Aktualności

Dla jednych początek, dla innych półmetek ferii. Sprawdziliśmy wrażenia u powracających z gór

TVP.Info - 5 godzin 49 min. temu
Od soboty uczniowie z województw warmińsko-mazurskiego i podlaskiego rozpoczynają ferie. Na półmetku wolnego jest już młodzież z zachodniopomorskiego, mazowieckiego, opolskiego i dolnośląskiego. Spora część młodych ludzi swój pierwszy turnus ferii postanowiła spędzić na nartach. O wrażenia pytaliśmy tych wracających z zimowej stolicy Polski.
Kategorie: Telewizja

Kurczaki z Brazylii zaleją Europę? To zagrożenie dla polskich producentów

TVN24 - wiadomości, Kraj - 5 godzin 54 min. temu
Komisja Europejska rozmawia z państwami Mercosur o zwiększeniu kontyngentu przywozowego na drób. Taka decyzja byłaby istotnym zagrożeniem dla polskiego i europejskiego przemysłu drobiarskiego, a także dla unijnych konsumentów - uważa Krajowa Rada Drobiarstwa.
Kategorie: Telewizja

Duże opady śniegu i nawet -15 stopni. Miejscami pogoda może być uciążliwa

TVN24 - wiadomości, Kraj - 5 godzin 58 min. temu
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej prognozuje, że w najbliższym czasie może wystąpić silny mróz oraz intensywne opady śniegu.
Kategorie: Telewizja

Duże opady śniegu i nawet -15 stopni. Miejscami pogoda może być uciążliwa

TVN24 - wiadomości, Kraj - 5 godzin 58 min. temu
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej prognozuje, że w najbliższym czasie może wystąpić silny mróz oraz intensywne opady śniegu.
Kategorie: Telewizja

Duże opady śniegu i nawet -15 stopni. Miejscami pogoda może być uciążliwa

TVN24 - wiadomości, Kraj - 5 godzin 58 min. temu
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej prognozuje, że w najbliższym czasie może wystąpić silny mróz oraz intensywne opady śniegu.
Kategorie: Telewizja

Dyrektor TVP1 zapowiada kolejne seriale. W obsadzie: Globisz, Seniuk, Talar

TVP.Info - 6 godzin 1 min. temu
Mateusz Matyszkowicz broni przed zarzutami telenowelę „Korona królow”.
Kategorie: Telewizja

Poseł PSL przechodzi do partii Jarosława Gowina

Wprost - Wydarzenia - 6 godzin 4 min. temu
Poseł PSL Mieczysław Baszko przechodzi do Porozumienia. Polityk poinformował o swojej decyzji w Białymstoku, podczas wspólnej konferencji prasowej z liderem ugrupowania Jarosławem Gowinem.

Kategorie: Prasa

19 samochodów uszkodzonych przez pijanych wandali w Warszawie

Dziennik - 6 godzin 6 min. temu
19 samochodów zostało uszkodzonych z piątku na sobotę na warszawskiej Pradze Południe przez dwóch nietrzeźwych mężczyzn; sprawcy zostali zatrzymani - powiedziała PAP Magdalena Bieniak z wydziału prasowego Komendy Stołecznej Policji w Warszawie.
Kategorie: Prasa

Wizyta parlamentarzystów Republiki Korei w Sejmie - relacja

Sejm RP - News - 6 godzin 9 min. temu
O nawiązaniu współpracy pomiędzy komisjami obu parlamentów w dziedzinie: sportu i turystyki, bezpieczeństwa na imprezach sportowych oraz promocji rozmawiali w piątek w Sejmie polscy parlamentarzyści z przedstawicielami Komitetu Edukacji, Kultury, Sportu i Turystyki Zgromadzenia Narodowego Republiki Korei. W rozmowach udział wzięła także wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska.
Kategorie: Z Sejmu

Schabowe. Jak zwykle i inaczej

Studio Opinii - 6 godzin 10 min. temu
2018-01-20.

Najpierw niech będą klasyczne, chociaż nieco inaczej podawane niż te dzisiejsze. Schabowe w panierce, bo o nich mowa, są wynalazkiem dziewiętnastowiecznym. Skąd się wzięły? Moim zdaniem, trop prowadzi ku kotletom cielęcym po wiedeńsku lub mediolańsku; nie wnikając w spór, który kraj je wymyślił. Są podobnie panierowane w jajku i tartej bułeczce, a następnie smażone na rozgrzanym tłuszczu. Skórka ma być chrupka, mięso soczyste, wysmażone. Sznycle cielęce po wiedeńsku są podawane tylko z plasterkiem cytryny. Ich odmianą są sznycle po holsztyńsku podawane bogato i, dodatkowo, kalorycznie – z sadzonym jajkiem. Ale polskie kotlety schabowe – często wjeżdżające na stół z dodatkiem gotowanej kapusty – są podawane same. Choć nie zawsze tak było. Dowodem opis potrawy i przepis, który zamieścił „Tygodnik Kucharski” w roku 1884.

Zacznijmy od kotletów, po czym przejdźmy do tego dodatku. A będzie nim… sos. Pisownia oryginału, z czasów, gdy wahano się jak pisać: „wziąć” czy „wziąść”. Rychło się wyjaśniło, kiedyś już przytaczałam jak poprawną postać „wziąć” uzasadniał ktoś bodajże w „Kurierze Warszawskim”.

Wziąść [!] schabu wieprzowego z żeberkami, pokrajać z każdego żeberka robiąc jeden kotlet, obtresować końce kostek, poobcinać trochę jeżeli będą za długie, poodbijać mięso tasakiem, uformować kotlety, posolić, umaczać w rozbitem jajku, i obsypać tartą bułeczką. Kiedy czas dawać, odsmażyć kotlety na maśle na obydwie strony, ułożyć na półmiseczku w koronę, w środek dać kartofelki i w sosjerce sos o którym niżej.

Włożyć do rondelka kawałek świeżego masła, dodać parę przesiekanych cybul[to „y” wzięło się ze staropolskiego tzw. e pochylonego, zapisywanego jako é], zasmażyć na ogniu bardzo mało, tak aby cybula się nie zrumieniła, wlać do niej dobrego rumianego sosu i odstawić na wolny ogień, aby się pomału gotowało. Gdy pora dawać, zebrać tłustość z wierzchu, włożyć trochę francuzkiej musztardy, zamięszać, spróbować na smak soli i wlać w sosierkę [!].

Nas kotlety podane z sosem musztardowym by raczej zdziwiły. Podajemy je bez tego dodatku. Ale może dla odmiany warto kiedyś wypróbować ten oryginalny sposób? Byle nie smażyć kotletów na maśle. A jeżeli już, to tylko na klarowanym, aby się nie spaliło. Smażymy na smalcu (proponuję jednak gęsi) lub na oleju.

Ja jednak schabowych z kostką – takie są uważane za najsmaczniejsze, trzeba tylko pilnować, aby przy niej nie pozostały surowe – nie panierowałam. Z panierką są bardziej kaloryczne. Samo smażenie zaś nie najzdrowsze. Choć przyznam, że czasem na nie się porywam.

Kotlety po lekkim obsmażeniu udusiłam. W wesołym, kolorowym sosie. Pomidorowym z dodatkami. Co ważne, ten sposób na kotlety pozwala uzyskać je szybko i bez pryskającego tłuszczu. Gdy się duszą, przygotowujemy dodatki do nich: najlepsze będą po prostu ugotowane ziemniaki lub kasza i sałata; może z zimowej cykorii?

 

Kotlety schabowe duszone w sosie po mojemu

kotlety schabowe z kostką

  • cebula
  • przecier pomidorowy (passata)
  • korniszonki
  • olej do smażenia
  • mąka do panierowania
  • sól, pieprz

 

Kawałek schabu tak podzielić na kotlety, aby przy każdym pozostała kostka. Cebulę pokroić w półplasterki, a korniszonki w plasterki. Kotlety lekko rozbić, posolić.

 

Rozgrzać olej. Każdy kotlet panierować w mące. Wkładać na rozgrzany tłuszcz. Obsmażyć z obu stron.

 

Dorzucić cebulkę. Smażyć razem mieszając cebulę, aż się zeszkli. Zawartość patelni zalać przecierem pomidorowym, gdyby był zbyt gęsty rozprowadzić go wodą. Popieprzyć. Przykryć, dusić ok. pół godziny. Co jakiś czas mieszać. Zbyt gęsty sos rozprowadzać wodą. Gdy kotlety staną się miękkie, dorzucić korniszonki. Zagrzać już bez pokrywki. Po chwili podawać.

Razem z korniszonkami można do sosu dodać puszkę malutkich marchewek, całych lub pokrojonych w plasterki. A do sosu, kto lubi, niech doda roztarty czosnek. Tak samo można podać smażonego dorsza. Będzie równie smaczny jak kotlety. Byle zadbać, żeby sos był skoncentrowany i aromatyczny. Potrawa jest dogodna dla wszystkich żyjących w pośpiechu.

Ten pośpiech, związany z tym, że w domu wszyscy mają jakieś obowiązki i prace, w pełniejszym wyrazie pojawił się po pierwszej wojnie światowej. Kobiety w jej następstwie, ale i w związku z emancypacją, poszły do pracy. Tak zresztą zaczęły pracować na dwa etaty. Ten domowy także bowiem spoczywał na ich barkach. Dopiero w pokoleniu moich dzieci zaczęło się to zmieniać, małżeństwa zaś stały się prawdziwie partnerskie. A przynajmniej większość z nich.

Jednym z ważniejszych aspektów prowadzenia domu było i jest żywienie. Kto gotuje i jak to robi jest ważnym elementem rodzinnej stabilizacji. Warto to robić świadomie i… z przyjemnością. Szlaki na tej drodze przecierały nasze prababcie. W roku 1929 Zofia Szyc-Korska pisząca o gospodarowaniu i kuchni w „Kurierze Kobiecym”, jednym ze stałych dodatków do „Ilustrowanego Kuryera Codziennego”, czyli popularnego IKaCa, gazety o największym przed drugą wojną nakładzie, prowadziła rubrykę przeznaczoną dla kobiet pracujących (przypomina się Irena Kwiatkowska z „Czterdziestolatka”, czyli kobieta pracująca, co żadnej pracy się nie boi). Uczyła je racjonalnego planowania i przygotowywania obiadów. W jednym z nich znalazły się kotlety ze schabu. Może z jej propozycji ktoś skorzysta? Autorka podpisywała porady inicjałami: Sc. Ko.

Gotować można na gazie, spirytusie czy primusie. Jako pomoc i konieczność prawie uważam przy prędkim sposobie gotowania, skrzynkę samowarek, lub jak ją gdzieniegdzie nazywają dogotowywacz. Taką skrzynkę każdy może sobie sporządzić tanim kosztem w domu. Opis skrzynki samowarka i dokładny sposób sporządzenia jej podałam swojego czasu w „Kuryerze Technicznym”.

Pierwszy obiad.

Menu: Rosół z grysikiem. Kotlety wieprzowe z sałatką ziemniaczaną. Krem z biszkoptami. (Owoce).

Czynności podaję do porządku:

1) Postawić wodę w saganku na płomieniu. Funt ziemniaków umyć dokładnie szczoteczką w ciepłej wodzie, nalać wodą gorącą, wsypać szczyptę kminku postawić na płomieniu i gotować, licząc od zagotowania ośm minut, następnie odlać wodę, przykryć szczelnie i wstawić do skrzynki, aby „doszły”.

2) Kostkę Maggi (bulionową) nalać pół litrem gorącej wody, wsypać łyżkę grysiku, zagotować i wstawić do drugiego otworu w skrzynce samowarku.

3) Ubić i uformować dwa kotlety wieprzowe, odkroiwszy poprzednio kostkę (koło kostki mięso się zwykle niedosmaży i jest niestrawne) zamaczać w jajku i bułce usmażyć naprzód na ostrym płomieniu, potem jeszcze pod przykrywką parę minut na małym, złożyć kotlety do rondelka. Wyjąć ziemniaki ze skrzynki, a na to miejsce wstawić rondelek z kotletami. Ziemniaki obrać z łupki, pokrajać w plasterki na salaterkę. Pozostałą od kotletów resztę jajka rozbić z dwoma łyżkami octu, szczyptą soli i cukru, zagotować ciągle mieszając, aby zgęstło, ale się nie ścięło, zalać pokrajane ziemniaki. Kto lubi może dodać troszkę siekanej cebulki, lub pietruszki.

Krem najlepszy zrobiony w przeddzień wieczorem.

Przepis: żółtko, łyżeczka mąki, łyżka cukru, szczypta waniliny (cukru waniljowego); wszystko utrzeć doskonale i zalać ćwierć lt. wrzącego mleka, postawić jeszcze raz na ogniu, zagotować i odstawić w zimne miejsce, mieszając chwilkę, aby się korzuch [!] nie utworzył. Przy wydawaniu ubrać na szklanej miseczce biszkoptami. Obiad gotowy, a potrawy wyjęte ze skrzynki gorące. Rozdzielając pracę systematycznie, tj. wsuwając jedną czynność w drugą (krajać kotlety, podczas, kiedy się ziemniaki gotują itp.) ugotowanie całego obiadu nie potrwa dłużej ponad 20 do 25 minut.

Dzisiaj nie korzystamy ze zbijanej w domu z deseczek skrzynki-dogotowywacza. Dawniej czyniono to z oszczędności, bowiem opał był drogi. Takie skrzynki pomagały gospodyniom zwłaszcza w latach okupacji. Zapewne ich używanie byłoby pożyteczne i dzisiaj, z uwagi na ekologię. Ale czy ktoś jest na to gotowy?

Na zakończenie przedstawię jeszcze rady Pauliny Szumlańskiej zamieszczone w popularnym w owym czasie tygodniku „Dobra Gospodyni”, w roku 1904.

Tylko jedna z rad przyda się przy smażeniu kotletów, ale przytoczyłam wszystkie. Dla pożytku i czerpania uroków z rzeczy dawnych.

Alina Kwapisz-Kulińska

Wujek 9-miesięcznego dziecka miał dwukrotnie upuścić je na podłogę. Chłopiec zmarł w szpitalu

Dziennik - 6 godzin 17 min. temu
Zarzut nieumyślnego spowodowania śmierci 9-miesięcznego chłopca postawiła Prokuratura Rejonowa w Kamiennej Górze (Dolnośląskie) wujkowi dziecka, który nim się opiekował. Mężczyzna miał dwukrotnie upuścić dziecko na podłogę. Chłopiec zmarł w szpitalu po operacji.
Kategorie: Prasa

Zbigniew Szczypiński: Nie szkodzić lewicy

Studio Opinii - 6 godzin 20 min. temu

2018-01-20.

Kilkanaście dni temu na łamach SO wybitny współtwórca tej witryny Ernest Skalski zamieścił obszerny tekst Ernest Skalski: Lewica szkodzi. Autor, dysponujący imponującym warsztatem, zebrał w jedną całość wszystkie swoje  fobie i uprzedzenia do czegoś, co nazywa lewicą. Rozumianą bardziej jako zbiór wartości i poglądów, niż organizacji czy partii.

Podobało się!

Zdecydowana większość, jeżeli nawet nie wszystkie głosy pod tekstem – zaczynały się od pochwał i komplementów. Nawet mój skromny wpis też tak się zaczynał, mimo że podnosił wątki polemiczne.

Po wydarzeniach ostatnich dni, po gigantycznej wpadce parlamentarnej – przecież nielewicowej – opozycji, wpadce, która zaowocowała protestami organizacji kobiecych w kilkudziesięciu polskich miastach – trzeba spojrzeć na sprawę postawioną przez red Skalskiego raz jeszcze.

Nie mam czasu ani ochoty dokonywać obszernej krytycznej analizy tekstu pod prowokacyjnym tytułem „Lewica szkodzi” – temat jest gorący. I ten tekst też taki będzie.

Jeżeli nawet kiedyś, kilka lat temu, GW prowadziła akcję pod tytułem „lewicy mniej wolno”, miało to wymowę walki politycznej. Dla tych środowisk, jak i dla wielu innych, szokiem było to, że zaledwie klika lat po przełomie lat 89/90 partia lewicowa, będąca w dodatku kadrową kontynuacją „tamtej” lewicy, wygrała wybory. I to wynikiem ocierającym się o możliwość samodzielnego rządzenia. Rządziła jako koalicja z przekształconą partią chłopską — dla środowiska prawicowych liberałów musiało być to szokiem.

Tak było.

Przez ostatnie dwie kadencje rządziło z kolei ugrupowanie prawicowo-liberalne w koalicji z – jak wtedy się mówiło –  etatowym koalicjantem każdego zwycięzcy w wyborach parlamentarnych.

Rządziło, rządziło – aż przegrało.

Przegrało samo z sobą, bo tylko tak można wyjaśnić porażkę w wyborach prezydenckich urzędującego prezydenta, mającego taką przewagę w sondażach,. Mającego wszystkie atuty urzędu Prezydenta RP, za sobą całe państwo, jego wszystkie agendy, pieniądze… Z kimś takim, jak mało znany polityk bez charyzmy, bez poglądów…

Przegrana w wyborach prezydenckich pociągnęła za sobą klęskę w wyborach parlamentarnych.

Stało się!

Mamy po prostu kłopot z precyzyjnym określeniem tego, co jest współczesną lewicą i prawicą. Zaszłości historyczne nakładają się na współczesne podziały i problemy, wynikające z tempa zmian globalizującego się świata. Nie nadążamy z precyzyjną klasyfikacją zdarzeń i zjawisk. Lepszym, bardziej efektywnym, jak sądzę, od powszechnie używanego sposobem klasyfikacji zjawisk społecznych i politycznych jest proste kryterium racjonalności, oparcia sądu na wiedzy, a nie przekonaniach czy wierzeniach.

Gdyby przyjąć takie kryterium, to wiele sporów ideologicznych okaże się miałkie – chyba, że ktoś znowu zacznie twierdzić, że operuje ideologią naukową… Ale to już było i nie wróci więcej.

Wchodzimy w fazę ostrego sporu o wartości, o fundamentalne zasady przestrzegania prawa, na których wznosi się gmach demokratycznego państwa prawa, o prawa obywateli. W tym o reprodukcyjne prawa kobiet.

Wszystko wskazuje, że państwo polskie zafunduje swoim obywatelom i obywatelkom skrajnie ideologiczne rozwiązania w zakresie tych ostatnich. Skądinąd określonych w międzynarodowych konwencjach, przyjętych przecież i ratyfikowanych przez Polskę.

Ostatnie wydarzenia jednoznacznie wskazują, że to raczej ugrupowania lewicowe są tymi, które mogą stać się bazą walki politycznej. Poczynając od protestu do inicjatyw ustawodawczych.

No to jak teraz opowiedzieć tę starą baśń, że lewica szkodzi ?

Proponuję – nie szkodzić lewicy. Przynajmniej nie szkodzić !

🔊 Czytaj na głos listenButton1.onclick = function(){ if(responsiveVoice.isPlaying()){ responsiveVoice.cancel(); }else{ responsiveVoice.speak("2018-01-20. ilkanaście dni temu na łamach SO wybitny współtwórca tej witryny Ernest Skalski zamieścił obszerny tekst . Autor, dysponujący imponującym warsztatem, zebrał w jedną całość wszystkie swoje  fobie i uprzedzenia do czegoś, co nazywa lewicą. Rozumianą bardziej jako zbiór wartości i poglądów, niż organizacji czy partii. Podobało się! Zdecydowana większość, jeżeli nawet nie wszystkie głosy pod tekstem – zaczynały się od pochwał i komplementów. Nawet mój skromny wpis też tak się zaczynał, mimo że podnosił wątki polemiczne. Po wydarzeniach ostatnich dni, po gigantycznej wpadce parlamentarnej – przecież nielewicowej – opozycji, wpadce, która zaowocowała protestami organizacji kobiecych w kilkudziesięciu polskich miastach – trzeba spojrzeć na sprawę postawioną przez red Skalskiego raz jeszcze. Nie mam czasu ani ochoty dokonywać obszernej krytycznej analizy tekstu pod prowokacyjnym tytułem „Lewica szkodzi” – temat jest gorący. I ten tekst też taki będzie. Jeżeli nawet kiedyś, kilka lat temu, GW prowadziła akcję pod tytułem „lewicy mniej wolno”, miało to wymowę walki politycznej. Dla tych środowisk, jak i dla wielu innych, szokiem było to, że zaledwie klika lat po przełomie lat 89/90 partia lewicowa, będąca w dodatku kadrową kontynuacją „tamtej” lewicy, wygrała wybory. I to wynikiem ocierającym się o możliwość samodzielnego rządzenia. Rządziła jako koalicja z przekształconą partią chłopską -- dla środowiska prawicowych liberałów musiało być to szokiem. Tak było. Przez ostatnie dwie kadencje rządziło z kolei ugrupowanie prawicowo-liberalne w koalicji z – jak wtedy się mówiło –  etatowym koalicjantem każdego zwycięzcy w wyborach parlamentarnych. Rządziło, rządziło – aż przegrało. Przegrało samo z sobą, bo tylko tak można wyjaśnić porażkę w wyborach prezydenckich urzędującego prezydenta, mającego taką przewagę w sondażach,. Mającego wszystkie atuty urzędu Prezydenta RP, za sobą całe państwo, jego wszystkie agendy, pieniądze… Z kimś takim, jak mało znany polityk bez charyzmy, bez poglądów… Przegrana w wyborach prezydenckich pociągnęła za sobą klęskę w wyborach parlamentarnych. Stało się! Mamy po prostu kłopot z precyzyjnym określeniem tego, co jest współczesną lewicą i prawicą. Zaszłości historyczne nakładają się na współczesne podziały i problemy, wynikające z tempa zmian globalizującego się świata. Nie nadążamy z precyzyjną klasyfikacją zdarzeń i zjawisk. Lepszym, bardziej efektywnym, jak sądzę, od powszechnie używanego sposobem klasyfikacji zjawisk społecznych i politycznych jest proste kryterium racjonalności, oparcia sądu na wiedzy, a nie przekonaniach czy wierzeniach. Gdyby przyjąć takie kryterium, to wiele sporów ideologicznych okaże się miałkie – chyba, że ktoś znowu zacznie twierdzić, że operuje ideologią naukową… Ale to już było i nie wróci więcej. Wchodzimy w fazę ostrego sporu o wartości, o fundamentalne zasady przestrzegania prawa, na których wznosi się gmach demokratycznego państwa prawa, o prawa obywateli. W tym o reprodukcyjne prawa kobiet. Wszystko wskazuje, że państwo polskie zafunduje swoim obywatelom i obywatelkom skrajnie ideologiczne rozwiązania w zakresie tych ostatnich. Skądinąd określonych w międzynarodowych konwencjach, przyjętych przecież i ratyfikowanych przez Polskę. Ostatnie wydarzenia jednoznacznie wskazują, że to raczej ugrupowania lewicowe są tymi, które mogą stać się bazą walki politycznej. Poczynając od protestu do inicjatyw ustawodawczych. No to jak teraz opowiedzieć tę starą baśń, że lewica szkodzi ? Proponuję – nie szkodzić lewicy. Przynajmniej nie szkodzić ! Zbigniew Szczypiński Gdańsk", "Polish Female"); } };

Zbigniew Szczypiński

Gdańsk

toolTips('.classtoolTips1','

 

Zbigniew Szczypiński (ur. 11 sierpnia 1939 w Gdyni) – polski socjolog i polityk, poseł Unii Pracy na Sejm II kadencji. Działał w pierwszej „Solidarności”. Po ponownej legalizacji związku, od 1991 kierował Ośrodkiem Badań Społecznych w zarządzie regionu NSZZ „Solidarność” w Gdańsku.'); toolTips('.classtoolTips14','
Ernest Kajetan Skalski



Ur. w roku 1935, z wykształcenia historyk, dziennikarzem został w 1958 roku, w dzienniku "Sztandar Młodych”.


 

Tu więcej szczegółów.



');

WKK: Będzie kolejna konwencja gdzie będziemy prezentować kandydatów

300polityka - 6 godzin 23 min. temu

WKK: Będzie kolejna konwencja gdzie będziemy prezentować kandydatów - Dzisiaj już kandydaci byli na sali w wielu miejscach. Dzisiaj był program. Będzie przed nami kolejna konwencja gdzie będziemy prezentować kandydatów w poszczególnych regionach. Teraz już dynamika będzie bardzo duża, każdego miesiąca. Tak jak obiecaliśmy, każdego tygodnia będziemy składali inicjatywy ustawodawcze, tak w każdym miesiącu będziemy robić konwencje w poszczególnych regionach. Pewnie nie każdą o takiej wielkości jak ta, którą zorganizował Krzysztof Hetman w województwie lubelskim, ale będziemy prezentować kandydatów - mówił Władysław Kosiniak-Kamysz na briefingu po konwencji PSL. Jak dodał, PSL jest otwarte na współpracę i wystawianie wspólnych kandydatów, niezależnych, ze swoich komitetów na wójtów, burmistrzów i prezydentów. Kosiniak-Kamysz podkreślił że Krzysztof Kosiński będzie dalej kandydatem na prezydenta Ciechanowa.
Kategorie: Portale

Choroba Karola szybko postępuje, ale jest szansa. Potrzeba "tylko" pieniędzy

TVN24 - wiadomości, Kraj - 6 godzin 29 min. temu
Karol o swojej chorobie dowiedział się cztery lata temu. To wtedy po raz pierwszy usłyszał - pląsawica Huntingtona. Objawy zaczęły się nasilać. Niekontrolowane odruchy, Karol stawał się coraz bardziej nerwowy. W pewnym momencie nie mógł sam donieść talerza. Pojawiła się jednak nadzieja. Możliwa jest operacja, która znacząco złagodzi objawy i wydłuży życie 27-latka. Jej koszt to 63 tysiące złotych.
Kategorie: Telewizja

Politolog: Głęboki kryzys w PSL. Partia nie dotrwa do przyszłych wyborów parlamentarnych

Dziennik - 6 godzin 33 min. temu
Odejście podlaskiego posła PSL Mieczysława Baszko do ugrupowania Jarosława Gowina Porozumienie świadczy o głębokim kryzysie PSL, moim zdaniem partia ta nie dotrwa do wyborów - powiedział PAP politolog dr Wojciech Jabłoński.
Kategorie: Prasa

"Jakby człowiek trafił na Grenlandię". Co o zimie stulecia mówią ci, którzy ją przeżyli

TVN24 - wiadomości, Kraj - 6 godzin 33 min. temu
Zima stulecia - mróz sięgający kilkudziesięciu stopni, kilkadziesiąt centymetrów śniegu. Tak wyglądał krajobraz niespełna czterdzieści lat temu. Zobacz materiał "Czarno na Białym".
Kategorie: Telewizja
Subskrybuj zawartość