LogowanieNawigacjaTrybunał Konstytucyjny
Prezydent RP - aktualnościSejm RP - NewsZ Kancelarii Premiera
Strony partii politycznych obecnych w Sejmie VIII kadencji(w układzie alfabetycznym) Książki w promocjiPO — AktualnościPSLZNPBelferBlogBLOGI POLITYCZNE„Skrót myślowy” — blog Janiny ParadowskiejGra w klasy — blog Adama SzostkiewiczaNowe wątki na forum DPNPopularne stronyDzisiejsze: |
AktualnościZakaz wjazdu dla rosyjskich żołnierzy. Wyższy poziom sankcjiZakaz na razie obejmuje 261 rosyjskich wojskowych, którzy aktywnie uczestniczyli w agresji na Ukrainę. To dopiero początek pewnych zorganizowanych działań. Potwierdził to podsekretarz ds. bezpieczeństwa wewnętrznego estońskiego MSW Joosep Kaasik. Minister spraw wewnętrznych Igor Taro ujawnił, że wytypowane przez władze osoby dopuściły się okrucieństw podczas operacji wojennych i nie ma dla nich miejsca „w wolnym demokratycznym świecie”. – Nie ma wątpliwości, że są to osoby o wrogim nastawieniu do Europy. Mają doświadczenie bojowe i przeszkolenie wojskowe. Często mają też potencjalną przeszłość kryminalną. Ponadto przeszli traumę psychiczną. Zagrożenie, jakie stwarzają, nie jest jedynie abstrakcją. Obejmuje zarówno możliwość wykonywania zadań dla rosyjskich służb specjalnych, jak i udział w zorganizowanej przestępczości – powiedział Taro, cytowany przez serwis news.err.ee. Zobacz także: Dotkliwe sankcje na Rosję. Rzecznik Kremla się odgraża Tego typu sankcje były przygotowywane już od dłuższego czasu. Temat ten został po raz pierwszy szerzej omówiony latem 2025 roku na spotkaniu ministrów spraw wewnętrznych krajów nordyckich i bałtyckich w Estonii. – Mamy nadzieję, że inne kraje wkrótce pójdą w ślady Estonii. Najwyższym priorytetem jest stworzenie jednolitej, obejmującej całą strefę Schengen czarnej listy oraz wprowadzenie zakazu wydawania wiz Schengen i zezwoleń na pobyt w UE wszystkim zidentyfikowanym byłym rosyjskim żołnierzom – powiedział Kaasik w estońskich mediach. Zobacz także: Wielka Brytania karze Rosję. W tle użycie broni chemicznej na Ukrainie W czerwcu ministrowie Polski, Estonii, Łotwy, Litwy, Finlandii, Norwegii i Szwecji spotkali się w Tallinie, aby rozważyć propozycję zakazu wydawania wiz do strefy Schengen członkom rosyjskiej armii i „innych ugrupowań zbrojnych”, którzy brali udział w wojnie z Ukrainą. Zakaz ten miałby obowiązywać również po zakończeniu wojny. W estońskiej stolicy Polskę reprezentował minister Tomasz Siemoniak oraz rządowi wiceministrowie. Był tam też komisarz UE ds. wewnętrznych i migracji Magnus Brunner, Kategorie: Telewizja
Nowe przepisy wchodzą od 1 lipca. Trzeba to zamontować w aucieOd 1 lipca 2026 r. każdy samochód o dopuszczalnej masie całkowitej (DMC) od 2,5 do 3,5 tony używany w Unii Europejskiej w transporcie międzynarodowym rzeczy będzie musiał posiadać tachograf. W Polsce takich pojazdów jest blisko 40 tys. Są potrzebne do szybkiego przerzucania towaru, w niewielkich partiach, tam, gdzie tiry są zbyt wolne i mają z duże gabaryty.
Kategorie: Portale
Poruszający list do Tuska. "Nikt nigdy nie zaakceptuje polskiego przywództwa w Brukseli""Droga Polsko, zajmij się tym, by ocalić honor naszej Europy" – pod takim tytułem włoski dziennik "La Repubblica" zamieścił we wtorek na pierwszej stronie artykuł znanego pisarza i publicysty Paolo Rumiza. Jego tekst ma formę emocjonalnego listu do Donalda Tuska. Padają pochwały, ale i gorzkie słowa. "Nikt nigdy nie zaakceptuje polskiego przywództwa w Brukseli" – czytamy.
Piotr Kozłowski
Kategorie: Prasa
Straszył Grzegorzem Braunem. Wyrok za rasistowski atak w centrum CzęstochowyW mowie końcowej prokurator zażądał dla oskarżonego o pobicie na tle rasistowskim 1,5 roku więzienia. Sąd uznał, że kara powinna być surowsza i skazał Adriana J. na dwuletni pobyt za kratami.
Kategorie: Prasa
Azyl Ziobry na Węgrzech. „Nawet koledzy z PiS się go wstydzą”Gościem Mariusza Piekarskiego był Adam Szłapka. Rzecznik rządu pytany o udzielenie azylu Zbigniewowi Ziobrze odpowiedział, że sytuacja byłego ministra sprawiedliwości świadczy o nim samym, bo przecież przez lata współtworzył wymiar sprawiedliwości, przed którym dzisiaj ucieka. – Przebywanie pod parasolem ochronnym Orbana pokazuje, że sam jest miękiszonem – parafrazował Szłapka słowa wypowiedziane niegdyś przez byłego ministra. Rzecznik rządu dodał, że obecnie Ziobry nie bronią nawet politycy PiS. – Bo się wstydzą – dodał. Czy będzie reakcja rządu? – dopytywał prowadzący program „Gość poranka”. – Mam mdłości, jak myślę o tym, że były minister ucieka przed polskim wymiarem sprawiedliwości do kraju, który ma zdanie o sądownictwie w Polsce, jak Mińsk czy Moskwa. To zachowanie obrzydliwe – mówił Adam Szłapka. I dodał, że bez względu na wynik wyborów na Węgrzech – te odbędą się za 90 dni – Zbigniew Ziobro nie uniknie sprawiedliwości. Czytaj także: Interwencja w Komisji Europejskiej. Pilne pytania o losy Zbigniewa Ziobry – Mówił, że uczciwi nie mają się czego bać. A dzisiaj jedynym państwem, po którym mogą się poruszać Ziobro i jego kolega Romanowski są Węgry. Swój do swego ciągnie, są w dużym, ale jednak obozie internowania, do którego sami się wysłali – skomentował rzecznik rządu. W Polsce 2050 w poniedziałek 12 stycznia odbyła się II tura wyborów nowego szefa partii. Tuż przed ogłoszeniem wyników okazało się, że głosowanie jest nieważne. – Mało poważne? – pytał prowadzący. – Cieszę się, że nie jestem rzecznikiem Polski 2050, bo nie wiem, co bym powiedział – skomentował Szłapka. – Nie jestem w stanie tego wytłumaczyć – dodał. Mariusz Piekarski nie odpuszczał. – Kompromitacja? – Mam podobne zdanie jak pan reaktor. No nie najpoważniejsze. Czytaj także: Hołownia przejmie stanowisko Petru. „Nie traktuję tego jako kary” Prowadzący pytał gościa także o jego oczekiwania. Paulina Hennig-Kloska czy Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz? – To nie ma znaczenia, obie kandydatki deklarują współpracę w ramach Koalicji i współpraca ta będzie układała się stabilnie dla rządu. Nie widzę zagrożeń żadnych, bo posłowie Polski 2050 rozumieją, że współpraca to najlepsze rozwiązanie dla Polski. Kategorie: Telewizja
Europa Środkowa walczy o fotel wiceprezesa EBC [HIRSCH O GOSPODARCE]Aż sześciu kandydatów startuje w wyścigu o fotel wiceprezesa Europejskiego Banku Centralnego, a dwie trzecie z nich to przedstawiciele państw z naszej części Europy. Unia rozważa wprowadzenie cen minimalnych na chińskie auta, Żabka pokazuje niezłe wyniki, wycena Alphabet przebija 4 bln USD, a prezydent Trump ostrzega przed nadchodzącym chaosem. Oto pięć wydarzeń w gospodarce, na które warto zwrócić uwagę.
Kategorie: Portale
Wyśnił swoją śmierć w katastrofie. Sprawdziło się kilka dni późniejW katastrofie awionetki, do której doszło w sobotę (10 stycznia), poza Jimenezem zginęło 5 osób. Wypadek wciąż jest szeroko komentowany w Kolumbii. Media przypominają, że tragedia w pobliżu miasta Paipa, w departamencie Boyaca, została przez artystę przewidziana. Piosenkarz i kompozytor kolumbijskiej muzyki popularnej 20 grudnia w rozmowie z telewizją Caracol podzielił się swoim niedawnym snem o katastrofie lotniczej. – Śniło mi się, że lecieliśmy samolotem, w którym wystąpiła awaria (...). Zginęliśmy w wypadku, o którym następnie mówiono w mediach – powiedział Jimenez w programie telewizyjnym „Se dice de mi”. Artysta dodał, że w przeszłości miał już dwa podobne sny o swojej śmierci. W każdym z nich, jak zaznaczył, widział siebie jako ofiarę wypadku lotniczego. Do katastrofy samolotu z Jimenezem na pokładzie doszło krótko po starcie awionetki. Maszyna uderzyła w ziemię, po czym stanęła w płomieniach. Nikt z przebywających na jej pokładzie osób nie przeżył wypadku. W komunikacie władze departamentu Boyaca przekazały, że wśród ofiar katastrofy lotniczej było dwóch pilotów oraz cztery osoby na pokładzie. Osoby towarzyszące Jimenezowi miały wziąć z nim udział w zaplanowanym na sobotni wieczór koncercie. Yeison Jimenez poza występami na scenie i skomponowaniem ponad 70 utworów znany był również jako juror telewizyjnych programów muzycznych. Zobacz także: Wdowa po strażaku z Czarnobyla wygrała proces z HBO. Chodzi o głośny serial Kolumbijskie media przypominają, że w jednej ze swoich ostatnich publikacji Jimenez napisał, „że zawsze jest pokorny, wiedząc, że to, co otrzymał od Boga, może mu zostać zabrane”. Kategorie: Telewizja
Polacy zalewają ZUS wnioskami. Więcej pieniędzy na wyciągnięcie rękiStyczeń 2026 przyniósł sporo zmian dla pracowników. Dzięki nowym przepisom dotyczącym stażu pracy niektórzy mogą zyskać więcej dni urlopu, ale też dostać więcej pieniędzy. Konieczne jest jednak złożenie specjalnego dokumentu w ZUS-ie, który został zalany wnioskami.
Kategorie: Portale
Quiz z historii dla uczniów z czerwonym paskiem. 10/10 zdobędzie tylko prymusCzerwony pasek na świadectwie i 6 z historii zwiększają Twoje szanse na komplet punktów. Przed Tobą trudny quiz z historii. Jeśli byłeś trójkowym uczniem, to szanse na 10/10 nie są duże.
Michał Ignasiewicz
Kategorie: Prasa
Mołdawia pod presją Rosji. Prezydent za zjednoczeniem z większym sąsiademPolityczka była pytana o swoje stanowisko w tej sprawie w brytyjskim podcaście „The rest is politics”. – Gdyby było referendum, głosowałabym za przyłączeniem do Rumunii. Małym krajom, jak nasz, coraz trudniej przetrwać jako suwerenne i demokratyczne państwo, a tym bardziej – odeprzeć napór Rosji. Ale wiem, że ten pomysł nie ma większości w naszym społeczeństwie. Natomiast większość ludzi wspiera integrację z Unią Europejską i do tego dążymy – to bardziej realistyczny cel – mówiła Sandu. Mołdawię zamieszkuje niespełna 2,5 miliona mieszkańców i rumuński jest tam językiem urzędowym. 2/3 mieszkańców ma podwójne – mołdawskie i rumuńskie – obywatelstwo. W XX-leciu międzywojennym Mołdawia była częścią Rumunii, jednak w czasie II Wojny Światowej została anektowana przez Związek Radziecki i została republiką radziecką. W 1991 roku odzyskała niepodległość jako suwerenne państwo, jednak od lat jest celem rosyjskich prowokacji i ingerencji. Czytaj też: Mołdawia wybrała Europę. Putin może być rozczarowany Kategorie: Telewizja
Ogromny rynek w Polsce. "Presja na szybką realizację"
Wartość rynku budowlanego w Polsce przekroczy w tym roku 400 miliardów złotych i będzie napędzana inwestycjami w transformację energetyczną oraz infrastrukturę - wynika z raportu przygotowanego przez firmę BauWatch.
Kategorie: Telewizja
Wygłodzone psy w mieszkaniu. Zatrzymano dwóch mężczyznW sobotę 3 stycznia policjanci znaleźli w jednym z mieszkań we Wrocławiu dziewięć psów pozostawionych bez opieki. Zwierzęta przebywały w skrajnie trudnych warunkach. Funkcjonariusze odkryli też zwłoki kolejnych psów, co – jak podkreśla policja – „wskazuje na długotrwały i rażący charakter zaniedbań”. W wyniku intensywnych działań policjantów oraz dobrej współpracy osób zaangażowanych w sprawę, w czwartek 8 stycznia kryminalni zatrzymali w Poznaniu dwóch mężczyzn w wieku 38 i 48 lat, odpowiedzialnych za ten okrutny proceder. „Zatrzymani mężczyźni usłyszeli zarzuty dotyczące znęcania się nad zwierzętami ze szczególnym okrucieństwem oraz zabijania zwierząt wbrew przepisom ustawy. Zgodnie z obowiązującymi przepisami za tego rodzaju przestępstwo grozi kara do pięciu lat pozbawienia wolności” – przekazała podkomisarz Aleksandra Freus z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu. Ponadto wobec podejrzanych zastosowano środki zapobiegawcze w postaci zakazu opuszczania kraju, zakazu posiadania zwierząt oraz policyjnego dozoru. Postępowanie w tej sprawie nadzoruje Prokuratura Wrocław Krzyki-Wschód. Czytaj też: Koszmarne odkrycie na posesji. Znaleziono 16 martwych psów Kategorie: Telewizja
Atak Rosji na największe miasta Ukrainy. Rośnie liczba ofiarW nocy z poniedziałku na wtorek rosyjskie wojsko zaatakowało z powietrza Kijów i Charków, dwa największe miasta Ukrainy – poinformowały ukraińskie władze. Początkowo służby informowały o jednej ofierze, ale z czasem ta liczba się powiększa. Wiadomo już, że na przedmieściach Charkowa zginęły cztery osoby, a sześć zostało rannych.
Piotr Kozłowski
Kategorie: Prasa
Ziobro dzieli PiS. Nieoficjalnie przyznają, że to „obciążająca sprawa”Były minister sprawiedliwości, prokurator generalny za rządów PiS Zbigniew Ziobro jest jednym z podejrzanych w śledztwie dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości. W poniedziałek jeden z jego obrońców mec. Bartosz Lewandowski poinformował, że Ziobro uzyskał azyl polityczny i ochronę międzynarodową na Węgrzech. Ziobro zaznaczył we wpisie na platformie X, że „wybiera walkę z politycznym bandytyzmem i bezprawiem”. Publicznie politycy PiS – komentując tę sprawę – podkreślają, że Ziobro nie może liczyć na uczciwy proces w Polsce. Morawiecki powiedział w poniedziałek rano w RMF FM, że nie jest zaskoczony decyzją węgierskiego rządu. Ocenił, że prokuratura w Polsce jest upolityczniona, a Ziobro jest ścigany z motywów politycznych. Podkreślił, że sam nie będzie się „nigdzie starał o żaden azyl”. – Niech mnie tutaj sądzą, jak mają ochotę. Wiele razy podkreślałem, jeśli tylko trzeba będzie, to się stawię, ale będę walczył na ubitej ziemi z tym rządem – dodał były premier. Politycy związani z frakcją Morawieckiego deklarują w nieoficjalnych rozmowach z PAP, że – choć Ziobro nie poinformował klubu o decyzji ws. azylu – to większość posłów się jej spodziewała. Jak zauważyli, Ziobro przebywa na Węgrzech od dłuższego czasu, „fotografuje się” z premierem Wiktorem Orbanem, a Marcinowi Romanowskiemu, zastępcy Ziobro w latach 2019-23, Węgry udzieliły azylu już w grudniu 2024 r. – Cała sprawa z Ziobro jest męcząca i na pewno obciążająca dla całego Prawa i Sprawiedliwości. Wiadomo, publicznie mało kto chce to przyznać, ale dla naszego obozu politycznego ta sprawa nie jest korzystna. Myślę, że azyl dla Ziobry też nie będzie dobrze odbierany przez wyborców – ocenił parlamentarzysta ze środowiska Morawieckiego. Według niego, jeśli były szef MS unika kontaktu z wymiarem sprawiedliwości, „to jednak coś jest nie tak”. Pytany, czy – według niego – Ziobro konsultował swoje kroki z prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim, zaprzeczył. – Myślę, że Ziobro sam podejmuje te decyzje. One są później przez niektórych prawione, przez innych zbywane milczeniem, ale nie są to sprawy dyskutowane, uzgadniane i konsultowane w klubie – podkreślił rozmówca PAP. Posłowie z obozu Morawieckiego zaznaczają także, że ich frakcja nie zgodzi się, aby w teoretycznym przyszłym rządzie PiS to Ziobro ponownie został szefem MS. Według nich będzie on w przyszłości ponosił polityczne konsekwencje swoich obecnych decyzji. Pod koniec 2025 r. rozmówca PAP związany z PiS zwracał już uwagę, że rząd stosuje wobec byłego szefa MS te same narzędzia, które uprzednio „forsował i przy których się upierał” sam Ziobro. – Ziobro ucieka przed tym, co sam wcześniej wymyślił i stworzył, więc to ludzi denerwuje – ocenił wtedy polityk. Z tego powodu – jak podkreślił – nie ma w PiS „entuzjazmu i chęci rozdzierania sobie koszuli w obronie Zbigniewa Ziobry”, mimo że – jak dodał – politycy z b. Suwerennej Polski oczekują, by „wszyscy angażowali się w narrację obronną wobec Ziobry”. Czytaj też: Trump ogłasza 25-procentowe cła dla partnerów handlowych Iranu Obecnie posłowie z obozu dawnej Suwerennej Polski (dziś będący częścią PiS) publicznie deklarują wsparcie dla Ziobry. Mimo to w rozmowie z PAP w większości odmawiają komentarza w tej sprawie i odsyłają do poniedziałkowego stanowiska Ziobry na platformie X. Jeden z polityków tej frakcji pragnący zachować anonimowość przyznał dla PAP, że Ziobro nie konsultował decyzji o azylu z członkami byłej Suwerennej Polski. Podkreślił jednak, że sam brał pod uwagę możliwość, że tak się stanie. Pytany o odczucia względem płynących z partii głosów o szkodliwym wpływie sprawy z Ziobro na wizerunek PiS, rozmówca ocenił, że są to odosobnione głosy. – Donald Tusk marzył o tym, żeby zamknąć Zbigniewa Ziobro, widzieć go za kratami w łańcuchach zespolonych. Wtedy miałby argument, żeby pokazać, że państwo jest niezwykle sprawne, nawet jeżeli ma świadomość, że wszystkie zarzuty są wymyślone – podkreślił polityk. Jego zdaniem, azyl polityczny Ziobro jest „policzkiem dla polskiego rządu”. Zapytany o deklarację Morawieckiego, w której podkreślił on, że sam nie będzie się nigdzie starał o azyl, polityk ocenił, że jest to „wydumane wróżenie z fusów”. – Jak pan Mateusz Morawiecki znajdzie się w takiej sytuacji, to wtedy będzie miał okazję zweryfikować swoje słowa – dodał. Wybory parlamentarne na Węgrzech mają, zgodnie z planem, odbyć się w kwietniu 2026 r. Od miesięcy większość niezależnych sondaży daje przewagę głównej partii opozycyjnej Węgier TISZY, chociaż w ostatnich badaniach różnica poparcia między ugrupowaniem Petera Magyara i rządzącym Fideszem premiera Viktora Orbana nieznacznie się zmniejszyła. Biuro prasowe TISZY na pytanie o ocenę decyzji Budapesztu o przyznaniu azylu Ziobrze odpowiedziało, że „pod rządami TISZY Węgry nie będą zapewniać schronienia, nie mówiąc już o azylu, zagranicznym przestępcom”. Rozmówca z PiS pytany, czy jeśli partia Orbana przegra, azyl Ziobry może potrwać tylko cztery miesiące, polityk ocenił, że jest to „mało prawdopodobne, żeby przegrał”. – Wiktor Orban jest znakomitym politykiem, rządzi już szesnasty rok. Oceniam go bardzo wysoko jako męża stanu – zaznaczył. W październiku 2024 r. podczas kongresu i posiedzenia Rady Politycznej Prawa i Sprawiedliwości doszło do połączenia z Suwerenną Polską. W efekcie tego do grona wiceprezesów PiS dołączyli liderzy SP – Zbigniew Ziobro oraz Patryk Jaki. Niektórzy politycy PiS publicznie podkreślali, że są przeciwnikami połączenia obu partii, zwłaszcza osoby ze środowiska Mateusza Morawieckiego, jak np. europoseł Michał Dworczyk. Były szef MS jest jednym z podejrzanych w prowadzonym przez prokuraturę śledztwie dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości. Prokuratura podejrzewa Ziobrę o popełnienie łącznie 26 przestępstw. 7 listopada Sejm uchylił mu immunitet w odniesieniu do wszystkich 26 zarzutów. Wyraził również zgodę na jego zatrzymanie i aresztowanie. Czytaj też: Nowy dzień – 13 stycznia. Co nas czeka? Kategorie: Telewizja
Politycy PiS wściekli na Ziobrę. "Publicznie mało kto chce to przyznać"Źródła PAP z PiS związane z frakcją byłego premiera Mateusza Morawieckiego oceniają, że sprawa byłego szefa MS Zbigniewa Ziobry, któremu Węgry przyznały azyl, jest męcząca i obciążająca dla całej partii. Natomiast rozmówcy PAP z obozu byłego Suwerennej Polski oceniają azyl Ziobry jako "policzek dla rządu".
Piotr Kozłowski
Kategorie: Prasa
Zapewniła Polsce wygraną i puchar. Teraz nie zagra w kluczowym turnieju33-letnia tenisistka jeszcze kilka dni temu należała do kluczowych postaci reprezentacji Polski w United Cup. Wraz z Janem Zielińskim wygrała komplet pięciu spotkań mikstowych, w tym trzy przesądzające o triumfach Biało-Czerwonych w ćwierćfinale, półfinale oraz finale zawodów, które Polska zwyciężyła po raz pierwszy w historii. Kawa pożegnała się z Australian Open Zajmująca 135. miejsce w światowym rankingu zawodniczka szybko przeniosła się do Melbourne, by wziąć udział w kwalifikacjach pierwszej tegorocznej lewy Wielkiego Szlema, ale odpadła już po pierwszym spotkaniu. W starciu z 10 lat młodszą sąsiadką z listy WTA – Ukrainka jest 136. – zawodził ją przede wszystkim serwis. Popełniła sześć podwójnych błędów (przy jednym asie), a tylko co drugie udane pierwsze podanie dawało jej punkty. Popełniła też aż 34 niewymuszone błędy, co w zestawieniu ze stabilniej grającą przeciwniczką zakończyło się z porażką po 87 minutach. W poniedziałek do 2. rundy eliminacji awansowały Linda Klimovicova i Maja Chwalińska. W środę kolejną rywalką pochodzącej z Czech 134. w klasyfikacji tenisistek Klimovicovej będzie Australijka Lizette Cabrera (275. WTA), a Chwalińska (145. WTA) zagra z rozstawioną z numerem 10. i 115. na liście światowej Szwajcarką Rebeką Masarovą. Aby dostać się do głównej drabinki, trzeba wygrać trzy mecze. Pewni udziału w rozpoczynającej się w niedzielę zasadniczej części turnieju są Iga Świątek, Magdalena Fręch, Magda Linette, Hubert Hurkacz i Kamil Majchrzak. Czytaj też: Lewandowski „zwolnił” trenera Realu. Nieudana przygoda Xabiego Alonso Kategorie: Telewizja
Kultowy serial kryminalny powrócił. Nowy odcinek dziś w telewizjiKultowy serial kryminalny "Chicago P.D." o sierżancie Hanku Voightcie i jego funkcjonariuszach z elitarnej jednostki dochodzeniowo-śledczej policji powrócił na antenę polskojęzycznej telewizji. Gdzie i o której godzinie Polacy będą mogli oglądać drugi odcinek trzynastego sezonu niezmiennie uwielbianego hitu?
Piotr Kozłowski
Kategorie: Prasa
Kanada traktuje poważnie groźby Trumpa. „Dobre relacje to przeszłość”
Katarzyna Przyborska: Donald Trump nawet nie udaje, że powodem interwencji w Wenezueli jest coś innego niż ropa. Kanada ma ropę naftową, bazalt, grafit i mnóstwo innych kluczowych dla rozwoju technologii pierwiastków. Jak widzicie przejęcie przez USA kontroli nad Wenezuelą, groźby kierowane do Kolumbii, Panamy i Grenlandii?
Thomas Lukaszuk, były wicepremier Alberty: Nie tylko politycy, liderzy w Kanadzie, ale społeczeństwo patrzy na te wydarzenia z dużą uwagą. Prezydent USA Donald Trump nazywał już Kanadę 51. stanem, o premierze Justinie Trudeau mówił jako o gubernatorze, tak jakby Kanada była podległa Stanom Zjednoczonym. Ta retoryka tylko się zaostrza i traktujemy tę sytuację bardzo serio. Premier Kanady Mark Carney spędza teraz o wiele więcej czasu w Europie i w Azji, ponieważ doszliśmy do wniosku, że relacje z USA, które mieliśmy tak wyjątkowo dobre, należą już do przeszłości. Strategia bezpieczeństwa wydaje się być oparta na doktrynie Jamesa Monroego, który był prezydentem w XIX wieku i uważał, że cała zachodnia strefa kuli ziemskiej, powinna pozostawać pod kontrolą militarną i ekonomiczną Stanów Zjednoczonych. Ta polityka zagraża nie tylko krajom Ameryki Północnej i Południowej, ale także Europie i innym regionom, ponieważ podważa sojusze, takie jak NATO czy NORAD – układ obronny pomiędzy Kanadą i Stanami Zjednoczonymi. To polityka sprzeczna ze wszystkimi układami międzynarodowymi, które mamy od II wojny światowej. Czytaj też: Putin szydzi z „upadłej” Kanady? Internauci uwierzyli w dowcip 90 proc. surowców wydobywanych w Kanadzie było sprzedawane do Stanów Zjednoczonych. A więc wszelkie rurociągi, autostrady, linie kolejowe najczęściej prowadzą z północy na południe do naszego jednego klienta i odbiorcy naszych produktów. Teraz rozpoczęliśmy wielkie przemiany gospodarcze, aby się od Stanów Zjednoczonych uniezależnić, mieć możliwość eksportowania naszych złóż naturalnych na inne rynki. Kanada oczywiście może być dostawcą tych paliw do Europy. Spotkania pomiędzy premierem Carney’em i Brukselą dotyczyły właśnie rozwinięcia nowego rynku paliw kopalnych, szczególnie ropy naftowej i gazu skroplonego. Wyzwaniem jest infrastruktura, bo w tej chwili Kanada nie ma fizycznej możliwości dostarczenia paliw do Europy w takiej ilości, żeby móc zastąpić dostawy z Rosji. Można temu jednak w ciągu kilku lat zaradzić. Uważamy, że najbliższym sprzymierzeńcem Kanady i potencjalnym partnerem ekonomicznym będzie Unia Europejska, ponieważ Kanada zawsze opierała swoje relacje nie tylko na gospodarce, ale i na wartościach. A te łączą w tej chwili Kanadę z Unią Europejską znacznie silniej niż ze Stanami Zjednoczonymi. I panuje w tej sprawie coraz większa zgoda i współpraca między prowincjami, które mają więcej kompetencji, aniżeli kanadyjski rząd federalny. Nawet narody rdzenne, które dotychczas przeciwstawiały się budowie nowych rurociągów i linii kolejowych przez ich terytoria, teraz są skłonne do współpracy. Dzięki temu rząd może podejmować działania dotychczas niemożliwe, jak otwieranie nowych rynków dla paliw kopalnych. Turystyka pomiędzy Kanadą a Stanami Zjednoczonymi niemal zanikła. Kanadyjczycy przestali do USA jeździć, na czym bardzo cierpi amerykański sektor turystyczny. Obserwujemy też bojkot amerykańskich produktów w sklepach, a przecież Kanada była największym kupcem produktów, a szczególnie żywności amerykańskiej. Sam ostatnio robiłem zakupy z córką, wziąłem truskawki, córka zwróciła mi uwagę, że są amerykańskie, odłożyliśmy na miejsce i wybraliśmy meksykańskie. Spadła też sprzedaż amerykańskiego alkoholu czy samochodów. Takich decyzji Kanadyjczycy podejmują codziennie mnóstwo. To pokazuje na emocjonalne odsunięcie się obywateli Kanady od Stanów Zjednoczonych. Kanada była wygodnym klientem dla USA, między innymi dlatego, że transport kolejowy i samochodowy był tani. Trudno będzie Stanom Zjednoczonym zastąpić 40 mln Kanadyjczyków. Oczywiście, że cła mają wpływ na naszą gospodarkę, ale większy mają wpływ na gospodarkę USA. To Amerykanie płacą wyższe ceny za produkty kanadyjskie. U nas wzrost kosztów żywności, transportu, mieszkań jest podyktowany inflacją, a nie cłami. Kanada nie wprowadziła ceł odwetowych, ale bojkot towarów amerykańskich przez społeczeństwo okazał się bardzo efektywny. A przez cła zakupy dokonywane przez Amerykanów w Kanadzie też spadły. Na pewno jest to odczuwane na naszym rynku, ale nie tak drastycznie, jak żeśmy się obawiali. Bezrobocie w Kanadzie spadło, a nie wzrosło. Spadło dlatego, że zaczęliśmy pracować nad przekierunkowaniem naszej gospodarki. Przeprowadzamy największą zmianę w gospodarce od II wojny światowej, kiedy Kanada przestawiła się na produkcję broni. Teraz nie tylko koncentrujemy się na zbrojeniach, ale też przestawiamy całą naszą infrastrukturę wewnątrz Kanady, żeby stworzyć możliwości eksportu naszych surowców do innych odbiorców. Budujemy stocznie, linie kolejowe, autostrady – to dało zatrudnienie. Podejrzewam, że przeciętny Amerykanin traci na polityce Donalda Trumpa więcej niż przeciętny Kanadyjczyk. Czytaj też: Scrolluj, lajkuj, powtórz. Media społecznościowe zmieniły nasze życie Ustawa o podatku cyfrowym została przedstawiona w parlamencie, ale niedawno została wycofana. Nie z przyczyn merytorycznych. To był jeden z warunków Donalda Trumpa, kiedy chcieliśmy negocjować umowę wolnorynkową. Trump blefował. Premier Mark Carney usunął tę ustawę z parlamentu, a umowy o wolnym handlu nadal nie mamy. Jest szansa, że sprawa podatku cyfrowego i regulacji wróci pod obrady, chociaż nie ma jeszcze w Kanadzie powszechnego poparcia dla ograniczania internetu. Populizm nie byłby tak silny, gdyby nie media społecznościowe. Populiści, którzy w mediach są głośniejsi, bardziej wulgarni, zasilani fikcyjnymi kontami, zdają się być liczniejsi, niż to jest w rzeczywistości. Oczywiście, ta ogromna zmiana w polityce Stanów Zjednoczonych, nie jest popierana poprzez Kongres i Senat Stanów Zjednoczonych. Pamiętając o historii Stanów Zjednoczonych, można mieć nadzieję, że opór postawi nie tylko Kongres, ale i społeczeństwo. Widzieliśmy to podczas bardzo niepopularnej w Stanach Zjednoczonych wojny w Wietnamie, w wielkich marszach przeciw rasizmowi Martina Luthera Kinga, a niedawno po zabójstwie Georga Floyda. Dzisiaj tego jeszcze nie zauważamy. Były protesty pod hasłem „bez królów”, „no kings”, ale okazały się one niestety dość małe, nieefektywne. Po angielsku jest powiedzenie „flood the field”, zalewanie boiska. To jest strategia polityków MAGA polegająca na bezustannym, codziennym zarzucaniu społeczeństwa jakimś skandalem, kontrowersją, aferą. Dziś nakładają cła, jutro przeprowadzają akcję w Wenezueli, codziennie coś. Społeczeństwo jest tym przytłoczone, nie jest w stanie zareagować, zapomina, co było wczoraj. Co więcej, te kontrowersyjne działania dotykają rozmaitych dziedzin i skutecznie dzielą. Ja się mogę z panią zgadzać, że szczepionki są potrzebne, ale jestem Żydem, więc popieram politykę Izraela i tu się nie zgodzimy. Społeczeństwo przez to nie potrafi się zjednoczyć i działać. W czasie wojny w Wietnamie podzieliło się na tych, co są za wojną i tych, co są przeciw. Podzieliło się na rasistów i nie rasistów. Teraz tych podziałów jest mnóstwo. Tak, wpływy MAGA zwiększają się w Kanadzie. Rzeczywiście uwidoczniły się podczas COVID-u, kiedy odbywały się masowe protesty przeciwko szczepionkom, przeciwko maskom i izolacji. Potem te środowiska zajmowały się blokowaniem granicy między Kanadą i Stanami Zjednoczonymi w mojej prowincji Alberta, blokowaniem Ottawy przez konwoje tirów. Tutaj było już widać bardzo wyraźnie wpływy amerykańskie, ponieważ blokujący wywiesili flagi amerykańskie i konfederackie oraz, co może zaskakiwać, polskie. Środowiska te radykalizują się, mamy w Albercie ruch separatystyczny, który dąży do odłączenia prowincji od Kanady. Waszyngton potwierdził, że separatyści z Alberty już dwukrotnie spotkali się z przedstawicielami rządu Stanów Zjednoczonych, raz w Waszyngtonie i raz w Mar-a-Lago. Trwają rozmowy na temat pożyczki zabezpieczanej ropą naftową z Alberty, ażeby opłacić tę separację. W tym roku odbędzie się referendum w tej sprawie. Ten ruch jest niezbyt liczny, ale po Brexicie wiemy, że referenda potrafią przynieść niespodzianki. Widać, że jest to grupa dobrze opłacona i dobrze zorganizowana. Przegrali wybory, choć dominowali w sondażach kilka tygodni wcześniej. Przegrali je dlatego, że za mocno naśladowali Donalda Trumpa. Powtarzali jego wypowiedzi, używali tego samego języka, tworzyli podziały wewnątrz społeczeństwa i Kanadyjczycy to odrzucili. Ruchy MAGA przyniosły też mobilizację, opór w społeczeństwie. Założyłem organizację, która nazywa się Forever Canadian, na zawsze Kanadyjczycy. Podpisujemy petycję, żeby pokazać, ile jest osób, które nie zgadzają się na podział, chcą pozostać Kanadyjczykami. Ta inicjatywa okazała się ogromnym sukcesem. W ostatnich trzech miesiącach zebrałem prawie pół miliona podpisów tylko i wyłącznie w prowincji Alberta. Ale ważniejsze było to, co słyszałem kilka razy dziennie, kiedy zbierałem podpisy: „dziękujemy ci, że dałeś nam z powrotem nasz głos”, na co ja odpowiadałem, że zawsze miałaś, miałeś głos, tyle że go nie używałeś. Od tego czasu powstało 25 petycji, żeby odwołać konserwatywnych posłów. Mamy prawo, które pozwala pomiędzy wyborami odwołać posłów, jeśli zbierze się odpowiednią liczbę głosów. Dzięki ruchowi Forever Canadian, ludzie odnaleźli sposób, żeby się legalnie organizować. Udało mi się usunąć radio Tadeusza Rydzyka z Kanady, wszystkie anteny usunęły jego programy, nadawane w języku polskim, a kanadyjski kościół katolicki zakazał mu odprawiania mszy i organizowania spotkań. Wpływ tego radia zmalał, choć oczywiście można zarówno słuchać radia, jak i oglądać telewizję Trwam przez internet. Mam podejrzenia, że z powodu tej działalności byłem inwigilowany przez rząd PiS. Sprawę bada prokuratura. Polonia, a tak naprawdę ten ułamek, około 5 proc. polskiej diaspory, najbardziej prawicowy, przyparafialny, koła kobiet, rycerze Kolumba – jest aktywny w ruchach MAGA. Była bardzo dobrze zorganizowana w czasach protestów przeciw szczepionkom. Potem, kiedy odkryto groby dzieci przy kościołach i szkołach kościelnych, Polonia weszła w potężny konflikt z narodami rdzennymi, dochodziło do rękoczynów. Dwóch polskich księży próbowało wejść na teren rdzennych narodów z łopatami, rozkopywać groby, żeby udowodnić, że to nie prawda, że dzieci były odbierane rodzicom, trzymane w szkołach przykościelnych i tam umierały. Teraz jedną z głównych adwokatek wspierających ruch separatystyczny Alberta Prosperity Projekt jest Polka. Polka jest też w radzie nadzorczej tej organizacji. Ruchy MAGA docierają do obywateli kanadyjskich z USA, a do kanadyjskiej Polonii i z USA, i z Polski, przez polskie, prawicowe media. Kategorie: Telewizja
Szybki, ale nieco trudny QUIZ z wiedzy ogólnej. Będzie komplet punktów?Ten quiz jest szybki, ale niezbyt łatwy. Zadajemy w nim nieco trudne pytania z różnych dziedzin nauki. Sprawdź, czy uda Ci się zdobyć komplet punktów.
Marta Kawczyńska
Kategorie: Prasa
"Zaskoczenie" na rynku. "Możliwa jest dyskusja o obniżkach stóp"
Szanse na to, że stopy procentowe zostaną obniżone w styczniu wynoszą około 35 procent. Podstawowym scenariuszem jest utrzymanie ich bez zmian, chociaż możliwe jest, że Rada Polityki Pieniężnej zareaguje na ostatnie dane o inflacji - twierdzi ekonomista ING Banku Śląskiego Adam Antoniak.
Kategorie: Telewizja
|
Sondaże polityczneAnkietaStudio Opinii
TVN24 - wiadomości, KrajGazeta Wyborcza — kraj
wnp.pl Informacje z otoczenia przemysłuTOK.fm - Najważniejsze informacje z Polski
TVN24 Biznes i ŚwiatPortaleTVP.Info
300polityka
Dziennik
Wirtualnemedia.pl
CzęstochowaZ serwisów lokalnych Urząd Miasta CzęstochowyPowiat CzęstochowskiDziennik Zachodni - Częstochowa
Gazeta.pl — Częstochowa
wCzestochowie.pl
Częstochowa - samorząd
|
Ostatnie odpowiedzi
15 lat 23 tygodnie temu
18 lat 5 tygodni temu