LogowanieNawigacjaTrybunał Konstytucyjny
Prezydent RP - aktualnościSejm RP - NewsZ Kancelarii Premiera
Strony partii politycznych obecnych w Sejmie VIII kadencji(w układzie alfabetycznym) Książki w promocjiPO — AktualnościPSLZNPBelferBlogBLOGI POLITYCZNE„Skrót myślowy” — blog Janiny ParadowskiejGra w klasy — blog Adama SzostkiewiczaNowe wątki na forum DPN |
AktualnościPolskie wątki afery Epsteina. Nie tylko Fibak. Specjalny "skaut" szukał kobiet po wioskachPrzez lata w otoczeniu Jeffreya Epsteina byli Polacy i finansista kontaktował się z kobietami z Polski, ale nie miał rozległych kontaktów z przedstawicielami polskich elit – wynika z akt opublikowanych przez władze USA. Wyjątkiem jest wzmianka o spotkaniu z byłym tenisistą Wojciechem Fibakiem. Niemniej specjalny "skaut" szukał w Polsce "kobiet dla Epsteina".
Piotr Kozłowski
Kategorie: Prasa
Rząd wraca do reformy Państwowej Inspekcji Pracy. „Już teraz może zmienić umowę”– Dzisiaj komitet stały rady ministrów będzie omawiał skorygowaną wersję projektu ustawy (o Państwowej Inspekcji Pracy – red.). Doszło do pewnych zmian, uzupełnienia projektu o komponent związany z sądami pracy, wymiarem sprawiedliwości – wyjaśniła ministra Agnieszka Dziemianowicz-Bąk na antenie TVP Info. Dodała, że podstawowy cel się nie zmienił – jest to walka z umowami śmieciowymi i wzmocnienie PIP. Dodano istotny komponent sądowy, z większą rolą Sądów Pracy w przypadku rozpatrywania odwołań od decyzji inspektora pracy. – Już dziś jest tak, że PIP może wejść i przeprowadza kontrole, nakłada kary i mandaty, jeżeli ktoś nie stosuje się do kodeksu pracy. Te narzędzia będą wzmocnione – zapowiedziała. – Rozpoczynamy proces przywracania, odbudowywania Sądów Pracy wraz z ministrem Waldemarem Żurkiem. Pierwsze kilkanaście wydziałów ma być przywróconych jeszcze w tym roku – taka jest deklaracja ministra Żurka – wskazała. Pytana o termin przyjęcia ustawy podkreśliła, że wciąż jest to „bardzo pilna sprawa”. – Jesteśmy w kontakcie z Komisją Europejską, która wczoraj zatwierdziła nową wersję projektu ustawy – podsumowała. Wyraziła też nadzieję, że jeszcze w lutym ustawa będzie zatwierdzona. Czytaj też: Partia Razem interweniowała w Dino. „Robią z ludzi mrożonki” Na posiedzeniu 11 lutego zwołana przez prezydenta Rada Bezpieczeństwa Narodowego ma zająć się m.in. „działaniami organów państwa mającymi na celu wyjaśnienie wszelkich okoliczności wschodnich kontaktów towarzysko-biznesowych Marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego”. Marszałek Sejmu powiedział w środę, że nie zamierza się tłumaczyć z niejasnych insynuacji i domaga się, by przedmiotem obrad stała się również przeszłość samego prezydenta. Do wymiany zdań między najważniejszymi osobami w Polsce odniosła się ministra Agnieszka Dziemianowicz-Bąk (Nowa Lewica), która była gościem Mariusza Piekarskiego w „Gościu poranka”. – W temacie przeszłości marszałka Czarzastego nie ma żadnych niejasnych wątków. Ta przeszłość jest znana i dyskutowana od dawna. Zanim został marszałkiem, służby sprawdzały go na wszystkie możliwe strony – wskazała. Dodała, że „gdyby miało coś wyjść, to by już dawno wyszło”. – Natomiast w przypadku prezydenta, to już tak nie wygląda – oceniła. Jej zdaniem „prezydent próbuje zaczepić, być może przestraszyć marszałka Czarzastego”. – Muszę powiedzieć, że znam Włodzimierza Czarzastego i nie jest on strachliwym człowiekiem – podkreśliła. – Może prezydentowi nie podoba się, że prawicowe środowisko znalazło godnego przeciwnika – oceniła. Ministra została też zapytana, czy rząd ma wolny miliard dolarów, żeby wejść do Rady Pokoju Donalda Trumpa. Zaproszenie Polski do Rady Pokoju ma być jednym z punktów RBN. – To nie jest kwestia pieniędzy. Jeżeli byłaby to sensowna organizacja międzynarodowa, to tak należałby ją traktować, a kwestie finansowe byłby wtórne. Podstawową sprawą jest sprawa merytorycznej oceny tego bytu, czy słowo „pokojowa” jest adekwatnie używane – oceniła. Czytaj też: Reforma PIP w zawieszeniu? Czarzasty: „Nie drzwiami, to oknem” Kategorie: Telewizja
Bruksela stawia granice. „Grenlandia należy do jej mieszkańców”Unia Europejska przygotowuje się do zasadniczej zmiany podejścia wobec Arktyki. Region, który jeszcze kilkanaście lat temu postrzegany był głównie przez pryzmat klimatu i badań naukowych, dziś staje się jednym z kluczowych obszarów rywalizacji geopolitycznej. Wiceprzewodnicząca Komisji Europejskiej Kaja Kallas zapowiedziała opracowanie nowej strategii UE wobec Arktyki, w której bezpieczeństwo zajmie centralne miejsce. Wcześniej Parlament Europejski wydał jednoznaczne oświadczenie potwierdzające pełne poparcie dla Grenlandii i Danii oraz nienaruszalności ich suwerenności. Jak przypomniała Kaja Kallas podczas wystąpienia w Tromsø, pierwsza strategia arktyczna UE z 2008 roku koncentrowała się na zmianach klimatycznych, rybołówstwie i badaniach naukowych. Brakowało w niej jednak wymiaru bezpieczeństwa. Przełom nastąpił po 2021 roku. Zaledwie rok po przyjęciu najnowszej strategii arktycznej Rosja rozpoczęła pełnoskalową inwazję na Ukrainę, co diametralnie zmieniło sytuację także na dalekiej północy. Moskwa ponownie otworzyła i zmodernizowała dawne sowieckie bazy wojskowe w Arktyce, a region stał się poligonem doświadczalnym dla nowych systemów rakietowych. Tuż przy norweskiej granicy znajduje się jedna z największych na świecie koncentracji rosyjskiej broni jądrowej. – Europa musi nadrobić lata rosyjskiej rozbudowy wojskowej w regionie – ostrzegła Kallas, dziękując jednocześnie Norwegii za jej kluczową rolę w zapewnianiu bezpieczeństwa na północnej flance Europy. Czytaj także: Ludzka twarz dyktatora? Łukaszenka odroczył podwyżki ze względu na mrozy Jednym z najmocniejszych akcentów wystąpienia wiceprzewodniczącej KE była kwestia Grenlandii. Kallas zwróciła uwagę na jej strategiczne znaczenie zarówno dla Stanów Zjednoczonych, jak i dla Unii Europejskiej — ze względu na kluczowe szlaki okrętów podwodnych, dostęp do surowców krytycznych oraz położenie na najkrótszej trasie potencjalnego lotu rosyjskich pocisków balistycznych. Jednocześnie stanowisko UE zostało sformułowane jednoznacznie: – Wierzymy w integralność terytorialną i uznane międzynarodowo granice. Grenlandia należy do jej mieszkańców – powiedziała Kallas. – Unia Europejska stoi z Grenlandią, stoimy z naszym państwem członkowskim Danią i stoimy przy Karcie Narodów Zjednoczonych. Przyszłość Grenlandii należy do jej mieszkańców i Danii – podkreśliła wiceprzewodnicząca KE. Ten przekaz w pełni współgra z oświadczeniem Konferencji Przewodniczących Parlamentu Europejskiego, w którym podkreślono, że każda próba podważenia suwerenności i integralności terytorialnej Danii i Grenlandii stanowi naruszenie prawa międzynarodowego oraz Karty Narodów Zjednoczonych. Parlament Europejski przypomniał również, że decyzje dotyczące przyszłości Grenlandii należą wyłącznie do Danii i Grenlandii, zgodnie z obowiązującymi porozumieniami konstytucyjnymi. Trzeba przypomnieć, że w 1916 roku Stany Zjednoczone – na mocy umowy z Danią – zadeklarowały, że Dania ma pełną suwerenność nad Grenlandią. W ten sposób Stany Zjednoczone uznały, że cała Grenlandia słusznie stanowi terytorium Danii. Czytaj także: Kim organizuje własne igrzyska, bo Korea Północna się nie zakwalifikowała Bezpieczeństwo Arktyki pozostaje integralną częścią architektury euroatlantyckiej. Królestwo Danii, w tym Grenlandia, jest członkiem NATO i korzysta z pełnych gwarancji zbiorowej obrony Sojuszu. Parlament Europejski jednoznacznie potwierdził, że bezpieczeństwo regionu jest zapewniane w ramach NATO, a Dania utrzymuje porozumienia z kluczowymi partnerami, w tym ze Stanami Zjednoczonymi. Jednocześnie UE deklaruje wzmocnienie własnych zdolności obronnych. Jak zaznaczyła Kallas, NATO pozostaje kamieniem węgielnym europejskiego bezpieczeństwa, ale Unia – mająca 23 wspólnych członków z Sojuszem – coraz mocniej angażuje się w kwestie obronne. Parlament Europejski zapowiedział dalsze wzmacnianie europejskiej obecności wojskowej w Arktyce oraz trwałe inwestycje w obronność. Nowa strategia arktyczna UE ma opierać się na ścisłych partnerstwach z państwami regionu – Norwegią, Islandią i Kanadą – oraz na szczególnej odpowiedzialności trzech państw członkowskich UE będących krajami arktycznymi. Bezpieczeństwo Arktyki nie jest jednak definiowane wyłącznie w kategoriach militarnych. Obejmuje ono również odporność społeczeństw, warunki życia mieszkańców regionu oraz zrównoważony rozwój w jednym z najbardziej wymagających środowisk na świecie. Jednoznaczne stanowisko wobec presji zewnętrznejW swoim oświadczeniu Parlament Europejski ostro potępił wypowiedzi administracji Donalda Trumpa dotyczące Grenlandii, uznając je za rażące wyzwanie dla prawa międzynarodowego, zasad Karty Narodów Zjednoczonych oraz suwerenności sojusznika NATO. Europosłowie podkreślili, że tego rodzaju deklaracje są niedopuszczalne w relacjach między demokratycznymi partnerami. Parlament wezwał także Komisję Europejską i Radę Europejską do przedstawienia konkretnych i namacalnych form wsparcia dla Grenlandii i Danii, zgodnych z prawem UE, prawem międzynarodowym oraz zobowiązaniami NATO. Czytaj także: Skrajna prawica łączy siły. Orban znalazł nowego przyjaciela Kategorie: Telewizja
Wypłaty od 7 lutego. 4133 zł dla każdego, bez względu na dochodyWystartowała kolejna transza wypłat świadczenia wspierającego. Wsparcie jest przyznawane bez względu na dochody, a jego wysokość wynosi od 751 do 4133 zł miesięcznie. Sprawdzamy, kto może ubiegać się o pomoc, jakie kryteria należy spełnić oraz jak poprawnie złożyć wniosek, by otrzymać pieniądze.
Kategorie: Portale
Najnowsze informacje o zdrowiu Jarosława Kaczyńskiego. Kiedy wyjdzie ze szpitala?Stan zdrowia Jarosława Kaczyńskiego poprawia się. Prezes Prawa i Sprawiedliwości pod koniec stycznia trafił do jednego z warszawskich szpitala. Oficjalnie powodem była niegroźna infekcja. Nieoficjalnie mówi się o zapaleniu płuc. Organizm polityka dobrze zareagował na podawane leki i wkrótce ma opuścić placówkę medyczna.
Michał Ignasiewicz
Kategorie: Prasa
Ta piosenka czasów PRL do dziś jest hitem. Gwiazda długo nie chciała go śpiewaćTrudno uwierzyć, że ta piosenka, wielki hit czasów PRL, ma już 40 lat. Powstała na potrzeby kultowego filmu z tamtych lat. I choć szybko stała się hitem, Małgorzata Ostrowska nie chciała przez wiele lat jej śpiewać. Jaki był powód?
Marta Kawczyńska
Kategorie: Prasa
700 km ekspresowej jazdy przez Polskę. Wielki zwrot na budowie drogiNa Podkarpaciu rozpoczęło się odwracanie "Karpatki". Największa pracująca w Polsce tarcza TBM skończyła drążenie jednej nitki tunelu, powstającego w ciągu drogi ekspresowej S19. Jak przekazuje GDDKiA, skierowanie jej w przeciwnym kierunku może potrwać około trzech miesięcy.
Kategorie: Portale
Siemoniak: areszt dla pracownika MON podejrzanego o współpracę z obcymi służbamiSąd zdecydował o aresztowaniu na trzy miesiące pracownika MON podejrzanego o współpracę z obcymi służbami - przekazał minister, koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak.
Kategorie: Prasa
240 zł rząd przeleje na konta Polaków do 15 kwietnia 2026. Dla kogo premia od państwa?Roczna dopłata od państwa w wysokości 240 zł wpłynie na konta Polaków do 15 kwietnia 2026. Pieniądze zostaną automatycznie przekazane, bez konieczności składania jakichkolwiek wniosków. Dla kogo premia od państwa? Kto może liczyć na przelew? Wyjaśniamy.
Marzena Sarniewicz
Kategorie: Prasa
Sądny dzień Zbigniewa Ziobry. Sprawa wraca na wokandęPo dwukrotnym odroczeniu Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa w czwartek ponownie zajmie się wnioskiem Prokuratury Krajowej dotyczącym tymczasowego aresztowania byłego ministra sprawiedliwości, posła PiS Zbigniewa Ziobry. Prokuratura wskazuje, że jednym z powodów złożenia wniosku jest obawa, iż podejrzany mógłby utrudniać postępowanie prowadzone w sprawie Funduszu Sprawiedliwości.
Kategorie: Telewizja
Tylko dla zakochani z czasów PRL-u odgadną. Miłosne piosenki PRL. Młodzi mogą próbowaćPamiętasz „Tyle słońca w całym mieście”? A może wzrusza Cię do dziś „Kochać – jak to łatwo powiedzieć”? Jeśli serce Ci bije mocniej na dźwięk „Jolka, Jolka pamiętasz” albo „Pamiętasz była jesień”, to ten quiz jest właśnie dla Ciebie! Zanurz się w romantyczne melodie PRL-u i sprawdź, jak dobrze pamiętasz największe miłosne przeboje tamtych lat. Od Sławy Przybylskiej po Budkę Suflera – czy rozpoznasz je wszystkie po tytule, fragmencie lub emocji? Sprawdź i przekonaj się, czy miłość z dawnych lat nadal gra Ci w duszy.
Marzena Sarniewicz
Kategorie: Prasa
Od 5 lutego koniec taniego tankowania. Oto nowa królowa podwyżekNajnowszy raport e-petrol.pl nie pozostawia złudzeń: To koniec taniego tankowania. Od 5 lutego ceny na stacjach idą w górę, a królową podwyżek jest benzyna 95. Ile zapłacisz za litr paliwa i w których regionach Polski jest obecnie najdrożej?
Tomasz Sewastianowicz
Kategorie: Prasa
Premier Donald Tusk z wizytą w KijowieArtykuł aktualizowany. Już w poniedziałek polski premier zapowiadał, że w ciągu „kilku dni” odwiedzi Ukrainę na zaproszenie prezydenta Wołodymyra Zełenskiego. „W tym krytycznym momencie Ukraina nie może pozostać sama” – podkreślał wówczas. Kategorie: Telewizja
Maja Komorowska zachwyciła internautów. "Najlepsza okładka ever" [FOTO]Maja Komorowska pojawiła się na okładce najnowszego numeru magazynu "Twój Styl". Aktorka zachwyciła internautów. Pod opublikowanymi zdjęciami 88-letnie ikony polskiego kina pojawiła się lawina komentarzy. "Najlepsza okładka ever" - pisali.
Marta Kawczyńska
Kategorie: Prasa
Agnieszka Dziemianowicz-Bąk (Nowa Lewica) w programie „Gość poranka”W przeszłości Włodzimierza Czarzastego nie ma żadnych niejasnych wątków – zapewniła w „Gościu poranka” ministra rodziny pracy i polityki społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk z Lewicy. Odniosła się też do reformy Państwowej Inspekcji Pracy. Zapowiedziała, że w czwartek Komitet Stały Rady Ministrów będzie omawiał skorygowaną wersję projektu ustawy.
Kategorie: Telewizja
Serialowy thriller SF o tajemniczym wirusie. Numer jeden na platformieNastąpiła premiera piątego odcinka serialu Ryana Murphy’ego. Akcja jedenastoodcinkowego thrillera przenosi widzów w świat, w którym tajemniczy wirus obdarza ludzi ponadprzeciętną urodą, jednocześnie niosąc ze sobą śmiertelne zagrożenie. Adaptacja kultowego komiksu Hauna i Jasona A. Hurleya robi furorę. To w tej chwili numer jeden popularnej platformy w Polsce. Gdzie można oglądać serial?
Piotr Kozłowski
Kategorie: Prasa
Sąd zdecydował w sprawie szpiega w MONDo zatrzymania pracownika Ministerstwa Obrony Narodowej doszło we wtorek rano, w siedzibie resortu. Zatrzymania dokonała Służba Kontrwywiadu Wojskowego w koordynacji z departamentem ds. wojskowych Prokuratury Krajowej oraz Żandarmerią Wojskową. W środę zatrzymanemu ogłoszono zarzut szpiegostwa, określony w art. 130 par 2 Kodeksu karnego. Dotyczy on działania na rzecz obcego wywiadu lub udzielania mu wiadomości, której przekazanie może wyrządzić szkodę RP. Czyn ten podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 8 albo karze dożywotniego pozbawienia wolności. Według nieoficjalnych informacji mężczyzna miał on szpiegować dla jednego z państw „z kierunku wschodniego” i pracować w Departamencie Strategii i Planowania Obronnego MON. Jeszcze we wtorek rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński informował, że Służba Kontrwywiadu Wojskowego zdobyła „potężne, obciążające informacje” potwierdzające, że mężczyzna szpiegował na rzecz obcego wywiadu. Dopytywany, do jakiego szczebla informacji mężczyzna miał dostęp, Dobrzyński podkreślał, że nie jest to osoba „wysokiego kalibru”, lecz pracownik cywilny. Departament MON, w którym pracować miał mężczyzna, prowadzi m.in. wykaz obiektów szczególnie ważnych dla bezpieczeństwa, czy przygotowuje propozycje w kwestii doskonalenia funkcjonowania resortowego systemu zarządzania kryzysowego w ramach systemu narodowego i sojuszniczego oraz zasad i procedur podwyższania gotowości obronnej państwa. O sprawie zatrzymanego pracownika MON poinformował portal Onet, według którego mężczyzna to 60-latek zatrudniony w ministerstwie od ponad 30 lat. Czytaj też: Sądny dzień Zbigniewa Ziobry. Sprawa wraca na wokandę Kategorie: Telewizja
RPP chce wrócić do obniżek stóp procentowych – wysłała w tej sprawie sygnał [HIRSCH O GOSPODARCE]Stopy procentowe w Polsce stoją w miejscu, ale za miesiąc zapewne spadną, podobnie jak spada inflacja w strefie euro i ceny akcji na giełdach, nawet te spółki Alphabet po opublikowaniu dobrych wyników finansowych. Nie spadają za to hurtowe ceny prądu w Polsce. Oto pięć wydarzeń w gospodarce, na które warto zwrócić uwagę.
Kategorie: Portale
Sikorski o relacjach z USA: Polacy nabrali pewnych wątpliwościPoczątek 2026 roku dla relacji transatlantyckich wygląda na moment redefinicji relacji między Europą a USA. Czy jesteśmy dziś na etapie budowy, odbudowy czy przebudowy osi Waszyngton-Europa? Radosław Sikorski: Wiele krajów, w tym Polska, rozumie, że zwiększenie budżetów obronnych krajów europejskich, do czego wzywał prezydent Donald Trump jeszcze podczas swojej pierwszej kadencji, leży w naszym własnym interesie. I robimy to konsekwentnie. Z nawiązką realizujemy decyzje kolejnych szczytów NATO. Zyskuje to szacunek w Waszyngtonie, a jednocześnie odstrasza Władimira Putina. W tym sensie jest to podejście słuszne i zbawienne. A co ze wzajemnym zaufaniem między europejskimi sojusznikami NATO a USA? Rzeczywiście. Jeśli chodzi o relacje między Europą a Stanami Zjednoczonymi, to badania opinii publicznej wskazują, że Polacy nabrali co do nich pewnych wątpliwości. Odbieram to jako kolejny argument za wzmacnianiem europejskiej obronności. Czy jednak rosnące w tym zakresie zaangażowanie Unii Europejskiej nie będzie dublowaniem funkcji NATO? Przypominam, że Unia Zachodnioeuropejska istniała przez dekady równolegle do NATO i nikomu to nie przeszkadzało. Jeszcze w latach 90., po tragicznych wojnach w byłej Jugosławii, sama Unia Europejska zobowiązała się do stworzenia własnych sił reagowania. Mieliśmy również prowadzone w ramach Unii operacje wojskowe, choćby w zwalczaniu piractwa u wybrzeży Afryki czy nadzorowaniu procesów wyborczych w krajach afrykańskich. To jednak wciąż nie jest skala odpowiadająca naszym ambicjom. Ale czy Unia Europejska dysponuje realnymi w tym zakresie zdolnościami? Jeszcze jako europoseł zdarłem sobie gardło, apelując o stworzenie europejskich zdolności na miarę naszych ambicji i potrzeb. Członkowie Unii zdecydowali się wreszcie ustanowić stanowisko komisarza do spraw obronności, w istocie przemysłu obronnego. Unia ma własne centrum kryzysowe, mamy unijne centrum satelitarne. To, czego nam brakuje, to faktyczne zdolności obronne. O ich budowę zabiegam od wielu lat i mam nadzieję, że wreszcie stanie to na europejskiej agendzie na poważnie. Temu ma służyć powołana jeszcze w Traktacie Lizbońskim inicjatywa PESCO, stałej współpracy strukturalnej. Weszła w życie w 2017 roku, ale została uruchomiona w formule mało ambitnej. Wyobrażałem ją sobie jako inicjatywę awangardową – dla krajów, które na serio chcą budować europejskie zdolności wojskowe. Ostatecznie brygada, którą umownie nazywam „Legionem Europejskim”, ma osiągnąć zdolność operacyjną w ciągu najbliższych kilkunastu miesięcy. Zobacz także: Sikorski o intencjach Kremla. „Sprawdza NATO bez wywoływania wojny” Do czego takie unijne siły miałyby być wykorzystywane? Odstraszanie Putina to jest zadanie dla NATO. Pamiętajmy jednak o innych zagrożeniach: samozwańczych watażkach na Bałkanach czy poważnych terrorystach w Afryce Północnej. Odstraszanie zorganizowanych grup przestępczych, igrających życiem przemycanych z północnej Afryki do Europy ludzi, nie powinno być ponad nasze możliwości. Amerykanie nie proszą nas o pomoc w patrolowaniu ich południowej granicy. A oprócz „Legionu Europejskiego” i walki z przemycającymi ludzi do Europy gangami? Blisko jedna trzecia środków z wartej 150 mld euro unijnej inicjatywy SAFE trafi do Polski. Pomogą one m.in. rozwinąć nasze zdolności dronowe i antydronowe. Za pośrednictwem państw członkowskich Unia inwestuje w infrastrukturę, która poprawia mobilność naszych sił zbrojnych. Brygada czołgów w jednej części Europy nie ma realnej wartości, jeśli nie może być szybko przerzucona tam, gdzie jest potrzebna. Dodatkowo brakuje np. odpowiednich rurociągów, które zaopatrywałyby ją w paliwo na wschodzie Unii. To zadania, które UE może wziąć na siebie. Generał Ben Hodges, były dowódca Sił Zbrojnych USA w Europie, zwrócił uwagę, że Traktat Waszyngtoński to nie tylko artykuł 5, ustanawiający zasadę bezpieczeństwa zbiorowego, ale również artykuł 3, który zobowiązuje każdego z członków do podnoszenia swoich zdolności obronnych. Ten sam traktat mówi w artykule 2 o współpracy gospodarczej wśród sojuszników, a nie o narzucaniu na nich jednostronnych ceł przez jednego z nich. Norwegia, Szwecja, Finlandia i Dania odrzuciły propozycję Donalda Trumpa powołania nowego ciała równoległego do ONZ. Czy takie inicjatywy, jak Rada Pokoju są sprzeczne z porządkiem międzynarodowym opartym na Karcie ONZ? Każdemu, kto chce mieć zdanie na temat tzw. Rady Pokoju, radziłbym najpierw przeczytać jej nietypowy statut. Waszyngton nie jest zobowiązany do jego ratyfikacji, ale wiele krajów, które przyjmą zaproszenie amerykańskiego prezydenta, ma taki obowiązek. Donald Trump jest w nim określony jako jednoosobowy i dożywotni szef Rady Pokoju z prawem mianowania następcy. Nie znam odpowiedzi na pytanie o status tej organizacji po zakończeniu przez niego kadencji ani o los pieniędzy, które miałyby zostać do niej wpłacone przez kraje, które przyjmą zaproszenie. Zobacz także: NATO będzie strącać rosyjskie drony nad Ukrainą? „To korzystne” Ale w Polsce wokół tej inicjatywy trwa spór polityczny... Obóz prezydencki oraz Prawo i Sprawiedliwość wzywają rząd do znalezienia miliarda dolarów i wyrażenia zgody na wstąpienie Polski do wymyślonej przez Donalda Trumpa Rady Pokoju. Tymczasem zaproszenie zostało skierowane imiennie do prezydenta, a nie do Rzeczypospolitej Polskiej. W myśl polskiej konstytucji, na straży której stoi Prezydent, to Rada Ministrów realizuje politykę zagraniczną. Rząd nie przyjął uchwały, która mocowałaby prezydenta do przyjęcia zaproszenia prezydenta Trumpa, bo prezydent Nawrocki nie złożył takiego formalnego wniosku z odpowiednim uzasadnieniem i wskazaniem źródeł finansowania wynikających z zobowiązania do zasiadania w Radzie Pokoju. Polska coraz wyraźniej patrzy na północ. Jaka jest dziś nasza rola w tej „nowej północy”? Wymiar północny niewątpliwie rośnie na znaczeniu także w samej Polsce. Po wejściu Szwecji i Finlandii do NATO Bałtyk stał się w istocie wewnętrznym akwenem Sojuszu. Ale mamy też flotę cieni, choć ja ją nazywam flotą złomu, bo to lepiej oddaje jej stan faktyczny – te rozpadające się tankowce to wielkie zagrożenie również ekologiczne. Są też naruszenia infrastruktury krytycznej, zakłócanie sygnałów GPS, naruszenia granic morskich i powietrznych oraz mapowanie podwodnej infrastruktury krytycznej przez rosyjskie okręty. Musimy ściśle współdziałać, aby tym zagrożeniom stawić czoła. A nowe wyzwania? Nie tylko Rosja chciałaby rozbić europejską spójność i współpracę, ale to Rosjanie są najbardziej agresywni. Niestety, ich agentura ulokowana tu, w Europie, podsyca antyeuropejskie nastroje i wszelkie radykalizmy. Nie możemy się poddać tej „kognitywnej agresji” kraju, który źle życzy nam wszystkim – Europie. Zobacz także: Sikorski w Pradze: Więcej stanowisk w ONZ, NATO i UE dla krajów naszego regionu Kategorie: Telewizja
Kryzys się pogłębia. Fatalne skutki działań USA
Na Kubie pogłębia się kryzys energetyczny - brakuje paliw, a infrastruktura jest w fatalnym stanie. Odpowiadająca za przesył energii państwowa firma UNE przekazała, że wschodnie prowincje kraju zostały odcięte od dostaw prądu.
Kategorie: Telewizja
|
Sondaże polityczneAnkietaStudio Opinii
TVN24 - wiadomości, KrajGazeta Wyborcza — kraj
wnp.pl Informacje z otoczenia przemysłu
TOK.fm - Najważniejsze informacje z Polski
TVN24 Biznes i ŚwiatPortaleTVP.Info
300polityka
Dziennik
Wirtualnemedia.pl
CzęstochowaZ serwisów lokalnych Urząd Miasta CzęstochowyDziennik Zachodni - Częstochowa
Gazeta.pl — Częstochowa
wCzestochowie.pl
Częstochowa - samorząd
|
Ostatnie odpowiedzi
15 lat 26 tygodni temu
18 lat 9 tygodni temu