Aktualności

Niemiecki polityk: Potrzebujemy prezydenta Europy. Sondaże we Francji i Polsce niepokoją

Dziennik - 1 godzina 51 min. temu
Po następnych wyborach do Parlamentu Europejskiego w 2029 roku Unia Europejska powinna połączyć funkcje przewodniczących Komisji Europejskiej i Rady Europejskiej – oznajmił niemiecki polityk Manfred Weber, szef EPL, w rozmowie z tygodnikiem "Der Spiegel", cytowanej przez Deutsche Welle. Piotr Kozłowski
Kategorie: Prasa

Nowa siedziba Częstochowskiej Organizacji Turystycznej

wCzestochowie.pl - 1 godzina 56 min. temu

Główny numer kontaktowy do biura CzOT, które jest czynne od poniedziałku do piątku w godz. od 8 do 16, to obecnie 538 943 982. W tym samych godzinach otwarty jest sklep CzOT, gdzie można kupić pamiątki, gadżety, przewodniki, mapy oraz publikacje poświęcone Częstochowie i regionowi.

Sklep jest też dostępny online pod adresem sklep.czot.pl. Można w nim zamówić m.in. albumy, kalendarze, pocztówki, gry, zabawki, torby, kubki, koszulki, magnesy, breloki czy znaczki turystyczne. Zdecydowana większość z nich to oczywiście rzeczy z lokalnymi częstochowskimi motywami.

Biuro CzOT zamierza w tym roku wyprodukować nową serię koszulek z kolejnymi częstochowskimi wyrażeniami gwarowymi. W planach wydawniczych jest natomiast nowy album o Częstochowie.

Częstochowska Organizacja Turystyczna była niedawno koordynatorem świątecznego jarmarku i imprez na placu Biegańskiego, a najbliższe duże wydarzenia przez nią organizowane to kolejna edycja Święta Palmy Wielkanocnej (20-29 marca) oraz druga odsłona Czewa Bike Fest (15-17 maja) – wiosennego rowerowego festiwalu z wycieczkami, rajdami, pokazami oraz pielgrzymką cyklistów na Jasną Górę.

Częstochowska Organizacja Turystyczna (CzOT) to stowarzyszenie z udziałem gmin, instytucji i podmiotów działających w branży turystycznej, którego celem jest promocja miasta i regionu poprzez organizację wydarzeń, działalność wydawniczą oraz inicjatywy edukacyjne służące poszerzaniu wiedzy o walorach i produktach turystycznych Częstochowy i okolic.

Miejskie Centrum Informacji Turystycznej nadal funkcjonuje przy alei Najświętszej Maryi Panny 65, gdzie od poniedziałku do soboty w godz. 8-16 (tel. +48 343 682 250) można uzyskać informacje dotyczące Częstochowy, jej okolic, Jury Krakowsko-Częstochowskiej oraz całego regionu. Turyści mogą tu również otrzymać bezpłatne mapy tematyczne, foldery i materiały promocyjne.

Pracownicy MCIT służą pomocą w planowaniu zwiedzania miasta i regionu, poznawaniu atrakcji turystycznych, uczestnictwie w wydarzeniach kulturalnych, poinformują o możliwościach aktywnego wypoczynku na terenie miasta i Jury.

Źródło: UM Częstochowy, fot. Grzegorz Skowronek/UM

Kategorie: Lokalne

Duda uważa, że Trump nie obraził polskich żołnierzy, więc nie ma za co przepraszać

Dziennik - 1 godzina 59 min. temu
Donald Trump swoją wypowiedzią na temat pomocy sojuszniczych wojsk wywołał burzę. Prezydent USA stwierdził, że żołnierze z innych państw w Afganistanie trzymali się tam "trochę z tyłu, trochę poza linią frontu". Na przywódcę Stanów Zjednoczonych wylała się fala krytyki. Jednak były prezydent RP, Andrzej Duda w słowach Trumpa nie widzi niczego, za co Amerykanin powinien przepraszać. Michał Ignasiewicz
Kategorie: Prasa

„To bardzo niebezpieczne”. Trump ostrzega przed współpracą z Chinami

TVP.Info - 1 godzina 59 min. temu

Prezydent USA odniósł się do porozumień handlowych i inwestycyjnych ogłoszonych po spotkaniu Starmera z Xi Jinping. Wypowiadając się podczas premiery filmu dokumentalnego o swojej żonie, nazwał chińskiego przywódcę „przyjacielem” i podkreślił, że zna go „bardzo dobrze”.


Starmer: Relacje są „w dobrym miejscu”


W odpowiedzi na komentarze Trumpa Downing Street zaznaczyło, że administracja USA była wcześniej poinformowana o wizycie brytyjskiego premiera i jej celach. Przypomniano również, że sam Trump planuje podróż do Chin w kwietniu. Trump, zapytany o relacje Londynu z Pekinem, szybko przeniósł uwagę na Kanadę, twierdząc, że dla niej współpraca z Chinami jest „jeszcze bardziej niebezpieczna”. Wcześniej zagroził Ottawie cłami w przypadku realizacji umów gospodarczych zawartych z Pekinem. Premier Wielkiej Brytanii podkreślił po rozmowach z Xi, że relacje z Chinami są w „dobrym, silnym miejscu”. Jak zaznaczył, spotkania przyniosły „realne postępy” i odpowiadały oczekiwanemu poziomowi zaangażowania.


Konkretne efekty wizyty


Wśród efektów wizyty wymieniono m.in. porozumienie o ruchu bezwizowym, obniżenie ceł na whisky oraz zapowiedź inwestycji koncernu AstraZeneca o wartości 10,9 mld funtów w Chinach. Ogłoszono też współpracę w obszarach zwalczania przestępczości zorganizowanej i nielegalnej migracji.


Krytyka opozycji i kwestie praw człowieka


Podróż Starmera – pierwsza wizyta brytyjskiego premiera w Chinach od 2018 roku – spotkała się z krytyką opozycji. Wskazywano na zagrożenia dla bezpieczeństwa narodowego oraz zarzuty wobec Pekinu dotyczące naruszeń praw człowieka, w tym wobec Ujgurów i hongkońskiego działacza prodemokratycznego Jimmy Lai.


Kontrowersyjne partnerstwo


Według brytyjskich danych handlowych Stany Zjednoczone pozostają największym partnerem handlowym Wielkiej Brytanii, a Chiny zajmują czwarte miejsce. Część środowisk biznesowych ocenia wizytę Starmera jako sukces, podkreślając, że współpraca z Pekinem ma dla Londynu istotne znaczenie gospodarcze.


Czytaj też: Komunikat rosyjskiego ministerstwa. „Zaatakowały nas ukraińskie drony”

Kategorie: Telewizja

Ceny gazu wystrzeliły. Uwaga: nadchodzą kolejne podwyżki

Od początku roku ceny błękitnego paliwa wzrosły już o kilkadziesiąt procent i niewykluczone, że trend wzrostowy się utrzyma. Wiele zależy od tempa zużycia gazu na potrzeby ogrzewania i produkcji, poziomu zapasów, dostaw LNG oraz sytuacji geopolitycznej - podaje "Rzeczpospolita".
Kategorie: Portale

Miliardy na wojsko bez blokady? „Prezydent nie ośmieli się tego zrobić”

TVP.Info - 2 godziny 5 min. temu

Piotr Maślak, prowadzący program „Gość poranka”, zapytał wiceministra obrony narodowej Stanisława Wziątka, kiedy jego zdaniem będzie można powiedzieć, że Polska jest w pełni bezpieczna i gotowa na ewentualną agresję ze strony Rosji.


To jest niekończąca się historia. Nie ma momentu, w którym powiemy „mamy wszystko”, bo przeciwnik również się rozwija, zdobywa nowe technologie i nowe możliwości, a my musimy na bieżąco uzupełniać swoje. Ten proces będzie trwał, ale na pewno możemy powiedzieć, że w ciągu najbliższych 10 lat nasze zdolności będą dużo większe niż są w tej chwili – powiedział Wziątek.


– Dotyczy to przede wszystkim zdolności w zakresie obrony powietrznej kraju, ale także wszystkiego, co odnosi się do domeny morskiej i lądowej. A więc zdecydowanie większe możliwości oddziaływania na Bałtyku. To są programy modernizacyjne, w tym program Orka dotyczący okrętów podwodnych, program Miecznik, ratowniki oraz bardzo dużo nowych możliwości związanych z obroną powietrzną. Ta domena będzie dla nas w tej chwili priorytetem, bo stąd – jeżeli kiedykolwiek dojdzie do konfliktu zbrojnego – nastąpi pierwszy atak – dodał.


„Jasno określone priorytety”


– Z naszej strony nie ma żadnych wątpliwości, jeśli chodzi o kierunki inwestycyjne. Są one jasne, oczywiste i komunikowane. Dotyczy to Tarczy Wschód. W jej ramach realizowane są i będą szerokie inwestycje: fortyfikacje, najnowsze urządzenia elektroniczne, systemy łączności oraz ściana dronowa. 30 stycznia premier i minister obrony narodowej wezmą udział w uroczystości podpisania kontraktu na nowy system antydronowy San dla polskiego wojska – poinformował wiceminister.


Podkreślił, że „jeśli mówimy o obronie powietrznej, to oczywiste jest, że musimy wzmacniać systemy dalekiego, średniego i krótkiego zasięgu”. – Jeżeli mówimy o wojskach lądowych, to również o bojowych wozach piechoty Borsuk. Oznacza to zasilenie środkami naszej gospodarki polskich firm zbrojeniowych. Są to jasno określone nie tylko priorytety, ale także konkretne produkty i projekty, które będą realizowane – zaznaczył.


„Prezydent nie ośmieli się tego zrobić”


Wiceminister obrony narodowej został także zapytany, czy jego zdaniem prezydent Karol Nawrocki podpisze ustawę dotyczącą bezpieczeństwa i finansowania obronności.


– Tak, uważam, że podpisze. Choć prezydent ma wyjątkowe umiejętności szkodzenia rządowi i robił wszystko, by – jeśli można – przeszkodzić, to w tym wypadku nie ośmieli się tego zrobić. Wie, że dotyka to spraw najbardziej newralgicznych, takich jak bezpieczeństwo. Pozyskanie tak dużej ilości środków – 185, a być może nawet 200 miliardów, w zależności od kursu złotego – do dyspozycji w ciągu najbliższych kilku lat oznacza pieniądze, które zostaną wpompowane w polską i europejską gospodarkę – ocenił.

– Prezydent pewnie chciałby w paru obszarach zaszkodzić, ale w tym nie sądzę, żeby chciał, ponieważ wie, że byłoby to niewybaczalne. Ze środków skorzysta wiele państw. My jesteśmy największym beneficjentem – to 44 miliardy euro. Jesteśmy dziś państwem przyfrontowym, a w razie jakiegokolwiek konfliktu ze strony wschodniej stalibyśmy się państwem frontowym. Jesteśmy rubieżą Unii Europejskiej. Jak mamy się do tego nie przygotowywać? – dodał.


W czwartek w Pałacu Prezydenckim odbyły się spotkania przedstawicieli klubów parlamentarnych i kół z prezydentem Karolem Nawrockim. Z głową państwa spotkali się przedstawiciele m.in. PiS, PSL, Konfederacji, Konfederacji Korony Polskiej oraz koła Razem. Udziału w spotkaniu odmówiły kluby Koalicji Obywatelskiej i Lewicy.


– Trudno rozmawiać o czymś, co nie jest jasno określone. Prezydent nie chciał powiedzieć, dlaczego zaprasza ani co chce poruszyć. Chciał pokazać się jako ojciec narodu, że rządzi i próbuje wpływać na rzeczywistość poprzez swoje decyzje. To nie są prerogatywy prezydenta. W zakresie swoich kompetencji jest on zwierzchnikiem sił zbrojnych i może oddziaływać jedynie w obszarze pewnego nadzoru oraz przygotowywania dokumentów strategicznych, takich jak strategia bezpieczeństwa narodowego. Wszystkie działania operacyjne należą do rządu. To rząd podejmuje decyzje – podsumował.

Czytaj też: Rosja wstrzyma bombardowania Ukrainy. „Putin się zgodził”

Kategorie: Telewizja

Województwa Polski QUIZ. Mało kto zdobędzie max punktów. Może Tobie się uda?

Dziennik - 2 godziny 9 min. temu
Przed Tobą QUIZ z polskich województw. Jesteś dobry z geografii Polski? Ten Quiz to sprawdzi! Poradzisz sobie z 20 pytaniami o różnym poziomie trudności? Przekonaj się. Powodzenia! Anna Kot
Kategorie: Prasa

QUIZ: Wielkanoc w PRL. Pamiętasz te zwyczaje? Sprawdź się!

Dziennik - 2 godziny 14 min. temu
Jak obchodziło się Wielkanoc w czasach PRL? Pewne tradycje wielkanocne są niezmienne, ale to najważniejsze święto w kościele katolickim obchodziło się kiedyś trochę inaczej niż dzisiaj. Jakie były wówczas ozdoby, czy w Wielką Sobotę można było zrobić zakupy i co się najczęściej jadało na święta? Cofnijmy się w czasie i sprawdźmy, jak wyglądała Wielkanoc w Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej. Zapraszamy na quiz, ale ostrzegamy – łatwy nie będzie! Adam Kuchta
Kategorie: Prasa

„Torebkarz” polował na warszawskie seniorki. Stanie przed sądem za napady

TVP.Info - 2 godziny 14 min. temu

Daniel D. został oskarżony przez Prokuraturę Rejonową Warszawa-Ochota dokonanie na warszawskiej Ochocie w marcu 2025 roku rozboju i usiłowanie rozboju na dwóch starszych kobietach. Podejrzany zakwestionował swój pobyt w miejscach tych czynów. Dysponujemy jednak doskonałym materiałem filmowym, który zarejestrował nie tylko wizerunek podejrzanego, ale i znaki szczególne. Dodatkowym dowodem jest DNA zabezpieczone na miejsce jednego z ataków – poinformował portal TVP.Info Piotr Skiba, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

 

Pod koniec marca 2025 roku na warszawskiej Ochocie doszło do dwóch brutalnych napadów na starsze kobiety. Sprawca śledził swoje ofiary i atakował w momencie, gdy w okolicy nie było żadnych świadków. Interesowały go tylko torebki seniorek. Stąd policjanci ochrzcili go mianem „Torebkarz”.

 

Czytaj także: „Torebkarz” brutalnie atakował starsze kobiety w Warszawie


Zdołał ukraść tylko 120 zł

 

Do pierwszego ataku doszło w godzinach nocnych 27 marca 2025 roku w bloku przy ul. Bitwy Warszawskiej na Ochocie. Zamaskowany napastnik napadł na seniorkę czekającą na windę.

 

Podejrzany używał przemocy wobec pokrzywdzonej, którą popchnął do środka windy i szarpał za torebkę, w wyniku czego pokrzywdzona uderzyła głową o lustro znajdujące się wewnątrz kabiny. W zrabowanej torebce znajdowały się dokumenty, telefon, 120 zł w gotówce i karta bankomatowa” – informuje prok. Skiba.

 

Dwa dni później doszło do kolejnego ataku. Tym razem w bloku przy ul. Korotyńskiego, również na Ochocie. Zamaskowany kominiarką mężczyzna uderzył, gdy starsza kobieta chciała wejść do swojego mieszkania. Zaczął bić ją pięściami, próbując wyrwać torebkę. Kiedy seniorka upadła, dalej bił ją po twarzy, głowie i klatce piersiowej.

 

Gdy pokrzywdzona wzywała pomocy, sprawca zagroził jej słowami: Przestań wrzeszczeć, bo cię uduszę. Następnie próbował wyrwać ofierze torebkę, w której znajdował się portfel ze 170 złotych, klucze, dokumenty, telefon i okulary korekcyjne. Szarpał nią tak bardzo, że została rozpruta na szwach i miała urwany pasek” – wyjaśnia prok. Skiba.

 

Krzyki napadniętej usłyszał mąż ofiary, który wszedł do salonu i zdębiał widząc mężczyznę w czarnej kominiarce na głowie. Napastnik rzucił się do ucieczki, zostawiając pobitą kobietę. Nie wiedział, że pogrąży go to, że nie zdołał wyrwać ofierze torebki.

 

Czytaj także: Napadał seniorki z zaskoczenia. Sam przyznał, że ofiar było więcej 


„Nic na mnie nie macie”

 

Policjanci wszczęli poszukiwania bandyty już po pierwszym ataku na Ochocie. Przy drugim zdarzeniu byli niemal pewni, że za atakami stoi ta sama osoba. Kluczowe były nagrania z monitoringu, w tym z w bloku przy Korotyńskiego oraz okolic miejsc, w których doszło do ataków. Swoje zadanie porządnie wykonali także technicy kryminalistyczni zabezpieczający ślady. Okazało się, że na torebce, której rabusiowi nie udało się wyrwać ofierze, znajdują się ślady DNA sprawcy.

 

Trzeba go było jednak znaleźć. I to zanim dojdzie do kolejnego napadu. Rysopis „Torebkarza” trafił do wszystkich załóg.

 

Już 1 kwietnia 2025 roku, funkcjonariusze Wydziału Wywiadowczo-Patrolowego Komendy Stołecznej Policji zauważyli przed jednym z marketów na Ochocie mężczyznę, który odpowiadał wizerunkowi sprawcy rozbojów. Weszli za nim do sklepu. Legitymowanie wykazało, że figuruje on w bazach danych jako poszukiwany przez Sąd Rejonowy w Chrzanowie do odbycia kary 5 lat i 3 miesięcy więzienia za różne przestępstwa, w tym rozbój. 37-letni Daniel D. mówił policjantom, że nic nie wie o żadnych napadach, a w końcu miał dodać, że „nic na niego mają”.

 

Okazało się, że buty, które miał na sobie oraz kurtka, bluza i czapka (znalezione w jego mieszkaniu), pasują do ubrania, jakie miał na sobie sprawca ataków na seniorki, co uwieczniły kamery monitoringu.

 

Daniel D. nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów, odmówił składania wyjaśnień, wskazał jednak, że nie był w Warszawie od 15 lat i nie pamięta co akurat robił w dniach, kiedy doszło do napadów.

 

37-latek jest z zawodu dekarzem, choć jeśli chodzi do zawód wykonywany to mógłby podawać „notoryczny przestępca”. Był uprzednio wielokrotnie karany za przestępstwa przeciwko mieniu, w tym rozboje. W 2012 roku wyrokiem łącznym skazano go na 12 lat więzienia. Ostatni wyrok: 5 lat i 3 miesięcy odsiadki, zapadł 23 lutego 2024 roku, a październiku tegoż roku udzielono mu przerwy w wykonaniu kary.

 

Za napady na Ochocie Daniel D. będzie więc odpowiadać w warunkach multirecydywy, co oznacza, że grozi mu do 18 lat pozbawienia wolności. „Torebkarz” jest wciąż aresztowany.

 

Śledczy badali także czy D. nie miał związku z napadem na kobietę na ul. Waryńskiego na Śródmieściu w nocy 31 marca 2025 roku. Jak informował „Miejski Reporter”, sprawca podszedł od tyłu do kobiety i uderzył ją kostką brukową w głowę. Następnie miał uderzyć ją jeszcze w twarz, po czym zabrał torebkę i uciekł. Mężczyźnie nie przedstawiono zarzutu tego ataku.

 

Czytaj także: Seria napadów w stolicy. Gruzin zrzucał starsze kobiety ze schodów

Kategorie: Telewizja

Serialowy hit znów robi furorę. "Rozłożył widzów na łopatki"

Dziennik - 2 godziny 14 min. temu
Nastąpiła premiera czwartego odcinka drugiego sezonu serialu medycznego "The Pitt". Już w połowie pierwszego sezonu zapadła decyzja o kontynuacji produkcji o perypetiach pracowników szpitala w Pittsburgh, w której pierwsze skrzypce gra Noah Wyle znany z innego wielkiego hitu małego ekranu, czyli "Ostrego dyżuru". Gdzie można oglądać nowy sezon? Piotr Kozłowski
Kategorie: Prasa

Nowy horoskop dzienny na piątek 30 stycznia 2026 r. dla Baran, Byk, Bliźnięta, Rak, Lew, Panna, Waga, Skorpion, Strzelec, Koziorożec, Wodnik, Ryby

Dziennik - 2 godziny 22 min. temu
Piątek zaprasza do prostych zakończeń i doświadczania małych zwycięstw - to dzień, w którym warto uporządkować to, co zaczęte, i zostawić sobie przestrzeń na oddech przed weekendem. Energia dnia sprzyja klarownym decyzjom i działaniom, które nie wymagają wielkich przygotowań - szybkie, dobrze przemyślane kroki przyniosą zauważalne rezultaty. Zwróć uwagę na relacje - drobne gesty teraz łatwo rozkwitną w dłuższe pozytywne tendencje. Postaw na uważność w drobiazgach, a tydzień zamknie się z poczuciem sprawczości i lekkości. Helena Tarotis
Kategorie: Prasa

Górnicze protesty to tylko kwestia czasu? "Rządzący dążą do konfrontacji z całym środowiskiem"

Pozwalając na dewastację kolejnych gałęzi przemysłu, gotujemy sobie los Wałbrzycha z lat 90. ubiegłego stulecia - przestrzega Bogusław Hutek, szef górniczej Solidarności.
Kategorie: Portale

Europa już to ma, Polska nadgania. Obowiązek czipowania psów coraz bliżej

TVP.Info - 2 godziny 27 min. temu

Dziś, w piątek, odbędzie się posiedzenie sejmowej nadzwyczajnej komisji ds. zwierząt, poświęcone przede wszystkim funkcjonowaniu schronisk dla zwierząt. Temat wraca w cieniu głośnych spraw z Bytomia i Sobolewa, gdzie po kontrolach ujawniono poważne nieprawidłowości, a jedno ze schronisk zostało zamknięte.


Z danych Głównego Inspektoratu Weterynarii wynika, że na 368 przeprowadzonych kontroli uchybienia stwierdzono w 40 placówkach. To – zdaniem posłów – dowód, że obecne przepisy wymagają pilnych zmian.


Wicemarszałek Sejmu Dorota Niedziela (KO), zapowiadała, że w 2026 r. komisja zajmie się projektem obywatelskim regulującym hodowlę oraz działania mające przeciwdziałać bezdomności zwierząt. Zawiera on m.in. zapisy z już uchwalonych ustaw, w tym zakaz trzymania psów na uwięzi, a także przepisy dotyczące schronisk oraz obowiązkowego chipowania i sterylizacji zwierząt.


Dodatkowo w komisji są projekty złożone przez Polskę 2050 – jeden dotyczący obowiązkowego chipowania i darmowej sterylizacji psów, a także projekt regulujący funkcjonowanie hodowli zwierząt domowych.


Czipowanie psów bez kontrowersji


Jednym z rozwiązań, które nie budzi większych sporów politycznych, jest wprowadzenie obowiązkowego czipowania psów. Zarówno posłowie koalicji rządzącej, jak i opozycji przyznają, że ten instrument może realnie pomóc w walce z bezdomnością zwierząt.


Wiceminister rolnictwa Jacek Czerniak zapowiedział, że projekt dotyczący Krajowego Rejestru Oznaczonych Psów i Kotów (KROPiK), zakładający obowiązek czipowania wszystkich psów w Polsce, ma zostać przyjęty przez Stały Komitet Rady Ministrów. System, zarządzany przez Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, ma ułatwić identyfikację właścicieli m.in. porzuconych zwierząt.


Chipowanie nie budzi większych kontrowersji, jesteśmy gotowi do dyskusji nad taką ustawą – deklaruje wiceprzewodniczący komisji Krzysztof Ciecióra z PiS

.

Jedna ustawa czy szybkie rozwiązania?


Szefowa komisji, wicemarszałek Sejmu Dorota Niedziela (KO), już wcześniej zapowiadała, że w 2026 roku komisja zajmie się obywatelskim projektem „Stop łańcuchom, pseudohodowlom i bezdomności zwierząt”. To obszerny projekt regulujący m.in. hodowlę, funkcjonowanie schronisk, obowiązkowe czipowanie oraz sterylizację zwierząt.


Posłanka KO Katarzyna Piekarska, od lat zaangażowana w ochronę zwierząt, przekonuje, że najlepiej byłoby uregulować te kwestie w jednej, kompleksowej ustawie. Nie wyklucza jednak, że jeśli pojawi się szansa na szybkie uchwalenie przepisów o obowiązkowym czipowaniu – warto zacząć właśnie od nich. – Nawet rolnicy mówią mi, że skoro mają już pochipowane zwierzęta gospodarskie, to dlaczego psy i koty miałyby być wyjątkiem – podkreśla.


Czytaj także: Miliardy na wojsko bez blokady? „Prezydent nie ośmieli się tego zrobić”


Schroniska, sterylizacja i sporne zapisy


Znacznie więcej emocji wywołują propozycje dotyczące obowiązkowej sterylizacji zwierząt domowych oraz finansowania schronisk. Obywatelski projekt zakłada m.in. obligatoryjną sterylizację zwierząt nieprzeznaczonych do hodowli, obowiązkowy wolontariat w schroniskach, półroczne kontrole gmin oraz minimalne stawki dzienne za utrzymanie psa.


Projekt zakłada również wprowadzenie wymaganych kwalifikacji dla kierowników schronisk. – W tej chwili praktycznie każdy może nimi zarządzać – zauważa Piekarska.


Zdaniem Piekarskiej takie rozwiązania zwiększyłyby odpowiedzialność samorządów i poprawiły dobrostan zwierząt. Posłowie PiS wskazują jednak na ryzyko nadmiernych obciążeń finansowych dla gmin oraz kontrowersje wokół powszechnej sterylizacji zwierząt należących do prywatnych właścicieli.


Czytaj także: Duda broni słów Trumpa o Afganistanie. „Nikogo nie obraził”


Europa już to zrobiła


W wielu krajach Unii Europejskiej obowiązek czipowania psów funkcjonuje od lat.


W Holandii od 1 kwietnia 2013 r. obowiązkowe jest zaczipowanie i zarejestrowanie psa najpóźniej 7 tygodni po jego urodzeniu. Właściciele swoich pupili muszą posiadać również UBN, czyli unikalny numer dla miejsca, w którym pies będzie przebywał. Kupno niezarejestrowanego i niezachipowanego psa jest w tym kraju karalne.


W Niemczech zasady czipowania psów są zależne od obszaru, w którym zwierzę przebywa. W Berlinie od 2022 r. wszystkie psy powyżej trzeciego miesiąca życia mają obowiązek posiadanie czipa. Niedostosowanie się do tej polityki może skutkować karami finansowymi w wysokości do 10 tys. euro. Wymóg czipowania psów obowiązuje również m.in. w Hamburgu i w Monachium.


W Czechach obowiązek wszczepiania psom mikroczipów wszedł w życie od 1 stycznia 2020 r. Szczenięta muszą zostać zaczipowane najpóźniej w wieku trzech miesięcy. Natomiast jeśli zostaną przekazane nowemu właścicielowi przed ukończeniem trzech miesięcy, muszą być już zaczipowane w momencie przekazania. Właściciele niezaczipowanych psów mogą być obciążeni postępowaniem administracyjnym i karą grzywny do 50 tys. koron czeskich (ok. 8,6 tys. złotych).


Czytaj także: Chińska rakieta może przelecieć nad Polską. Jej szczątki mogą spaść


Obowiązek identyfikacji zwierząt domowych, w tym psów, obowiązuje również we Francji od 2012 r. Identyfikacja odbywa się za pomocą elektronicznego chipa lub tatuażu w krajowym rejestrze identyfikacji zwierząt domowych (I-CAD). Psy muszą zostać zaszczepione przed ukończeniem czwartego miesiąca życia. Za posiadanie niezidentyfikowanego psa lub kota urodzonego po 2012 r. grozi kara grzywny w wysokości 750 euro.


Z kolei w Belgii obowiązek rejestrowania i identyfikacji psów obowiązuje od 1 września 1998 r. Zgodnie z nim każdy pies musi zostać zaczipowany przed ukończeniem ośmiu tygodni.


Również w Wielkiej Brytanii od 2016 r. wszystkie psy i koty muszą być zaczipowane i zarejestrowane przed ukończeniem 8 tygodni. Za niezarejestrowanie pupili grozi kara grzywny do 500 funtów (ok. 2,4 tys. złotych).


W Szwecji właściciel psa jest również zobowiązany do oznakowania swojego pupila mikroczipem lub tatuażem przed ukończeniem czterech miesięcy. W przypadku zakupu nieoznakowanego psa w wieku powyżej trzech miesięcy należy go oznakować w ciągu czterech tygodni.


Nowe rozporządzenie w UE


Komisja Europejska zapowiedziała rozporządzenie, które ma wprowadzić jednolite zasady czipowania psów i kotów we wszystkich państwach członkowskich. Kraje, które nie posiadają rejestrów ani obowiązku identyfikacji zwierząt, będą musiały je stworzyć.


Czytaj także: Chińska rakieta może przelecieć nad Polską. Jej szczątki mogą spaść

Kategorie: Telewizja

Rozwiąż quiz z wiedzy ogólnej. Sprawdź, czy jesteś omnibusem

Dziennik - 2 godziny 32 min. temu
Sprawdź, czy jesteś omnibusem. Przed Tobą quiz z wiedzy ogólnej. Poziom trudności jest wysoki, więc już wynik 7/10 będzie godny uznania. Michał Ignasiewicz
Kategorie: Prasa

Duda broni słów Trumpa o Afganistanie. „Nikogo nie obraził”

TVP.Info - 2 godziny 32 min. temu

Operacja w Afganistanie, w której wzięło udział ponad 33 tys. polskich żołnierzy i pracowników wojska, była efektem uruchomienia przez USA art. 5 NATO.


Prezydent Trump powiedział w rozmowie z telewizją Fox News, że Stany Zjednoczone nigdy nie potrzebowały pomocy NATO. – My nigdy ich nie potrzebowaliśmy. My nigdy tak naprawdę o nic ich nie prosiliśmy – mówił Trump. Według niego wojska NATO podczas misji w Afganistanie trzymały się „trochę z tyłu” i „trochę z dala od linii frontu”. 


Andrzej Duda: nie ma uzasadnienia dla przeprosin


Były prezydent i zwierzchnik sił zbrojnych Andrzej Duda odniósł się do tej wypowiedzi na antenie RMF FM. Ocenił, że „nie widzi w tej wypowiedzi niczego, co uzasadniałoby słowo ‘przepraszam’, bo prezydent Trump nikogo nie obraził”. 


– Jeżeli prezydent Trump patrzy na to z punktu widzenia, jak zaangażowana była armia amerykańska i ilu amerykańskich żołnierzy zginęło, to żadna armia NATO nie ma porównania, jeśli chodzi o straty, z armią amerykańską – przypomniał były prezydent. 


Duda nazwał jednak wypowiedź amerykańskiego przywódcy „niefortunną i niezręczną”. – Dobrze, że polskie władze zwróciły na to uwagę – wskazał.


– Ci, co robią największą awanturę wokół tego, to ci, którzy do niedawna poniewierali polski mundur – podsumował były prezydent. 


Wypowiedź Trumpa zgodnie skrytykowali światkowi przywódcy, także najbliżsi partnerzy USA. Do słów tych odniosły się polskie władze. Wicepremier Radosław Sikorski i premier Donald Tusk ostro komentowali słowa Trumpa. Natomiast w obozie prawicy kontrowersyjna wypowiedź była bagatelizowana.


Czytaj też: Rubio broni słów Trumpa o żołnierzach NATO. „To nie jest nierozsądna prośba”

Kategorie: Telewizja

„Melania” w ogniu krytyki. „Coś w rodzaju łapówki”

TVP.Info - 2 godziny 33 min. temu
Dokument „Melania” wchodzi w piątek do kin. Film Bretta Ratnera, pokazujący 20 dni przed inauguracją drugiej kadencji Donalda Trumpa z punktu widzenia jego żony, budzi zachwyt prezydenta i ostrą krytykę branży. Eksperci pytają o sens finansowy projektu, nad którym pierwsza dama zachowała pełną kontrolę redakcyjną.
Kategorie: Telewizja

Nazywana jest "nową Krystyną Jandą". "Często słyszę, że zagrałam tak amerykańsko"

Dziennik - 2 godziny 35 min. temu
Serial "Król" czy filmy takie jak "Imago" oraz "Święty" to tylko niektóre produkcje, w których można ją było zobaczyć. Podczas festiwalu Warsaw SerialCon w 2025 roku otrzymała nagrodę dla najlepszej roli żeńskiej za kreację Ewy Oginiec. Gościem tego odcinka Kawki z... jest Lena Góra. "Maciej Sztur podszedł do mnie i powiedział, że widział »Przesmyk« i zagrałam w nim tak amerykańsko. Zapytałam go, czy to znaczy, że jest dobrze" - wspomina aktorka. Marta Kawczyńska
Kategorie: Prasa

Zagęszcza się atmosfera w PG Silesia. Ogłoszono pogotowie strajkowe

Podjęto decyzję o wprowadzeniu pogotowia strajkowego w Przedsiębiorstwie Górniczym Silesia.


Kategorie: Portale

Karol Nawrocki czy Andrzej Duda? Polacy zdecydowali, kto jest lepszym prezydentem

Dziennik - 2 godziny 41 min. temu
36 proc. badanych przez Pollster na zlecenie "Super Expressu" uważa, że Andrzej Duda i Karol Nawrocki tak samo sprawdzili się na stanowisku prezydenta RP. Prawie tyle samo uczestników sondażu - 31 proc. - lepiej ocenia obecnego prezydenta. Agnieszka Maj
Kategorie: Prasa

Chcą wprowadzić zakaz dla obywateli Rosji i Białorusi. "Pilny" projekt ustawy

TVN24 Biznes i Świat - 2 godziny 51 min. temu
Estońskie władze chcą, by Rosjanie i Białorusini, którzy nie mieszkają na stałe w kraju, nie mieli prawa do kupowania nieruchomości w Estonii - poinformował minister spraw wewnętrznych Igor Taro. Dodał, że rozwiązanie to jest podyktowane względami bezpieczeństwa.
Kategorie: Telewizja
Subskrybuj zawartość