LogowanieNawigacjaTrybunał Konstytucyjny
Prezydent RP - aktualnościSejm RP - NewsZ Kancelarii Premiera
Strony partii politycznych obecnych w Sejmie VIII kadencji(w układzie alfabetycznym) Książki w promocjiPO — AktualnościPSLZNPBelferBlogBLOGI POLITYCZNE„Skrót myślowy” — blog Janiny ParadowskiejGra w klasy — blog Adama SzostkiewiczaNowe wątki na forum DPN |
AktualnościZełenski i Putin dostali ultimatum Trumpa. Mają kilkanaście tygodni– Amerykanie proponują, by strony (ukraińska i rosyjska) zakończyły wojnę na początku tego lata, i najpewniej będą wywierać presję zgodnie z tym harmonogramem. (...) Mówią, że chcą wszystko zakończyć do czerwca. I że zrobią wszystko, by zakończyć wojnę. Chcą jasnego harmonogramu wszystkich działań – oznajmił Zełenski w wypowiedzi dla dziennikarzy międzynarodowych mediów, opublikowanej w sobotę rano. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski podkreślił, że trójstronne rokowania pokojowe po raz pierwszy zostaną zorganizowane w USA. „Potwierdziliśmy nasz udział” – oznajmił prezydent. Rozmowy w stolicy Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Abu Zabi, które odbyły się w minioną środę i czwartek, były drugą rundą negocjacji w trójstronnym formacie Ukrainy, Rosji i USA. Zgodnie z oczekiwaniami, nie doprowadziły one do przełomu w postaci wstrzymania walk, lecz wielu analityków uważa za sukces sam fakt, że się odbyły i zostały ocenione przez wszystkie zainteresowane strony jako konstruktywne. Pierwszą turę negocjacji przeprowadzono w Abu Zabi w dniach 23-24 stycznia. Deficyt rosyjskiego budżetu zmusza Kreml do zmniejszenia wypłat dla wojskowych, co w warunkach rosnących strat na polu walki prowadzi do redukcji sił na linii frontu; przywódca Rosji Władimir Putin nie chce ogłaszać mobilizacji, dlatego rozważa przerwę w wojnie – przekazał prezydent Wołodymyr Zełenski. „Myślę, że potrzebują przerwy. Myślę, że Putin myśli o przerwie” – powiedział Zełenski w rozmowie z międzynarodowymi mediami. Jego wypowiedź przytoczyła w sobotę agencja Interfax-Ukraina. Według ukraińskiego prezydenta, który powołał się na dane wywiadu wojskowego (HUR), rzeczywisty deficyt rosyjskiego budżetu wyniósł w 2025 r. ponad 100 mld dolarów, przy oficjalnie uznanym deficycie wynoszącym ponad 80 mld dolarów, a w tym roku będzie jeszcze większy. „W ich retoryce (Rosjan) nastąpiły zmiany. Nie wierzę im ani trochę. Myślę, że żywią wobec nas mniej więcej takie same uczucia jak wcześniej, ponieważ nienawidzą Ukrainy, i tyle. To oni wypowiedzieli nam wojnę. I nie była to wojna sprowokowana przez Ukrainę. Przybyli tutaj i zaczęli zabijać Ukraińców. To jest nienawiść. Pamiętacie przecież, ile było znęcania się, tortur, morderstw od samego początku wojny. Dlatego nie mamy żadnych złudzeń” – przyznał Zełenski. Czytaj także: Tusk po spotkaniu z Zełenskim. „Oczywisty wspólny interes” Kategorie: Telewizja
Burza wokół strojów Polaków. Wpadka w trakcie igrzyskZa olimpijskie outfity Biało-Czerwonych ponownie odpowiadała firma Adidas. Niemiecki producent po raz drugi z rzędu przygotował kolekcję dla polskiej kadry, wcześniej ubierając ją również podczas letnich igrzysk w Paryżu. Podczas ceremonii otwarcia w Mediolanie uwagę kibiców przykuł jeden szczegół. Polscy sportowcy wystąpili w kurtkach niemal identycznych jak te, które mieli na sobie reprezentanci Albanii. Obie ekipy pojawiły się w tym samym fasonie – długich, jasnych okryciach z nazwą kraju w czerwonym kolorze. Różnice ograniczały się do odcienia tkaniny. Przed współpracą z Adidasem olimpijską kadrę Polski ubierała marka 4F. Podczas igrzysk w Mediolanie stroje tej firmy nosić będą reprezentacje Ukrainy, Słowacji, Chorwacji, Grecji i Kosowa, a także łotewscy paralimpijczycy. Czytaj też: Rzuciła sport, wybrała platformę dla dorosłych. Teraz wraca na igrzyska Kategorie: Telewizja
Burza wokół strojów Polaków. Wpadka w trakcie igrzyskZa olimpijskie outfity Biało-Czerwonych ponownie odpowiadała firma Adidas. Niemiecki producent po raz drugi z rzędu przygotował kolekcję dla polskiej kadry, wcześniej ubierając ją również podczas letnich igrzysk w Paryżu. Podczas ceremonii otwarcia w Mediolanie uwagę kibiców przykuł jeden szczegół. Polscy sportowcy wystąpili w kurtkach niemal identycznych jak te, które mieli na sobie reprezentanci Albanii. Obie ekipy pojawiły się w tym samym fasonie – długich, jasnych okryciach z nazwą kraju w czerwonym kolorze. Różnice ograniczały się do odcienia tkaniny. Przed współpracą z Adidasem olimpijską kadrę Polski ubierała marka 4F. Podczas igrzysk w Mediolanie stroje tej firmy nosić będą reprezentacje Ukrainy, Słowacji, Chorwacji, Grecji i Kosowa, a także łotewscy paralimpijczycy. Czytaj też: Rzuciła sport, wybrała platformę dla dorosłych. Teraz wraca na igrzyska Kategorie: Telewizja
Kogo, oprócz samych siebie, lubią Polacy? Sondaż narodowych sympatiiZ przeprowadzonego przez Instytutu Badań Rynkowych i Społecznych badania na temat stosunku do różnych nacji wynika, że 79 proc. badanych pozytywnie postrzega samych siebie (41 proc. zdecydowanie pozytywnie, 38 proc. raczej pozytywnie), negatywnie Polaków postrzega 4 proc. Stosunek obojętny ma 17 proc. ankietowanych. Na kolejnych miejscach znaleźli się: • Czesi (oceniani przez 65 proc. ankietowanych pozytywnie, a przez 2 proc. negatywnie; stosunek obojętny ma 33 proc.), • Słowacy (63 proc. ocen pozytywnych, 3 proc. negatywnych; 34 proc. obojętnych), • Duńczycy (60 proc. pozytywnych, 4 proc. negatywnych, 36 proc. obojętnych), • Japończycy (60 proc. pozytywnych, 5 proc. negatywnych, 35 proc. obojętnych), • Finowie (60 proc. pozytywnych, 2 proc. negatywnych, 38 proc. obojętnych), • Litwini (59 proc. pozytywnych, 5 proc. negatywnych, 37 proc. obojętnych), • Szwedzi (59 proc. pozytywnych, 5 proc. negatywnych, 36 proc. obojętnych), • Brytyjczycy (52 proc. pozytywnych, 7 proc. negatywnych, 40 proc. obojętnych), • Francuzi (51 proc. pozytywnych, 9 proc. negatywnych, 40 proc. obojętnych). Mniej niż 50 proc. pozytywnych ocen otrzymali: Amerykanie (49 proc. ocen pozytywnych, 11 proc. negatywnych, 41 proc. obojętnych), Ukraińcy (46 proc. pozytywnych, 27 proc. negatywnych, 27 proc. obojętnych), Niemcy (43 proc. pozytywnych, 27 proc. negatywnych, 30 proc. obojętnych), Chińczycy (41 proc. pozytywnych, 10 proc. negatywnych, 50 proc. obojętnych), Romowie (30 proc. pozytywnych, 25 proc. negatywnych, 46 proc. obojętnych), Białorusini (28 proc. pozytywnych, 28 proc. negatywnych, 45 proc. obojętnych). Więcej ocen negatywnych niż pozytywnych otrzymali: Arabowie (26 proc. pozytywnych, 33 proc. negatywnych, 41 proc. obojętnych), Żydzi (24 proc. pozytywnych, 30 proc. negatywnych, 46 proc. obojętnych), Rosjanie (18 proc. pozytywnych, 57 proc. negatywnych, 26 proc. obojętnych). Wyraźna zmiana nastąpiła w przypadku Żydów, wobec których odsetek ocen pozytywnych spadł z 39 do 24 proc., a negatywnych wzrósł z 20 do 30 proc. Z kolei w odniesieniu do Arabów wyniki badania pokazują wyraźną poprawę nastrojów – pozytywne oceny wzrosły z 23 do 30 proc., a negatywne spadły z 41 do 25 proc. IBRiS porównał wyniki tegorocznego badania z wynikami analogicznego przeprowadzonego w 2023 r. Widoczny jest wzrost nieufności wobec Ukraińców – odsetek ocen negatywnych wzrósł z 20 do 27 proc., przy jednoczesnym spadku ocen pozytywnych. Największy spadek sympatii dotyczy Amerykanów – z drugiego miejsca na jedenaste. „Porównując wyniki z 2023 i 2026 roku, zauważamy, że sympatie narodowościowe Polaków przestają być trwałe i oczywiste” – wskazano. Badanie zostało przeprowadzone w dniach 30–31 stycznia 2026 r. na reprezentatywnej grupie 1067 dorosłych Polaków, metodą CATI. Poprzednią edycję badania zrealizowano w październiku 2023 r. Czytaj również: 800 plus bez przerwy. O tym trzeba pamiętać, by utrzymać ciągłość wypłat Kategorie: Telewizja
Kogo, oprócz samych siebie, lubią Polacy? Sondaż narodowych sympatiiZ przeprowadzonego przez Instytutu Badań Rynkowych i Społecznych badania na temat stosunku do różnych nacji wynika, że 79 proc. badanych pozytywnie postrzega samych siebie (41 proc. zdecydowanie pozytywnie, 38 proc. raczej pozytywnie), negatywnie Polaków postrzega 4 proc. Stosunek obojętny ma 17 proc. ankietowanych. Na kolejnych miejscach znaleźli się: • Czesi (oceniani przez 65 proc. ankietowanych pozytywnie, a przez 2 proc. negatywnie; stosunek obojętny ma 33 proc.), • Słowacy (63 proc. ocen pozytywnych, 3 proc. negatywnych; 34 proc. obojętnych), • Duńczycy (60 proc. pozytywnych, 4 proc. negatywnych, 36 proc. obojętnych), • Japończycy (60 proc. pozytywnych, 5 proc. negatywnych, 35 proc. obojętnych), • Finowie (60 proc. pozytywnych, 2 proc. negatywnych, 38 proc. obojętnych), • Litwini (59 proc. pozytywnych, 5 proc. negatywnych, 37 proc. obojętnych), • Szwedzi (59 proc. pozytywnych, 5 proc. negatywnych, 36 proc. obojętnych), • Brytyjczycy (52 proc. pozytywnych, 7 proc. negatywnych, 40 proc. obojętnych), • Francuzi (51 proc. pozytywnych, 9 proc. negatywnych, 40 proc. obojętnych). Mniej niż 50 proc. pozytywnych ocen otrzymali: Amerykanie (49 proc. ocen pozytywnych, 11 proc. negatywnych, 41 proc. obojętnych), Ukraińcy (46 proc. pozytywnych, 27 proc. negatywnych, 27 proc. obojętnych), Niemcy (43 proc. pozytywnych, 27 proc. negatywnych, 30 proc. obojętnych), Chińczycy (41 proc. pozytywnych, 10 proc. negatywnych, 50 proc. obojętnych), Romowie (30 proc. pozytywnych, 25 proc. negatywnych, 46 proc. obojętnych), Białorusini (28 proc. pozytywnych, 28 proc. negatywnych, 45 proc. obojętnych). Więcej ocen negatywnych niż pozytywnych otrzymali: Arabowie (26 proc. pozytywnych, 33 proc. negatywnych, 41 proc. obojętnych), Żydzi (24 proc. pozytywnych, 30 proc. negatywnych, 46 proc. obojętnych), Rosjanie (18 proc. pozytywnych, 57 proc. negatywnych, 26 proc. obojętnych). Wyraźna zmiana nastąpiła w przypadku Żydów, wobec których odsetek ocen pozytywnych spadł z 39 do 24 proc., a negatywnych wzrósł z 20 do 30 proc. Z kolei w odniesieniu do Arabów wyniki badania pokazują wyraźną poprawę nastrojów – pozytywne oceny wzrosły z 23 do 30 proc., a negatywne spadły z 41 do 25 proc. IBRiS porównał wyniki tegorocznego badania z wynikami analogicznego przeprowadzonego w 2023 r. Widoczny jest wzrost nieufności wobec Ukraińców – odsetek ocen negatywnych wzrósł z 20 do 27 proc., przy jednoczesnym spadku ocen pozytywnych. Największy spadek sympatii dotyczy Amerykanów – z drugiego miejsca na jedenaste. „Porównując wyniki z 2023 i 2026 roku, zauważamy, że sympatie narodowościowe Polaków przestają być trwałe i oczywiste” – wskazano. Badanie zostało przeprowadzone w dniach 30–31 stycznia 2026 r. na reprezentatywnej grupie 1067 dorosłych Polaków, metodą CATI. Poprzednią edycję badania zrealizowano w październiku 2023 r. Czytaj również: 800 plus bez przerwy. O tym trzeba pamiętać, by utrzymać ciągłość wypłat Kategorie: Telewizja
QUIZ. Pytania z wiedzy ogólnej dla tęgich głów. Sprawdź się, zanim wystartujesz w teleturnieju "1 z 10"Korci Cię, by wystartować w teleturnieju "1 z 10"? Zanim to zrobisz, to sprawdź swoją wiedzę ogólną. Rozwiąż quiz i przekonaj się, na jakim jesteś poziomie.
Michał Ignasiewicz
Kategorie: Prasa
Quiz księgowy. Rozpoznasz te skróty? Mało kto zdobywa komplet punktówWB, MPP, RK, US – te skróty codziennie pojawiają się w dokumentach i rozliczeniach firm. Dla wielu osób brzmią jak tajny kod księgowych. Sprawdź, czy potrafisz je rozszyfrować i przekonaj się, czy poradzisz sobie z językiem finansów. Komplet punktów zdobywają tylko nieliczni.
Adam Kuchta
Kategorie: Prasa
Zajączkowska-Hernik grozi deportacjami i zakazem wjazdu do Polski. Burza w Ukrainie po wpisie Europosłanki KonfederacjiEwa Zajączkowska-Hernik znana jest ze swoich antyukraińskich poglądów. W jednym ze swoich ostatnich wpisów europosłanka Konfederacji mocno uderzyła m.in. Mychajło Mudryka. Według niej osoby takie jak ukraiński piłkarz powinny być z Polski deportowane i otrzymać dożywotni zakaz wjazdu na teren naszego państwa. Słowa polityczki odbiły się szerokim echem za wschodnią granicą.
Michał Ignasiewicz
Kategorie: Prasa
Rekordowy eksport "zielonego złota". Niektórzy wzywają do bojkotu
Rekordowa ilość awokado trafi z Meksyku do USA przed niedzielnym Super Bowl – szacuje organizacja branżowa Avocados From Mexico. Dzięki guacamole, tradycyjnie jedzonemu przez kibiców, zyskają też meksykańskie kartele zarabiające na uprawie owocu, nazywanego "zielonym złotem" lub "krwawym awokado".
Kategorie: Telewizja
Ma siedem medali i problem w trakcie IO. „Jestem całkowicie uzależniony”29-letni zawodnik jest jedną z największych gwiazd narciarstwa biegowego. W kolekcji ma siedem medali olimpijskich, z czego aż pięć złotych, a także 15 tytułów mistrza świata. W wolnych chwilach między startami Klaebo chętnie sięga po konsolę do gier, która pomaga mu się zrelaksować. Podczas obecnych igrzysk nie było to jednak takie proste, ponieważ napotkał trudności techniczne. Jak zdradził na Snapchacie, w pierwszym przydzielonym mu pokoju jakość połączenia internetowego pozostawiała wiele do życzenia. Ostatecznie udało się zmienić lokum, choć problem nie zniknął całkowicie. Podczas konferencji prasowej zorganizowanej dzień później Norweg przyznał, że nawet po przeprowadzce internet nadal nie działał tak, jakby tego oczekiwał. W końcu zdecydował się skorzystać z pokoju trenera reprezentacji Norwegii, Arilda Monsena, gdzie sygnał był nieco lepszy, choć wciąż niewystarczający do komfortowej gry. Zawodnik dodał, że organizatorzy zostali już poproszeni o interwencję. Jeśli inne rozwiązania zawiodą, planowane jest podłączenie internetu za pomocą kabla. – Wtedy igrzyska będą uratowane. Jestem całkowicie uzależniony od internetu, więc zapłacę dużo, byle to tylko naprawili – żartował Klaebo. Norweg o pierwszy medal podczas tych igrzysk powalczy w niedzielę, startując w biegu łączonym na dystansie 20 kilometrów. Czytaj też: Kiedy Żurek i spółka startują w igrzyskach? Terminarz występów łyżwiarzy Kategorie: Telewizja
Ma siedem medali i problem w trakcie IO. „Jestem całkowicie uzależniony”29-letni zawodnik jest jedną z największych gwiazd narciarstwa biegowego. W kolekcji ma siedem medali olimpijskich, z czego aż pięć złotych, a także 15 tytułów mistrza świata. W wolnych chwilach między startami Klaebo chętnie sięga po konsolę do gier, która pomaga mu się zrelaksować. Podczas obecnych igrzysk nie było to jednak takie proste, ponieważ napotkał trudności techniczne. Jak zdradził na Snapchacie, w pierwszym przydzielonym mu pokoju jakość połączenia internetowego pozostawiała wiele do życzenia. Ostatecznie udało się zmienić lokum, choć problem nie zniknął całkowicie. Podczas konferencji prasowej zorganizowanej dzień później Norweg przyznał, że nawet po przeprowadzce internet nadal nie działał tak, jakby tego oczekiwał. W końcu zdecydował się skorzystać z pokoju trenera reprezentacji Norwegii, Arilda Monsena, gdzie sygnał był nieco lepszy, choć wciąż niewystarczający do komfortowej gry. Zawodnik dodał, że organizatorzy zostali już poproszeni o interwencję. Jeśli inne rozwiązania zawiodą, planowane jest podłączenie internetu za pomocą kabla. – Wtedy igrzyska będą uratowane. Jestem całkowicie uzależniony od internetu, więc zapłacę dużo, byle to tylko naprawili – żartował Klaebo. Norweg o pierwszy medal podczas tych igrzysk powalczy w niedzielę, startując w biegu łączonym na dystansie 20 kilometrów. Czytaj też: Kiedy Żurek i spółka startują w igrzyskach? Terminarz występów łyżwiarzy Kategorie: Telewizja
Ministra zdrowia w objęciach lobbystek i Ewy Chodakowskiej pozoruje walkę z otyłościąW Ministerstwie Zdrowia odbyło się spotkanie inicjujące prace nad Narodową Strategią Redukcji Otyłości. Nie było na nim jednak żadnego lekarza zajmującego się tą problematyką. Były za to trzy lobbystki współpracujące z producentami "leków na otyłość" i influencerka Ewa Chodakowska, której firma sprzedaje dietetyczne posiłki.
Kategorie: Prasa
Dwa przedszkola językowe w CzęstochowieZmiana jest efektem wspólnego wniosku rady pedagogicznej i rady rodziców oraz wynika z obowiązujących przepisów. Nowe nazwy podkreślają profil placówek dla najmłodszych i pozwalają na ich wyróżnienie w środowisku lokalnym, jasno komunikując rodzicom, że edukacja językowa jest jednym z kluczowych elementów codziennej pracy z dziećmi. W przedszkolach realizowany jest Program Powszechnej Edukacji Dwujęzycznej Bilingual Future, w ramach którego zajęcia przez cały pobyt dziecka prowadzone są równolegle w języku polskim i angielskim. Dzieci uczą się języka obcego w sposób naturalny – poprzez zabawę, codzienne sytuacje i kontakt z rówieśnikami. Dwujęzyczność na wczesnym etapie wspiera rozwój komunikacji i kompetencji poznawczych, buduje otwartość na inne kultury, a także sprzyja lepszym zdolnościom analitycznym i kreatywności. To solidna baza do dalszej edukacji i rozwoju. Przedszkole posiada certyfikat placówki patronackiej i ubiega się o certyfikat placówki eksperckiej, potwierdzając wysoki standard oraz konsekwentny kierunek rozwoju. Źródło: UM Częstochowy, fot. Grzegorz Skowronek/UM Kategorie: Lokalne
Renault oskarżony o nielegalne wykorzystanie patentów, w Niemczech grozi mu zakaz sprzedaży autSąd Okręgowy w Monachium wydał orzeczenie o zawieszeniu przez koncern Renault sprzedaży w Niemczech modeli Clio i Megane. W tle prawdopodobne naruszenie patentu amerykańskiego producenta półprzewodników Broadcom.
Kategorie: Portale
Potężne wzrosty na Wall Street
Giełda na Wall Street przeżyła w piątek prawdziwe trzęsienie. Dow Jones po raz pierwszy w historii przekroczył 50000 punktów, zyskując 1200 punktów. Za odreagowaniem spadków stały przede wszystkim spółki technologiczne, które odrabiały straty po kilku dniach intensywnej sprzedaży.
Kategorie: Telewizja
Raków z szansą na rewanż. W niedzielę podejmuje Radomiaka– Ciekawy mecz przed nami na pewno też pod kątem taktycznym. Przygotowujemy się maksymalnie i czekamy z niecierpliwością na grę. Wierzę, że wszystko odpali przed meczem i stworzymy dobre widowisko – mówił na konferencji przedmeczowej trener Rakowa, Łukasz Tomczyk. Częstochowianie rozpoczęli rundę wiosenną od wyjazdowej porażki 1:2 z Wisłą Płock. Dla Radomiaka niedzielne spotkanie przy Limanowskiego będzie pierwszym w tym roku. W poprzedniej kolejce drużyna Gonçalo Feio miała podejmować Arkę Gdynia, ale spotkanie nie doszło do skutku z powodu awarii oświetlenia. Częstochowski Raków z dorobkiem 29 punktów sklasyfikowany jest obecnie na 6. miejscu. Dwie pozycje niżej znajduje się Radomiak ze stratą trzech „oczek” do „czerwono-niebieskich”. Przypomnijmy, że w rundzie jesiennej częstochowianie przegrali w Radomiu 1:3. Rewanżowe spotkanie rozpocznie się o godz. 14.45. Źródło: własne, www.rakow.com Kategorie: Lokalne
Nagły zwrot w polityce handlowej. Trump podpisał rozporządzenie
Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump podpisał rozporządzenie znoszące dodatkowe, 25-procentowe cła na produkty z Indii, wprowadzone w ubiegłym roku w związku z importem rosyjskiej ropy. Decyzja jest następstwem nowej umowy handlowej oraz deklaracji władz w Nowym Delhi o rezygnacji z zakupów surowca z Rosji.
Kategorie: Telewizja
Sport i fotografia. „Najlepiej na zdjęciach wychodził Kozakiewicz”Krzysztof Oliwa, portal TVP.Info: Rozmawiamy przy okazji inauguracji wystawy w Muzeum Niepodległości „Historia żywa – Mistrzowie Fotografii Sportowej”, gdzie możemy oglądać niezwykłe zdjęcia autorstwa pana i Janusza Szewińskiego. Jednym z najbardziej znanych pana zdjęć jest to, gdy wisi pan kilka dobrych pięć metrów nad ziemią. Leszek Fidusiwicz: Nazwałem to zdjęcie „Senne marzenie”. Wielokrotnie śniło mi się, że fotografując zawody sportowe, unoszę się nad obiektem i mogę zrobić zdjęcie sportowcom z góry, dołu czy boku. Dziś te marzenia spełniają dziesiątki kamer czy dronów. W latach 60. nikt nawet o tym nie marzył. Zdjęcie, o którym mówimy, wykonałem w 1967 roku podczas zawodów w Spale. Znaleźliśmy odpowiednie drzewo, na które mogłem się wdrapać, zawisnąć na nim i zrobić zdjęcie. Upadek mógłby być bardzo bolesny. Nie bałem się, choć było to niebezpieczne. Byłem na tyle sprawny, że w razie upadku zrobiłbym półobrót i wylądował na nogach. Brzmi jak kadr z filmów o Jamesie Bondzie, choć jako wieloboista był pan w świetnej formie. – Do tej pory jestem rekordzistą Polski w pięcioboju lekkoatletycznym, który teraz zastąpiony jest siedmiobojem. Gdy byłem zawodnikiem, porównywano mnie z Eugeniuszem Lokajskim, także pięcioboistą oraz fotografem. Czyli strachu nie było? – Na pewno nie. Bałem się tylko podczas stanu wojennego, gdy robiłem zdjęcia z ukrycia, mimo że obowiązywał całkowity zakaz fotografowania. Najbardziej znane zdjęcia zrobiłem 21 września na zamkniętym terenie wojskowym. Wcześniej pożegnałem się z żoną i synem, gdybym wpadł, pewnie wzięliby mnie za szpiega. Znane są też pana fotografie z okresu stanu wojennego robione przez dziurawą siatkę. – W tym przypadku to nie wchodziło w grę. Ujęcia zrobiłem małym aparacikiem Royal 35 mm. Dowiedziałem się później, że korzystają z niego także alpiniści. To mechaniczne urządzenie, które wytrzymuje ekstremalne warunki. Kiedy Leszek Fidusiewicz sportowiec stał się Leszkiem Fidusiewiczem fotografem? – To działo się równolegle. Uprawiałem lekką atletykę razem z bratem. Trenując skok wzwyż, zastanawialiśmy się, jak eliminować błędy i doskonalić technikę. Wpadliśmy na pomysł, żeby robić zdjęcia i analizując je, zastanawiać się, co poprawić. Marzyliśmy też, że później będziemy uwieczniać swoje sukcesy sportowe. Tych jednak nie było zbyt wiele. Rozmawiamy w czasie igrzysk olimpijskich. Pan jako fotograf był na siedmiu takich imprezach. Które z nich zrobiły na Panu największe wrażenie? – Zdecydowanie te w Seulu w 1988 roku. Po raz pierwszy wyjechałem za żelazną kurtynę i zobaczyłem zupełnie inny świat. Polska była szara, tymczasem Korea Południowa pełna kolorów. Który sportowiec najlepiej wychodził na zdjęciach? – Każdy ten, który uzyskuje znakomite wyniki i potrafi się z nich cieszyć. Moim ulubieńcem był Władysław Kozakiewicz. Robiłem zdjęcia, kiedy wywalczył złoto na igrzyskach w Moskwie. To było coś niesamowitego i nie chodzi tylko o to, że pokazał „wała”, tylko że osiągnął coś nieprawdopodobnego. Wciąż jest pan w świetnej formie. Dałby pan radę pojechać na igrzyska jako fotoreporter? – To dla mnie byłoby za dużo. Wyjazd na taką imprezę to trzy tygodnie ciężkiej harówki od rana do nocy. Poza tym w dobie cyfrowych aparatów narobiłbym dziesiątki tysięcy zdjęć i miałbym wielkie trudności, żeby wybrać te najlepsze. Kategorie: Telewizja
Zmasowany atak Rosjan. Wśród celów firma byłego prezydenta UkrainyO pożarze poinformował deputowany Ołeksij Honczarenko, Państwowa Służba Sytuacji Nadzwyczajnych Ukrainy, a także dziennikarz Wołodymyr Horkowenko. Honczarenko napisał w sobotę rano o rosyjskim ataku na magazyn Roshen. Państwowa Służba Sytuacji Nadzwyczajnych Ukrainy podała z kolei, że w wyniku nocnego ataku wrogiego bezzałogowego statku powietrznego w miejscowości Jagotyn w obwodzie boryspolskim na terenie kompleksu magazynowego wybuchł pożar. Ratownicy pokazali również jego skutki ataku. Na miejscu jest dziennikarz Wołodymyr Horkowenko, który opublikował nagranie wideo z miejsca pożaru. „Pożar został już ugaszony. Magazyny wyglądają tak. Nie ma tam żadnego sprzętu wojskowego. Biznes jednego z największych prywatnych sponsorów Sił Zbrojnych Ukrainy – rodziny Poroszenko – po raz kolejny jest atakowany” – napisał w poście pod filmem. Czytaj także: Amerykanie naciskają. Chcą porozumienia pokojowego w Ukrainie w marcu W nocy 7 lutego armia rosyjska przypuściła połączony atak na Ukrainę. W kilku regionach uszkodzona została infrastruktura krytyczna. Ludzie zostali ranni. Kategorie: Telewizja
„Wieczne chemikalia” w atmosferze. Nieoczekiwany koszt ochrony warstwy ozonowejSubstancje, które miały uratować warstwę ozonową Ziemi, okazały się mieć poważny efekt uboczny. Jak pokazują najnowsze badania, tzw. zamienniki freonów (CFC) przyczyniły się do globalnego zanieczyszczenia środowiska setkami tysięcy ton niezwykle trwałych związków chemicznych, określanych mianem „wiecznych”.
Patryk Rozmus
Kategorie: Prasa
|
Sondaże polityczneAnkietaStudio Opinii
TVN24 - wiadomości, KrajGazeta Wyborcza — kraj
wnp.pl Informacje z otoczenia przemysłu
TOK.fm - Najważniejsze informacje z Polski
TVN24 Biznes i ŚwiatPortaleTVP.Info300polityka
Dziennik
Wirtualnemedia.pl
CzęstochowaZ serwisów lokalnych Urząd Miasta CzęstochowyDziennik Zachodni - Częstochowa
Gazeta.pl — Częstochowa
wCzestochowie.pl
Częstochowa - samorząd
|
Ostatnie odpowiedzi
15 lat 26 tygodni temu
18 lat 9 tygodni temu