Aktualności

Zniżki w sanatoriach dla seniorów. Wystarczy okazać tę kartę. Może ją otrzymać każdy, kto ukończył 60. rok życia

Dziennik - 5 godzin 45 min. temu
Seniorzy, którzy ukończyli 60 lat, mogą wyrobić specjalną kartę uprawniającą do szeregu zniżek w różnych miejscach w całym kraju – w tym także w sanatoriach i ośrodkach uzdrowiskowych. Rabaty obejmują głównie pobyty noclegowe oraz wybrane zabiegi i usługi prozdrowotne. W jaki sposób skorzystać z tych uprawnień? Dominika Górtowska
Kategorie: Prasa

Polityczne trzęsienie ziemi w Częstochowie. Krzysztof M. - 16 lat prezydentury i zarzuty korupcyjne

Gazeta.pl — Częstochowa - 5 godzin 48 min. temu
W czwartek 26 lutego po południu prokurator skierował do sądu wniosek o zastosowanie tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy wobec prezydenta Częstochowy. Decyzja ta jest uzasadniona zarówno obawą matactwa, jak i groźbą wymierzenia surowej kary.
Kategorie: Prasa

Nie ma transformacji energetycznej bez rewolucji cyfrowej

Transformacja klimatyczna to dziś nie tylko agenda środowiskowa, lecz projekt modernizacyjny, gospodarczy i cywilizacyjny – przekonywali uczestnicy konferencji Sustainable Industry Lab 2026.
Kategorie: Portale

Poważna awaria w największym polskim banku. Problemy z aplikacją

TVP.Info - 5 godzin 55 min. temu

„Występują utrudnienia w korzystaniu z serwisów iPKO, iPKO biznes i Inteligo oraz aplikacji IKO. Karty działają bez problemu. Pracujemy nad jak najszybszym przywróceniem pełnej funkcjonalności. Przepraszamy za niedogodności” – poinformował PKO BP w mediach społecznościowych.


Awaria w PKO BP

PKO BP to największy w Polsce bank uniwersalny. Ma ponad 12 mln klientów. Skarb Państwa posiada 29,43 proc. akcji banku. 



Czytaj także: Nadzieja dla kredytobiorców. Możliwa kolejna obniżka stóp

Kategorie: Telewizja

Sąd Najwyższy uznał cła Trumpa za nielegalne. A co z już zapłaconymi? Stawką są miliardy dolarów

Wyrok Sądu Najwyższego USA z 20 lutego 2026 r. uznający za niezgodne z prawem szerokie taryfy celne wprowadzone przez prezydenta Donalda Trumpa otwiera nowy rozdział w globalnym sporze handlowym. Nie przesądza jednak kluczowej dla biznesu kwestii: czy firmy, na sytuację ekonomiczną których wpłynęły cła – w tym europejscy i polscy eksporterzy – mają realne szanse na odzyskanie poniesionych kosztów? Stawką są miliardy dolarów. W przypadku Polski mówi się nawet o ok. 8 mld zł.
Kategorie: Portale

Prezydent Częstochowy z zarzutami. Jest wniosek o areszt

TVP.Info - 5 godzin 57 min. temu

W środę funkcjonariusze CBA zatrzymali Krzysztofa M. na wniosek prokuratury. „Zatrzymanie ma związek z wielowątkowym śledztwem dotyczącym przestępstw o charakterze korupcyjnym, w którym wcześniej zarzuty usłyszał m.in. były wiceprezydent Częstochowy, Bartłomiej S.” – podano w czwartkowym komunikacie Prokuratury Krajowej.


Prokurator przedstawił Krzysztofowi M. dwa zarzuty.


„Pierwszy dotyczy przyjęcia w latach 2018-2022, w związku z pełnieniem funkcji publicznej, korzyści majątkowej w postaci gotówki w wysokości co najmniej 40 tys. zł., w zamian za wprowadzenie zmian w budżecie miasta pozwalających na realizację zamówienia publicznego z korzyścią dla ustalonego przedsiębiorcy realizującego to zamówienie” – przekazano w oświadczeniu. 


„Drugi zarzut związany jest z przyjmowaniem, w okresie od co najmniej września 2020 r. do co najmniej 31 października 2025 r., od wielu osób korzyści majątkowych w łącznej kwocie nie mniejszej niż 129 tys. zł. ( art. 228 § 1 kk w zw. z art. 12 kk)” – czytamy.

Obawa matactwa ze strony Krzysztofa M. i wniosek o areszt


Prokurator prowadzący sprawę zawnioskował też do sądu o zastosowanie tymczasowego aresztowania na trzy miesiące ze względu na „obawę matactwa i groźbę wymierzenia surowej kary”.


Czytaj także: Cios w mafię śmieciową. Wśród zatrzymanych były burmistrz


W sprawie na tym etapie postępowania jest 18 podejrzanych, którym łącznie ogłoszono 34 zarzuty dotyczące przyjmowania i udzielania korzyści majątkowych osobom pełniącym funkcje publiczne oraz prania pieniędzy pochodzących z przestępstwa.


Krzysztof M. jest prezydentem Częstochowy od 2010 r., to jego czwarta kadencja. Po zatrzymaniu, do czasu wyjaśnienia sprawy przez śledczych, został w środę zawieszony w prawach członka Nowej Lewicy.

Kategorie: Telewizja

Koniec awarii w największym banku w Polsce. "Jeszcze raz przepraszamy"

TVN24 Biznes i Świat - 6 godzin 17 sek. temu
W czwartek po południu doszło do poważnej awarii w banku PKO BP. Problemy obejmowały cały szereg usług największego banku w Polsce: serwisy iPKO, iPKO biznes i Inteligo oraz aplikacji IKO. Wieczorem bank poinformował o przywróceniu poprawnego funkcjonowania usług.
Kategorie: Telewizja

Awaria w największym banku w Polsce

TVN24 Biznes i Świat - 6 godzin 17 sek. temu
Klienci PKO BP zgłaszają problemy z płatnościami elektronicznymi i dostępem do aplikacji. "Pracujemy już nad tym, żeby przywrócić pełną dostępność aplikacji" - pisze bank w komunikacie w mediach społecznościowych.
Kategorie: Telewizja

Jedna z najbardziej wyczekiwanych tras Małopolski. Będzie wizytówką regionu

Portal samorządowy - 6 godzin 2 min. temu
Jazda rowerem wzdłuż Skawy ma być możliwa już za kilka lat. Trwa budowa kolejnym etapów tej wyjątkowej trasy rowerowej. Fragment VeloSkawy, prowadzący przez gminę Mucharz, może stać się jednym z piękniejszych szlaków rowerowych w Polsce. Wstępną koncepcję zaprezentowano w siedzibie Zarządu Dróg Wojewódzkich w Krakowie.
Kategorie: Portale

Tu potrenuje Polska przed mundialem. Ośrodek robi wrażenie

TVP.Info - 6 godzin 3 min. temu

Jeśli Biało-Czerwoni przejdą baraże (26 i 31 marca), zamieszkają w Teksasie – w luksusowym Westin Dallas Stonebriar Golf Resort & Spa – wynika z informacji portalu Meczyki.


Drużyna Jana Urbana będzie trenować na obiektach FC Dallas przy Toyota Stadium w Frisco – nowoczesnym kompleksie z 17 boiskami i infrastrukturą przygotowaną według wytycznych FIFA.


Hotel oferuje 302 pokoje, zaplecze konferencyjne, siłownię, spa i basen, a od stadionu dzieli go zaledwie kilkanaście minut jazdy. Z Dallas kadra miałaby blisko na mecze grupowe – do Houston i Monterrey samolotem niecałe dwie godziny, a spotkanie z Japonią w Arlington odbyłoby się praktycznie „na miejscu”.


Teraz wszystko w rękach piłkarzy – najpierw Albania, potem ewentualny finał baraży. Jeśli się uda, Polacy będą mieli w USA komfortowe warunki do walki o wyjście z grupy.




Kategorie: Telewizja

Polscy rolnicy chcą sankcji na kraje handlujące z Rosją

TVP.Info - 6 godzin 14 min. temu

Komisja petycji (PETI) Parlamentu Europejskiego zajęła się w czwartek petycją złożoną przez polskie organizacje rolnicze. Sygnatariusze domagają się pilnego wprowadzenia sankcji i restrykcji handlowych wobec państw Mercosur oraz Indii, z którymi Komisja Europejska zawarła umowy handlowe.


Rosyjski wpływ na handel


Autorzy petycji wskazują, że po 2022 roku niektóre kraje zwiększyły import paliw kopalnych i nawozów z Rosji, przyczyniając się w ten sposób do finansowania rosyjskiej agresji na Ukrainę. Inicjatywę wsparli m.in. eurodeputowani PiS.


– Jest to wątek w ogóle nieporuszany w UE, ale niezwykle ważny. Komisja Europejska, można powiedzieć, forsuje umowy z największymi sojusznikami Rosji na świecie. Indie i Brazylia to dzisiaj najwięksi odbiorcy rosyjskich paliw kopalnych i nawozów – skomentował europoseł PiS Waldemar Buda. Dodał, że niektóre kraje członkowskie, np. Niemcy, kontynuują handel z tymi państwami, nie zważając na konsekwencje.


Czytaj także: Umowa handlowa UE budzi obawy producentów wołowiny


Standardy UE kontra praktyki krajów trzecich


Petycja, zainicjowana przez związek Solidarność Rolników Indywidualnych oraz Federację Branżowych Związków Producentów Rolnych, podkreśla, że Unia Europejska posiada jedne z najbardziej restrykcyjnych norm produkcji żywności na świecie – w tym zakaz stosowania hormonów wzrostu i bardzo niskie limity pozostałości pestycydów czy antybiotyków.


Autorzy wskazują, że w wielu państwach trzecich, zwłaszcza w krajach Mercosuru jak Brazylia, standardy te są mniej rygorystycznie przestrzegane. Petycja podkreśla również aspekt geopolityczny – wiele państw nadal utrzymuje stosunki handlowe z Rosją mimo sankcji UE.


Czytaj także: Nie tylko handel. Umowa UE z Mercosurem ewoluowała od ćwierć wieku


Obawy europejskich rolników


Rolnicy zwracają uwagę, że brak równych warunków konkurencji prowadzi do presji cenowej na europejskich producentów, m.in. w sektorach wołowiny, drobiu, mleka, cukru i miodu. Import tańszych produktów, wytworzonych przy niższych standardach środowiskowych i sanitarnych, może doprowadzić do spadku opłacalności rodzinnych gospodarstw oraz destabilizacji łańcuchów dostaw żywności.


– Rolnicy, zarówno organizacje polskie, jak i europejskie, robią wszystko, aby przeciwstawić się złej umowie z krajami Mercosuru. Dlatego tu jesteśmy i bronimy naszego rolnictwa, bezpieczeństwa żywnościowego i naszych gospodarstw – powiedział w Brukseli Tomasz Obszański z Solidarności Rolników Indywidualnych. Podkreślił również, że rolnicy nie chcą wspierać Rosji i jej agresji na Ukrainę.


Jego kolega Adrian Wawrzyniak dodał, że europejscy rolnicy produkują żywność bezpieczną, mimo ogromnych kosztów, i nie mogą pozwolić na zastępowanie jej tańszymi importowanymi produktami spoza UE.


Czytaj także: Mercosur dzieli Europę. „To nie tylko problem rolników”


Postulaty i dalsze kroki


Rolnicy domagają się m.in.:


• wprowadzenia sankcji handlowych wobec państw importujących rosyjskie paliwa i nawozy,


• ustanowienia warunkowości handlowej, uzależniającej dostęp do rynku UE od pełnego spełnienia norm środowiskowych i sanitarnych,


• zasady „zero tolerancji” dla substancji zakazanych w importowanej żywności,


• deklaracji, że państwa współfinansujące rosyjską agresję nie mogą korzystać z uprzywilejowanego dostępu do rynku unijnego.


Petycja będzie nadal procedowana przez Parlament Europejski.


Czytaj także: Warzywa i owoce tylko z flagami. „Większa przejrzystość”

Kategorie: Telewizja

Przydacz o wystąpieniu Sikorskiego: "Prezydent naprawia to, co psuje rząd"

Gazeta Wyborcza — kraj - 6 godzin 17 min. temu
Prezydent Nawrocki skomentował exposé wicepremiera Sikorskiego w pojednawczym tonie. Ale jego minister Marcin Przydacz ostro zaatakował szefa MSZ i zarzucił mu marginalizację współpracy z USA oraz dewastację służby zagranicznej.
Kategorie: Prasa

Lekarz podejrzany o ubezpłodnienie 24-latki. Ciął, nie czekał na wynik badań

TVP.Info - 6 godzin 21 min. temu

Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Poznaniu prok. Łukasz Wawrzyniak potwierdził, że postępowanie jest na końcowym etapie.


Podejrzana zmiana na prawym jajniku


Pacjentka zgłosiła się do szpitala w kwietniu 2024 r. Stwierdzono u niej podejrzaną zmianę na prawym jajniku. „Gazeta Wyborcza” napisała w czwartek, że w trakcie operacji lekarz usunął jej oba jajniki, macicę i jajowody.


„Ciął dalej, nie czekając na wynik badania”


„Wyciął prawy jajnik z guzem i ciął dalej, nie czekając na wynik badania histopatologicznego: śródoperacyjnego i końcowego. Potem podyktował do protokołu operacji nieprawdziwe informacje” – napisała „Gazeta Wyborcza”.


Czytaj także: Unijny plan walki z rakiem traci impet. Kontrolerzy alarmują


Jak powiedział prok. Łukasz Wawrzyniak, biegli stwierdzili nieprawidłowości związane z przeprowadzeniem zabiegu operacyjnego. Ginekolog miał też wyciąć narządy rozrodcze bez posiadania świadomej zgody pacjentki na zakres operacji i jej konsekwencje oraz poświadczyć nieprawdę w dokumentacji medycznej.


Grozi mu 20 lat więzienia


Podejrzany został przesłuchany. Przedstawiono mu zarzuty. Nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu przestępstw. Za spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu w postaci pozbawienia zdolności płodzenia lekarzowi grozi 20 lat więzienia.


Czytaj także: Zaatakował ratownika medycznego i groził policjantowi. Czeka go odsiadka


Prokurator uznał, że nie ma konieczności stosowania środków zapobiegawczych. Podejrzany stawia się na każde wezwanie i tok postępowania nie jest zakłócony.


Cytowany przez „Gazetę Wyborczą” krajowy konsultant w dziedzinie ginekologii onkologicznej prof. Mariusz Bidziński ocenił, że decyzje poznańskiego lekarza „były nie tylko nieprawidłowe, ale też nieprofesjonalne”.

Kategorie: Telewizja

Facebook, Telegram i TikTok. Tutaj zaczyna się 98 proc. oszustw

TVP.Info - 6 godzin 22 min. temu

Globalny krajobraz zagrożeń finansowych przeszedł w 2025 roku istotną transformację. Choć skuteczność systemów monitorujących transakcje wzrosła, doprowadzając do redukcji wskaźnika oszustw o 31 proc. w skali roku (i blisko 60 proc. w porównaniu z początkiem 2024 r.), ciężar działań przestępczych przeniósł się na pole socjotechniki i bezpośredniej manipulacji.


Krajobraz zagrożeń: dominuje jeden model


Kluczowym punktem pozostają oszustwa typu APP (Authorised Push Payment). W tym modelu to użytkownik, pod wpływem błędu bądź manipulacji, osobiście autoryzuje przelew.


Z kolei dane są alarmujące: choć ten typ incydentów stanowi 40 proc. wszystkich zgłoszeń, odpowiada on za zdecydowaną większość strat finansowych.


Przeciętna kwota utracona w wyniku oszustwa APP jest aż 13-krotnie wyższa niż w przypadku tradycyjnych kradzieży danych kart płatniczych.


Co istotne, aż 98 proc. wszystkich oszustw swój początek ma na zewnętrznych platformach, które stały się głównym kanałem dystrybucji szkodliwych treści:


• ekosystem Meta (Facebook, WhatsApp, Instagram) pozostaje liderem negatywnych statystyk, generując 44 proc. wszystkich przypadków APP. Z kolei sam Facebook jest źródłem 21 proc. oszustw;


Telegram odnotował najbardziej gwałtowny wzrost aktywności przestępczej. Obecnie odpowiada za 21 proc. oszustw Authorised Push Payment i jest dominującym kanałem w kategorii fałszywych ofert pracy (58 proc. przypadków);


TikTok pomimo mniejszej skali liczbowej, wzrasta dynamika oszustw – liczba incydentów na tej platformie wzrosła aż sześciokrotnie.


CZYTAJ TAKŻE: Scrolluj, lajkuj, powtórz. Media społecznościowe zmieniły nasze życie


Klasyfikacja oszustw i ich skutki finansowe


Analitycy szczegółowo sklasyfikowali metody działań przestępczych, wskazując na trzy dominujące trendy:


• oszustwa zakupowe (57 proc. przypadków) są najczęstszą metodą, opartą na oferowaniu nieistniejących produktów w atrakcyjnych cenach. Choć jest powszechna, charakteryzuje się relatywnie najniższą średnią stratą jednostkową;


oszustwa związane z pracą (Job Scams) jest najszybciej rosnącym segmentem (22 proc. ofiar). Przestępcy wabią obietnicą wysokich zarobków za proste zadania online. Trend ten jest szczególnie silny w Europie Zachodniej (Niemcy, Francja, Włochy), gdzie generuje 80 proc. globalnego wolumenu tej kategorii.


• oszustwa inwestycyjne stanowią jedynie 10 proc., ale są najbardziej destrukcyjne dla budżetów domowych. Średnia strata w tej kategorii jest 12-krotnie wyższa niż przy oszustwach zakupowych.


Demografia ryzyka


Z kolei analiza danych obala popularny mit, jakoby ofiarami padały głównie osoby starsze. W rzeczywistości młodsze pokolenia (18-34 lata) są znacznie częściej celem ataków na platformach takich jak TikTok czy Telegram, szczególnie w obszarach ofert pracy i zakupów. Jednakże to osoby powyżej 35. roku życia tracą jednorazowo znacznie większe kwoty – średnio 2,5 razy więcej niż młodsi użytkownicy.


W odpowiedzi na te wyzwania wdrożono technologie mające na celu przerwanie cyklu manipulacji. Jednym z rozwiązań jest Scam Buster – zaawansowany chatbot oparty na sztucznej inteligencji, który w czasie rzeczywistym analizuje interakcje klienta.


Jeśli system wykryje, że użytkownik jest instruowany przez oszustwa ( np. podczas podejrzanie długiej sesji na komunikatorze), automatycznie blokuje transakcję do czasu dodatkowej weryfikacji. Inną metodą jest Street Mode – innowacja chroniąca przed fizyczną kradzieżą odblokowanego telefonu.


Poza zaufanymi lokalizacjami system wymaga dodatkowej biometrii i wprowadza opóźnienia czasowe przy próbach wypłat środków. Co istotne wdrożono system weryfikacji połączeń, który jest automatycznym wykrywaczem prób podszywania się pod pracowników instytucji finansowych. 


CZYTAJ TEŻ: Media społecznościowe uzależniają? Facebook zignorował uwagi pracowników


Niemal każde oszustwo zaczyna się w mediach społecznościowych, co zdaniem analityków zobowiązuje do wprowadzenia modelu wspólnej odpowiedzialności (Shared Accountability).


Bez zintegrowanego działania ekosystemu cyfrowego, przestępcy będą nadal skutecznie eksploatować luki między poszczególnymi platformami. Ponadto skuteczna walka z cyberprzestępczością wymaga, aby giganci technologiczni i operatorzy mediów społecznościowych zostali włączeni w system rekompensat u prewencji.

Kategorie: Telewizja

Kierowców czeka prawdziwa rewolucja. Część zmian już w najbliższych dniach

Portal samorządowy - 6 godzin 23 min. temu
MSWiA uprzedza, że kierowców czekają kolejne etapy zmian w przepisach ruchu drogowego. Kolejne miesiące przyniosą nowe uprawnienia dla młodych osób, ale też dodatkowe obowiązki oraz surowsze konsekwencje za najpoważniejsze naruszenia.
Kategorie: Portale

Polexit? Nie tak prędko. CBOS zbadał stosunek Polaków do członkostwa w UE

Gazeta Wyborcza — kraj - 6 godzin 27 min. temu
Hasło polexitu ma dziś niewielu zwolenników. Czy istnieje zagrożenie, że Polacy kiedyś zechcą być poza Unią Europejską?
Kategorie: Prasa

Kontrowersyjny werdykt. Niemiecki sąd podjął decyzję w sprawie AfD

TVP.Info - 6 godzin 29 min. temu

Federalny Urząd Ochrony Konstytucji (BfV) nie może na razie klasyfikować prawicowo-populistycznej partii Alternatywa dla Niemiec (AfD) jako organizacji ekstremistycznie prawicowej – orzekł sąd administracyjny w Kolonii. Jest to decyzja tymczasowa.


Oznacza to, że wniosek AfD o zastosowanie takiego środka czasowego został w zasadniczej części uwzględniony – oceniła agencja DPA.


Wyrok ma duże znaczenie, bo klasyfikowanie (od ub. roku) Alternatywy dla Niemiec przez BfV jako grupy ekstremistycznej, pozwalał w szerszym zakresie stosować techniki operacyjne w odniesieniu do największej partii opozycyjnej w kraju. Niektórzy parlamentarzyści domagali się też delegalizacji AfD.


„To wielkie zwycięstwo nie tylko dla AfD, ale także dla demokracji i praworządności!” – napisała w social mediach szefowa AfD Alice Weidel.



Decyzja sądu dotyczy tzw. postępowanie zabezpieczającego i może zostać zaskarżona do sądu wyższej instancji.


Zobacz także: Delegalizacja AfD? Sondaż wskazuje, czego chcą Niemcy


Silna pozycja AfD w Niemczech


Instytut Insa opublikował kilka dni temu sondaż poparcia politycznego w stolicy Niemiec. Powteirdził on wysokie notowania prawicowo-populistycznej Alternatywy dla Niemiec. To kolejne badanie, w którym ta partia osiąga dobre wyniki w ostatnich tygodniach.


Zgodnie z sondażem na prowadzeniu w Berlinie znajduje się CDU z poparciem na poziomie 22 proc. Na drugim miejscu plasuje się AfD z 17 proc. Kolejne miejsca zajmują SPD (16 proc.) oraz Zieloni i Lewica (po 15 proc.).


Berlin jest jednym z pięciu niemieckich krajów związkowych, w których w tym roku odbędą się wybory. Mieszkańcy stolicy pójdą do urn 20 września. We wrześniu głosować będzie także Saksonia-Anhalt oraz Meklemburgia-Pomorze Przednie. Wcześniej w marcu głosowania odbędą się w Badenii-Wirtembergii i Nadrenii-Palatynacie.


W ostatnich berlińskich wyborach, w 2023 roku, wygrała CDU, partia kanclerza Niemiec Friedricha Merza, uzyskując 28,2 proc głosów. AfD była piąta, z wynikiem 9,1 proc. W 2025 roku, w wyborach federalnych, AfD w Berlinie zaufało 15,2 proc. głosujących.


Zobacz także: AfD powołuje swoją młodzieżówkę. W Niemczech protesty


Wysokie notowania AfD utrzymuje także w skali kraju. Z sondażu Forsa wynika, że na to ugrupowanie chce głosować co czwarty Niemiec, co daje jej poparcie porównywalne z CDU (26 proc.). W Meklemburgii-Pomorzu Przednim, graniczącym z Polską landzie na północnym wschodzie Niemiec, izolowana na niemieckiej scenie politycznej partia uzyskała w lutowym sondażu instytutu Forsa rekordowe 37 proc. poparcia.


Kategorie: Telewizja

Nawet 550 zł miesięcznie. Wypłaty z ZUS ruszają już za chwilę

Portal samorządowy - 6 godzin 36 min. temu
Rośnie kwota dodatku pielęgnacyjnego. Pierwsze przelewy z ZUS po waloryzacji świadczeń z ZUS ruszają 27 lutego. Standardowa stawka przekroczy 360 zł, ale część osób dostanie 550,02 zł miesięcznie.
Kategorie: Portale

PIT 2026 i oszczędności emerytalne. Jak odliczyć wpłaty na IKZE od podatku?

TVP.Info - 6 godzin 36 min. temu

Rozliczenia PIT-ów ruszyły 15 lutego. Od tego dnia można składać zeznania podatkowe papierowe i online. Mamy na to czas do 30 kwietnia. Jest też kilka innych terminów, o których warto pamiętać


Czytaj także: Tak działa podatek od darowizny. Łatwo popełnić kosztowny błąd


Rozliczanie wpłat na IKZE w PIT


Największą zaletą IKZE z perspektywy rozliczenia rocznego jest możliwość odliczenia wpłat od podstawy opodatkowania. Oznacza to, że kwota wpłacona na IKZE w danym roku podatkowym pomniejsza dochód wykazywany w zeznaniu PIT. W praktyce przekłada się to na niższy podatek do zapłaty lub wyższy zwrot z urzędu skarbowego. 


W rozliczeniu PIT 2026 – za dochody osiągnięte w 2025 roku – można odliczyć wpłaty do wysokości obowiązującego limitu rocznego. W 2025 roku limit wpłat na IKZE wynosił 10 407,60 zł dla osób zatrudnionych na etacie lub nieprowadzących działalności oraz 15 611,40 zł dla osób prowadzących działalność gospodarczą. Limity te są ustalane co roku i zależą od prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia. 


Jak odliczyć wpłaty na IKZE od podatku?


Odliczenia dokonuje się w załączniku PIT/O, dołączanym do formularza PIT-36 lub PIT-37. Warto pamiętać, że IKZE daje korzyść tu i teraz, ponieważ zmniejsza podstawę opodatkowania według skali podatkowej (12 proc. lub 32 proc.) albo podatku liniowego (19 proc.). Im wyższy próg podatkowy, tym większa realna oszczędność. 


Trzeba jednak mieć świadomość, że wypłata środków z IKZE po osiągnięciu wieku emerytalnego wiąże się z koniecznością zapłaty zryczałtowanego podatku (10 proc.). Mimo to dla wielu podatników to rozwiązanie jest opłacalne – szczególnie gdy dziś rozliczają się według wyższej stawki PIT. 


Zobacz też: To trzeba wiedzieć o KSeF. Najważniejsze pytania i odpowiedzi


IKE a rozliczenie PIT – brak ulgi, ale brak podatku na końcu 


W przypadku IKE sytuacja wygląda inaczej. Wpłaty na Indywidualne Konto Emerytalne nie podlegają odliczeniu od dochodu w rocznym zeznaniu podatkowym. Oznacza to, że w PIT 2026 nie wykazujemy wpłat na IKE i nie uzyskujemy bezpośredniej ulgi podatkowej. 


Korzyść podatkowa pojawia się dopiero na etapie wypłaty środków. Jeżeli spełnione są ustawowe warunki (odpowiedni wiek i okres oszczędzania), zyski kapitałowe zgromadzone na IKE są zwolnione z tzw. podatku Belki. W praktyce oznacza to brak 19 proc. podatku od wypracowanych odsetek i zysków inwestycyjnych. 


IKE jest więc rozwiązaniem bardziej długoterminowym z perspektywy podatkowej – nie obniża bieżącego PIT, ale pozwala uniknąć opodatkowania zysków w przyszłości. 


Czytaj także: Sprawdź, czy musisz złożyć sprawozdanie finansowe. Oto ostateczny termin



FAQ: IKZE i IKE w rozliczeniu PIT 2026 


Czy wpłaty na IKZE można odliczyć w PIT 2026?  


Tak, wpłaty dokonane w 2025 roku można odliczyć od dochodu w zeznaniu PIT 2026, do wysokości obowiązującego limitu. 


Czy IKE daje ulgę podatkową w rocznym rozliczeniu?  


Nie, wpłat na IKE nie odlicza się od dochodu – korzyść podatkowa pojawia się dopiero przy wypłacie środków. 


Gdzie wykazać IKZE w deklaracji podatkowej?  


Odliczenia dokonuje się w załączniku PIT/O do formularza PIT-36 lub PIT-37. 


Czy można mieć jednocześnie IKZE i IKE?  


Tak, przepisy pozwalają oszczędzać równolegle na obu kontach i korzystać z różnych korzyści podatkowych. 


Co się stanie, jeśli wypłacę środki z IKZE przed emeryturą?  


Wcześniejsza wypłata oznacza konieczność zapłaty podatku według skali podatkowej od całej wypłaconej kwoty.


Czytaj także: Rozliczenie kryptowalut w PIT. Część inwestorów nie musi płacić podatku

Kategorie: Telewizja

200 tysięcy złotych zamiast 800 plus? "Pieniądze to nie jedyny powód spadku dzietności"

TVN24 Biznes i Świat - 6 godzin 37 min. temu
Analitycy Klubu Jagiellońskiego zaproponowali alternatywę dla świadczeń takich, jak 800 plus i "babciowe". W ramach wsparcia rodzice mieliby otrzymywać jednorazowo dużą kwotę na start, w wysokości 200 tysięcy złotych na każde dziecko. - Rozwiązanie może przyspieszyć decyzje rodzin, które i tak planują powiększenie rodziny, ale ten efekt wygaśnie, jak wygasł w przypadku 500 plus - powiedziała w rozmowie z redakcją tvn24.pl dr Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek, ekspertka Towarzystwa Ekonomistów Polskich.
Kategorie: Telewizja
Subskrybuj zawartość