Aktualności

Budimex wygrał przetarg PSE. W drodze kolejny

Budimex poinformował o wyborze ich oferty przez Polskie Sieci Elektroenergetyczne (PSE) w przetargu na rozbudowę stacji Gdańsk Błonia wraz z instalacją urządzeń do kompensacji mocy biernej.  Zakres podstawowy oferty to 291,6 mln zł, a wartość prawa opcji to 8,4 mln zł.
Kategorie: Portale

QUIZ: Katolik czy katolik? Pisownia małą i wielką literą. To nie takie proste jak myślisz [10 słów]

Dziennik - pt., 13/03/2026 - 16:49
Katolik pisze się małą czy wielką literą? Jaka jest właściwa pisownia? To nie takie proste jak myślisz. Sprawdź się w tych 10 słowach. Felicja Mrzonka
Kategorie: Prasa

Dopłaty do gromadzenia deszczówki. Nabór już wkrótce

TVN24 Biznes i Świat - pt., 13/03/2026 - 16:49
Na przydomowe systemy gromadzenia i wykorzystania deszczówki będzie można otrzymać maksymalnie do 8 tysięcy złotych finansowania. Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej poinformował, że w drugim kwartale tego roku ruszy nabór wniosków, a budżet wynosi 173 miliony złotych.
Kategorie: Telewizja

Spór o weto prezydenta. Szef MON: Nie zatrzymacie modernizacji armii

TVP.Info - pt., 13/03/2026 - 16:48

W dyskusji uczestniczyli między innymi szef Kancelarii Prezydenta RP Zbigniew Bogucki, wicepremier i minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz, szef MSZ Radosław Sikorski oraz minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski.


Bogucki: chodzi o sposób finansowania armii


Minister Bogucki, zwracając się do przedstawicieli koalicji rządowej, komentował, że po ogłoszeniu decyzji o wecie politycy obozu rządzącego zostali „spuszczeni jak psy gończe” na prezydenta, oskarżając go o zdradę.


Zaznaczył, że spór nie dotyczy potrzeby wzmacniania wojska. – Pytanie nie brzmi, czy Polska powinna budować bezpieczeństwo i modernizować armię, ale jak to robić, by zachować suwerenność, nie zadłużać kolejnych pokoleń i działać zgodnie z konstytucją – przekonywał.


Czytaj także: „Chcemy być SAFE!”. Będzie protest przed Pałacem Prezydenckim


Kosiniak-Kamysz: modernizacji nie da się zatrzymać


Po wystąpieniu szefa KPRP na mównicy pojawił się wicepremier i minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz. Podkreślił, że suwerenność, wolność i niepodległość potrzebują silnej armii, a silna armia potrzebuje pieniędzy na modernizację. – Nie zatrzymacie pieniędzy na modernizację polskiej armii – mówił, zwracając się do posłów PiS.


Szef MON poinformował, że rząd planuje kontynuować modernizację między innymi poprzez Fundusz Wsparcia Sił Zbrojnych. Przyznał, że nie jest to rozwiązanie tak korzystne jak propozycje zawarte w zawetowanej ustawie, która przewidywała dodatkowe zabezpieczenia dla budżetu resortu obrony.


Rządowy „plan B” zakłada przekierowanie środków z programu SAFE do Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych. Jak zaznaczył minister, w przyjętej przez rząd uchwale również zagwarantowano ochronę budżetu MON. Rozwiązanie to oznacza jednak pewne ograniczenia – środki z funduszu mogą być przeznaczane wyłącznie na potrzeby Sił Zbrojnych RP, a nie innych służb.


Czytaj także: Sejm uzupełnił wakaty w Trybunale Konstytucyjnym


Kosiniak-Kamysz przypomniał także, że pożyczki czasem są zaciągane od państw niebędących w Unii Europejskiej czy NATO, takich jak Korea Południowa, na co zdecydował się w przeszłości rząd PiS. Pożyczki – mówił – zaciągane są szczególnie w ramach amerykańskiego programu Foreign Military Financing (FMF), na podstawie uchwały rządu. Podkreślił, że nigdy nie było w Sejmie ustawy mówiącej o tym, czy taką pożyczkę można zawrzeć.


Do 2030 roku uczynimy polską armię najsilniejszą w Europie. Jeśli chcecie wesprzeć ten projekt, zapraszamy do współpracy – powiedział. Jak dodał, „na podstawie istniejących przepisów oczekujemy jutro wpływów z zysków NBP i obiecuję, że przeznaczymy je na bezpieczeństwo”.


– Wasze zacietrzewienie, wasza nienawiść do nas, do budowy silnej i bezpiecznej Polski jest tak silna i tak obłędna w swoim działaniu, że jesteście w stanie nawet głosować przeciwko modernizacji polskiej armii – podkreślił minister, zwracając się do polityków opozycji.


Sikorski: sytuacja międzynarodowa jest coraz groźniejsza


Szef MSZ Radosław Sikorski ostrzegał, że świat wchodzi w okres rosnących napięć i kryzysów bezpieczeństwa. Zwracał uwagę, że rakiety i drony lecą na terytorium Turcji, która również jest członkiem NATO. Mówił też, że wyczerpują się zapasy amunicji „naszego największego sojusznika”, czyli Stanów Zjednoczonych. Podkreślił, że nadal trwa wojna na Ukrainie. – I nadal nie wiemy, kto w niej wygra, ale wiemy, że stanowi ona zagrożenia dla Polski, bo nad polskie niebo nadlatują rosyjskie drony, Rosja wysadza tory na naszych kolejach i gdyby Rosja wygrała, to dojdzie do naszej granicy – zauważył Sikorski.


Zwrócił też uwagę na obawy o możliwy konflikt w przyszłości o Tajwan między USA i Chinami. Sikorski zaznaczył, że gdyby do tej konfrontacji doszło, to większość zasobów USA zostałoby skierowane na Daleki Wschód.


Nie możemy stracić ani jednego dnia na dozbrajanie Wojska Polskiego. Nie od przyszłego roku, tylko już dziś – mówił minister. Podkreślił, że od decyzji podejmowanych teraz mogą zależeć przyszłe losy Polski.


Czytaj także: Rząd upoważnił ministrów do podpisania umowy dot. SAFE. Przyjęto uchwałę


Gawkowski: weto „strzałem w plecy”


Wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski ocenił, że zapowiedziane weto jest „jak strzał w plecy polskiego żołnierza i polskiej armii”. Przypomniał, że rząd planował przeznaczyć ponad 7 mld zł z programu SAFE na cyberbezpieczeństwo.


Według niego Polska skorzysta z programu niezależnie od politycznego sporu. – Program SAFE w Polsce będzie obowiązywał. Nikt go Polakom nie odbierze – podkreślił. – Polska armia w programie SAFE skorzysta. Ile byście nie wetowali i ile byście nie pokrzykiwali, SAFE będzie dla Polski – oświadczył wicepremier.


Gawkowski pytał też PiS, czy gdyby podejmowana była teraz decyzja o wejściu Polski do NATO i UE, to czy też by to wetowali. – To jest racja stanu wasza: bliżej Rosji, z Rosją pod rękę i przymykać oczy na to, co robi Rosja. To jest wasz wstyd i hańba – mówił wicepremier do polityków PiS.


Weto prezydenta i reakcja rządu


Prezydent Karol Nawrocki ogłosił w czwartkowym orędziu, że nie podpisze ustawy wdrażającej unijny mechanizm SAFE. W reakcji rząd zwołał w piątek nadzwyczajne posiedzenie i przyjął uchwałę dotyczącą dalszego udziału Polski w programie.


Na jej podstawie ministrowie obrony oraz finansów i gospodarki zostali upoważnieni do podpisania umowy dotyczącej SAFE. Zgodnie z przyjętym rozwiązaniem pożyczka z programu ma zostać zaciągnięta przez Bank Gospodarstwa Krajowego na rzecz Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych.


Czytaj także: Sikorski do Macierewicza: „Antek, świrze, gdzie są Caracale?”

Kategorie: Telewizja

Sejm wybrał sędziów TK. Żurek ostrzega prezydenta i mówi o "planie B"

Dziennik - pt., 13/03/2026 - 16:42
Sejm wybrał w piątek sześcioro sędziów Trybunału Konstytucyjnego - wszyscy to osoby, których kandydatury zostały zgłoszone przez Prezydium Sejmu. Poparcia nie zyskali dwaj kandydaci zgłoszeni przez klub PiS. Aneta Malinowska
Kategorie: Prasa

30 lat temu oddali miastu swoje mieszkania. Nowe przepisy mogą uderzyć w ich rodziny

Portal samorządowy - pt., 13/03/2026 - 16:37
Przez rządowe plany zlikwidowania automatycznego dziedziczenia mieszkań komunalnych, warszawiakom, którzy 30 lat temu w ramach programu miejskiego przekazali miastu własne mieszkania lub spółdzielcze prawo do lokali, grozi utrata mieszkań - informuje Infor.pl.
Kategorie: Portale

Saudyjczycy szykują alternatywę dla cieśniny Ormuz. „W ciągu kilku dni”

TVP.Info - pt., 13/03/2026 - 16:36

Kluczowa dla transportu tego surowca cieśnina jest zablokowana i tylko irańskie statki transportowe są przez nią przepuszczane. Już teraz ropa zaczyna płynąć rurociągiem do Morza Czerwonego.


Analityk rynku Daniel Kostecki podkreślał na antenie Polskiego Radia 24, że choć rurociąg jest alternatywą dla przewiezienia ropy tankowcami przez cieśninę Ormuz, to ilości surowca, które mogą być nim przetransportowane, są mniejsze.


Saudyjczycy kupują tankowce


Jak podała agencja Bloomberg, Saudyjczycy masowo kupują tankowce, żeby przygotować się na alternatywny transport ropy przez Morze Czerwone. „Saudyjczycy wykupują wszelkie możliwe zapasowe tankowce na potrzeby obejścia zablokowanej przez Iran cieśniny Ormuz” – wskazuje portal Money.pl.


Największy tamtejszy przewoźnik ropy, Bahri Ship Management, zamówił za bardzo wysokie stawki tankowce do odbioru ropy z miasta Janbu nad Morzem Czerwonym.


Money.pl wskazał, że zakłócenia w cieśninie Ormuz, przez którą przepływała do tej pory jedna piąta światowych dostaw ropy, sprawiły, że ceny surowca już kilka razy przekroczyły poziom 100 dolarów za baryłkę. Wraz z tym stawki frachtowe kluczowych tankowców osiągnęły również rekordowe poziomy.


CZYTAJ TAKŻE: Bombardowania luksusu się nie pokazuje. Obcokrajowcy z zarzutami w Dubaju


Cytowany przez portal szef Saudi Aramco powiedział w tym tygodniu, że spodziewa się, iż rurociąg transportujący ropę na odległość około 1,2 tys. kilometrów przez kraj będzie działał z pełną przepustowością w ciągu kilku dni, co oznacza zwiększenie wykorzystania głównej alternatywy królestwa wobec Ormuzu.


Jak podaje Bloomberg rurociąg może przesyłać 7 mln baryłek dziennie, choć około 2 mln baryłek dziennie tej przepustowości będzie zasilać rafinerie w Arabii Saudyjskiej. Oznacza to, że przekierowanie dostaw nad Morze Czerwone obejmie dużą część – ale nie całość – dotychczasowego eksportu.

Kategorie: Telewizja

Mocarstwo pod ścianą. Rozważa zakup rosyjskiej ropy

Japonia rozważy zakup rosyjskiej ropy po tym, jak Stany Zjednoczone ogłosiły 30-dniowe zniesienie sankcji w związku z wojną z Iranem – poinformował w piątek przedstawiciel japońskiego ministerstwa przemysłu.
Kategorie: Portale

Ziemia obraca się coraz wolniej. „Winien temu jest człowiek”

TVP.Info - pt., 13/03/2026 - 16:25

W ciągu ostatnich milionów lat obrót Ziemi wokół własnej osi prawie nigdy nie zwolnił tak wyraźnie, jak w ostatnich dziesięcioleciach – wynika z badań. Naukowcy z Austrii i Szwajcarii uważają to za potwierdzenie, że zmiany klimatyczne wpływają na długość dnia na naszej planecie.


Na co dzień spowolnienie Ziemi nie jest odczuwalne: obrót wydłuża się obecnie o 1,33 milisekundy na stulecie. Niemniej jednak wydłużenie dnia może mieć wpływ na precyzyjny pomiar czasu i nawigację kosmiczną, które opierają się na obrocie Ziemi – twierdzą autorzy badania.


W szkole uczymy się, że dzień trwa 24 godziny, bo w tym czasie Ziemia obraca się raz wokół własnej osi. Jednak ściśle rzecz biorąc, czas trwania obrotu zmienia się pod wpływem przyciągania Księżyca oraz procesów geofizycznych zachodzących we wnętrzu Ziemi, na jej powierzchni i w atmosferze.


Jak łyżwiarka figurowa


W poprzednich badaniach Mostafa Kiani Shahvandi z Uniwersytetu Wiedeńskiego i Benedikt Soja z ETH w Zurychu wykazali, że poziom morza podnosi się z powodu przyspieszonego topnienia lodu na biegunach i na lodowcach, co z kolei spowalnia obrót Ziemi. – Można to porównać do łyżwiarki figurowej, która kręci się wolniej, gdy prostuje ręce – wyjaśnia Shahvandi.


Teraz naukowcy chcieli sprawdzić, czy wcześniej były już okresy, w których klimat wpływał na znaczne wydłużenie dnia. W tym celu przeanalizowali skład chemiczny skamieniałości morskich jako wskaźnik zmian poziomu morza. Na tej podstawie, korzystając z matematycznych modeli obliczeniowych, wywnioskowali, jak zmieniała się długość dnia. Naukowcy stwierdzili, że rotacja Ziemi zmieniała się wielokrotnie w ciągu ostatnich 3,6 miliona lat. Jednak jak dotąd tylko raz – około 2 miliony lat temu – zwolniła mniej więcej tak samo, jak w latach 2000–2020. Według Soji obecne wydłużenie dnia można przypisać głównie wpływom człowieka.


– To, co obserwujemy, jest spowodowane zmianami klimatu – powiedział Soja agencji prasowej DPA. Obliczenia wykazały, że w związku z globalnym ociepleniem Ziemia będzie w przyszłości zwalniać jeszcze bardziej.


Czytaj również: NASA gotowa. Misja księżycowa Artemis 2 ma ruszyć w kwietniu

Kategorie: Telewizja

Nie tylko cieśnina Ormuz. Iran grozi zablokowaniem kolejnego strategicznego szlaku

Dziennik - pt., 13/03/2026 - 16:23
Iran może rozszerzyć swoją morską kampanię wojenną na kolejny strategiczny szlak – cieśninę Bab al-Mandab między Jemenem a Rogiem Afryki – jeśli Stany Zjednoczone popełnią „strategiczny błąd” – poinformował „Wall Street Journal”. Według dziennika ruch ten objąłby kluczową część granicy wodnej między Azją i Afryką. Kamil Nowak
Kategorie: Prasa

Subskrypcje z pułapką. Światowy lider zapłaci miliony za ukryte opłaty

TVN24 Biznes i Świat - pt., 13/03/2026 - 16:18
Adobe ogłosiło, że zapłaci 75 milionów dolarów w ramach ugody kończącej pozew złożony przez rząd Stanów Zjednoczonych. Władze zarzucały firmie wprowadzanie klientów w błąd poprzez ukrywanie wysokich opłat za wcześniejsze rozwiązanie umowy oraz utrudnianie rezygnacji z subskrypcji - podał w piątek Reuters.
Kategorie: Telewizja

Burza po wyborze sędziów TK. Kaczyński: Nikt rozsądny tego nie uzna

Dziennik - pt., 13/03/2026 - 16:18
To nie są żadne wybory do Trybunału Konstytucyjnego, to jest jeden z tych pozbawionych podstaw aktów ze strony Sejmu - podkreślił prezes PiS Jarosław Kaczyński odnosząc się do wyboru przez Sejm sędziów do TK. Mam nadzieję, że będzie to kiedyś rozliczone - dodał. Aneta Malinowska
Kategorie: Prasa

Dynamiczna aura w kraju. Radary ostrzegają przed nagłym zjawiskiem. Gdzie?

Dziennik - pt., 13/03/2026 - 16:17
Nad Polską pojawiły się punktowe ogniska burzowe widoczne na mapach radarowych. Przyniosły one ze sobą typowo wiosenną aurę: ulewy i porywisty wiatr. To jednak nie koniec - wkrótce możemy spodziewać się kolejnej fali takich zjawisk. Weronika Papiernik
Kategorie: Prasa

„Banalny” QUIZ wiedzy o PRL. Sprawdź, czy odpowiesz na 7 pytań

Dziennik - pt., 13/03/2026 - 16:16
Wiesz, czym był saturator, dlaczego w sklepach sprzedawano "towar spod lady" i jak działały bony PKO? Zobaczmy, ile wiesz o czasach PRL. Beata Jasina-Wojtalak
Kategorie: Prasa

Tego nie wolno stawiać przed domem. Właściciel naraża się na dużą karę

Portal samorządowy - pt., 13/03/2026 - 16:15
Umieszczanie dekoracji lub roślin przed ogrodzeniem posesji to - z pozoru - drobiazg. Nic bardziej mylnego. Wystarczy jeden telefon sąsiada, żeby mieć problemy.
Kategorie: Portale

Ile godzin dziennie powinno się uczyć, badania pokazują, kiedy mózg przestaje być efektywny

Dziennik - pt., 13/03/2026 - 16:12
Czy wielogodzinna nauka naprawdę daje lepsze wyniki? Wielu uczniów i studentów spędza nad książkami nawet 8–10 godzin dziennie, licząc na lepsze efekty. Tymczasem badania nad pracą mózgu pokazują coś zaskakującego. Istnieje wyraźna granica, po której kolejne godziny nauki przynoszą coraz mniej korzyści. Eksperci wskazują też kilka zasad, które mogą znacząco zwiększyć skuteczność uczenia się. Katarzyna Kania
Kategorie: Prasa

Zamieszanie wokół programu Mój Prąd 7.0. Fundusz dementuje

TVP.Info - pt., 13/03/2026 - 16:06

W ostatnim czasie w mediach społecznościowych pojawia się coraz więcej informacji sugerujących, że kolejny nabór – określany jako Mój Prąd 7.0 – ma już wkrótce ruszyć i obejmować podobne zasady wsparcia jak w poprzednich edycjach.


Dotychczasowe strategie wspierały przede wszystkim rozwój mikroinstalacji fotowoltaicznych w gospodarstwach domowych. Wiele z tych doniesień jednak jest niezgodnych z rzeczywistością i mogą wprowadzać potencjalnych beneficjentów w błąd. Co więcej, program o takiej nazwie i formule znanej z poprzednich lat nie zostanie uruchomiony.


Zmiany w systemie wsparcia 


Na oficjalnej stronie internetowej programu Mój Prąd, zarządzanej przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarski Wodnej (NFOŚiGW), zdementowano informacje dotyczące uruchomienia sytemu w obecnej formie. 


„W związku z pojawiającymi się w przestrzeni publicznej nieprawdziwymi doniesieniami dotyczącymi rzekomego uruchomienia programu Mój Prąd 7.0, informujemy, że taki program nie zostanie uruchomiony w dotychczasowej formule. Nowa edycja wsparcia prosumentów nie będzie kontynuacją wcześniejszych naborów Mój Prąd na instalacje fotowoltaiczne” – podkreślono w komunikacie. 


W rzeczywistości przygotowywane obecnie rozwiązania dla prosumentów zakładają wprowadzenie nowych instrumentów wsparcia, które będą w większym stopniu koncentrowały się na magazynowaniu energii. Oznacza to, że wsparcie będzie w większym stopniu kierowane do inwestycji w magazyny energii elektrycznej oraz magazyny ciepła.


W praktyce zastąpi to dotychczasową ścieżkę programu Mój Prąd, która była przede wszystkim dedykowana instalacjom fotowoltaicznym. W rezultacie nie każdy potencjalny wnioskodawca, który wcześniej mógł ubiegać się o dotację, będzie korzystał z nowych form wsparcia. 


CZYTAJ TEŻ: „Sprawdzamy”. Prąd z odnawialnych źródeł gorszej jakości?


Jednocześnie przewiduje się, że dofinansowanie do instalacji fotowoltaicznych będzie możliwe jedynie w przypadku inwestycji już zrealizowanych – o ile będą one mieściły się w okresie kwalifikowalności określonym w programie.


Co istotne, odejście od modelu, w którym dotacja była powszechnie dostępna dla nowych instalacji PV – produkujących darmowy prąd elektryczny przy użyciu paneli fotowoltaicznych – na zasadach znanych z poprzednich naborów. Zmianie ulegną również zasady przyznawania dofinansowania na magazyny energii i ciepła. 


Liczne próby oszustw 


Ponadto pojawiające się nieprawdziwe informacje o programie Mój Prąd 7.0 są wykorzystywane przez osoby próbujące wyłudzić pieniądze. Fundusz podkreślił, aby zachować szczególną ostrożność wobec ofert, które: 


• proponują „pomoc w naborze do Mój Prąd 7.0”;

• pobierają opłaty za rzekomą rejestrację w programie;

• gwarantują otrzymanie dotacji;

• informują o „ostatnich wolnych miejscach”.


Takie działania mogą być próbą oszustwa. Oficjalne informacje dotyczące programu wsparcia publikowane są wyłącznie przez instytucje publiczne, w szczególności przez Ministerstwo Klimatu i Środowiska oraz NFOŚiGW. 


Mój Prąd w latach 2024-2027


Strategia na lata 2024-2027 finansowana jest w ramach projektu grantowego Program priorytetowy Mój Prąd, realizowanego w działaniu 2.2 Rozwój OZE”, w ramach priorytetu II „Wsparcie sektorów energetyka i środowisko”.


Współfinansowany jest z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Funduszu Europejskiego na Infrastrukturę, Klimat oraz Środowisko, którego celem jest wspieranie rozwoju energii odnawialnej zgodnie z unijną dyrektywą.


CZYTAJ RÓWNIEŻ: Zerowy wzrost gospodarczy. Rosję wykańczają wojna i sankcje


O wsparcie mogą ubiegać się prosumenci, którzy ponieśli wydatki na instalacje fotowoltaiczne po 1 stycznia 2021 roku. Jednym z podstawowych warunków uzyskania dofinansowania jest rozliczanie się w systemie wartościowym (net-billing) – nadwyżki energii oddane do sieci są sprzedawane, a nie magazynowane. 


Program skierowany jest dla osób rozliczających się z wyprodukowanej energii. W przypadku instalacji fotowoltaicznych zgłoszonych do przyłączenia do sieci elektroenergetycznej od 1 sierpnia 2024 r. konieczna jest jednoczesna inwestycja w magazyn energii elektrycznej bądź magazyn ciepła.


Moc takich instalacji może wynosić od 2 do 20 kW. Natomiast dla instalacji zgłoszonych do przyłączenia do sieci do 31 lipca 2024 roku obowiązuje wcześniejszy zakres mocy – od 2 do 10 kW.


CZYTAJ TAKŻE: Rosja tonie, ale powoli. „Rząd ma realnie około 50 mld dolarów rezerw”

Kategorie: Telewizja

Burzliwa dyskusja w Sejmie po prezydenckim wecie ws. SAFE

TVP.Info - pt., 13/03/2026 - 16:02
Opozycja i prezydenckie weto do ustawy wdrażającej SAFE nie zatrzymają modernizacji polskiej armii – oświadczył w piątek w Sejmie szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. Podczas piątkowych głosowań doszło do ostrej debaty dotyczącej zapowiedzianego przez prezydenta weta wobec ustawy wdrażającej unijny mechanizm dozbrajania SAFE oraz przyjętej przez rząd uchwały w tej sprawie.
Kategorie: Telewizja

Polski "Wilk z Wall Street". Film o "królu dopalaczy" od dziś w kinach

Dziennik - pt., 13/03/2026 - 16:00
Na ekranach polskich kin zadebiutował wyczekiwany film "Król dopalaczy", inspirowany prawdziwymi wydarzeniami, które kilka lat temu wstrząsnęły Polską. To sensacyjna opowieść o zwykłym chłopaku, który z dnia na dzień buduje imperium legalnych narkotyków i – niczym "Wilk z Wall Street" – staje się milionerem. Piotr Kozłowski
Kategorie: Prasa

Łukaszenka straszy bronią od Rosjan. Zagroził Polsce. "Nie zawracajcie nam głowy"

Dziennik - pt., 13/03/2026 - 15:59
Alaksandr Łukaszenka straszy Zachód i Ukrainę rosyjskimi rakietami rozmieszczonymi na Białorusi. Dyktator wprost wymienił europejskie stolice, które mogą stać się celem ataku, jeśli NATO uzna jego kraj za zagrożenie. Weronika Papiernik
Kategorie: Prasa
Subskrybuj zawartość