LogowanieNawigacjaTrybunał Konstytucyjny
Prezydent RP - aktualnościSejm RP - NewsZ Kancelarii Premiera
Strony partii politycznych obecnych w Sejmie VIII kadencji(w układzie alfabetycznym) Książki w promocjiPO — AktualnościPSLZNPBelferBlogBLOGI POLITYCZNE„Skrót myślowy” — blog Janiny ParadowskiejGra w klasy — blog Adama SzostkiewiczaNowe wątki na forum DPN |
AktualnościSejm uchwalił ustawę dotyczącą SAFESejm uchwalił w piątek ustawę wdrażającą unijny program dozbrajania SAFE. Umożliwi ona powołanie specjalnego, zarządzanego przez BGK funduszu, za pośrednictwem którego będą mogły być wydawane pieniądze z programu. – Tak jak kiedyś powiedział premier Donald Tusk, żyjemy w czasach przedwojennych. W związku z tym musimy budować armię na wypadek wojny, licząc, że nigdy do niej nie dojdzie – powiedział wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk.
Kategorie: Telewizja
Niemcy: Wypowiedzi Amerykanów irytują NATO. Musimy o tym porozmawiaćMinister spraw zagranicznych Niemiec Johann Wadephul ocenił w piątek, że ostatnie wypowiedzi przedstawicieli rządu USA wywołały irytację niektórych państw NATO. Dodał, że Monachijska Konferencja Bezpieczeństwa będzie okazją do określenia wspólnych mianowników i roli Sojuszu. "Musimy o tym porozmawiać" – zaakcentował.
Piotr Kozłowski
Kategorie: Prasa
Liczba uczniów spadnie nawet o połowę. Sejm wprowadza zmiany w szkołachWolne pomieszczenia w szkołach będą mogły służyć lokalnym społecznościom; procedura likwidacji szkoły ma być uspołeczniona - zdecydował w piątek Sejm nowelizując ustawę o prawie oświatowym wraz z częścią poprawek. To alternatywa dla likwidacji małych szkół podstawowych i odpowiedź na zmiany demograficzne.
Agnieszka Maj
Kategorie: Prasa
Ekipa "Na Wspólnej" żegna Bożenę Dykiel. "Dla wielu była ekranową mamą"W piątek 13 lutego poinformowano o śmierci Bożeny Dykiel. Stacja TVN wraz z ekipą serialu "Na Wspólnej" opublikowała wzruszający wpis, w którym oddano hołd aktorce. Bożena Dykiel miała 77 lat.
Beata Zatońska
Kategorie: Prasa
Satelitarny gigant mocno pomniejszył stratę. Perspektywy biznesu kosmicznego są bardzo obiecująceEutelsat Communications, trzeci największy na świecie operator łączności satelitarnej, miał w pierwszej połowie roku fiskalnego 2025/26 stratę w wysokości 236 mln euro. W tym okresie przychody netto wyniosły 591 mln euro.
Kategorie: Portale
Rewolucja dla przedsiębiorców. Sejm wprowadza "jedno cyfrowe okienko"
Sejm znowelizował w piątek ustawę o Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej (CEIDG). Zmiana przewiduje stopniowe przejście na pełną elektronizację wszystkich wniosków składanych do Ewidencji.
Kategorie: Telewizja
Prostytutki chcą założyć związek zawodowy. „Zależy nam na pełni praw”Agencja Associated Press wskazała, że prostytucja jest legalna w licencjonowanych domach publicznych w 10 wiejskich hrabstwach Nevady. Większość z 74 pracownic domów publicznych złożyło na początku lutego wniosek o utworzenie związku zawodowego w Krajowej Radzie ds. Stosunków Pracy (National Labor Relations Board) pod nazwą United Brothel Workers, reprezentowaną przez Communications Workers of America. Jetson wyjaśniła, że pomysł na taki krok jest efektem nowej umowy z niezależnym kontrahentem zawartej w grudniu ubiegłego roku. Na jej podstawie dom publiczny będzie mógł wykorzystywać podobizny kobiet bez ich pozwolenia, nawet jeśli dana osoba już w nim nie pracuje. – W ten sposób stajesz się twarzą japońskiej firmy produkującej środki smarne, nie podpisując żadnego dokumentu – powiedziała sexworkerka. – W ten sposób trafiasz na stronę internetową oferującą towarzystwo sztucznej inteligencji, nie widząc z tego ani centa – dodała pracownica przybytku oddalonego około godzinę jazdy autem od Las Vegas (w hrabstwie Clark, w którym leży miast, prostytucja jest nielegalna). Pracownice Sheri's Ranch, które same nazywają siebie kurtyzanami, otrzymały w grudniu nową umowę, która dała domowi publicznemu kontrolę nad ich własnością intelektualną i pełnomocnictwo. Zakłada ona, że dom publiczny będzie miał „nieodwołalną, ogólnoświatową, wieczystą, wolną od opłat licencyjnych, niewyłączną licencję” na dystrybucję materiałów przedstawiających kobiety. Inna pracownica, występująca pod pseudonimem Molly Wylder, oświadczyła, że warunki te utrudnią kurtyzanom odejście z branży i znalezienie innej pracy. Wskazała, że praca w tej branży to dla niej zajęcie tymczasowe, które ma pomóc w spłacie kredytu studenckiego. – Nigdy nie planowałem zostać tu na zawsze – zaznaczyła. Praca seksualna i prawa pracownicze osób ją wykonujących pozostają na całym świecie tematem tabu. Prostytucja jest legalna tylko w kilku krajach, między innymi w Niemczech. Jeżeli chodzi o organizację pracowników tej branży, sytuacja jest złożona. W Hiszpanii, gdzie prostytucja nie jest regulowana, rząd zatwierdził związek zawodowy dla osób świadczących usługi seksualne w 2018 roku. Sąd szybko go jednak zdelegalizował, uznając, że legalizuje to wykorzystywanie prostytutek. – Wszystkim pracownikom gwarantuje się pewne ludzkie zasady przyzwoitości i godności, a prawo do zrzeszania się jest jednym z nich – podkreślił Marc Ellis, prezes stanowego związku Nevada Communications Workers of America. – Pracownicy seksualni są zazwyczaj klasyfikowani jako niezależni kontrahenci – wyjaśniła dr Barb Brents, ekspertka w dziedzinie usług seksualnych w Nevadzie i emerytowana profesor Uniwersytetu Nevady w Las Vegas. AP zwróciła uwagę, że niezależni kontrahenci nie mają tak szerokiej ochrony prawnej jak pracownicy, ale zazwyczaj cieszą się większą swobodą. Utworzenie przez pracowników seksualnych związku będzie zależało od tego, czy zostaną potraktowani jako pracownicy. To udało się striptizerkom z baru topless Star Garden w Los Angeles, które jako jedyne w USA zrzeszyły się w związku zawodowym. Sexworkerki z Nevady zapewniają, że świadczenie przez nie usługi są pracą. – Mają ustalone harmonogramy, nie mogą pracować z domu i muszą pobierać od swoich klientów co najmniej 1000 dolarów za godzinę – wyliczał Ellis. Brents oceniła, że wysiłek kurtyzan z Sheri Ranch jest czymś wyjątkowym i znaczącym w napiętnowanej branży, w której pracownice tradycyjnie trzymają się na uboczu i milczą. – To niesamowite i budujące, że tak wiele pracownic seksualnych broni swoich praw – podkreśliła. – W naszym wymarzonym scenariuszu chcielibyśmy być uznawani za pracowników, ponieważ chcielibyśmy mieć pełnię praw i siłę przetargową, jaką mają pracownicy – przyznała Jackson, od której – podobnie jak od innych pracownic – Sheri's Ranch odbiera połowę zarobków. Czytaj także: Domy publiczne dla sił okupacyjnych. Szokujące ustalenia historyka Kategorie: Telewizja
Lekarka wskazuje fundament długiego życia. To nie dieta ani siłowniaGdy mowa o długowieczności, najczęściej słyszymy dwie rady: jedz zdrowiej i ruszaj się więcej. Brytyjska lekarka zwraca jednak uwagę na trzeci filar, bez którego cała układanka może się rozpaść.
Paula Nowak
Kategorie: Prasa
Ważna wiadomość dla emerytów. ZUS może obniżyć wypłatę o 1000 złMarzec przynosi nie tylko waloryzację świadczeń dla milionów Polaków, lecz także dodatkową zmianę dla części seniorów, o której należy pamiętać. Przekroczenie nowych progów może skutkować pomniejszeniem lub zawieszeniem wypłaty emerytury przez ZUS. Wyjaśniamy szczegóły.
Kategorie: Portale
Polska spółka budowlana z wielomilionowym kontraktem. To kolejny wspólny projekt z tym deweloperemErbud podpisał wartą 131 mln zł umowę na budowę czterech wielorodzinnych budynków mieszkalnych. Inwestorem jest kaliska spółka Colian Developers. To będzie kolejny wspólny projekt obu tych podmiotów w Bydgoszczy.
Kategorie: Portale
Od lipca czynsze w górę. Niektórzy mieszkańcy umkną przed podwyżkamiOd połowy roku mieszkańcy TBS Wrocław zapłacą więcej za najem. Spółka tłumaczy, że to pierwsza od czterech lat podwyżka czynszu, a jej powodem są m.in. rosnące koszty utrzymania budynków.
Kategorie: Portale
Czeski inwestor bliżej polskiej spółki logistycznej. Po zgodzie UOKiK jest kolejny krokAkcjonariusze spółki OT Logistics CRES Fundacja Rodzinna, MARSEL Fundacja Rodzinna i NEUVIC Fundacja Rodzinna zawarły ze spółką DD Rail Properties przedwstępną umowę sprzedaży 49,99 proc. akcji OT Logistics. Łączna wartość transakcji to 102,2 mln zł.
Kategorie: Portale
Orlen i 1,5 miliarda złotych straty. Marcin O. z zarzutami po powrocie do Polski
Były członek zarządu szwajcarskiej spółki córki Orlenu - OTS Switzerland - Marcin O. wrócił do Polski i usłyszał zarzuty w śledztwie dotyczącym strat szacowanych na około 1,5 miliarda złotych. Jak informuje Radio ZET, mężczyzna był poszukiwany listem gończym i uzyskał list żelazny. Sprawa dotyczy kontraktów na dostawy ropy, które nigdy nie zostały zrealizowane.
Kategorie: Telewizja
Ci Polacy, wyjeżdżając na Ukrainę, łamali prawo. Niebawem ma się to zmienićSłużba w obcym wojsku bez zgody naszych władz to w Polsce przestępstwo. Wkrótce jednak zacznie obowiązywać wyjątek od tej zasady dla tych Polaków, którzy chwycili za broń, by bronić Ukrainy przed rosyjskim najazdem. W piątek odpowiednie przepisy uchwalił Sejm.
Kategorie: Portale
Rząd o SAFE: Musimy budować armię na wypadek wojnyW ramach unijnego programu polski rząd będzie mógł skorzystać z prawie 44 miliardów euro w postaci korzystnie oprocentowanych pożyczek i wydać je na inwestycje w obronność. Pierwsze środki z programu SAFE mogą trafić do Polski w marcu. Wiceszef MON Cezary Tomczyk przekazał, że Niemcy zgłosiły wstępną chęć zakupu zestawów przeciwlotniczych Piorun. Wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz ocenił, że czwartkowe głosowanie jest „jednym z najważniejszych głosowań w historii modernizacji sił zbrojnych”. Podkreślił, że armia potrzebuje radykalnego przyspieszenia, na co pozwolić ma SAFE. Zwracał też uwagę na transparentność procesu finansowania programu, jak i na zawarte w nim mechanizmy antykorupcyjne. Minister Kosiniak-Kamysz zaznaczył też, że projekty, które znalazły się we wniosku do SAFE, opracowane zostały przez polskie wojsko, a nie narzucone przez Unię. Sejm uchwalił w piątek ustawę ws. wdrożenia w Polsce unijnego programu wzmacniania obronności państw członkowskich. Program SAFE przewiduje łącznie 150 mld euro wsparcia – m.in. w postaci niskooprocentowanych pożyczek – przede wszystkim na zakupy sprzętu wojskowego, zwłaszcza produkowanego w Europie. Polska jest największym beneficjentem tego programu pożyczkowego z zaakceptowanym dofinansowaniem na kwotę 43,7 mld euro. Pełnomocniczka rządu do spraw programu SAFE Magdalena Sobkowiak-Czarnecka powiedziała na piątkowej konferencji w KPRM, że do Polski trafi prawie 44 mld euro, które wydamy na bezpieczeństwo i realizację potrzeb polskiego wojska, ale także Straży Granicznej czy Policji. To też – podkreśliła – inwestycje w polską gospodarkę, bo ponad 80 proc. środków z SAFE, które otrzyma Polska, zostanie wydanych w polskim przemyśle zbrojeniowym. – Nigdy na taką skalę pieniądze nie były zalokowane w polski przemyśle zbrojeniowym – dodała. Poza tym mówiła, że polskie firmy mogą zyskać podwójnie. Chodzi o to, by nie tylko polskie władze zamawiały w ramach SAFE w polskiej zbrojeniówce, ale także namawiani są partnerzy europejscy, by swoją część SAFE wydali w polskim przemyśle zbrojeniowym. Czytaj także: SAFE to szansa czy ryzyko? Ekspert odpowiada Karolowi Nawrockiemu Pełnomocniczka rządu ds. programu SAFE podkreślił, że uchwalona w piątek ustawa jest ważna, bo zapewnia płynność tego instrumentu, „broni budżetu MON”, bo spłata pożyczki z SAFE nie naruszy budżetu resortu obrony oraz reguluje system kontroli i audytu wydatków. Ustawa ta – dodała - „gwarantuje, że środki zostaną wydane w najlepszy możliwy sposób”. Budowa systemy antydronowego z pomocą funduszu SAFE – Tak jak kiedyś powiedział premier Donald Tusk, żyjemy w czasach przedwojennych. W związku z tym musimy budować armię na wypadek wojny, licząc, że nigdy do niej nie dojdzie – zaznaczył wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk. –187 miliardów na polskie bezpieczeństwo to wielki sukces polskiego rządu, polskiej prezydencji (w UE red.), ale spójrzmy prawdzie w oczy – to największy sukces z punktu widzenia Wojska Polskiego – mówił podczas piątkowej konferencji prasowej w KPRM Tomczyk. Zaznaczył, że z programu sfinansowanych zostanie ponad 130 zadań, których lista została przygotowana przez Sztab Generalny WP, a – jak oszacowała Agencja Uzbrojenia – między 80 a 90 proc. pochodzących z SAFE środków zostanie ulokowane w polskim przemyśle zbrojeniowym. – Odezwali się lobbyści wielu państw, którzy uważają, że te pieniądze powinny być wydane w ich krajach. My uważamy jednoznacznie i jasno, że te pieniądze powinny być wydane przede wszystkim w Polsce – podkreślił wiceszef MON. Dodał, że środki te będą budować w naszym kraju miejsca pracy oraz sprawią, że technologie i innowacje pozostaną w Polsce. Jak wskazał, jednym z projektów, który będzie w większości finansowany właśnie z instrumentu SAFE, jest budowa systemu antydronowego San. Dodał, że 60 proc. przeznaczonych na niego środków będzie wydanych w polskim przemyśle zbrojeniowym – w spółkach państwowych i prywatnych. Tomczyk mówił też, że za rządów PiS-u, od 2016 roku do grudnia 2023 roku, w polskim przemyśle zbrojeniowym wydano tylko ok. 24 proc. z 385 miliardów złotych całkowitych wydatków na zbrojenia. - W ciągu naszych rządów, czyli od końca 2023 do końca 2025 ten procent wzrósł do 35 proc. Wiceszef resortu podkreślił, że to uchwalenie ustawy wdrażającej unijny program dozbrajania SAFE to największy sukces z punktu widzenia Wojska Polskiego. – Chciałbym podziękować Sztabowi Generalnemu, na którego czele stoi generał Kukuła – dodał. – Polski przemysł obronny będzie największym beneficjentem programu SAFE – powiedział na konferencji prasowej rzecznik rządu Adam Szłapka. Czytaj także: Miliardy na obronność. Dziś głosowanie w sprawie SAFE Posłowie PiS przeciwni programowi SAFEWiceszef MON, który na piątkowej konferencji prasowej w KPRM przekonywał, że program SAFE oznacza napływ znaczących środków do polskiej armii, zwrócił uwagę, że skala finansowania przekracza roczny budżet obronny Hiszpanii. – Ogromna część zdolności, która do tej pory musiała być częścią tylko zdolności NATO, dzisiaj stanie się częścią zdolności Rzeczypospolitej – zapewnił. Jednocześnie zaapelował do PiS, który w piątek był przeciwko uchwaleniu przez Sejm ustawy wdrażającej ten program. – Mam tylko jeden apel do PiS-u, właśnie w kontekście tego wszystkiego, co my dzisiaj widzimy. Chciałbym, żeby PiS przestał być lobbystą obcych państw, a stał się po prostu lobbystą Polski. To nie jest takie trudne. To nawet jest proste, konieczne i wszyscy zdajmy sobie sprawę, że jeżeli mamy na szali blisko 200 mld zł, które mogą trafić do polskiego wojska, to nie można się nad tym zastanawiać, bo wiemy, że te warunki są więcej niż korzystne – powiedział Cezary Tomczyk. Ocenił też, że sprzeciw wobec środków, które – jak mówił – mogą trafić do Sił Zbrojnych RP na korzystnych warunkach, jest „skandalem” i działaniem „na granicy zdrady interesów narodowych”. Pełnomocniczka rządu ds. programu SAFE Magdalena Sobkowiak-Czarnecka zapewniła, że rząd nie jest zamknięty na poprawki i prowadzi rozmowy z Kancelarią Prezydenta. Przypomniała też, że w przyszłym tygodniu ustawą zajmie się Senat i zapowiedziała zgłoszenie poprawki dodatkowo zabezpieczającej część 29 budżetu, czyli budżet MON, co – jak zaznaczyła – potwierdza gotowość do dialogu. Czytaj także: Trudna kohabitacja prowadzi do konfliktów. „Musimy ze sobą współpracować” Kategorie: Telewizja
Program SAFE to cios dla polskiej armii? Błaszczak grzmi po decyzji SejmuSAFE w tym kształcie to oddawanie naszej suwerenności i blokowanie prawidłowego rozwoju Sił Zbrojnych. Koalicja PO-PSL już raz była grabarzem Wojska Polskiego, teraz idą tą samą drogą - uznał przewodniczący klubu, b. szef MON Mariusz Błaszczak po uchwaleniu przez Sejm ustawy wdrażającej ten program.
Agnieszka Maj
Kategorie: Prasa
ZUS o waloryzacji emerytur
Od 1 marca najniższe emerytury, renty rodzinne oraz renty z tytułu całkowitej niezdolności do pracy wzrosną o 99,58 złotego i będą wynosić 1978,49 złotego brutto - poinformował w piątek ZUS. Od marca renta z tytułu częściowej niezdolności do pracy wyniesie 1483,87 złotego, a renta socjalna - 1978,49 złotego.
Kategorie: Telewizja
Igrzyska Zdrowia w HSC. Dzieci próbowały swoich sił w wielu dyscyplinach sportowych (zdjęcia)W sumie w sportowych, edukacyjnych i profilaktycznych aktywnościach uczestniczyło 1411 dzieci: pierwszego dnia do wydarzenia dołączyło 719 uczniów klas pierwszych szkół podstawowych, a drugiego – 692 przedszkolaków. Organizatorzy podkreślają, że były to dwa dni intensywnego ruchu, zdobywania wiedzy i pierwszych sportowych doświadczeń, a także budowania świadomości, że o zdrowie warto dbać od najwcześniejszych lat. Na uczestników czekały m.in. stacje sportowe, edukacyjne, pierwszej pomocy, zdrowia psychicznego oraz zdrowego żywienia, pokazujące, że profilaktyka może być praktyczna i angażująca. Za sukcesem przedsięwzięcia stała praca pół tysiąca osób. W przygotowanie i przeprowadzenie Igrzysk włączyli się organizatorzy odpowiadający za logistykę, animatorzy prowadzący grupy przez kolejne stacje, instruktorzy i edukatorzy, a także osoby dbające o transport, bezpieczeństwo i sprawny przebieg wydarzenia. Ważną rolę odegrali również uczniowie szkół gastronomicznych, którzy przygotowywali zdrowe przekąski, przedstawiciele klubów sportowych prezentujący różne dyscypliny oraz nauczyciele, dyrektorzy i opiekunowie szkół i przedszkoli. Istotne było także wsparcie organizacyjne i merytoryczne Wydziału Edukacji Urzędu Miasta Częstochowy. Głównym organizatorem Igrzysk Zdrowia była Szkoła Podstawowa nr 12 im. Bolesława Chrobrego w Częstochowie. Wydarzenie zorganizowano w ramach inauguracji prac Zespołu ds. wdrażania miejskiego programu upowszechniającego zasady profilaktyki zdrowotnej wśród dzieci i młodzieży w szkołach oraz placówkach prowadzonych przez Miasto Częstochowa w 2026 roku. Igrzyska stały się praktycznym przykładem współpracy szkół, przedszkoli, klubów sportowych i instytucji miejskich na rzecz wzmacniania działań prozdrowotnych. W realizację wydarzenia zaangażowali się m.in.: AZS Częstochowa KOSZ, Biurkom-Flampol – marka OryginalnySok, CKS Budowlani Częstochowa, COSW Częstochowa, Częstochowska Akademia Badmintona, Drukarnia Skandruk Bis, Football Factory, Hala Sportowa Częstochowa, Centrum Edukacji Kosmos, KS Norwid Częstochowa, Miejskie Przedszkole nr 16, Miejskie Przedszkole nr 31, Miejskie Przedszkole Integracyjne nr 43, Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Częstochowie, Raków Częstochowa, Rugby Club Częstochowa, Sport Center Kantorysiński Team, Speedway Fan Club Częstochowa, Szkoła Podstawowa nr 7, Szkoła Podstawowa nr 21, Szkoła Podstawowa nr 48, Wydział Edukacji UM Częstochowy, Zespół Poradni Psychologiczno-Pedagogicznych w Częstochowie, Zespół Szkół Gastronomicznych im. Marii Skłodowskiej-Curie, ZSTiO im. Stefana Żeromskiego oraz Zespół Szkół im. Jana Kochanowskiego w Częstochowie. IV Igrzyska Zdrowia potwierdziły, że wspólne, skoordynowane działania środowiska oświatowego, sportowego i instytucjonalnego realnie przekładają się na budowanie zdrowych nawyków i postaw wśród dzieci i młodzieży. To inwestycja w przyszłość Częstochowy – oparta na współpracy, zaangażowaniu i odpowiedzialności za kolejne pokolenia. Źródło: UM Częstochowy, fot. Grzegorz Skowronek/UM Kategorie: Lokalne
„Transformacja to nie ideologia”W debacie udział wzięli przedstawiciele Komisji Europejskiej, Parlamentu Europejskiego, posłowie do PE, eksperci i liderzy rynku (Deloite, BCC, Konfederacja Lewiatan, Orlen). CZYTAJ TAKŻE: Zmiany w rachunkach za prąd. Motyka o nowych cenach od nowego roku Eksperci odpowiadali na pytania związane z Clean Industrial Deal i Industraial Accelerator Act i o to jak mogą one stać się impulsem do rozwoju oraz w jaki sposób stabilna energia z atomu zapewni bezpieczeństwo przemysłowi oraz jak Gospodarka Obiegu Zamkniętego pozwoli uniezależnić się surowcowo. Pierwszy panel poświęcony był transformacji jako fundamentowi konkurencyjności nowoczesnego przemysłu. Europoseł Borys Budka podkreślił, że „na szczęście mamy do czynienia z przebudzeniem jeśli chodzi o transformację energetyczną”. Polityk zaznaczył również, że transformacja ma służyć obywatelom. – Transformacja to nie jest kwestia ideologii, lecz pragmatyzmu – wskazał. Budka mówił również, że w krajach takich jak Polska nie jest możliwe utworzenie miksu energetycznego bez atomu. Dodał także, że nie ma silnej gospodarki bez przemysłu, a przemysł, „żeby był konkurencyjny musi mieć niskie ceny energii”. – Sama transformacja nie jest celem. Celem jest zapewnienie bezpieczeństwa mieszkańców UE – zaznaczył. Eurodeputowany zwrócił również uwagę na problemy związane z różnicą interesów poszczególnych państw członkowskich. – Problemem jest 27 reżimów prawnych państw członkowskich – wskazał, podając jako przykład fakt, że „ciężarówka może w Belgii ważyć maksymalnie 44 tony, a we Francji 40 ton”. – Wspólny rynek energetyczny bardzo by pomógł, bo dałby stabilizację. To nie jest łatwe do wykonania, ale jest to do zrobienia – powiedział. – Nie dziwię się biznesowi, że przy braku stabilności przedsiębiorca decyduje się uciekać z UE – stwierdził. „Mandat KE pod znakiem konkurencyjności” Członkini gabinetu wiceprzewodniczącego Komisji Europejskiej ds. dobrobytu i polityki przemysłowej Aleksandra Kordecka powiedziała, że mandat obecnej Komisji jest od początku pod znakiem konkurencyjności. – Chcemy, żeby UE była dobrym miejscem prowadzenia działalności gospodarczej – wskazała. Partnerka i liderka portfolio Sustainability&Climate w Polsce i Europie Środkowej w Deloitte Julia Patorska mówiła, że jest silna potrzeba mobilizacji po stronie Polski w organizacji wydawania środków UE, ale również ich absorpcji. – W relatywnie krótkim czasie musi się dokonać ogromna rewolucja – wskazała. Wiceprezes Orlenu Witold Literacki powiedział, że czasy, gdy toczy się wojna gospodarcza nie są dobrym momentem na zastanawianie się nad tym, czy będziemy raportować więcej, czy mniej. – Mówimy o tym, że chcemy pomóc w uzyskiwaniu zwolnień na budowę fabryk tylko, że coraz mniej fabryk chce się w UE budować – powiedział. Wiceprezes Orlenu wskazał również, że „gdyby było wspaniale to firmy, które przenoszą działalność poza UE, nie robiłyby tego”.
CZYTAJ RÓWNIEŻ: „Mniej bzdurnych przepisów”. Eksperci o deregulacji – Chodzi o stronę kosztową, a nie tylko o regulacje, które powodują, że będzie czystsze środowisko, ale także to, że wiele firm będzie zamkniętych, bo nie podołają tym regulacjom – podkreślił Literacki, dodając, że „mamy kwestie wyjątkowo kosztowne, których poza Unią nie ma”. – Ten, kto prowadzi działalność na terenie Unii Europejskiej, powinien dostać order – stwierdził. Kategorie: Telewizja
Oszuści kazali jej przysiąc na Pismo Święte. Straciła 150 tys. złDo seniorki z Siedlec zadzwonił mężczyzna podający się za funkcjonariusza policji. Twierdził, że jej dane znalazły się w rękach przestępców, którzy planują włamanie na jej konto. Chwilę później w rozmowie kolejna osoba przedstawiła się jako prokurator. Kobiecie przekazano, że trwa tajna akcja wymierzona w grupę oszukującą osoby starsze i że może pomóc w zatrzymaniu sprawców. Warunek był jeden – pełna tajemnica. Seniorka usłyszała, że nikomu nie wolno jej o tym mówić, nawet rodzinie czy pracownikom banku. W pewnym momencie miała nawet przyrzec na Pismo Święte, że zachowa wszystko w sekrecie i „zabierze tę wiedzę do grobu”. To dodatkowo utwierdziło ją w przekonaniu, że uczestniczy w poważnej operacji policyjnej. Od lutego do kwietnia 2025 roku kobieta wykonywała kolejne instrukcje. Wypłacała oszczędności z banków, wpłacała gotówkę we wpłatomatach i przelewała pieniądze na wskazane rachunki. Oszuści tłumaczyli, że środki muszą zostać „zabezpieczone” jako dowód w sprawie albo przelane na specjalne, kontrolowane przez policję konto. W trakcie rozmów telefonicznych kobieta była instruowana gdzie ma iść, co powiedzieć w banku, jaki tytuł wpłaty wpisać. Zdarzało się, że w pobliżu bankomatów pojawiali się nieznani jej mężczyźni, którzy „pomagali” przy wpłatach. W pewnym momencie polecono jej również sprzedać posiadaną biżuterię i przekazać uzyskane pieniądze na potrzeby rzekomej akcji. Kobieta przelała i wpłaciła oszustom kwotę przekraczającą 150 tys. zł. Czytaj też: Kryjówka pod łóżkiem nie pomogła. Zdradziły go wystające stopy „Seniorka mieszka sama. Nikomu nie powiedziała o całej sytuacji, bo – jak przyznała – czuła się zobowiązana do dochowania tajemnicy. Dopiero w maju lub czerwcu zaczęła nabierać wątpliwości i zrozumiała, że mogła paść ofiarą przestępstwa” – przekazała oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Siedlcach kom. Ewelina Radomyska. Sprawa została zgłoszona organom ścigania. To kolejny przypadek oszustwa „na policjanta” lub „na prokuratora”. Przestępcy wykorzystują strach, presję czasu i autorytet służb. Często nakazują zachowanie tajemnicy, izolują ofiarę od bliskich i krok po kroku przejmują kontrolę nad jej decyzjami. Policja przypomina, że funkcjonariusze nigdy nie proszą o przekazywanie pieniędzy ani wypłacanie gotówki. W przypadku podejrzanego telefonu należy natychmiast się rozłączyć i samodzielnie zadzwonić pod numer alarmowy 112 lub do najbliższej jednostki policji. Czytaj też: Dramat dzieci w rodzinie zastępczej. Śledczy wkraczają do akcji Kategorie: Telewizja
|
Sondaże polityczneAnkietaStudio Opinii
TVN24 - wiadomości, KrajGazeta Wyborcza — kraj
wnp.pl Informacje z otoczenia przemysłu
TOK.fm - Najważniejsze informacje z Polski
TVN24 Biznes i ŚwiatPortaleTVP.Info300polityka
Dziennik
Wirtualnemedia.pl
CzęstochowaZ serwisów lokalnych Urząd Miasta CzęstochowyDziennik Zachodni - Częstochowa
Gazeta.pl — Częstochowa
wCzestochowie.pl
Częstochowa - samorząd
|
Ostatnie odpowiedzi
15 lat 27 tygodni temu
18 lat 10 tygodni temu