Aktualności

Musk nazwał go "kompletnym idiotą". Szef największej linii Europy nie odpuszcza

TVN24 Biznes i Świat - śr., 21/01/2026 - 17:36
To kolejna odsłona sporu Michaela O'Leary'ego z Elonem Muskiem. Szef Ryanaira stwierdził, że chętnie widziałby najbogatszego człowieka świata w gronie inwestorów linii. Dyrektor generalny największej europejskiej linii lotniczej podkreślił też, że jego spór z Muskiem przyczynił się do wzrostu sprzedaży biletów.
Kategorie: Telewizja

Niespodzianka w Davos. Trump spotka się z Nawrockim

TVP.Info - śr., 21/01/2026 - 17:18

Artykuł aktualizowany...


Jak podali amerykańscy dziennikarze towarzyszący prezydentowi Trumpowi w ramach tzw. poolu, spotkanie z Nawrockim odbywa się bez udziału mediów. Trump w podobny sposób ma się spotkać z premierem Belgii i prezydentem Egiptu.


Kategorie: Telewizja

Firmy podniosą pensje wieloletnim pracownikom. Wszystko przez unijną dyrektywę

Portal samorządowy - śr., 21/01/2026 - 17:13
Wdrażanie postanowień unijnej dyrektywy płacowej może mieć nieoczywiste skutki. Eksperci zauważają, że jawność płac może skłaniać pracodawców do zmniejszania liczby etatów, a także zmuszać ich do wyrównywania wynagrodzeń długoletnim pracownikom.
Kategorie: Portale

Misterny plan Putina legł w gruzach. Mrozem Kijowa nie weźmie

TVP.Info - śr., 21/01/2026 - 17:10

Reportaż z atakowanego nieustannie Kijowa, ale też z innych ukraińskich miast, zaprezentował francuski „Le Monde”.


Zełenski ogłasza „stan wyjątkowy” w sektorze energetycznym


„Cel Rosji wydaje się jasny: sprowokować katastrofę humanitarną lub przynajmniej tymczasowy exodus ze stolicy. Osłabiłoby to ukraińskie władze i być może zmusiłoby je do zaakceptowania warunków »porozumienia«, takiego jak to przedstawione Waszyngtonowi, co przypominałoby formę kapitulacji. W Kijowie prezydent Wołodymyr Zełenski ogłosił nowy »stan wyjątkowy« w sektorze energetycznym, a mer miasta Witalij Kliczko wezwał tych spośród trzech milionów mieszkańców Kijowa, którzy mają drugi dom, do schronienia się tam” – można przeczytać we francuskim dzienniku.


Regularne rosyjskie ataki doprowadziły do ruiny ukraińskie elektrownie. Rząd w Kijowie ogłosił 16 stycznia zamknięcie na dwa tygodnie wszystkich szkół i uniwersytetów. Zniesiono też godzinę policyjną (obowiązywała od północy do 5 rano), aby ludzie w tych ekstremalnych warunkach mogli w dowolnym momencie dotrzeć do „punktów niezłomności” – schronów, gdzie można się ogrzać, zjeść coś ciepłego i naładować baterie urządzeń elektronicznych.



Zobacz także – Zmasowane ataki Rosji. Zełenski: Potrzebujemy rakiet obrony powietrznej


Kijów zmaga się obecnie z najsurowszą zimą od czasu rosyjskiej inwazji. Meteorolodzy zapowiadają w najbliższym czasie spadek temperatury nawet do minus 20 stopni Celsjusza. Po ostatnich atakach szacuje się, że w Kijowie nawet 6000 budynków mieszkalnych nie miało ogrzewania. Nie widać jednak żadnych oznak, by rosyjska kampania przyniosła jakieś szczególne efekty.



Niszczenie infrastruktury cywilnej to zbrodnie wojenne 


Ludzie nie tylko nie opuścili stolicy, ale też jeszcze bardziej się jednoczą. Mają też świadomość, że trudna sytuacja potrwa najwyżej jeszcze tylko kilka tygodni. 


– Opuściłam Kijów raz, w 2022 roku, kiedy rosyjskie czołgi stały na skraju miasta, a potem wróciłam, gdy nasi żołnierze wygrali bitwę. Koniec, nie wyjadę ponownie. Już się nie boję. Wolę zimno niż wygnanie – powiedziała Ludmiła, cytowana przez „Le Monde”, która uciekła do Polski na początku inwazji.


Niszczenie infrastruktury cywilnej jest traktowane przez prawo jako zbrodnie wojenne, dlatego od 2024 roku Międzynarodowy Trybunał Karny w Hadze wydaje nakazy aresztowania rosyjskich oficerów oskarżonych o tego typu działania.



Oprócz Kijowa Rosjanie szczególnie intensywnie niszczyli instalacje energetyczne także w Odessie i Dnieprze.


Zobacz także: Zmasowany atak na Odessę. Milionowe miasto bez prądu, wody i ciepła

Kategorie: Telewizja

Protesty podczas szczytu w Davos. Szwajcarzy palą amerykańskie flagi

TVP.Info - śr., 21/01/2026 - 17:01

Protesty są reakcją na napięcia pomiędzy USA i europejskimi państwami na tle wypowiedzi Donalda Trumpa o przejmowaniu Grenlandii – nie wyłączając rozwiązania siłowego. Amerykański prezydent sygnalizował także, że na państwa, które nie zgodzą się na aneksję Grenlandii przez USA nałożone zostaną cła.


Media społecznościowe obiegły nagrania z największych szwajcarskich miast, m.in. Zurychu i Berna, na których widać antyamerykańskie demonstracje. Na jednym z filmików grupa protestujących podpaliła amerykańską flagę.





Zobacz także: Prezydent Nawrocki w Davos. „Stabilne NATO, USA – najważniejszy sojusznik”


„Trump nie jest mile widziany”


Demonstranci wznoszą hasła uderzające w Donalda Trumpa i w jego politykę, m.in. „Trump nie jest mile widziany!”. Pojawiły się także hasła uderzające w organizatorów szczytu w Davos „Nie dla WEF (Światowego Forum Ekonomicznego)”, „Nie dla oligarchii” i „Nie dla imperialistycznych wojen”.


Według policji, po drodze wielokrotnie odpalano petardy, race dymne, fajerwerki i malowano graffiti – podaje szwajcarski portal „swissinfo.ch”.


W pewnym momencie część tłumu utworzyła nielegalną demonstrację, która została rozproszona za pomocą armatek wodnych przez policję.



Zobacz też: Mocna zapowiedź Trumpa w Davos. „Nie użyjemy siły wobec Grenlandii”

Kategorie: Telewizja

Lawina skarg na "Czyste Powietrze". Zostali oszukani, teraz muszą zwracać pieniądze

Portal samorządowy - śr., 21/01/2026 - 17:00
Rzecznik Praw Obywatelskich interweniuje u minister klimatu ws. programu "Czyste Powietrze". Do RPO nadal napływają skargi: część beneficjentów ma zwracać dofinansowanie, mimo że inwestycje nie powstały przez działania nieuczciwych wykonawców.
Kategorie: Portale

Festiwalowe lato 2026 w Polsce. Stałe punkty programu i jeden wielki powrót

TVP.Info - śr., 21/01/2026 - 16:59

Na tej liście umieściliśmy tylko te festiwale, których data, lokalizacja oraz przynajmniej część line-up’u jest już znana. Zestawienie będzie aktualizowane wraz z kolejnymi ogłoszeniami.


Organizatorzy rapowego CLOUT Festival poinformowali, że w dniach 11-12 lipca na lotnisku na warszawskim Bemowie odbędzie się kolejna edycja tej imprezy. Natomiast nie ogłoszono jeszcze żadnego muzyka, który ma na niej wystąpić.


Pominęliśmy w tym tekście też festiwale organizowane w formie cyklu wydarzeń, jak choćby znane i lubiane od kilku lat Męskie Granie.


Festiwale muzyczne w Polsce – lato 2026


Orange Warsaw Festival, Warszawa

29-30 maja 


Sezon festiwalowy tradycyjnie otworzy Orange Warsaw Festival, impreza od wielu lat organizowana na Torze Wyścigów Konnych Służewiec. Ogłoszono już, że w Warszawie zagrają Olivia Dean, Lewis Capaldi, FKA twigs i TV Girl. Patronem wydarzenia, podobnie jak w zeszłym roku, będzie Telewizja Polska.


Impact Festival, Kraków

3 czerwca


Po wielu latach przerwy na festiwalową mapę Polski powraca Impact. Ta rockowa impreza organizowana była w latach 2012-2019 – najpierw w Warszawie, potem w Łodzi, a ostatnie trzy edycje odbyła się na Tauron Arenie w Krakowie. I właśnie tam teraz wróci. Na Impact Festival grali m.in. Ozzy Osbourne, System of a Down i Linkin Park. Jeśli chodzi o tegoroczny line-up, to na razie jest w nim tylko jedna pozycja, ale bardzo mocna – legendarny amerykański zespół Limp Bizkit.


Zobacz też: (Inter)nacjonaliści. Kneecap – rapowi rebelianci z Palestyną na sztandarach



Tauron Nowa Muzyka, Katowice

4-7 czerwca


Jedyny letni festiwal muzyczny w Polsce organizowany w samym centrum dużego miasta. A konkretnie na terenie dawnej kopalni KWK „Katowice", obecnie przekształconym w przestrzeń festiwalową o nazwie Strefa Kultura. Sama impreza gromadzi głównie wykonawców reprezentujących gatunki takie jak techno czy elektronika. W festiwalu wezmą udział m.in. Princess Nokia i Apparat.


Urozmaiceniem będzie występ polskiej pianistki Hani Rani, wyróżnionej niedawno „europejskim Oscarem”.


ING Silesia Beats, Chorzów

12-13 czerwca


Chorzowski Park Śląski przez kilka lat gościł Fest Festival, który najpierw szturmem wziął polską branże muzyczną, a następnie zniknął w atmosferze skandalu. O zachowanie festiwalowej ciągłości w jednym z największych parków w Europie zadbali organizatorzy ING Silesia Beats. To kolejna impreza, podczas której króluje elektroniczne brzmienie. W tym roku do Chorzowa przyjadą m.in. Timmy, Dimitri Vegas i Padre Guilherme, czyli słynny portugalski ksiądz-didżej.


Open’er Festival, Gdynia

1-4 lipca


Na początku lipca co roku muzyczną stolicą Polski staje się Gdynia. Open’er Festival to największe tego typu wydarzenia w kraju, regularnie uczestniczy w nim ponad 100 tysięcy osób. Wśród nich zawsze jest wielu nastolatków, ale w tym roku organizatorzy przygotowali line-up, który skuteczniej może przyciągać pokolenie ich rodziców. Na gdyńskim lotnisku Kosakowo zagrają m.in. The Cure i Nick Cave & The Bad Seeds.

Znajdzie się oczywiście również coś dla młodszych. Wśród ogłoszonych już wykonawców są Addison Rae, Zara Larsson, Halsey czy Calvin Harris.


Open’er to kolejny festiwal objęty patronatem TVP.


Czytaj także: Korporacyjne biuro zamienił na klubową scenę. „Brakowało mi przestrzeni”


Audioriver, Łódź

10-12 lipca


Swoje święto elektroniki ma też Łódź. Audioriver to stała pozycja w festiwalowym rozkładzie jazdy, w tym roku odbędzie się już 20. edycja tej imprezy. Ogłoszono już, że na Błoniach Łódzkich wystąpią m.in. Nico Moreno, A.M.C & Phantom i Mischluft.


Pol’and’Rock Festival, Czaplinek-Broczyno

30 lipca – 1 sierpnia


Dawny Przystanek Woodstock, a obecnie Pol’and’Rock, to najstarszy i jednocześnie największy pod względem liczby uczestników letni festiwal muzyczny w Polsce. Według szacunków w 2025 roku przez festiwalowe miasteczko przewinęło się ok. 750 tys. osób, co jest historycznym rekordem. Pol’and’Rock to wydarzenie przede wszystkim dla fanów ciężkiego brzmienia. 


Do tej pory organizatorzy ogłosili tylko dwóch uczestników najbliższej edycji: amerykańskie zespoły hardrockowe Godsmack i Vended. Z pewnością dołączy do niech wiele gwiazd polskiego rocka.


Sunrise Festival, Kołobrzeg

31 lipca – 2 sierpnia


Gdy w zachodniopomorskim Czaplinku bawić się będą miłośnicy rocka i metalu, niespełna 100 kilometrów na północ stamtąd ruszy największy w Polsce festiwal muzyki elektronicznej. Jeszcze nie wiadomo, kto zagra na kołobrzeskim Sunrise. Rok temu przyjechało tam mnóstwo gwiazd, w tym Armin Van Buuren, Kygo oraz Steve Aoki.


Zobacz też: Eurowizyjni sojusznicy. Kto z kim wymienia się „dwunastkami”?



OFF Festival, Katowice

7-9 sierpnia, Katowice


Od ponad 20 lat Artur Rojek organizuje festiwal, który żyje własnym życiem i nie konkuruje z innymi imprezami. W sierpniu katowicka Dolina Trzech Stawów staje się na kilka dni enklawą muzyki alternatywnej, choć nie oznacza to, że na „Offie” nie ma gwiazd. W tym roku na Śląsku pojawią się znani zagraniczni raperzy: Bladee w duecie z Yung Leanem oraz Earl Sweatshirt. Zagrają też Sw@da i Niczoszdobywcy Paszportu „Polityki”, niedoszli reprezentanci Polski na Eurowizji.

 

BitterSweet Festival, Poznań

13-15 sierpnia


To nowość na festiwalowej mapie Polski – w zeszłym roku odbyła się pierwsza edycja imprezy organizowanej w poznańskim Parku Cytadela. W tym samym miejscu BitterSweet zagości w sierpniu 2026 roku. Tak jak w zeszłym roku, line-up będzie mocno popowy. W programie są koncerty Gorillaz, Twenty One Pilots, Lorde czy Toma Odella. A na tym na pewno nie koniec.


Czytaj także: To oni powalczą o udział w Eurowizji 2026. TVP ogłosiła nazwiska

Kategorie: Telewizja

Wall Street odetchnęło. Trump łagodzi stanowisko

TVN24 Biznes i Świat - śr., 21/01/2026 - 16:54
Amerykańskie akcje odbiły w środę po największej wyprzedaży od trzech miesięcy i nieznacznie idą w górę. Inwestorzy uspokoili się po tym, gdy prezydent USA Donald Trump powiedział w trakcie wystąpienia na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos, że nie użyje siły, żeby przejąć Grenlandię.
Kategorie: Telewizja

Jedno z najbardziej zadłużonych miast w Polsce przeleje 30 mln zł na konto klubu piłkarskiego

Dziennik - śr., 21/01/2026 - 16:53
Wrocław jest jednym z najbardziej zadłużonych miast w Polsce, ale rządzącym nim mają gest i nie liczą się z wydawaniem publicznych pieniędzy. Miejskie władze przeleją z na konto klubu piłkarskiego Śląsk 30 milionów zł. Decyzja wywołała oburzenie w Krakowie. Nie kryje go właściciel tamtejszej Wisły, Jarosław Królewski. Michał Ignasiewicz
Kategorie: Prasa

Jedno z najbardziej zadłużonych miast w Polsce przeleje 30 mln zł na konto klubu piłkarskiego

Dziennik - śr., 21/01/2026 - 16:53
Wrocław jest jednym z najbardziej zadłużonych miast w Polsce, ale rządzącym nim mają gest i nie liczą się z wydawaniem publicznych pieniędzy. Miejskie władze przeleją z na konto klubu piłkarskiego Śląsk 30 milionów zł. Decyzja wywołała oburzenie w Krakowie. Nie kryje go właściciel tamtejszej Wisły, Jarosław Królewski. Michał Ignasiewicz
Kategorie: Prasa

„Akt naprawy” czy „dzieło szaleństwa”? Burzliwa debata o sądach

TVP.Info - śr., 21/01/2026 - 16:53

Projekt ma uporządkować status sędziów powołanych przez Krajową Radę Sądownictwa (KRS) po zmianach w przepisach z grudnia 2017 roku.


Żurek: chaos w sądach to spuścizna rządów PiS


Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek, prezentując założenia projektu w Sejmie, obarczył rządy PiS odpowiedzialnością za chaos w wymiarze sprawiedliwości. Jak wskazał, konsekwencją zmian było masowe podważanie wyroków wydanych przez sędziów powołanych w wadliwej procedurze oraz kwestionowanie niezależności polskich sądów przez międzynarodowe trybunały.


Zdaniem szefa MS nowe przepisy mają zagwarantować obywatelom prawo do rozpatrzenia sprawy przez niezależny, bezstronny i prawidłowo powołany sąd, a także zapewnić stabilność orzeczeń. Żurek wyraził nadzieję, że prezydent Karol Nawrocki poprze projekt, co pozwoli wspólnie naprawić sytuację w sądownictwie.


KRS ostro: „dzieło szaleństwa” i groźba paraliżu


Projekt zdecydowanie skrytykowała szefowa Krajowej Rady Sądownictwa Dagmara Pawełczyk-Woicka. Określiła go jako „dzieło szaleństwa”, podkreślając, że jej zdaniem jest niekonstytucyjny, wewnętrznie sprzeczny i nielogiczny.


Według Pawełczyk-Woickiej nowe regulacje mogą doprowadzić do wznowienia setek tysięcy postępowań, co w praktyce oznaczałoby pozbawienie obywateli prawa do sądu. Jej zdaniem rzeczywistym celem projektu jest polityczna zemsta.


Czytaj także: Napad rabunkowy z maczetą w Warszawie. Jednym ze sprawców 14-latek

Ostra riposta ministra: „występuje pani we własnej sprawie”


W odpowiedzi Waldemar Żurek stwierdził, że szefowa KRS – jako tzw. neosędzia – występuje we własnej sprawie. Jak dodał, sędziowie, którzy zdecydowali się na udział w konkursach przed KRS w obecnym kształcie, musieli liczyć się z koniecznością ich powtórzenia.


Koalicja: „konieczny zabieg sanitarny”


Przedstawiciele klubów koalicji rządzącej zapowiedzieli poparcie projektu. Poseł KO Patryk Jaskulski przekonywał, że ustawa przywraca konstytucyjną rolę Krajowej Rady Sądownictwa. — To nie jest akt polityczny, to akt konstytucyjnej naprawy — podkreślił.


Paweł Śliz (Polska 2050) przyznał, że projekt nie jest idealny, ale konieczny. — To sprzątanie po bałaganie, który zafundowano Polsce od 2017 roku — ocenił. Michał Pyrzyk (PSL-TD) wskazał na potrzebę stabilizacji prawa i odbudowy zaufania obywateli do sądów, a Katarzyna Ueberhan (Lewica) uznała projekt za odpowiedź na wieloletni kryzys ustrojowy.


PiS i Konfederacja: „gwałt na sprawiedliwości”


PiS złożył wniosek o odrzucenie projektu w pierwszym czytaniu. Były wiceszef MS Marcin Warchoł nazwał propozycję „gwałtem na sprawiedliwości” i „karykaturą praworządności”, twierdząc, że sędziowie powołani po 2018 roku są traktowani gorzej niż sędziowie z czasów hitlerowskich i komunistycznych.


Podobny wniosek złożył Jarosław Sachajko (Wolni Republikanie). Ryszard Wilk (Konfederacja) ostrzegał z kolei przed ryzykiem paraliżu sądów i wątpił, czy ustawa zakończy spór, czy raczej go pogłębi. Przeciw projektowi wystąpili również przedstawiciele kół Razem i Konfederacja Korony Polskiej.


Czytaj także: Przeszukania w biurze Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów. Weszła policja


Spór o konkursy i ważność wyroków


Podczas debaty opozycja kwestionowała sens powtarzania konkursów sędziowskich przy jednoczesnym utrzymaniu w mocy wyroków wydanych przez tzw. neosędziów.


Żurek odpowiedział, przywołując przykład reformy z czasów ministra Jarosława Gowina, gdy wadliwie powołani sędziowie musieli przejść ponowną procedurę, ale ich wcześniejsze orzeczenia zachowały ważność dla dobra obywateli i pewności prawa. Jak zauważył, był to stan wyższej konieczności spowodowany niecelowym działaniem, który „został naprawiany przez uchwały Sądu Najwyższego, które są także w Polsce obowiązującym prawem”.


Na zarzut łamania prerogatywy prezydenta do powoływania sędziów i zarzut „usuwania konstytucyjnie powołanych sędziów” Żurek odpowiedział, że nikt nie kwestionuje kompetencji głowy państwa. Jak podkreślił, Konstytucja RP mówi o nominacji prezydenta na wniosek legalnego organu, a wnioskujący „neoKRS nie był legalnym organem”, co oznacza, że „nie było wniosku”.


Czytaj także: Spółki Skarbu Państwa pod lupą. Minister zażądał dokumentów


Co przewiduje ustawa


Projekt zakłada m.in.:


·      pozbawienie mocy prawnej uchwał KRS podjętych po 2018 roku dotyczących nominacji sędziowskich (z wyjątkiem tzw. początkujących sędziów),

·      powrót sędziów wcześniej orzekających na inne stanowiska lub ich delegowanie do czasu nowych konkursów,

·      możliwość powrotu do poprzedniego zawodu (np. prokuratora, adwokata) dla osób, które przed nominacją nie były sędziami, albo objąć stanowisko referendarza sądowego,

·      utrzymanie w mocy dotychczasowych wyroków, z ograniczoną możliwością ich podważenia.


Nowy wybór KRS: mniej polityki, więcej sędziów


Ustawa wprowadza także zmianę w sposobie wyboru członków KRS. Piętnastu sędziów miałoby być wybieranych przez wszystkich sędziów w bezpośrednich i tajnych wyborach organizowanych przez Państwową Komisję Wyborczą, zamiast przez Sejm. Jak podkreśla resort sprawiedliwości, celem jest odebranie politykom wpływu na Radę i przywrócenie jej niezależności, m.in. poprzez utworzenie Rady Społecznej przy KRS.


Czytaj także: Zakopianka uszkodzona. Zagadkowe pęknięcia na trasie

Kategorie: Telewizja

Pożar hali magazynowej w Tomaszowie. W środku niebezpieczne gazy techniczne

TVP.Info - śr., 21/01/2026 - 16:53

Pożar hali magazynowej wybuchł w miejscowości Tomaszów w powiecie opatowskim wybuchł w środę około godz. 14. Budynek ma powierzchnię 1200 metrów kwadratowych.


Na miejscu działa obecnie 10 zastępów straży pożarnej, a do akcji dysponowane są kolejne siły i środki, w tym cysterna z Kielc oraz zastęp z Ostrowca Świętokrzyskiego.


Niebezpieczna akcja gaśnicza


– W objętym pożarem budynku znajdują się pojazdy oraz gazy techniczne, co stwarza dodatkowe zagrożenie dla ratowników. Z tego względu z Kielc zadysponowano również specjalistyczną tarczę balistyczną – informuje st. kpt. Marcin Bajur, KW PSP w Kielcach.


Nie ma informacji o osobach poszkodowanych. Działania gaśnicze trwają.



Zobacz też:
Ogień przerwał wesele. Trzy osoby ranne w pożarze restauracji w Małopolsce

Kategorie: Telewizja

Sprzedają drony i Rosji, i Ukrainie. Pieniądze im nie śmierdzą

TVP.Info - śr., 21/01/2026 - 16:51

Chińczycy bardzo dbają o to, by w ich fabrykach nie dochodziło do spotkań delegacji z Rosji i Ukrainy.


Ołeksandr Jakowenko, założyciel TAF Industries, jednego z największych ukraińskich producentów dronów, powiedział dla „Financial Times”, że początkowo nie rozumiał, dlaczego wizyty u chińskich producentów są zaplanowane w najmniejszych szczegółach, włączając w to trasy przejścia. Okazało się, że gospodarze zapobiegają w ten sposób spotkaniom z Rosjanami, którzy również odwiedzają fabrykę.


„Zapraszają raz nas, a Rosjan kiedy indziej. Tak więc gdy tylko Rosjanie wychodzą, Ukraińcy przyjeżdżają” – powiedział Jakowenko.


Rosja faworyzowana


Obie strony niemal jednocześnie otrzymują od Chińczyków innowacje technologiczne, jednak według Ukraińców Rosjanie mają lepszy dostęp do części zamiennych.


Oficjalnie Chiny zachowują neutralne stanowisko w konflikcie i zakazały eksportu wrażliwej technologii dronów zarówno do Rosji, jak i na Ukrainę. Zachodnie źródła wywiadowcze i ukraińscy politycy oskarżają jednak Pekin o sprzyjanie Moskwie.


Zobacz też: Mocna zapowiedź Trumpa w Davos. „Nie użyjemy siły wobec Grenlandii”


Według Jakowenki Ukraina polega na Chinach w zakresie około 85 proc. komponentów używanych w prostych dronach FPV, które często są wykorzystywane do ataków kamikadze na froncie.


Kategorie: Telewizja

Manna z nieba. Albo burrito. Nowy trend zyskuje na popularności

TVN24 Biznes i Świat - śr., 21/01/2026 - 16:47
Dron zrzucający lunch na trawnik przed ratuszem w Teksasie nie był eksperymentem ani pokazem technologicznym. To element realnie działającej usługi dostawczej, którą rozwija firma Zipline. Po milionach lotów w Afryce i Stanach Zjednoczonych spółka zapowiada kolejne lokalizacje.
Kategorie: Telewizja

Niemiecka technologia zawiodła. Ukraina już nie chce ich sprzętu

TVP.Info - śr., 21/01/2026 - 16:39

Ukraińscy wojskowi, do których dotarł Bloomberg, ujawnili, że bezzałogowcowi brakuje niektórych elementów sztucznej inteligencji, które miały ułatwiać nawigację i naprowadzanie na cel.


HX-2 nie radził sobie także w warunkach wojny elektronicznej. W wielu przypadkach niemieckie drony były też podatne na zakłócenia w komunikacji. Operatorzy mieli problemy w zapanowaniu nad nimi, co w efekcie znacząco ograniczało ich skuteczność bojową.


W lutym 2025 roku niemiecki start-up Helsing ogłosił, że jest gotowy – w koprodukcji z Ukrainą – przygotować nawet 6000 dronów na front. Miały one dysponować zasięgiem do 100 km i mieć „wbudowaną sztuczną inteligencję, co zapewnia pełną odporność na walkę elektroniczną”.


Niemieckie HX-2 nie zrobiły furory na froncie 


Kolejną kluczową cechą miała być możliwość działania w ramach oprogramowania rozpoznawczo-uderzeniowego Altra (firmy Helsing), co pozwalałoby na łączenie się wielu dronów HX-2 w roje kontrolowane przez jednego operatora.


Na szumnych zapowiedziach się jednak skończyło, bo ukraińska armia z tego sprzętu nie jest jednak zadowolona, pomimo że koszty pokrywało niemieckie MON.



Przedstawiciele Helsinga nie zgodzili się z zarzutami zawartymi w publikacji Bloomberga, że ​​drony HX-2 charakteryzują się wysoką awaryjnością podczas startu. Firma poinformowała, że ​​kilka jednostek ukraińskich sił zbrojnych wyraziło zainteresowanie dronem. Poza tym wciąż jest za wcześnie, aby wyciągać wnioski na temat skuteczności drona na linii frontu.


Zobacz także: „Wojna dronów”. Ukraińskie bezzałogowce zmieniają pole bitwy

Kategorie: Telewizja

Europa wbiła szpilkę Trumpowi. I to podczas wystąpienia w Davos

TVP.Info - śr., 21/01/2026 - 16:36

To potwierdzenie doniesień z weekendu. Wtedy szefowie trzech proeuropejskich grup, w tym dwóch największych, zapowiedzieli taką decyzję. Decyzja zbiegła się z wystąpieniem Donalda Trumpa na Międzynarodowym Forum Ekonomicznym w Davos.


Kocham Europę i chcę, aby Europa miała się dobrze, ale nie zmierza ona w dobrym kierunku – powiedział prezydent USA.


Umowa z USA wstrzymana


Decyzja PE oznacza, że nie będzie głosowania zatwierdzającego umowę celną na komisji handlu międzynarodowego europarlamentu w najbliższy 27 stycznia. Została ona uzgodniona w połowie ubiegłego roku.


Wtedy Unia zdecydowała o zniesieniu ceł na większość amerykańskich towarów przemysłowych. To porozumienie jest korzystne dla Stanów Zjednoczonych – bardziej niż dla samej Wspólnoty, bo unijne produkty są objęte w USA 15-procentową stawką celną.


Zobacz także: Mocna zapowiedź Trumpa w Davos. „Nie użyjemy siły wobec Grenlandii”


„Groźby Trumpa nie do przyjęcia”


Sprawę komentują czołowi europarlamentarzyści.


„EPL popiera umowę handlową UE–USA, ale biorąc pod uwagę groźby Donalda Trumpa dotyczące Grenlandii, jej zatwierdzenie nie jest na tym etapie możliwe. Należy wstrzymać cła na produkty amerykańskie w wysokości 0 procent” – napisał w weekend na platformie X lider tej grupy, niemiecki europoseł Manfred Weber.


Valerie Hayer, liderka grupy Odnowić Europę argumentował, że „groźby prezydenta Donalda Trumpa dotyczące nałożenia wyższych ceł na państwa, które nie zgodzą się na jego plan aneksji Grenlandii, są nie do przyjęcia”.


Zobacz też: Nie tacy jak Trump dostawali Nobla. Nagroda pełna kontrowersji

Kategorie: Telewizja

Abonament RTV zniknie. Nową opłatę zapłaci prawie każdy

Dziennik - śr., 21/01/2026 - 16:18
Kiedy zniknie abonament RTV? Rząd planuje całkowitą likwidację starego systemu z dniem 1 stycznia 2027 roku. Zamiast płacić na poczcie, każdy podatnik zapłaci nową opłatę audiowizualną, którą automatycznie naliczy fiskus. Nowa stawka ma być znacznie niższa niż obecna i wyniesie około 9 zł miesięcznie. Kto zostanie zwolniony z nowej opłaty? Olga Skórko
Kategorie: Prasa

Polska w lodowatym uścisku. Nadchodzi mróz, jakiego nie było od 1987 roku

Dziennik - śr., 21/01/2026 - 16:17
Zimowa aura długo utrzymuje się w naszym kraju, a to jeszcze może nie być koniec. Prognozy wskazują, że rekord zimna w tym roku jeszcze nie padł. Na początku lutego może przyjść zima jakiej nie było od blisko 40 lat. Weronika Papiernik
Kategorie: Prasa

600 zł opłaty karnej plus odsetki. Kierowcy dostają wezwania

Dziennik - śr., 21/01/2026 - 16:16
Nawet 600 zł z odsetkami – takie kwoty pojawiają się w wezwaniach do zapłaty, które ostatnio dostają kierowcy. Co oznaczają zaskakujące pismo? Płacić czy wyrzucić do kosza na śmieci? Jak wybrnąć kłopotów? Prawnik wskazuje wyjście i przestrzega przed wysyłaniem reklamacji… Tomasz Sewastianowicz
Kategorie: Prasa

A może zostać prawnikiem? W Częstochowie ogólnopolski konkurs dla uczniów, czekają nagrody

Gazeta.pl — Częstochowa - śr., 21/01/2026 - 16:16
Konkurs wiedzy prawnej "Od mundurka do togi" w tym roku będzie miał już dziesiątą edycję. - To może być początek drogi do zdobycia wymarzonego zawodu - zachęcają do udziału organizatorzy.
Kategorie: Prasa
Subskrybuj zawartość