Aktualności

Rachunki w górę w całej Polsce. Miały być zwroty, ale prace się przeciągają

Portal samorządowy - 1 godzina 1 min. temu
Bez zdecydowanych działań ze strony państwa samorządy pozostaną między młotem a kowadłem: z jednej strony ustawowy obowiązek bilansowania systemu, z drugiej rosnące niezadowolenie mieszkańców - czytamy w poselskiej interpelacji. Co na to MKiŚ?
Kategorie: Portale

Zmarła była szefowa Bundestagu

TVP.Info - 1 godzina 3 min. temu

Artykuł aktualizowany...

Suessmuth zasiadała w Bundestagu w latach 1987–2002. W latach 1988–1998 sprawowała funkcję przewodniczącej niemieckiego parlamentu. Polityczka CDU była mocno zaangażowana w proces porozumienie między Polakami a Niemcami.

Kategorie: Telewizja

Tak działa "metoda na Trumpa". Prezydent USA szokuje świat

Najpierw przycisnąć do ściany, potem ewentualnie negocjować – dyplomatyczny savoir-vivre w wykonaniu prezydenta USA zaszokował świat. Receptą na obronę interesów UE i Polski może być niereagowanie na jego zaczepki oraz twarde riposty bazujące na faktach i wyliczeniach. Metodą na Donalda Trumpa z pewnością nie jest natomiast sentymentalizm.
Kategorie: Portale

Ukrywają swoją płeć, by przetrwać. Bezdomność kobiet w Polsce

TVP.Info - 1 godzina 31 min. temu

– Co robicie jako pierwsze, gdy wchodzicie do domu? – pyta Magdalena Ludwika Żagałkowicz (prosi, żeby zwracać się do niej „Lusia”) na warsztatach z młodzieżą. Jest prezeską fundacji Serce Miasta, pomagającej bezdomnym kobietom.  


Padają wtedy różne odpowiedzi – „zdejmuję buty”, „myję ręce”, ale nie o to Lusi chodzi. – To jest właśnie to, co mówią osoby domne (osoba mająca gdzie mieszkać – red.). Bo zapominają o tym, że zamykają drzwi. To jest pierwsze co robią. Tylko dla nich to jest tak oczywiste, że w ogóle nie biorą tego pod uwagę – opowiada. Natomiast dla osób z bezdomnością zamknięcie drzwi to przywilej, nie każdemu dany. 


Bezdomność kobiet w Polsce


Cofnijmy się o kilka lat. Jest rok 2020 r., epidemia koronawirusa szerzy się po całej Polsce, a zewsząd wybrzmiewa hasło „zostań w domu”. Ci, którzy domu nie mają, początkowo nie wiedzą nawet, co się dzieje. Widzą więc tylko puste ulice i zamknięte jadłodajnie. To dla nich nie lada problem, bo świat zastygł w bezruchu – w tym miejsca, w których znajdowali dotąd pomoc i schronienie.  




Lusia postanawia takim osobom zorganizować wsparcie. Najpierw własnymi siłami, a potem zakładając fundację – Serce miasta. Organizacja ewoluowała i dzisiaj pomaga tylko kobietom. Mężczyźni mają tam zakaz wstępu. 


Czytaj też: „Księża mogą się uczyć od Dody". Cierpienia zwierząt i patoschroniska


Kobiety ze względu na swoją płeć są dużo bardziej narażone na przemoc – tłumaczy Lusia Żagałkowicz w rozmowie z TVP.info. Chodzi głównie o akty przemocy seksualnej. – Trudniej im przetrwać na ulicy. Żeby nie rzucać się w oczy, wiele z nich próbuje upodobniać się do mężczyzn – nosi krótkie włosy i męskie stroje - dodaje. 


Ukrywają swoją płeć, by przetrwać


Kobiety bezdomne lepiej więc się ukrywają. I to nie tylko w tłumie, ale też ze swoją bezdomnością, nocując u znajomych i rodziny. 


Co sprawia, że człowiek ląduje na ulicy? Według badania „sprawcą” jest głównie alkoholizm  (19 proc.), konflikt rodzinny (proc.) i eksmisja z mieszkania (proc.). Jednak podopieczne fundacji nie mają gdzie mieszkać też z innych powodów. 


– Wiele seniorek, które do nas trafiają, to kobiety, które żyły w nieformalnych związkach i po śmierci partnera zostały z niczym – wskazuje Lusia. – Jest wiele kobiet, które całe życie ciężko przepracowały fizycznie, ale nigdy nie miały zusowskich umów – dodaje.  


Obecnie do fundacji zgłaszają się też kobiety zza wschodniej granicy, które nie mają dokumentów potrzebnych do uregulowania ich sytuacji w Polsce. Jednak w większości przypadków, kryzys bezdomności jest pokoleniowy. - Życiorys osób w kryzysie bezdomności już od ich pierwszych dni nie był kolorowy – wyjaśnia Lusia. 


Od prezeski fundacji nie usłyszymy jednak apeli o pomoc za wszelką cenę. - Nie pomagajmy tylko dlatego, że nam ściska serce i czujemy empatię – prosi. Dlaczego? Zapraszamy do obejrzenia rozmowy. Dowiecie się z niej także, o co mogło chodzić Julii Wieniawie w słynnym już stwierdzeniu, że „bieda to stan umysłu” oraz czy Lusia cieszy się, że Jakub Żulczyk „pożyczył” jej życie do jednej ze swojej powieści. 

 

*zarówno w rozmowie, jak i w tekście staramy się używać głównie określeń „w kryzysie bezdomności” lub „z bezdomnością”, zamiast „osoby bezdomne”, aby nie stygmatyzować i podkreślić, że bezdomność jest przejściowym doświadczeniem, a nie czyjąś tożsamością.


Czytaj też: Krajowy System e-Faktur uruchomiony. Pierwsze firmy już korzystają

Kategorie: Telewizja

12 godzin z Koroną. Co usłyszeliśmy na kongresie Brauna

Gazeta Wyborcza — kraj - 1 godzina 46 min. temu
Wyjście Polski z NATO i z Unii Europejskiej oraz sojusz z Rosją - to najważniejsze punkty wymieniane przez współpracowników i sympatyków partii Grzegorza Brauna. Byliśmy na jej sobotnim kongresie.
Kategorie: Prasa

Szklanki z ołowiem i kadmem. Inspektorat ostrzega

TVN24 Biznes i Świat - 1 godzina 56 min. temu
Główny Inspektorat Sanitarny wydał w czwartek ostrzeżenie dotyczące partii szklanek z popularnej sieci sklepów Tiger. Stwierdzono niebezpieczeństwo przedostania się dwóch pierwiastków ołowiu i kadmu do żywności. GIS zaleca, żeby ich nie używać.
Kategorie: Telewizja

QUIZ trudnych pytań z Wiedzy o Społeczeństwie. 16/20 to wynik możliwy tylko dla orłów

Dziennik - 1 godzina 58 min. temu
Przed Tobą 20 pytań z wiedzy o społeczeństwie. Jeśli na 16 z nich uda Ci się prawidłowo odpowiedzieć, to będzie wybitny wynik. Komplet punktów w tym quizie możliwy jest tylko dla orłów. Michał Ignasiewicz
Kategorie: Prasa

Niezwykle rzadkie zjawisko na Niagarze. Wodospad częściowo zamarzł

TVP.Info - 1 godzina 58 min. temu

„Z powodu zamarznięcia powierzchni wody, zimnej mgły tworzą się ogromne kopce lodu, niekiedy o grubości ponad 12 metrów, a wzdłuż krawędzi tworzą się oszałamiające sople, podczas gdy woda nadal płynie pod lodową powierzchnią” – poinformowała ontaryjska agencja Niagara Parks w komunikacie prasowym.


Częściowe zamarznięcie wodospadu Niagara


Jest to – jak podkreślono – rzadkie zjawisko, pojawiające się tylko wtedy, gdy przez kilka kolejnych dni temperatury utrzymują się poniżej zera.


Całkowite zamarznięcie wodospadu zdarza się jednak jeszcze rzadziej. Najsłynniejszy przypadek miał miejsce w 1848 r., gdy zator lodowy na Niagarze całkowicie zatrzymał przepływ wody na 30 godzin.


Wczesnym popołudniem w niedzielę temperatura w miejscu, gdzie znajduje się wodospad, wynosiła -13 stopni Celsjusza.



Czytaj także: Ekstremalna zima paraliżuje Amerykę. Są pierwsze ofiary śmiertelne

Kategorie: Telewizja

Krwawe walki w Nigerii. Wojsko zabiło dowódcę Boko Haram

TVP.Info - 2 godziny 8 min. temu

Według armii Khalid odpowiadał za przygotowywanie i koordynację ataków terrorystycznych w północno-wschodniej części kraju.


Dzień wcześniej NAN poinformowała, że w regionie tym z rąk bojowników Boko Haram zginęło co najmniej 25 robotników i żołnierzy.


Do podwójnego ataku, najkrwawszego od czasu, gdy prezydent USA Donald Trump zarządził w Boże Narodzenie naloty na bazy terrorystów, doszło w czwartek w mieście Sabon Gari. Według agencji bojówki Boko Haram zaatakowały robotników budowlanych, którzy naprawiali most uszkodzony podczas poprzednich ataków tego ugrupowania.


Kilka godzin wcześniej ekstremiści zaatakowali również pobliską bazę wojskową, używając ciężkiej broni i dronów uzbrojonych w ładunki wybuchowe. Zginęło dziewięciu żołnierzy i dwóch współpracujących z nimi cywilów, a co najmniej 16 osób zostało rannych.


Kryzys w Nigerii


Według danych ONZ od pierwszych ataków Boko Haram w 2009 r. w północno-wschodniej części Nigerii bojownicy tej grupy zabili ponad 40 tys. osób, a około 2 mln osób zostało przesiedlonych.


Nigeria zmaga się jednak z kryzysem bezpieczeństwa na niemal całym swoim terytorium.


Oprócz dżihadystycznych rebelii szerzących się od zachodnich po wschodnie granice kraju, problemem są też masowe porwania dokonywane przez uzbrojone gangi na północy oraz walki między rolniczą i pasterską społecznością w środkowej części Nigerii.


Minister obrony, gen. Christopher Musa w sobotę wezwał Nigeryjczyków do wsparcia armii i zaapelował, by nie udzielali bandytom, porywaczom i terrorystom jakiejkolwiek schronienia przystani. Podkreślił, że współpraca między władzami a obywatelami jest kluczowa dla poprawy bezpieczeństwa w kraju.


Ostrzegł, że takie grupy przestępcze rozwijają się, gdy lokalne społeczności, świadomie lub nieświadomie, zapewniają im schronienie, żywność i milczenie.


Kategorie: Telewizja

„Nazar” wyszedł z aresztu. Wrócił tam trzy dni później z nowymi zarzutami

TVP.Info - 2 godziny 24 min. temu

Antyukraiński aktywista i patostreamer Paweł N. „Nazar” kilka dni temu wyszedł na wolność, ale znów jest w rękach policji – dowiedziało się Radio Gdańsk, które pierwsze poinformowało o nowych kłopotach „Nazara”. Wiadomo, że sąd uchylił Pawłowi N. trzy miesięczny areszt, zastosowany wobec niego 10 grudnia 2025 roku.

 

Radio Gdańsk ustaliło, że mężczyzna wrócił do domu w środę 28 stycznia, a w piątek 30 stycznia miał grozić swojej partnerce. Ta, przerażona furią i groźbami patostreamera, wezwała policję.

 

W piątek policjanci z Komisariatu w Gdyni Chyloni otrzymali około godziny 11:30 zgłoszenie od kobiety, która prosiła o interwencję wobec jej agresywnego partnera. Mężczyzna miał dobijać się do drzwi ich mieszkania oraz grozić jej pozbawieniem życia. Gdy na miejsce przyjechali funkcjonariusze, mężczyzna na nich przekierował swoją agresję. Jednego z policjantów znieważył oraz zaatakował fizycznie – poinformował TVP.Info aspirant Bartłomiej Sowa z Komendy Miejskiej Policji w Gdyni.

 

Policjanci szybko poradzili sobie z furiatem, którym okazał się 44-letni mieszkaniec Gdyni Paweł N. znany lokalnej policji.


Mężczyzna usłyszał cztery zarzuty dotyczące kierowania gróźb karalnych wobec swojej partnerki, znieważenia i naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariusza oraz uszkodzenia mienia – dodał asp. Sowa.

 

W weekend Sąd Rejonowy w Gdyni aresztował „Nazara” na trzy miesiące.

 

Czytaj także: Z sieci do celi. Proputinowski patostreamer „Nazar” z zarzutami


Burzliwe dwa miesiące „Nazara”

 

W grudniu 2025 roku, 44-latek usłyszał zarzuty m.in. złamania zakazu zbliżania się do osób, którym wcześniej miał grozić, a także „zniszczenie zabytku”, jakim był schron przeciwlotniczy na terenie Chyloni (namalował na nim znak Polski Walczącej i biało-czerwoną flagę). Został wtedy aresztowany na trzy miesiące.

 

Miesiąc wcześniej został zatrzymany również w Gdyni. „Nazar” jechał samochodem, prowadząc relację na żywo w internecie. Test narkotykowy wykazał, że jest pod wpływem substancji odurzających.

 

Usłyszał wtedy sześć zarzutów m.in.: gróźb, nawoływania do nienawiści na tle narodowościowym i wyznaniowym oraz propagowania przemocy, promowanie symboli wspierających rosyjską agresję na Ukrainę oraz bezprawne ujawnienie danych osobowych osoby pokrzywdzonej. Ale sąd nie uznał, że należy go umieścić w areszcie.

 

Czytaj także: Proputinowski aktywista w rękach policji. Kierował pod wpływem narkotyków

Kategorie: Telewizja

Wlewam 2 łyżki do wody i czyszczę fronty mebli. Taki roztwór usuwa kurz i nabłyszcza, a w domu pachnie jak po generalnych porządkach

Dziennik - 2 godziny 31 min. temu
Sprzątasz, przecierasz meble, kurz znika na chwilę, a po godzinie wraca jak bumerang? A tu święta za pasem i rodzina zjedzie z wizytacją. To zmora większości z nas, kurz i tłuste plamy na frontach mebli. Okazuje się jednak, że jest prosty trik, który sprawia, że kurz osiada znacznie wolniej, a tłuste plamy znikają błyskawicznie. Meble długo wyglądają jak świeżo po sprzątaniu. Wystarczy dodać dwie łyżki tego płynu do wody i przetrzeć nim powierzchnie. Marzena Sarniewicz
Kategorie: Prasa

„W Warszawie zwyciężyła nienawiść do wszystkiego, co rosyjskie”

TVP.Info - 2 godziny 32 min. temu

To, że członkowie polskiego kierownictwa mają swoją własną interpretację historii, swoją własną wizję historii, nie jest dla nas tajemnicą” – mówił Dmitrij Pieskow, cytowany przez agencję TASS.

 

Rzecznik Kremla wspominał, że przed laty Rosja i Polska powołały wspólną grupę ds. historycznych, która między innymi badała zbrodnię katyńską. „Wówczas rzeczywiście próbowano jakoś sprowadzić nasze rozumienie historii do wspólnego mianownika. Nie udało się. Wśród polskich przywódców panowała nienawiść do wszystkiego, co rosyjskie. I do dziś te rusofobiczne nastroje nadal dominują” – podsumował Pieskow.

 

Jego zdaniem kraje europejskie zmierzają do zaprzeczenia wkładowi Związku Radzieckiego w zwycięstwo nad nazizmem”. „W samej Europie zaszły naprawdę nieodwracalne procesy. To podwójne standardy dotyczące demokracji, globalizacji i tego podejścia do współistnienia narodów” – dodał.

 

Czytaj także: Prezydent pominięty przez Muzeum Auschwitz? „Burza w szklance wody”


To Hitler i Stalin doprowadzili do tej tragedii

 

Chodzi o przemówienie prezydenta Karola Nawrockiego podczas obchodów 81. rocznicy wyzwolenia niemieckiego obozu zagłady w Auschwitz z 27 stycznia. Mówił w nim o kluczowej roli sowieckich żołnierzy w wyzwoleniu tej fabryki śmierci, ale nie omieszkał też zwrócić uwagę, że ich wkroczenie do Polski zaczęło kolejną okupację.

 

Poza murami obozu koncentracyjnego Auschwitz nie czekała na nich wolność, bo była to też twarz tych samych Sowietów, dzięki którym Adolf Hitler mógł w roku 1939 rozpocząć II wojnę światową i doprowadzić do tragedii Holokaustu. Bo to Hitler razem ze Stalinem rozpoczęli II wojnę światową” – podkreślał polski prezydent.

 

Podkreślił, że po roku 1945 Sowieci „mordowali przedstawicieli państw Europy Środkowej i Wschodniej”. „W istocie było to oswobodzenie, wyzwolenie więźniów obozu koncentracyjnego Auschwitz dokonane przez tych, którzy do tej tragedii w roku 1939 także doprowadzili” – dodał.

 

Czytaj także: Reżim dokręca śrubę. FSB z nowymi uprawnieniami

Kategorie: Telewizja

Hamują starzenie i dostarczają mnóstwo potasu. Te owoce są zdrowsze od borówek. Musisz mieć ten krzew w ogrodzie

Dziennik - 2 godziny 38 min. temu
To jeden z tych krzewów, który warto posadzić w ogrodzie, gdyż jego owoce mają niezwykłe wartości odżywcze, a sam krzew pięknie wygląda na tle zieleni. Wiosną obsypuje się białymi kwiatami, jesienią mieni się czerwienią i pomarańczem, a latem daje słodkie, ciemne owoce, które z powodzeniem mogą konkurować z borówkami. Chodzi o świdośliwę, która jest odporna na mrozy, mało wymagająca i nadaje się nawet dla początkujących ogrodników. Jeśli szukasz krzewu ozdobnego i długowiecznego, a do tego z owocami pełnymi potasu, trudno o lepszy wybór. Dlaczego świdośliwa jest zdrowsza od borówek? Jak smakuje świdośliwa? Marzena Sarniewicz
Kategorie: Prasa

Co dalej z Polską 2050? "Chodzą słuchy, że wobec KO będzie ostrzej"

Gazeta Wyborcza — kraj - 2 godziny 52 min. temu
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz nową liderką Polski 2050. - Podział w partii jest olbrzymi. To były wybory pod szantażem Szymona Hołowni - słyszymy.
Kategorie: Prasa

Motor już w 3. minucie "wjechał" do bramki Pogoni. Brkic przechytrzył Grosickiego

Dziennik - 3 godziny 11 min. temu
Piłkarzom Motoru Lublin i Pogoni Szczecin nie brakowało zapału. Mimo minusowej temperatury obie drużyny stworzyły ciekawe widowisko, okraszone trzema golami Gospodarze już w 3. minucie otworzyli wynik spotkania. W drugiej połowie goście mieli świetną okazję do zdobycia bramki na 2:2, ale Ivan Brkic przechytrzył Kamila Grosickiego i obronił rzut karny. Michał Ignasiewicz
Kategorie: Prasa

Tak się kiedyś ubierali mieszkańcy okolic Częstochowy. "Strój męski okazał się dla nas nieosiągalny"

Gazeta.pl — Częstochowa - 3 godziny 11 min. temu
Z tej książki dowiesz się, co to jest wełniak, czym różni się zapaska od zapaszczątka i którą chustkę nazywano szalonką, a którą gazonką.
Kategorie: Prasa

Jak pozbyć się pnia po ściętym drzewie bez wykopywania? Fenomenalne sposoby - zero wysiłku, zero wydatków

Dziennik - 3 godziny 26 min. temu
Pozostawiony po wycince pień drzewa to problem wielu właścicieli ogrodów. Wyrwanie go z korzeniami wymaga ogromnego wysiłku, dlatego coraz więcej osób szuka prostszych sposobów na jego usunięcie lub rozłożenie w naturalny sposób. Sprawdziliśmy, które metody faktycznie działają, a które tylko marnują czas i pieniądze. Marzena Sarniewicz
Kategorie: Prasa

Koniec z taryfą "all inclusive". Prezes Taurona nie kryje zadowolenia

- Ponad 30 tys. klientów z segmentu gospodarstw domowych korzysta z taryf G13 "Tanie godziny". To grupa, która bardzo mocno jest zainteresowana tym, aby obniżać swoje rachunki i transformować energetykę. To jest obecnie najlepiej sprzedający się produkt - powiedział w rozmowie z WNP Grzegorz Lot, prezes Tauron Polska Energia S.A.
Kategorie: Portale

Zapłacisz już tylko w euro. Nowy etap bułgarskiej gospodarki

TVP.Info - 3 godziny 51 min. temu

Całość transakcji musi się odbywać w europejskiej walucie. Bułgaria jest członkiem Eurostrefy od początku roku. Oczywiście przejście wyłącznie na euro nie oznacza, że pozostałe lewy stracą ważność. Do połowy roku za darmo muszą je wymienić wszystkie banki komercyjne.


Bułgaria: od dzisiaj płatności tylko w euro 


Od lipca taki obowiązek będzie miał jedynie Narodowy Bank Bułgarii i jego oddziały. Bułgarski bank centralny oszacował, że do tej pory z obiegu wycofano ponad trzy czwarte lewów, które znajdowały się w rękach obywateli na początku 2025 roku. Jest to zgodne z doświadczeniami państw, które wcześniej wchodziły do strefy euro.


Już za pięć dni kolejne historyczne wydarzenie dla tego kraju. Po raz pierwszy szef banku narodowego Dymitar Radew weźmie udział w posiedzeniu rady prezesów Europejskiego Banku Centralnego jako jej pełnoprawny członek.


Czytaj też: Krajowy System e-Faktur uruchomiony. Pierwsze firmy już korzystają

Kategorie: Telewizja

Dzieci potrzebne na już. Film z porodu Andziaks tu nie pomoże

TVP.Info - 3 godziny 54 min. temu

Pomyślałam, że nic lepiej nie obrazuje demograficznej zapaści, o której mówi się od dawna, jak właśnie te częstochowskie statystyki. Sprawdziłam nawet oficjalne dane Urzędu Stanu Cywilnego, który informował o 987 urodzonych dzieciach w 2025 roku.


– Rok wcześniej, w 2024 roku była to liczba 1189. Notujemy mniej więcej o 200 urodzeń mniej co roku. Taka tendencja będzie się utrzymywała – uzupełniał tę informację w lokalnym Radiu Jura Rafał Bednarz, kierownik Urzędu Stanu Cywilnego w Częstochowie. Pewnie do tych liczb można byłoby dodać jeszcze kilkadziesiąt, może sto porodów, które mogłyby się odbyć w Częstochowie, ale zła sława miejscowych porodówek (a dziś już chyba jednej) sprawiła, że kobiety wybrały szpitale w ościennych miastach.


Te częstochowskie problemy, w połączeniu z informacjami o 18 zamkniętych w całej Polsce, w ciągu miesiąca, porodówkach, faktycznie nie pozostawiają złudzeń. Jest fatalnie. Do tego – a wystarczy porozmawiać z nauczycielami – także środowisko pedagogów drży ze strachu o swoją przyszłość. We wspomnianej wcześniej Częstochowie już „łączy się” placówki oświatowe w „zespoły”, w sumie ma powstać takich 11. Chodzi o to, by jedna administracja takiego „zespołu” zarządzała połączonym tworem, czyli szkołą i np. dwoma pobliskimi przedszkolami. Nauczyciele podobno dość rozpaczliwie zaczynają szukać opcji przebranżowienia, a przynajmniej pewnej dywersyfikacji zarobków. Choć w mojej opinii za moment zawód stanie się już tak niepopularny i nieprzyszłościowy (choć w sumie nie wiem, czy może się taki stać „jeszcze bardziej”), że zostaną w nim już albo prawdziwi zapaleńcy, zdeterminowani do trwania mimo gasnących możliwości, albo ci, którzy nie znaleźli na siebie lepszego pomysłu. Ta druga opcja też nie napawa optymizmem.

Czytaj też: Siedząc na saniach, też można zdobywać szczyty. „Każdy ma swój Everest, a ja mam ich kilka”


Poród influencerki


I mniej więcej w tym samym czasie, równolegle do ogólnonarodowej dyskusji o tym, jak jest źle i jak z zapaścią demograficzną walczyć, wchodzi na porodówkę influencerka z gigantycznymi zasięgami (1,5 miliona obserwujących na samym Instagramie, oraz 1,25 mln na YouTube). I pokazuje, jak wyglądał jej poród w prywatnej klinice, i że – co w dziesiątkach komentarzy podnosiły fanki celebrytki – że nie musi wcale oznaczać traumy, że potrzebowały czegoś takiego, by zdecydować się na dziecko, bo nigdy nie rodziły, a taki poród jest super cool. Że dotychczas były bombardowane tylko przekazami o ekstremalnie ciężkich porodach, a tu był błyszczyk na ustach, zatroskane położne, przestrzeń na żarty, znieczulenie podane w porę i miarowy oddech zamiast krzyków wniebogłosy.

Wszystko wygląda, jak z filmu, bo wiadomo, każda kobieta chciałaby rodzić w takich warunkach. W prywatnym apartamencie, z personelem medycznym na wyłączność, z sushi po porodzie zamiast kilku pajd najtańszego chleba posmarowanych łyżeczką pasty jajecznej.


Ale spójrzmy prawdzie w oczy, ile Polek może tak rodzić? Ilu kobiet nie obchodzą mrożące krew w żyłach doniesienia medialne o kolejnych zamykanych porodówkach i – w razie czego – konieczności rodzenia na Szpitalnych Oddziałach Ratunkowych? O lekarzach i położnych, którzy wciąż powinni odrabiać lekcję z empatii? O śmiertelnych wypadkach w renomowanych stołecznych szpitalach położniczych?


Przeczytałam gdzieś nawet, że taki medialny poród Andziaks (póki co doczekał się prawie dwumilionowej widowni) może być remedium na demograficzną zapaść. No nie proszę państwa, on jest jedynie czysto biznesowym krokiem influencerki, której problemy zwykłych śmiertelników nie dotyczą (bo której młodej matce ojciec dziecka w podzięce za potomstwo kupuje torebki za 50 tysięcy złotych, a starszemu rodzeństwu najnowszego iPhone, którego miał w „prezencie” przynieść nowo narodzony brat?).




Tak to my z problemem dzietności w Polsce sobie nie poradzimy.


Pora, by ludzie, którzy mają realny wpływ na kształtowanie polityki demograficznej, zabrali się za to na poważnie. Bo jest później i gorzej, niż mogłoby się wydawać.


Czytaj też: Karolak z piwem, dzieci z szampanem. Kiedy to się skończy?

Kategorie: Telewizja
Subskrybuj zawartość