LogowanieNawigacjaTrybunał Konstytucyjny
Prezydent RP - aktualnościSejm RP - NewsZ Kancelarii Premiera
Strony partii politycznych obecnych w Sejmie VIII kadencji(w układzie alfabetycznym) Książki w promocjiPO — AktualnościPSLZNPBelferBlogBLOGI POLITYCZNE„Skrót myślowy” — blog Janiny ParadowskiejGra w klasy — blog Adama SzostkiewiczaNowe wątki na forum DPN |
AktualnościSubiektywny tydzień Zawioły. Olimpijskie wzruszenia, hejt i „kibolskie DNA”Przytrafiły nam się dwa olimpijskie medale w skokach narciarskich. Niby nic nowego, bo od lat skoczkowie przywożą regularnie medale z igrzysk. W tym sezonie jednak wyjątkowo nic tego nie zapowiadało. Nawet bardzo dobre starty samego bohatera Kacpra Tomasiaka. Pierwszy raz w Pucharze Świata wystartował w listopadzie ubiegłego roku. Od tamtego czasu ani razu nie stanął na podium konkursu indywidualnego, dwa razy był piąty, dwa razy ósmy. W sumie tylko cztery razy w pierwszej dziesiątce. Kacper jest świetny, doskonale poukładany i niezwykle spokojny w sytuacjach stresowych. Ma ogromny potencjał i śmiem twierdzić, że medale dadzą mu dodatkową pewność siebie. A to pozwala myśleć, że jego forma poszybuje w kosmos. Do tej pory absolutnie nic nie wskazywało na to, że choć jeden medal jest możliwy. Dobrze jednak, że Tomasiak nam się przydarzył, bo przykrył swoim blaskiem fakt, że dwóch pozostałych zawodników w konkursie na normalnej skoczni nie awansowało do drugiej serii, a na dużej, mimo że się poprawiło, to fajerwerków nie było. Trudno w tej sytuacji mówić o jakimś sukcesie polskich skoków, raczej o sukcesie Tomasiaka i jego talentu. Zobacz: Małysz wzruszony po osiągnięciu Tomasiaka. „Kacper pisze historię” *** Ale szybko po pierwszym medalu z nieba spadliśmy do piekła. Takiego naszego piekiełka. Występ Poli Bełtowskiej na skoczni w Predazzo rozsierdził grupę oglądających konkurs na wygodnej kanapie i wypełnionych złymi emocjami. Dali im ujście w postaci wpisów internetowych pełnych hejtu. Nie jest to nic nowego, ale ciągle dziwi. Warto chyba uświadomić hejtera, że słaby występ na igrzyskach to większy ból dla sportowca niż dla kibica. Hejter jest egoistą, który myśli tylko o tym, by wyładować swoją złość. Nie myśli o odbiorcy, nie zastanawia się, jak zareaguje na jego słowa osoba hejtowana, brak mu empatii. Hejter następnego dnia ochłonie, pójdzie do pracy, wróci do domu, włączy telewizor, przyczepi się do następnej ofiary, zje kolację, pójdzie spać, następnego dnia to samo, po miesiącu na konto wpłynie honorarium za pracę na etat bądź umowę zlecenie. I tak płynie mu czas, bezpiecznie, bez większych emocji. Sportowiec po słabym występie na igrzyskach (przy założeniu, że miało być lepiej) będzie z tym żył długo, tym bardziej że spotkał go hejt. Słaby wynik odbije się na kolejnych przygotowaniach, być może na finansach, na ewentualnym kolejnym występie, na zaufaniu trenerów. Pojawią się też dylematy: co dalej? Słabszy występ wpływa na jego życie. Na życie hejtera przegrana sportowca nie ma żadnego wpływu. Wyniki sportowców nie mają wpływu na nasze życie. One dają nam jedynie chwile radości bądź smutku, ale naszego życia nie zmieniają. Ale życie sportowców mogą zmienić. Hejter powie o urażonej dumie narodowej? Jakaż to duma narodowa, skoro urazić ją może słaby wynik skoczkini narciarskiej. Pola Bełtowska sobie na to nie zasłużyła. Czytaj: Skandaliczny atak na polską skoczkinię. Jest stanowcza reakcja związku *** Władimir Semirunnij będzie drugim, po Tomasiaku, bohaterem olimpijskiej reprezentacji Polski. Zdobył srebrny medal w łyżwiarstwie szybkim na bardzo trudnym dystansie 10 000 metrów. Celował w złoto i chciał odśpiewać Mazurka Dąbrowskiego, co byłoby dla niego nie lada wyzwaniem, bo przecież Polakiem jest od niedawna. To Rosjanin, który w 2022 roku uciekł przed wcieleniem do rosyjskiej armii. Skontaktował się z Polskim Związkiem Łyżwiarstwa Szybkiego i sprawy potoczyły się dość szybko. Obywatelstwo otrzymał 26 sierpnia 2025 roku z rąk prezydenta Karola Nawrockiego. *** Międzynarodowy Komitet Olimpijski wprowadził na igrzyska politykę. A potem zrzucił winę na Władysława Heraskewycza, ukraińskiego skeletonistę. Przygotował on bowiem dla siebie kask ze zdjęciami poległych na wojnie sportowców. To miał być dla nich hołd, upamiętnienie. Bez słów, bez komentarzy, tylko zdjęcia. Biorąc pod uwagę popularność dyscypliny, w której startuje Heraskewycz, zasięg tego hołdu byłby znikomy, ale MKOl pomógł. O kasku zrobiło się głośno, kiedy Światowa Organizacja niosąca ze sobą pokój zakazała zawodnikowi używania owego kasku już podczas treningów, zalecając noszenie czarnej opaski. Kiedy Heraskewycz zgłosił się w nim na start, został zdyskwalifikowany. Kask stał się jednym z symboli tych igrzysk. Czy ktoś pomyślałby o polityce, gdyby nie MKOl, który uznał, że wizerunki zmarłych to demonstracja polityczna? Śmiem twierdzić, że mogliby tak pomyśleć tylko Rosjanie. A w sytuacji, w jakiej znajduje się świat, nikt nie powinien się tym przejąć. *** „Jak spadniemy, to was zaj…my”. Zdolność kibiców do rymowanek zawsze mnie zadziwiała, czasem pozytywnie. Ale tym razem nie chodzi o zwykłą rymowankę. To słowa, które skandowali kibice Legii po kolejnym nieudanym meczu ich drużyny w ekstraklasie. Piłkarze stali grzecznie i słuchali tego w milczeniu. Żaden z nich po tym incydencie nie rozwiązał kontraktu, nawet po tym, jak klub nie zajął w tej sprawie jednoznacznego stanowiska. Jakiś czas temu kibole weszli do autokaru Legii i użyli siły. Jeden z uderzonych wtedy piłkarzy rozwiązał umowę z winy klubu. Inny zmienił klub po transferze. Ci, którzy tym razem słuchali pokornie obelg, mogą się w najbliższym czasie spodziewać podobnego incydentu, bo brakiem reakcji kibole zostali do tego zachęceni. A piłkarze sprowadzani do klubu powinni być uprzedzani o możliwości „obrywania” za słabą grę. Bo kibol piłkarski ma agresję w DNA. Podobne słowa usłyszeli na przykład piłkarze Wisły Kraków w grudniu 2021 roku. I zapewne działo się tak wiele razy, kiedy któraś z drużyn nie spełniała oczekiwań kiboli. Sytuacja opisana wyżej miała miejsce po meczu Legii Warszawa z Arką Gdynia. Był remis 2:2, ale Legia w tym sezonie jest w dużym kryzysie. Stąd złość kibiców. Materiał wideo, na którym kibice wyzywają, a piłkarze słuchają, pojawił się już w trakcie igrzysk olimpijskich, na których zachowanie kibiców to radość, optymizm, absolutny pozytyw. To było jak zejście z nieba na ziemię. Uwielbiam piłkę nożną, to piękna dyscyplina sportu, ale pseudokibice robią jej ogromną krzywdę, powodując, że właśnie z nimi wielu ludziom kojarzy się futbol. Sprawdź również: Skatowany królik obok krakowskiego dworca. Policja szuka sprawcy *** Rada Bezpieczeństwa Narodowego przyniosła mediom kilka wątków do analizy, została więc skomentowana na każdy możliwy sposób. Półgodzinne wystąpienie prezydenta Nawrockiego – jedyny fragment Rady, który mogło zobaczyć społeczeństwo; jego słowa skierowane do Włodzimierza Czarzastego i reakcja marszałka Sejmu; domysły i plotki na temat przebiegu spotkania; jakie pytania zostały postawione marszałkowi, a jakie prezydentowi, i czy padły odpowiedzi, przede wszystkim satysfakcjonujące stronę pytającą; kto powinien być na Radzie, a kogo być nie powinno. A tak naprawdę ma się wrażenie, że Rada niewiele dała. Pokazała jedynie, jak daleko od siebie są obie strony sporu politycznego i że wewnętrzny spór polityczny zaczyna wkraczać w to, co do tej pory łączyło – bezpieczeństwo Polski. Określenie wyświechtane i zbyt często wykorzystywane przez polityków w walce politycznej, ale to jedna z najważniejszych kwestii w dzisiejszych czasach. Niestety, każda ze stron sceny politycznej uważa, że o to bezpieczeństwo dba najlepiej. Opozycja dodatkowo robi wszystko, by rządzącym utrudnić. Nawet w tak, wydawało się, oczywistej sprawie jak program SAFE. RBN pokazała też, jak bardzo Karol Nawrocki chciałby być w organizacji powołanej przez Donalda Trumpa. Nie zniechęca go do tego ani możliwa obecność Rosji czy Białorusi, ani to, co robi na co dzień prezydent USA. Nie przeraża go również miliard dolarów wpisowego. Nie wiemy też, kto wygrał pojedynek Nawrocki–Czarzasty. Tam na posiedzeniu, bo poza nim marszałek zastosował szach-mat, kiedy pytał za pośrednictwem mediów o przeszłość prezydenta. Coś na zasadzie „oko za oko, ząb za ząb” albo coś jak u nastolatków: „jak ty coś chcesz o mnie wiedzieć, to musisz mi też coś powiedzieć”. A z pewnością Karol Nawrocki ma o czym opowiadać. Sprawdź: Publiczna awantura w PiS. Kaczyński zapowiada zawieszenia *** Niezwykle interesujące było sejmowe zderzenie młodości z doświadczeniem, poczucia wyższości z politowaniem, czyli Sebastiana Kalety z Ryszardem Terleckim. Jeśli komuś z czytelników umknęła ta sytuacja, to przypomnę. Terlecki odpowiada dziennikarce na pytanie o Ziobrę. Słyszy to Kaleta, a że odpowiedź mu się nie podoba, mówi: „Może pan się w tej sprawie nie wypowiada”. Terlecki odpuścił, a Kaleta rozpoczął tyradę o tym, że Zbigniew Ziobro powinien otrzymywać sejmowe wynagrodzenie, ponieważ nie pojawia się z przyczyn od siebie niezależnych, jest obiektem represji politycznych. Jak później skomentował to zajście Ryszard Terlecki? „Nie każdy jest dobrze wychowany” – to łagodnie, ale użył również słowa „gówniarzeria”. Terlecki od dawna mówi dziennikarzom to, co myśli, bo najzwyczajniej w świecie ma „wywalone” (żeby nie powiedzieć dosadniej). Sprawia wrażenie, że jest w polityce przez zasiedzenie, ale równie dobrze mogłoby go w niej nie być. Stąd to machnięcie ręką na nieeleganckie zachowanie Sebastiana Kalety. A Kaleta pokazał to, co cechuje najbardziej zagorzałych ziobrystów: przekonanie o własnej wielkości i nieomylności, za którym idzie pogardzanie głosem innych, buta i wypowiadanie słów ustalonych wcześniej w podgrupach. I widzą to już nawet niektórzy członkowie PiS. Czytaj więcej: Wewnętrzny konflikt w PiS wychodzi na jaw. Morawiecki apeluje o jedność *** Nie żyje Bożena Dykiel, aktorka, którą zapamiętam jako kobietę z mocnym, donośnym głosem. Takim, jakim dysponowała w „Wyjściu awaryjnym”, ale też w „Znachorze”, w którym, grając wiejską dziewczynę, chciała zdobyć Antoniego Kosibę. Choć bardzo mocno wbiła się w moją pamięć jako Miećka Aniołowa z serialu „Alternatywy 4”, żona Stanisława Anioła. To o niej Roman Wilhelmi wygłosił jeden z najzabawniejszych tekstów serialu. Oglądając znaleziony przypadkiem magazyn dla dorosłych i zajadając parówkę, powiedział: „Oj, Miećka, kiepsko z tobą”. A jeszcze kilka dni temu pojawiła się informacja, że planowany jest powrót Bożeny Dykiel do serialu „Na Wspólnej”. Ciąg dalszy nastąpi za tydzień Zobacz także: „Wichrowe wzgórza” już w kinach. Film wyjątkowo mocno podzielił krytyków Kategorie: Telewizja
Prezydent został zapytany o ułaskawienie Ziobry. Postawił sprawę jasnoCzy Zbigniew Ziobro może liczyć na prawo łaski? Prezydent Karol Nawrocki w rozmowie z Bogdanem Rymanowskim jednoznacznie ocenił sytuację byłego ministra sprawiedliwości, za którym wystawiono list gończy. Choć głowa państwa podkreśla brak prawomocnego wyroku, to gorzko komentuje stan polskiego wymiaru sprawiedliwości. "Ziobro nie może liczyć na uczciwy proces w Polsce - ocenił.
Weronika Papiernik
Kategorie: Prasa
Polak utonął w turystycznym raju. W regionie są silne prądy morskieDo tragedii doszło w znanym turystycznym regionie Surigao del Sur na południu Filipin. Wybrzeże obfituje w piękne plaże, w pobliżu jest też wiele wodospadów i jaskiń. W piątkowe popołudnie straż przybrzeżna przyjęła zgłoszenie o zaginięciu Polaka w pobliżu Mahayag Beach Resort w Barangay Buenavista. Natychmiast rozpoczęto akcję ratunkową, do której przyłączył się między innymi zespół reagowania kryzysowego miasta Tandag, a także lokalni rybacy. Po około dobie poszukiwań służby zlokalizowały ciało polskiego obywatela. Zwłoki przekazano policji, która rozpoczęła śledztwo w sprawie incydentu. Nazwisko turysty nie zostało ujawnione. Funkcjonariusze oświadczyli, że najpierw będą się kontaktować z rodziną osoby, która utonęła. Zobacz także: Tragedia w Portugalii. Polak utonął w Atlantyku Po wypadku lokalne władze ponowiły ostrzeżenia dotyczące pływania w przybrzeżnych wodach, ponieważ są tam silne prądy wodne, będące dużym zagrożeniem dla pływaków. Kategorie: Telewizja
Niebezpieczne zachowanie kierowcy na Trasie SucharskiegoNasz czytelnik przesłał na platformę Twoje Info nagranie, w którym widać jak kierowca łamie przepisy i...jechał pod prąd. Do zdarzenia doszło w Gdańsku na Trasie Sucharskiego.
Kategorie: Telewizja
Czy kosmici istnieją? Barack Obama nie ma wątpliwości
Barack Obama wypowiedział się na temat kosmitów i odpowiedział na pytanie, czy istnieją. Były prezydent USA zdradził też, czy istoty pozaziemskie są przetrzymywane w słynnej Strefie 51.
Kategorie: Telewizja
Przepowiednie dla Polski na 2026 rok. Wizjonerzy ostrzegają przed wielką zmianą granic i nowym lideremPolska od wieków znajduje się w centrum zainteresowania mistyków i profetów, a rok 2026 wyrasta w ich wizjach na moment dziejowego przełomu. Choć światowe media żyją globalnymi konfliktami, to właśnie nad Wisłą mają rozegrać się wydarzenia, które zmienią układ sił w całej Europie Środkowo-Wschodniej. Analizując głosy współczesnych badaczy przyszłości oraz zapomniane zapiski z przeszłości, wyłania się obraz kraju, który w 2026 roku stanie przed największym wyzwaniem od czasów transformacji ustrojowej. Czy Polska rzeczywiście stanie się bezpieczną przystanią, czy czeka nas scenariusz, którego wszyscy woleliby uniknąć?
Stella Astrella
Kategorie: Prasa
"Najlepszy polski serial komediowy w historii". Uwielbiany hit powróciSerial komediowy "The Office PL, okrzyknięty nie tylko jedną z najgorętszych polskich produkcji ostatnich lat, ale nawet najlepszym polskim serialem komediowym w historii, powróci w tym roku z szóstym sezonem. Nad nowymi odcinkami pracuje ten sam zespół twórców, odpowiedzialny za dotychczasowy sukces serialu.
Piotr Kozłowski
Kategorie: Prasa
Kierowca jechał pod prąd drogą z ograniczeniem do 100 km/h
Kary za jazdę pod prąd Scenariusz z jazdą pod prąd jest ekstremalnie niebezpieczny. Może bowiem sprawić, że np. na drodze ekspresowej zderzą się dwa pojazdy jadące w przeciwnym kierunku z prędkością nawet 120 km/h. To może oznaczać śmiertelny wypadek, a nawet karambol. Legislatorzy zdecydowali się na mocne zaostrzenie kar za jazdę autostradą lub drogą ekspresową w kierunku przeciwnym niż wynikający z ustawy, lub znaków drogowych. Mandat w takim przypadku sięga 2000 zł. Jednocześnie kierujący otrzymuje także 15 punktów karnych. Czytaj również: Poważny wypadek na obwodnicy. Lądował śmigłowiec LPR Kategorie: Telewizja
Ambasador Niemiec ujawnił, co tak naprawdę robił w Sejmie. Zaskakujące wyznanieMiguel Berger, ambasador Niemiec w Polsce powiedział w rozmowie z Wirtualną Polską, że Europa nie ma już czasu na szukanie konsensusu wśród wszystkich 27 krajów. Jego zdaniem liderzy muszą zacząć działać szybciej, by nadążyć za wyścigiem zbrojeń. Wyjaśnił także, po to tak naprawdę przyszedł na obrady Sejmu, podczas których posłowie głosowali nad programem SAFE.
Agnieszka Maj
Kategorie: Prasa
Quiz z wiedzy ogólnej. Wytęż umysł, a osiągniesz dobry wynik. 12/12 to mistrzostwoWytęż swój umysł i rozwiąż quiz z wiedzy ogólnej. Perfekcyjny wynik to 12/12, ale jak uda ci się zdobyć 10 punktów, to też będzie ekstra rezultat.
Michał Ignasiewicz
Kategorie: Prasa
Sensacyjne wyznanie Obamy na temat UFO. „Informacje są prawdziwe”Barack Obama był gościem podcastu Briana Tylera Cohena. Jednym z tematów rozmowy były cywilizacje pozaziemskie. – Mam więc kilka pytań. Czy kosmici naprawdę istnieją? – pytał byłego prezydenta USA dziennikarz. – Informacje są prawdziwe, ale ich nie widziałem i nie są oni przetrzymywani w Strefie 51 – odpowiedział Obama. Były prezydent zaprzeczył też jakoby były jakieś obiekty czy laboratoria, które prowadzą jakieś tajne programy związane z cywilizacjami pozaziemskimi. – Nie ma żadnego podziemnego ośrodka, chyba że istnieje jakiś gigantyczny spisek i ukryto go przed prezydentem Stanów Zjednoczonych – mówił pół żartem pół serio. Zobacz także: Dlatego nie widzimy śladów obcych? NASA ma teorię Były gospodarz Białego Domu nie ujawnił w jakich okolicznościach dowiedział się o domniemanych istnieniu kosmitów, czy też jest to jego osobiste przekonanie. Faktem jest natomiast, że w ostatnich latach temat UFO znów zyskał na popularności, wobec publikacji dokumentów przez służby. W latach 2022-2025 kilkukrotnie dochodziło w Kongresie USA do przesłuchań w tej sprawie. W 2023 roku serwis NPR.og przytoczył zeznania złożone przez emerytowanego majora Davida Gruscha, byłego członka Zespołu Zadaniowego ds. UFO w Pentagonie, a później rządowego sygnalisty. Podczas posiedzenia podkomisji ds. bezpieczeństwa narodowego Komisji Nadzoru Izby Reprezentantów wskazał, że „odmówiono mu dostępu do niektórych rządowych programów dotyczących UFO, ale zna 'dokładne lokalizacje' UAP w posiadaniu USA”. UAP (ang. Unidentified Aerial Phenomena) to nieco „złagodzone” określenie UFO – oznaczające zaobserwowane na niebie obiekty lub zjawiska, których nie można wyjaśnić za pomocą dostępnej wiedzy naukowej lub technologicznej. Zmiana terminologii z UFO na UAP (szczególnie stosowane w wojskowości) ma na celu uniknięcie sensacyjnej otoczki i skupienie się na naukowym badaniu przyczyn, w tym potencjalnych zagrożeń szpiegowskich. Zobacz także: Zmarł najsłynniejszy „łowca kosmitów”. Sprzedał miliony książek W raporcie, który powstał po przesłuchaniu Gruscha znalazł się zapis stwierdzający, że „Stany Zjednoczone pozyskały od pilotów statków kosmicznych «nieludzką» materię biologiczną”. W ubiegłym roku kongresmenka Anna Paulina Luna powiedziała dziennikarzowi Joe Roganowi, że widziała dowody na istnienie „istot międzywymiarowych”. – Na podstawie zdjęć, które widziałam, jestem przekonana, że istnieją rzeczy, których nie stworzyła ludzkość – powiedziała Republikanka, która wcześniej służyła w Siłach Powietrznych USA w podcaście „The Joe Rogan Experience”. W raportach Centralnej Agencji Wywiadowczej (CIA) został też opisany przypadek, który miał miejsce na przełomie lat 80. i 90 w Związku Sowieckim. Według relacji źródeł doszło tam do zestrzelania obiektu „obcych” przez armię. Z pojazdu wydostało się pięciu kosmitów. Zjednoczyli się oni w jedno ciało i wygenerowali światło, które zabiło ponad 20 żołnierzy (dwóch miało przeżyć). Zobacz także: Marynarka wojenna USA potwierdza: Nagrania UFO są autentyczne [WIDEO] „Jeśli akta KGB odpowiadają rzeczywistości, to jest to niezwykle groźny przypadek” – ocenił w raporcie anonimowy przedstawiciel CIA. Kategorie: Telewizja
Nawrocki uderza w Tuska. "Byliśmy wasalem Berlina i Brukseli"Karol Nawrocki w wywiadzie w Polsat News uderzył w Donalda Tuska. "Słowa Donalda Tuska mogą być też kwestią pewnej pojemności wasalstwa. Skoro przez wiele lat, także rządów pana premiera, byliśmy wasalem Berlina albo Brukseli" - stwierdził prezydent.
Weronika Papiernik
Kategorie: Prasa
Piotr Zieliński bohaterem meczu z Juventusem. W 90. minucie strzelił zwycięskiego golaW 24. kolejce włoskiej Serie A Inter Mediolan pokonał Juventus Turyn 3:2. Bohaterem szlagierowego pojedynku został Piotr Zieliński. Polak w 90. minucie trafił do siatki gości. Wcześniej tego dnia gola dla Atalanty Bergamo w wygranym 2:0 spotkaniu z Lazio w Rzymie strzelił Nicola Zalewski.
Michał Ignasiewicz
Kategorie: Prasa
Nie planuj urlopu, dopóki tego nie zobaczysz. Meteorolodzy już wiedzą, jakie będzie lato 2026Pierwsze prognozy na lato 2026 są już dostępne. Eksperci przeanalizowali modele pogodowe, aby odpowiedzieć na najważniejsze pytanie: czy czekają nas ekstremalne fale upałów? Oto co mówią najnowsze dane.
Anna Kot
Kategorie: Prasa
Nawrocki: Premier nie będzie mi mówił, gdzie ja mam latać. Tak może powiedzieć synowi czy wnuczkom- Dla mnie głos prezesa Jarosława Kaczyńskiego jest najważniejszy - mówi o konflikcie w PiS prezydent Karol Nawrocki. W rozmowie z Bogdanem Rymanowskim w Polsacie krytykował rząd i koalicję, Waldemara Żurka nazwał "prawnym terrorystą".
Kategorie: Prasa
Sprawa Czarzastego. Prezydent chce konsultacji z szefami służb– Nie jest dobre dla Polski, jeśli ambasador obcego państwa – nawet Stanów Zjednoczonych – dyscyplinuje polskiego marszałka Sejmu – ocenił w niedzielę prezydent Karol Nawrocki. Na początku lutego ambasador USA w Polsce Thomas Rose oświadczył, że „ze skutkiem natychmiastowym nie będziemy już utrzymywać kontaktów ani komunikować się z marszałkiem Sejmu Włodzimierzem Czarzastym”. Powodem decyzji były – jak zaznaczył – „oburzające i nieuzasadnione obelgi pod adresem prezydenta USA Donalda Trumpa”, które – według Rose’a – „poważnie zaszkodziły doskonałym relacjom z premierem Tuskiem i jego rządem”. – To nie jest dobre dla Polski, jeśli ambasador obcego państwa, nawet wielkiego mocarstwa i naszego przyjaciela, Stanów Zjednoczonych, dyscyplinuje polskiego marszałka Sejmu. Ale nie jest też dobre, jeśli marszałek Sejmu robi wszystko, by – dla drobnego interesu partyjnego i politycznego – w sposób wyraźny dewastować relacje polsko-amerykańskie – powiedział prezydent W minioną środę odbyło się trwające sześć godzin posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego, zwołane przez prezydenta Karola Nawrockiego. Dotyczyło programu SAFE, Rady Pokoju oraz wyjaśnienia kwestii poświadczeń bezpieczeństwa marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego i jego „wschodnich powiązań towarzysko-biznesowych”. Prezydent Nawrocki był pytany w Polsat News o relacje z marszałkiem Sejmu. Podkreślił, że sprawa między nim a Włodzimierzem Czarzastym „zupełnie nie jest sprawą osobistą”. – Sprawa jest po prostu ustrojowa. To nie jest sprawa między Nawrockim a Czarzastym, tylko pomiędzy prezydentem Polski a marszałkiem Sejmu, który może zostać prezydentem Rzeczypospolitej Polskiej, gdyby Pan Bóg zdecydował się odwołać mnie dziś albo jutro do wieczności. Sprawa jest zasadnicza i ustrojowa (...). Nie musimy godzić się na to, że nie mamy informacji odnoszących się do ankiety bezpieczeństwa marszałka, który tej ankiety nie złożył – mówił Nawrocki. Relacjonując przebieg RBN, prezydent zaznaczył, że przez sześć godzin marszałek Sejmu nie zabrał głosu. – To też nie jest poważne odniesienie – ocenił. Sprawdź też: Porzucone postanowienia noworoczne. Musimy wiedzieć, jak „podejść” mózg Dodał, że cieszy się, iż minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak zaproponował mu, aby skorzystać z artykułu 18 ustawy o Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego i porozmawiać z szefami służb w sprawie marszałka Czarzastego. Nawrocki, pytany, czy jest już umówiony z szefami służb, odparł, że jeszcze nie. – Nie, jeszcze nie jestem, ale z całą pewnością z tego skorzystam – powiedział prezydent. Dodał, że oczekuje na spotkanie z szefami służb, „jeśli wystąpi z artykułu 18”. – Jak rozumiem, po prostu szefowie służb przyjdą i opowiedzą prezydentowi, w jakiej jesteśmy sytuacji – powiedział Nawrocki. Kategorie: Telewizja
Donald Trump w Krakowie? Ambasador USA z fejkowym nagraniemAmerykańska administracja często korzysta ze sztucznej inteligencji w celach propagandowych. Tym razem ambasador USA w Polsce Thomas Rose udostępnił na platformie X 45-sekundowe nagranie, na którym prezydent Donald Trump rzekomo odwiedza Kopiec Kościuszki w Krakowie. Na filmiku widać polskie i amerykańskie flagi, wybuchające fajerwerki. W jednej ze scen Trump ściska dłoń prezydenta Karola Nawrockiego. W tle zaś słychać hymn Stanów Zjednoczonych w wykonaniu dziecięcego chóru. Widoczne na nagraniu hasło „USA 250” nawiązują do 250. rocznicy podpisania Deklaracji Niepodległości Stanów Zjednoczonych. „Polska – pierwszy i najstarszy sojusznik Ameryki!!! Dlatego prezydent Donald Trump kocha Polskę” – napisał ambasador USA w Polsce. W czwartkowej uroczystości w Krakowie rzeczywiście wziął udział ambasador, nie było jednak prezydentów Trumpa i Nawrockiego. Nie było też samolotów, fajerwerków i tłumów. Rose dołączył do Komitetu Kopca Kościuszki w Krakowie, aby oficjalnie rozpocząć całoroczne obchody 250. rocznicy niepodległości Ameryki. Jak wskazano w oficjalnym komunikacje amerykańskiego konsulatu w Krakowie, na szczycie Kopca Kościuszki odsłonięto nową tablicę pamiątkową. „Pomnik upamiętniający wspólnego bohatera, który 250 lat temu walczył ramię w ramię z Amerykanami o wolność i nadal inspiruje przyszłe pokolenia do pielęgnowania naszych wspólnych wartości: wolności, niepodległości i demokracji” – brzmi treść. Czytaj także: „Przebiłem się ze swoim przesłaniem”. Ambasador USA odpowiada na krytykę Kategorie: Telewizja
"Bombowy cyklon" nawiedzi USA. Ostrzeżenia przed tornadamiOstrzeżenia przed tornadami, intensywnymi opadami śniegu oraz powodziami w wielu regionach USA znacząco utrudniają podróże w przedłużony weekend z okazji Dnia Prezydenta. Synoptycy alarmują o możliwości wystąpienia poważnych zakłóceń w ruchu lotniczym i drogowym w całym kraju.
Weronika Papiernik
Kategorie: Prasa
Zdecydował ostatni skok. Maryna czeka na drugi przejazdSlalom gigant to koronna konkurencja 31-letniej Maryny Gąsienicy-Daniel, która w tym sezonie Pucharu Świata dwukrotnie zajmowała w nim piąte miejsce. Na dosyć szybkiej trasie w Cortinie d'Ampezzo Polka pojechała bardzo ambitnie, jednak błąd popełniony w końcówce kosztował ją nieco czasu. Wprawdzie zajmuje dość odległą pozycję, ale jej strata do czołówki nie jest duża. Zakopianka startuje w czwartych igrzyskach. Najwyższe, ósme miejsce zajęła przed czterema laty w Pekinie. Jak przyznała po przejeździe, trasa nie do końca jej odpowiadała. – Jest dużo odcinków płaskich i na wprost. Na tym ostatnim skoku za bardzo mnie wyniosło w lewo. Różnice nie są takie duże, poza pierwszą Federicą – powiedziała na mecie w wywiadzie dla Eurosportu. W pierwszym przejeździe wielką klasę pokazała 35-letnia Brignone, która w Cortinie d'Ampezzo wywalczyła już złoty medal w supergigancie. Włoszka, dwukrotna zdobywczyni Pucharu Świata, także w poprzednim sezonie, w styczniu wróciła do startów po 292 dniach przerwy spowodowanej złamaniem nogi. Przed czterema laty w Pekinie została wicemistrzynią olimpijską w tej konkurencji, przegrywając tylko ze Szwedką Sarą Hector. Na półmetku Brignone o 0,34 s wyprzedza Niemkę Lenę Duerr i o 0,46 rodaczkę, specjalizującą się w konkurencjach szybkościowych Sofię Goggię. Siódma jest najlepsza alpejka ostatniej dekady Mikaela Shiffrin, ze stratą 1,02 do liderki. Amerykanka w ostatnim czasie największe sukcesy odnosi jednak w slalomie, którego będzie największą faworytką. Drugi przejazd rozpocznie się o godz. 13.30. Transmisja w TVP. Kategorie: Telewizja
"System karze takie osoby". Na co uważać w PIT
Ulgi to jest największe wyzwanie przy składaniu zeznań rocznych - mówi TVN24+ Małgorzata Samborska z Grant Thornton. Od niedzieli 15 lutego można wysyłać deklaracje PIT za 2025 rok. Na co uważać w rozliczeniach? Czy fiskus wie o naszym domku w Hiszpanii czy zarobkach na zagranicznej giełdzie? Skąd "niespodzianka" przy wypłacie pensji pod koniec roku w przypadku części podatników?
Kategorie: Telewizja
|
Sondaże polityczneAnkietaStudio OpiniiTVN24 - wiadomości, KrajGazeta Wyborcza — kraj
wnp.pl Informacje z otoczenia przemysłu
TOK.fm - Najważniejsze informacje z Polski
TVN24 Biznes i ŚwiatPortaleTVP.Info
300polityka
Dziennik
Wirtualnemedia.pl
CzęstochowaZ serwisów lokalnych Urząd Miasta CzęstochowyDziennik Zachodni - Częstochowa
Gazeta.pl — Częstochowa
wCzestochowie.pl
Częstochowa - samorząd
|
Ostatnie odpowiedzi
15 lat 27 tygodni temu
18 lat 10 tygodni temu