastosowano środki zapobiegawcze w postaci poręczenia majątkowego, dozoru policji oraz zakazu opuszczania kraju.


Czytaj również: Piloci i załogi pod kontrolą. Testy trzeźwości na lotniskach coraz bliżej

Kategorie: Telewizja

Niesamowite rzeczy dzieją się na polskim rynku pracy

Polski rynek pracy przechodzi właśnie przez niesamowicie wyglądające przemiany. Każdy słyszał o rosnącym bezrobociu, ale obok liczby osób szukających pracy wciąż rośnie też liczba osób, które tę pracę mają. Najciekawsze jednak jest to, że z tego przyrostu zdecydowana większość to osoby w wieku emerytalnym.
Kategorie: Portale

4500 zł dla właścicieli i najemców budynków. Ruszył nabór wniosków o dopłaty

Portal samorządowy - 1 godzina 22 min. temu
Mieszkańcy gminy Malbork, którzy chcą pozbyć się z terenu swoich nieruchomości wyrobów zawierających azbest, mogą dostać dofinansowanie. Urząd miasta rozpoczął nabór wniosków. Na demontaż, odbiór i unieszkodliwienie eternitu można otrzymać nawet 4500 zł.
Kategorie: Portale

Najtańszy SUV trzęsie rynkiem. Silnik 1.5 spala 2,73 l na 100 km. Ile kosztuje?

Dziennik - 1 godzina 23 min. temu
Toyota Yaris Cross bije rekordy popularności. W Polsce sprzedało się już ponad 50 tys. sztuk tego najtańszego SUV-a japońskiej marki. Sekretem jest nowa hybryda 1.5, która w testach realnego spalania zaskakuje wynikiem na poziomie 2,73 l na 100 km. Na tym jednak nie koniec niespodzianek… Tomasz Sewastianowicz
Kategorie: Prasa

Przepowiednia siostry Łucji. Te miasta w Polsce III wojna światowa "oszczędzi"

Dziennik - 1 godzina 25 min. temu
Jej przepowiednie do dziś wzbudzają ciekawość i spore zainteresowanie. Siostra Łucja, bo o niej mowa, była jedną z trójki dzieci, która doświadczyła objawień fatimskich. Portugalska zakonnica w swoich wizjach dotyczących przyszłości świata, miała widzieć też, co stanie się z Polską, zwłaszcza wtedy, gdy wybuchnie III wojna światowa. Wskazała miasta, które nie zostaną zniszczone. Marta Kawczyńska
Kategorie: Prasa

Balkony i loggie będą częścią wspólną budynków? Wkrótce zapadnie decyzja

Dziennik - 1 godzina 25 min. temu
Balkony, loggie i tarasy od lat są źródłem konfliktów między właścicielami mieszkań a wspólnotami. Kto powinien zapłacić za naprawę płyty balkonowej? A kto za odpadające płytki? Rząd planuje ujednolicić zasady i jasno określić odpowiedzialność. Projekt nowelizacji ustawy o własności lokali zakłada, że większość elementów balkonów stanie się częścią wspólną nieruchomości. Paula Nowak
Kategorie: Prasa

"Najbardziej skorumpowany kraj w Unii Europejskiej". Sikorski nie ma wątpliwości

Dziennik - 1 godzina 27 min. temu
"Węgry są najbardziej skorumpowanym krajem w Unii Europejskiej" – ocenił wicepremier, szef MSZ Radosław Sikorski, odnosząc się do słów szefa węgierskiego MSZ, jakoby Komisja Europejska sprzymierzała się z Ukrainą, by blokować dostawy rosyjskiej ropy na Węgry. Sikorski porównał też rząd Viktora Orbana do obecnej polskiej opozycji. Piotr Kozłowski
Kategorie: Prasa

„Ukraina to potwór, który pożre kraje Zachodu”. Zacharowa straszy

TVP.Info - 1 godzina 35 min. temu

– Oni (kraje zachodnie – przyp. red.) stworzyli i ukształtowali potwora, który ich najpierw pożre, ponieważ ten potwór jest nienasycony i dziko zazdrosny. Temu potworowi od samego początku obiecano władzę nad całym światem, ale jeszcze jej nie otrzymał – perorowała Maria Zacharowa, cytowana przez agencję RIA Nowosti.


Rzeczniczka MSZ Rosji demaskowała, że ​​chociaż Ukraina ma jeszcze „pewne ograniczenia” w sferze militarnej, znikną one, jeśli Wielka Brytania i Francja przekażą jej bombę atomową. – Po prostu podłożą pod drzwi tych samych instytucji Unii Europejskiej to, co dał im Paryż czy Londyn, i zaczną odliczać, aż dostaną to, czego potrzebują – mówiła jedna z twarzy zbrodniczego reżimu Władimira Putina.


Ujawniła także podstępne knowania Francji i Wielkiej Brytanii, które – jest o tym przekonana – planują dostarczyć Kijowowi broń jądrową i rozmawiają o tym. – Przygotowują się i już manipulują, nie retorycznie, lecz praktycznie, kwestią broni jądrowej – grzmiała Zacharowa.


Żart Zacharowej


Rzuciła również niesłychanie śmieszny żart, że „jedyne, czego Kijowowi brakuje do członkostwa w Unii Europejskiej, to bomb atomowych”. Według niej, po ich otrzymaniu Ukraina pozbędzie się wszelkich granic strachu przed prawem.


Służba Wywiadu Zagranicznego Federacji Rosyjskiej „ustaliła”, że dostrzegając trudną sytuację w NATO, Londyn i Paryż planują przekazać Kijowowi bombę atomową. Jeżeli to się nie uda, Ukraina ma otrzymać przynajmniej „brudną” bombę, czyli konwencjonalną bombę z materiałem radioaktywnym, której celem jest skażenie terenu, a nie wywołanie eksplozji jądrowej.


Moskwa twierdzi, że rozważana jest francuska głowica TN75 z pocisku balistycznego M51 odpalanego z okrętów podwodnych. SWR jest przekonane, że Zachód chce to przedstawić tak, jakby Ukraina sama opracowała tę broń. Ostrzeżono, że nadzieje Francji i Wielkiej Brytanii na uniknięcie odpowiedzialności są płonne, ponieważ wszystko, co tajne, nieuchronnie wyjdzie na jaw.


Informacje przedstawione przez SWR nie zostały poparte żadnymi publicznie dostępnymi dowodami. Analitycy ds. bezpieczeństwa wskazują, że narracje o rzekomym przekazywaniu Ukrainie broni jądrowej lub technologii nuklearnych pojawiają się regularnie w rosyjskich mediach i komunikatach instytucji państwowych. Celem tych kłamstw ma być wzmacnianie przekazu o „eskalacji ze strony Zachodu”, budowanie poczucia zagrożenia oraz uzasadnianie agresywnych działań Rosji na arenie międzynarodowej.


Czytaj także: Rakiety z bronią atomową. Rosja grozi USA powtórką operacji „Anadyr”

Kategorie: Telewizja

Opozycja krytykuje SAFE. „Mam alergię na posłów udających generałów”

TVP.Info - 1 godzina 35 min. temu

SAFE to unijny mechanizm finansowy, który umożliwia państwom członkowskim pozyskanie preferencyjnych, długoterminowych pożyczek na wzmocnienie bezpieczeństwa i obronności. Środki mogą być przeznaczone m.in. na modernizację i dozbrojenie armii oraz rozwój zdolności przemysłu zbrojeniowego. Polska ma otrzymać w jego ramach 43,7 mld euro, które w dużej części mają trafić do krajowych producentów sprzętu wojskowego.


Parlamentarzyści mają dostęp do informacji dotyczących założeń programu, planowanego podziału środków oraz listy potencjalnych beneficjentów, z którymi mogą zapoznać się w kancelarii tajnej sejmowej Komisji Obrony Narodowej. Prowadzący „Gościa poranka” Mariusz Piekarski zapytał lidera Partii Razem Adriana Zandberga, czy zapoznał się z listą.


– W tej sprawie trzymam się bardzo prostej zasady – słucham dowództwa polskiej armii. Z lektury takich list, jak ta w Sejmie, oczywiście coś wynika, ale bez wiedzy, którą dysponują dowódcy armii, to raczej robienie sobie wrażenia, że zdobyło się potężną wiedzę, niż faktyczne jej posiadanie. Trzymam się zasady, że słucham ludzi, którzy znają się na tej sprawie lepiej niż ja, i nie udaję kogoś, kim nie jestem. Nie jestem ekspertem od uzbrojenia – powiedział Zandberg.


„Niektórzy posłowie udają generałów”


– Wybór konkretnych projektów, programów i technologii to decyzja, która musi leżeć w rękach ekspertów. Mam alergię na posłów, którzy na sejmowym korytarzu udają generałów. Ja generałem nie jestem i nie będę udawał, że jest inaczej – dodał.


Zandberg został również zapytany, czy jego zdaniem prezydent zawetuje ustawę wdrażającą program SAFE.


– Nie będę spekulował, do czego prezydent się skłania. Natomiast wydaje mi się, że byłoby całkiem na miejscu, gdyby jako zwierzchnik sił zbrojnych uważnie wysłuchał stanowiska dowództwa armii – podkreślił lider Partii Razem.


„Są biznesy, które na tym stracą”


W środę nadzwyczajna podkomisja Komisji Zdrowia zajmie się projektami zakładającymi zakaz sprzedaży alkoholu na stacjach paliw oraz w godzinach nocnych. Zandberg został zapytany, dlaczego prace nad tymi rozwiązaniami trwają tak długo.


– Ten zakaz powinniśmy wprowadzić już dawno. Dlaczego to tak długo trwa? Po prostu są biznesy, które na tym stracą, starają się wpływać na ludzi podejmujących decyzje, na polityków, żeby do tego nie doszło. Widzieliśmy to w Warszawie, gdzie w końcu udało się wymusić ruch w dobrą stronę na władzach miasta, ale wszyscy widzieli, ile to zajęło i pod jaką presją społeczną – powiedział.


„Minister Pełczyńska-Nałęcz mówi sensowne rzeczy”


Prowadzący „Gościa poranka” wymienił postulaty, za którymi opowiada się Partia Razem, takie jak podatek katastralny, jawność cen transakcyjnych mieszkań, podatek bankowy czy podatek od nadmiarowych zysków. Zwrócił uwagę, że podobne propozycje przedstawia również przewodnicząca Polski 2050 Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz. Zapytał, czy możliwa byłaby współpraca między Partią Razem a Polską 2050, a nawet wspólna lista wyborcza.


– Wolę rozmawiać o konkretach, interesują mnie praktyczne działania. Często bywa tak, że rozmawia się z Nową Lewicą o różnych rozwiązaniach, a potem głosuje ona na przykład za projektami, które wydłużają kolejki w ochronie zdrowia. Pani minister Pełczyńska-Nałęcz mówi sensowne rzeczy, ale wiele z nich jest sprzecznych z tym, co robi ten rząd. Dlatego mówię: czyny, nie słowa – powiedział Zandberg.


Jestem otwarty na współpracę przy konkretnych projektach ustaw. Czy widziałbym wspólną listę? Polityka musi być logiczna. Logika jest taka: Razem jest partią opozycyjną, jesteśmy w racjonalnej opozycji wobec tego rządu. Pani Pełczyńska-Nałęcz i jej środowisko są jego częścią. Dlatego Razem nie będzie tworzyć listy koalicyjno-opozycyjnej, w której część jest krytyczna wobec rządu, a część go popiera – dodał.


– Uważamy, że potrzebna jest korekta. Jesteśmy w racjonalnej opozycji, bo uważamy, że ten rząd zawiódł nadzieje milionów ludzi. Nie będziemy podpisywać się pod opowieściami, że jest okej – podkreślił Zandberg.

Czytaj też: Nowy klub Centrum osłabia Polskę 2050. Mniej resortów, mniej komisji

Kategorie: Telewizja

Bardzo trudny quiz z wiedzy ogólnej. Wytęż umysł, a osiągniesz dobry wynik. 12/12 to mistrzostwo

Dziennik - 1 godzina 43 min. temu
Musisz wytężyć umysł. Jeśli tego nie zrobisz, to polegniesz. Przed Tobą bardzo trudny quiz z wiedzy ogólnej. Perfekcyjny wynik to 12/12, ale jak uda ci się zdobyć 10 punktów, to też będzie ekstra wynik. Michał Ignasiewicz
Kategorie: Prasa
Subskrybuj zawartość