Aktualności

Co robić, gdy maluch przeklina i używa wulgaryzmów: praktyczne wskazówki dla rodziców

Dziennik - nie., 18/01/2026 - 15:28
Małe dzieci fascynują się przekleństwami już od przedszkola. Często sprawdzają granice, powtarzają słowa usłyszane od dorosłych lub w mediach. W tym artykule przyglądamy się temu zjawisku, wyjaśniamy, które przekleństwa są nieszkodliwe, kiedy interweniować i jak w prosty sposób pomóc dzieciom w nauce kulturalnego wyrażania emocji. Ewa Kranz
Kategorie: Prasa

Tragiczny poranek w Ornecie. Mężczyzna zginął w wybuchu gazu

TVP.Info - nie., 18/01/2026 - 15:26

Przed godziną 9:00 otrzymaliśmy zgłoszenie o pożarze w jednym z budynków przy ul. Zarzecznej w Ornecie – powiedział na antenie TVP Info st. kpt. Damian Stankiewicz, oficer Komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Lidzbarku Warmińskim. – Na miejsce zadysponowane zostały siły i środki z powiatu lidzbarskiego, a także ostródzkiego. Na miejscu zastano sytuację związaną prawdopodobnie z wybuchem gazu oraz pożarem – dodał.

 

Do wybuchu - prawdopodobnie butli z gazem - doszło w budynku parterowym, wielorodzinnym przy ulicy Zarzecznej. Zginął 45-letni mężczyzna, który mieszkał sam, a pięć osób z przylegających mieszkań ewakuowano.

 


Cztery osoby znalazły tymczasowe miejsce zamieszkania a jedna przeniosła się do własnego mieszkania. Prokurator i zespół dochodzeniowo - śledczy z technikiem przeprowadzają na miejscu czynności. Powiadomiono nadzór budowlany, który oceni, czy budynek, w którym doszło do wybuchu nadaje się do dalszego zamieszkania – poinformowała policja.

 

Miejsce, gdzie doszło do wybuchu oddalone jest od centrum i znajduje się za rzeką Drwęca Warmińska.

 

Czytaj także: Wybuch gazu w warszawskiej kamienicy. Zginął mężczyzna

Kategorie: Telewizja

Tragiczny poranek w Ornecie. Mężczyzna zginął w wybuchu gazu

TVP.Info - nie., 18/01/2026 - 15:26
45-letni mężczyzna zginął w wybuchu gazu, do którego doszło w jednym z domów w Ornecie (woj. warmińsko-mazurskie). Najprawdopodobniej eksplodowała butla z gazem.
Kategorie: Telewizja

Zaczyna się stopniowa likwidacja działek ROD. Rząd może to jeszcze zatrzymać

Portal samorządowy - nie., 18/01/2026 - 15:00
Pomimo olbrzymiego zainteresowania działkami, w większości ROD nie ma już wolnych działek. Problem zwiększa zjawisko stopniowej ich likwidacji. Efektem jest systematyczne zmniejszanie się puli działek - alarmuje Krajowy Zarząd Polskiego Związku Działkowców (PZD). Dodaje, że tylko zmiana w rządowej ustawie o gruntach może uratować ROD.
Kategorie: Portale

Matka biologiczna i matka społeczna. Jedna ma pełnię praw, druga żadnych

TVP.Info - nie., 18/01/2026 - 15:00

O dzieciach rozmawiały od samego początku. Ola miała instynkt macierzyński, marzyła o dziecku. Karola była pewna, że relacja dwóch kobiet w Polsce automatycznie je z dylematu zakładania rodziny wyklucza.


Dzisiaj po 13 latach związku mają siedmioletniego syna i czteroletnią córkę. Z tym że Ola jako matka biologiczna ma do nich pełnię praw. Karola jako matka społeczna praw nie ma żadnych.


– Mimo że codziennie budzę się obok nich, codziennie z nimi zasypiam, karmię, prowadzę do przedszkola i wychowuję, dla systemu pozostaję obca – mówi Karola portalowi TVP.Info w nowym odcinku „Portalcastu”.


– Gdyby cokolwiek mi się stało, musiałaby stoczyć o nasze dzieci walkę życia – dodaje Ola w rozmowie z Paulą Szewczyk.



Czytaj także: Społeczeństwo zmęczenia. Coraz więcej obowiązków, mniej poczucia sensu

Kategorie: Telewizja

Każdy może mieć swoją Maderę. Hołownia wybrał Dubaj

Gazeta Wyborcza — kraj - nie., 18/01/2026 - 14:29
Ryszard Petru zapewne odrobił lekcję ze swojego wyjazdu na Maderę, który pozostanie symbolem samoośmieszenia. Jego błędy powtarza teraz Szymon Hołownia.
Kategorie: Prasa

Od kiedy można składać PIT za 2025 rok?

TVN24 Biznes i Świat - nie., 18/01/2026 - 14:19
Od 15 lutego na stronie internetowej e-Urzędu Skarbowego podatnicy znajdą przygotowane rozliczenia PIT za 2025 rok - wynika z informacji zamieszczonej na rządowych stronach. Deklarację w ramach usługi Twój e-PIT można sprawdzić, zmienić, a następnie złożyć przez internet - bez wizyty w urzędzie.
Kategorie: Telewizja

To ma być rok "Potwora z Tarnowa"

wnp.pl Informacje z otoczenia przemysłu - nie., 18/01/2026 - 14:00
Zakłady Mechaniczne "Tarnów" S.A. są gotowe do rozpoczęcia seryjnej produkcji broni określonej mianem "Potwora". O szansach i wyzwaniach, jakie stoją przed spółką, WNP rozmawia z Robertem Sadowskim, prezesem Zakładów Mechanicznych "Tarnów" S.A.
Kategorie: Portale

Nieoczekiwany finał imprezy urodzinowej. Kilkadziesiąt osób rannych

TVP.Info - nie., 18/01/2026 - 13:59

Do zdarzenia doszło w nocy z soboty na niedzielę około północy na piątym piętrze budynku w XI dzielnicy Paryża we wschodniej części francuskiej stolicy. W trakcie imprezy urodzinowej kobiety, która kończyła 60 lat, goście w jednej chwili znaleźli się piętro niżej.


Zawalenie się podłogi podczas imprezy urodzinowej


W pewnym momencie, kiedy podano tort urodzinowy, podłoga nagle się zawaliła. Nie poczuliśmy tego, po prostu znaleźliśmy się na niższym piętrze – powiedział radiu RTL jeden z gości.


Według danych paryskiej prefektury rannych zostało 20 osób, w tym jedna poważnie. Jak wyjaśnił przedstawiciel prefektury, przyczyną zawalenia się podłogi mogło być to, że zebrani goście zaczęli skakać w tym samym momencie.


Konstrukcja budynku nie uległa uszkodzeniu. Ze względów bezpieczeństwa ewakuowano pozostałych mieszkańców. 


Czytaj również: 11-latek spadł na motorze z drugiego piętra parkingu centrum handlowego

Kategorie: Telewizja

Szpiedzy w habitach. Zakonnice naciągały wiernych na wspieranie wojny

TVP.Info - nie., 18/01/2026 - 13:57

Pewnie niewiele osób spodziewałoby się, że akurat siostry zakonne będą się zajmować działaniami na rzecz zabijania. Doskonale wiedzieli o tym natomiast Rosjanie, którzy postanowili skorzystać z pomocy białoruskiego klasztoru. Kiedy sprawa wyszła na jaw, kobiety doczekały się nawet przydomku – „Z-zakonnice”. Litera „z” stała się bowiem w Rosji symbolem poparcia dla ataku na Ukrainę.


Zanim jednak odkryto prawdziwe intencje sióstr, Białorusinki swobodnie prowadziły swoją działalność w szwedzkich kościołach. Pomysł był prosty: siostry sprzedawały wiernym religijne drobiazgi, między innymi przed Bożym Narodzeniem. Parafianie, na przykład z zamożnej miejscowości Täby niedaleko Sztokholmu, chętnie wspierali ich działania. Zresztą, dlaczego mieliby tego nie robić, skoro sam proboszcz dał siostrom pozwolenie na ustawienie stołu w kościele? Nie wiedzieli tylko, że zyski z tego handlu pozwalały zakonnicom na wspieranie machiny wojennej Rosji.


Zakonnice na froncie i w kamizelkach kuloodpornych. Na Białorusi zasłynęły wspieraniem Łukaszenki


Pojęcia nie miał również sam ksiądz, który później musiał tłumaczyć się z popierania wojny. Dopiero po pewnym czasie szwedzki Kościół zorientował się, z kim ma do czynienia. Jak ustalono, siostry z Klasztoru św. Elżbiety prowadziły swoją prowojenną kampanię w 20 parafiach w kraju. Wkrótce gazety zalały nagłówki o zakonnicach, które szpiegowały na rzecz Kremla. Szwedzcy duchowni tłumaczyli, że mieli świadomość, skąd pochodzi zgromadzenie, ale byli przekonani, że po prostu wspierają zakon „z dyktatury”. Nie wiedzieli tylko, że w rzeczywistości pomagają samej dyktaturze – i to rosyjskiej.


Okazało się, że uśmiechnięte siostry reprezentują zgromadzenie, które wspiera inwazję na Ukrainę i ma powiązania z GRU, rosyjską jednostką wywiadu wojskowego. Zakonnice były też fotografowane w okupowanej Ukrainie, gdzie współpracowały z rosyjskimi żołnierzami. Modliły się razem z nimi, żeby „podnieść morale” wojskowych, a nawet nosiły wojskowe mundury i kamizelki kuloodporne. Na Białorusi zasłynęły za to między innymi „procesjami” poparcia dla Alaksandra Łukaszenki.


Pieniądze to nie wszystko. Działalność zakonnic ma wymiar propagandowy


Kluczowym celem Rosji jest przedstawienie białoruskich zakonnic i ich prokremlowskich wartości jako mile widzianych i podziwianych w krajach NATO” – pisze „The Telegraph”. Ksiądz Michael Öjermo z Täby przyznał w rozmowie z gazetą, że przyjęcie Białorusinek mogło pomóc upowszechnić narrację Kremla, iż zwykli ludzie w krajach NATO, w przeciwieństwie do swoich rządów, wspierają Rosję, a nie Ukrainę. Archiprezbiter Andrei Lemeshonok, duchowy przywódca klasztoru, określił swoje zakonnice mianem „jednostki bojowej”.


Brytyjski dziennik zauważa, że zgromadzenie działało nie tylko w Szwecji. Zakonnice odwiedzały między innymi katedrę w Winchesterze, żeby tam sprzedawać swoje towary, ale w 2022 r. księża podziękowali im za współpracę, właśnie ze względu na wspieranie wojny. W oświadczeniu dla szwedzkich mediów monastyr zaprzeczył, jakoby wspierał wojnę w Ukrainie. Zakonnice przekonywały, że tylko pomagają potrzebującym i najsłabszym, bo dochód z rękodzieła trafia na cele charytatywne.


Klasztor z Mińska nie jest jedynym problemem Szwedów. Kościół w Szwecji ostrzegł parafie przed wynajmowaniem obiektów Rosyjskiemu Kościołowi Prawosławnemu. Tak czy owak, jak pisze „The Telegraph”, Rosjanie i tak mają sposoby na radzenie sobie. W mieście Västerås niedaleko Sztokholmu zbudowano prawosławny kościół Matki Bożej Kazańskiej. Rosyjska ambasada w Sztokholmie zaprzeczyła, jakoby w kościele ukrywali się szpiedzy, ale wywiad przekonuje, że instytucja jest prawdopodobnie wykorzystywana w celach szpiegowskich, między innymi do monitorowania pobliskiego lotniska.


CZYTAJ TEŻ: Amerykanie pozywają Rosję. Chcą, by Putin zapłacił za długi cara

Kategorie: Telewizja

Polski obywatel uwolniony z więzienia w Wenezueli. Jest reakcja MSZ

TVP.Info - nie., 18/01/2026 - 13:46

„Polska jest gotowa dzielić się swoimi historycznymi doświadczeniami w sferze pojednania narodowego i wspierać Wenezuelczyków w osiągnięciu wynegocjowanego, demokratycznego, inkluzywnego i pokojowego rozwiązania kryzysu” – zapewniło MSZ.


Zwolniono 139 więźniów politycznych 


Wenezuelska organizacja praw człowieka Foro Penal, która razem z innymi organizacjami pozarządowymi zabiegała o uwolnienie więźniów politycznych w Wenezueli. W związku z pojmaniem przez amerykańskie wojsko prezydenta Wenezueli Nicolasa Maduro i zmianami w tym kraju, od 8 stycznia do sobotniego wieczora z zakładów karnych nowe władze uwolniły 139 więźniów politycznych.


Wcześniej wenezuelska organizacja praw człowieka Foro Penal podawała, że w tamtejszych zakładach karnych przetrzymywanych jest ponad 800 takich więźniów. Wśród nich polski obywatel, mający również paszport ukraiński.


3 stycznia rano amerykańskie wojsko przeprowadziło szereg uderzeń w Wenezueli służących ujęciu Nicolasa Maduro. Polityk wraz z żoną został przetransportowany do stanu Nowy Jork, gdzie niebawem przed sądem ruszył jego proces, w którym zarzuca mu się m.in. przestępstwa związane z narkotykami i terroryzm.


Zgodnie ze statystykami Foro Penal, od czasu dojścia do władzy w 2013 r. Nicolasa Maduro w całym kraju z powodów politycznych zatrzymano ponad 18,6 tys. osób. 


Czytaj też: Trudna rola Delcy Rodriguez. Amerykańskie służby mają na nią „grubą teczkę”

Kategorie: Telewizja

Prezydent Brazylii o umowie UE-Mercosur. "Odpowiedź na wojny handlowe"

wnp.pl Informacje z otoczenia przemysłu - nie., 18/01/2026 - 13:45
Umowa Mercosuru z Unią Europejską to odpowiedź multilateralizmu na izolację - pisze dla Rzeczpospolitej prezydent Brazylii, Luiz Inácio Lula da Silva. Podkreśla, że porozumienie zawarto wbrew logice wojen handlowych, które rozbijają gospodarki i zubożają narody.
Kategorie: Portale

Protesty w Minneapolis. „Wynoście się stąd!”

TVP.Info - nie., 18/01/2026 - 13:11

Jak podaje Reuters, protest odbywał się w atmosferze rosnących napięć po tragicznej śmierci Renee Nicole Good, która zginęła z rąk funkcjonariusza ICE (Urzędu ds. Imigracji i Egzekwowania Ceł) na początku miesiąca. Kilkuset demonstrantów zgromadziło się w centrum miasta, w pobliżu ratusza, skandując hasła wzywające agentów do opuszczenia Minneapolis i niosąc transparenty z napisem: „ICE wynoście się stąd!”.


Protesty w Minneapolis


Gdy na miejscu pojawiła się około dziesięcioosobowa grupa prawicowych aktywistów, została szybko otoczona i wyparta przez tłum. Mimo siarczystego mrozu i temperatury odczuwalnej sięgającej -20 stopni Celsjusza, w stronę przyjezdnych rzucano śnieżkami i balonami z wodą. Obecna na miejscu policja zachowywała dystans i nie interweniowała.


Jedną z centralnych postaci po stronie pro-ICE był Jake Lang, prawicowy influencer ułaskawiony za udział w szturmie na Kapitol 6 stycznia. Według NBC News twierdził on później w serwisie X:


„Właśnie zostałem dzisiaj w Minnesocie pchnięty nożem”. Policja nie potwierdziła jednak tych doniesień, a do służb nie wpłynęło żadne oficjalne zawiadomienie o napaści.



Lang i jego zwolennicy zostali zepchnięci pod ścianę ratusza, gdzie byli oblewani wodą i zagłuszani przez kontrprotestujących. Choć Lang wcześniej zapowiadał publiczne spalenie Koranu, ostatecznie do tego nie doszło. Jego wystąpienia ginęły w tłumie skandującym m.in.: „Precz z nazistami, każdego dnia”.


Mieszkańcy Minneapolis przeciwni agentom ICE


NBC News przytacza również wypowiedzi uczestników obu stron. Gary, demonstrant popierający działania służb, deklarował: „W stu procentach i pod każdym względem popieram ICE. Gdybym mógł do nich dołączyć, zrobiłbym to”.


Z kolei 60-letnia Sara Steck, uczestnicząca w kontrproteście, podkreślała: „To miasto zostało zbudowane przez imigrantów. Tu chodzi o coś więcej niż tylko o sprawę Renee Good”.


Władze stanu Minnesota poinformowały, że Gwardia Narodowa została postawiona w stan gotowości, jednak ostatecznie nie zdecydowano się na skierowanie jednostek na ulice. Sobotnie wydarzenia unaoczniły głębokie podziały społeczne w Minneapolis w obliczu zaostrzającej się polityki imigracyjnej administracji Donalda Trumpa.


Czytaj także: Twarda odpowiedź UE na groźby celne Trumpa. Pora na „odstraszanie”

Kategorie: Telewizja

Katastrofa lotnicza w Indonezji. Znaleźli wrak, szukają ofiar

TVP.Info - nie., 18/01/2026 - 13:11
Służby zlokalizowały wrak samolotu, który w sobotę zniknął z radarów w indonezyjskiej prowincji Celebes Południowy w pobliżu spowitej mgłą góry. Nadal trwają poszukiwania 11 osób na pokładzie.
Kategorie: Telewizja

Zapowiedź Trumpa, branża alarmuje. "Koszty byłyby ogromne"

TVN24 Biznes i Świat - nie., 18/01/2026 - 13:10
Nałożenie nowych ceł przez USA może okazać się bardzo kosztowne dla Europy, w tym także dla Niemiec - oceniła Hildegarda Mueller, przewodnicząca niemieckiego Związku Przemysłu Samochodowego. Zaapelowała jednocześnie do Unii Europejskiej o wypracowanie wspólnej, skoordynowanej odpowiedzi na sobotnie słowa Donalda Trumpa.
Kategorie: Telewizja

Koniec tanich przesyłek z Chin. Od 1 lipca 3 euro za każdy element

Portal samorządowy - nie., 18/01/2026 - 13:04
Od 1 lipca 2026 r. Unia Europejska wprowadza nowe cło. Chodzi o małe przesyłki o wartości poniżej 150 euro, trafiające głównie z Chin przez platformy handlu elektronicznego. Za każdy element przesyłki zapłacimy 3 euro.
Kategorie: Portale

Wybory w KO rozstrzygnięte przed głosowaniem. Tylko jeden kandydat

Dziennik - nie., 18/01/2026 - 13:01
W wyborach na przewodniczącego Koalicji Obywatelskiej wystartuje jeden kandydat - obecny lider partii, premier Donald Tusk. Termin zgłaszania kandydatów minął w sobotę o północy. Aneta Malinowska
Kategorie: Prasa

Seniorzy powinni jeść codziennie. Dba o stawy, oczyszcza jelita, usuwa toksyny z organizmu i wzmacnia odporność

Dziennik - nie., 18/01/2026 - 13:00
Z wiekiem organizm potrzebuje coraz więcej wsparcia – zwłaszcza jeśli chodzi o trawienie, odporność i układ kostno-stawowy. Jest jeden prosty element diety, który może realnie poprawić codzienne funkcjonowanie seniorów i wcale nie chodzi o drogie suplementy. Marzena Sarniewicz
Kategorie: Prasa

Ferie do reformy. O tych rodzicach nikt nie myśli

TVP.Info - nie., 18/01/2026 - 13:00

18 dni przerwy świątecznej, półtora tygodnia szkoły i kolejne dwa tygodnie laby. W takiej sytuacji są uczniowie mieszkający w województwach: mazowieckim, pomorskim, podlaskim, świętokrzyskim i warmińsko-mazurskim.


Pewnie, że nieliczni się cieszą. W końcu człowiek nie zdążył wrócić na dobre do szkolnej rutyny po świętach, a już musi o niej zapominać, bo racjonalizatorski pomysł na nowy czasowy wymiar ferii, plus totalna kumulacja grudniowych okazji do świętowania sprawiły, że w tym roku pierwszy semestr dla wielu skończył się pewnie koło połowy grudnia, a kolejny zacznie w lutym… Potem szybko Wielkanoc, po miesiącu można już celebrować majówkę, i (z wyłączeniem ósmoklasistów i maturzystów) kolejne wolne dni z okazji egzaminów dwóch wspomnianych grup uczniów.


Czytaj też: Ruszają ferie zimowe. Sprawdź, kiedy wypadają w różnych województwach


„W szkole syna – październik wycieczka zagraniczna na 1,5 tygodnia. Listopad/grudzień 4-tygodniowe praktyki w technikum. Zaraz święta. I niemal od razu ferie. W międzyczasie jeszcze jakieś listopadowe wolne. Za szybko te ferie”.


„Nie liczą się uczniowie, tylko turystyka. Przez ten chory podział nie można odwiedzić rodziny, dzieci nie mogą spotkać się z kuzynostwem itp. Ferie są po to, aby uczniowie odpoczęli - od czego mają odpocząć po 8 dniach? Druga sprawa, oceny za pierwsze półrocze musiały być wystawione w grudniu”.


„Pierwszy semestr został zredukowany do 3 miesięcy, bo na początku grudnia już były wystawiane oceny. Jak się odejmie rozbieg we wrześniu, to się robi słabo. Nikt nie myśli o tym, żeby uczyć w normalnym tempie, liczy się jak najszybsze robienie sprawdzianów, kartkówek i wystawianie ocen”.


„Czy nie można jak w innych krajach rozłożyć przerwy co 6-8 tygodni skracając realnie wakacje? 6 tyg. ferii letnich w zupełności wystarczy. Między 1 – 11 listopada można wprowadzić ferie jesienne. Ferie zimowe dopiero od końca stycznia i jeden tydzień ferii przy Bożym Ciele”.


To tylko kilka komentarzy rozżalonych rodziców, na które natknęłam się na jednej z facebookowych grup walczących z „chaosem w szkole”. I naprawdę tym ludziom się nie dziwię, dołączam do ich chóru, bo ferie startują w poniedziałek, a równolegle startuje też mój maraton kombinowania, jak przy jednoczesnym organizowaniu dziecku czasu (i eliminowaniu naturalnych w tej sytuacji pokus, jakimi jest np. dostęp do elektroniki), móc poświęcić się pracy.


A najlepsze w tym wszystkim są głosy zatroskanych psycholożek z sieci, które odbierają rodzicom możliwość komentowania tegorocznego rozdania zimowych dni wolnych, czy – napiszę to wprost – narzekania na nie, bo przecież „najważniejsze są dzieci”.


I pewnie, że zgadzam się z tym hasłem, tyle że nawet najbardziej kochający i wrażliwy na dobro dziecka rodzic czasem z bezradności rozkłada ręce, bo brak wsparcia z zewnątrz czy absurdalne pomysły narzucane z góry, którym po prostu musi się poddać, sprawiają, że zamiast szusować na nartach, musi po prostu kombinować, jak przetrwać zimę.


Czytaj też: Ostre elementy i uszkodzone przewody. Tu dzieci nie bawią się bezpiecznie


Odpocznij od szkoły w… szkole


Super, że uczniowie mogą tak często łapać oddech, przemęczeni i przebodźcowani dystansować się od szkolnych trudów, ale – że zadam to niepopularne pytanie – co z rodzicami, dla których organizacja roku szkolnego jest dzisiaj logistycznym horrorem? Co z samodzielnymi rodzicami najmłodszych dzieci szkolnych, którzy o takim wymiarze urlopu mogą pomarzyć (zwłaszcza mając 8 tygodni wakacji w perspektywie), albo nie są w stanie sfinansować tylu wyjazdów na obozy, czy opcji w stylu „półkolonie”, bo zwyczajnie z jednej pensji ich na to nie stać? Wypadałoby wspomnieć o stanie portfeli po obfitującym w wydatki grudniu, ale może lepiej się nie dobijać.


Ktoś powie, że są „ferie w mieście” czy „lato w mieście”, czyli tańsze odpowiedniki komercyjnych półkolonii, ale wtedy ja odpowiem: Jaki ma sens podtrzymywanie fikcji odpoczynku od szkoły, dystansowani się, resetowania, nabierania ochoty na powrót do szkolnej ławki i dalszą pracę, jeśli to wszystko ma odbywać się w szkole? Może nie zawsze swojej rejonówce, ale i tak jakiejś placówce w pobliżu, najczęściej po sąsiedzku, często pod opieką tych samych pedagogów. I świetnie, że jest to rozwiązanie, ale nie jest ono w mojej opinii żadną odpowiedzią na urodzaj dni wolnych, tę wspaniałą kumulację, z którą mieszkańcy kilku województw mają w tym roku do czynienia.


Na koniec zacytuję jeszcze jeden z komentarzy ze wspomnianego wcześniej forum:


„Ci, którzy mieszkają na granicach województwa, dramat. Mama pracuje w lubelskim, dwoje dzieci również w lubelskim, średnia szkoła w mazowieckim. Bez szans na wspólne ferie”.

To tyle, jeśli chodzi o dobrostan dzieci.

Kategorie: Telewizja

„Serwus – jestem nerwus”. Ewa Szykulska o karierze między euforią a depresją

TVP.Info - nie., 18/01/2026 - 12:56

Gościnią Mariusza Szczygła w „Rozmowach (nie)wygodnych” będzie aktorka Ewa Szykulska, która opowie o swojej karierze, samotności i przeżywaniu trudnych emocji.


Aktorka zapytana o to, czy uważa się za osobę samotną, przyznałam, że wbrew pozorom nie cierpi na samotność, a „na nieobecność jej najbliższych osób”.


– Ja nie cierpię na samotność, wbrew pozorom, bo potrafię być i zawsze potrafiłam być samotna. Ja cierpię bardzo z powodu nieobecności mojego męża Miśka i moich bliskich – powiedziała Szykulska.


Neuroróżnorodność, a bycie aktorką


Nawiązując do tytułu biografii Ewy Szykulskiej („Entliczek–Mętliczek” Karoliny Prewęckiej), aktorka przyznała, że jest bardzo emocjonalną osobą, która doświadcza całego spektrum emocji.


– Już tłumaczę dlaczego. Dlatego właśnie, że serwus – jestem nerwus, że popadam z euforii w depresję. To aktorstwo powoduje, że jestem zmuszona skupić się, pomyśleć i to jest fantastyczne – wyjaśniła.


– To jest niezdiagnozowane ADHD. W moim dzieciństwie nie mówiło się o tejże chorobie. Tylko że myślę, że to trwa i znowu nie jestem zdiagnozowana. To nie przeszkadza mi bardzo w życiu, natomiast myślę, że jakoś intuicyjnie, fantastycznie, wybrałam sobie swoją profesję, zawód, którym prawie 60 lat się zajmuję – wyjaśniła.


Aktorka Ewa Szykulska w „Rozmowach (nie)wygodnych”


Ewa Szykulska nie ukrywa, że szczególnie w pracy jest osobą, która lubi postawić na swoim i nie stawia na kompromisy.


– Ja nie jestem prosta w pracy, ja potrafię być histeryczna, krnąbrna albo postawić na swoim. Bardzo często bez sensu to robię. I… zostałam ukarana przez reżysera i wybuchnęłam jakimś dziwnym szlochem, a potem, pogłaskana, uspokoiłam się, spróbowaliśmy zagrać, powiedział: „Tak trzymaj!” – wspominała.


Cała rozmowa już w niedzielę o godz. 21:15 w „Rozmowach (nie)wygodnych” na antenie TVP Info.


Czytaj także: Jego zdjęcie stało się symbolem stanu wojennego. „Nie mogę narzekać”

Kategorie: Telewizja
Subskrybuj zawartość