Aktualności

Pyszny obiad na wtorek. Podajemy przepis, Ty gotujesz. Aromatyczna, orientalna zupa rybna

Dziennik - 1 godzina 38 min. temu
Zupa rybna to danie, które jest delikatne i pożywne. Na wtorkowy obiad proponujemy zupę rybną w orientalnym stylu. Przygotujemy ją prawie błyskawicznie. Wyjątkowy smak i aksamitną konsystencję zawdzięcza przyprawom i mleczku kokosowemu. Ta zupa to pełnowartościowy, jednodaniowy obiad. Beata Zatońska
Kategorie: Prasa

Zabraknie paliwa na stacjach? Panika może słono kosztować

Po ataku Izraela i USA na Iran notowania ropy mocno poszły w górę, co budzi obawy o ceny na stacjach paliw. Kierowcy mogą myśleć o robieniu zapasów, ale przewóz benzyny i diesla podlega rygorystycznym przepisom i może skończyć się wysokimi mandatami.
Kategorie: Portale

Rewolucja na drogach. Od dziś zmiany w przepisach

TVN24 Biznes i Świat - 1 godzina 46 min. temu
Od wtorku policja będzie mogła zatrzymać prawo jazdy za przekroczenie prędkości o ponad 50 kilometrów na godzinę także poza obszarem zabudowanym. Tego samego dnia wszedł w życie nowy limit wiekowy, od którego dziecko może poruszać się na hulajnodze elektrycznej.
Kategorie: Telewizja

Tylko wystartował, a już musiał lądować. Pożar silnika uziemił samolot

TVP.Info - 1 godzina 51 min. temu

Boeing 787-9 zdążył wzbić się w powietrze i przemierzyć niewielką część swojej planowanej trasy, kiedy okazało się, że pojawił się problem z maszyną.


Straż pożarna dostała informację, że pali się jeden z silników samolotu. Najszybszym rozwiązaniem okazał się powrót do portu, z którego Boeing wyruszył.


Samolot zawrócił tuż po starcie z Los Angeles. Powodem informacja o pożarze silnika


Maszyna bezpiecznie wylądowała w Los Angeles. Rzecznik United Airlines poinformował, że na pokładzie samolotu znajdowało się łącznie 256 pasażerów i 12 członków załogi. Strażacy ewakuowali wszystkich z pokładu przy pomocy specjalnych schodów, po których pasażerowie zjechali na ziemię. Ewakuowani dotarli potem na teren terminala autobusami.




Rzeczniczka straży pożarnej w Los Angeles Lyndsey Lantz przekazała, że ratownicy nie potwierdzili, czy po wylądowaniu silnik jeszcze się palił, ale Boeing po kilku godzinach był gotowy do kolejnej podróży.


CZYTAJ TEŻ: LOT odwołuje połączenia na Bliski Wschód. Jest komunikat

Kategorie: Telewizja

J.D. Vance jasno określił cel USA. Los reżimu w Iranie jest drugorzędny

Dziennik - 1 godzina 53 min. temu
Wiceprezydent USA jasno określił cel operacji przeciwko Iranowi. J.D. Vance zapewnił, że prezydent Donald Trump nie pozwoli na prowadzenie wieloletniej wojny. "To, co się stanie z reżimem w Iranie jest drugorzędne wobec głównego celu jakim jest pozbawienie Iran możliwości pozyskania broni jądrowej" - powiedział w wywiadzie dla Fox News. Michał Ignasiewicz
Kategorie: Prasa

Powroty Polaków z Dubaju. „Szybkie pakowanie i bieg na samolot”

TVP.Info - 2 godziny 34 sek. temu
Eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie sparaliżowała ruch lotniczy w regionie. Do Warszawy przyleciały samoloty z Dubaju i Omanu z Polakami wracającymi do kraju.
Kategorie: Telewizja

Autor kultowych thrillerów odwiedzi Polskę. Wizyta zbiega się z wydaniem nowej książki

Dziennik - 2 godziny 8 min. temu
Jego książki to mroczne, wielowarstwowe thrillery psychologiczne, które szybko stają się bestsellerami. Trzymają w napięciu i potrafią naprawdę przestraszyć. Sebastian Fitzek, autor kultowych powieści sensacyjnych, przyjeżdża do Polski, by spotkać się z czytelnikami. Jego wizyta zbiega się z wydaniem polskiego przekładu jego powieści. Beata Zatońska
Kategorie: Prasa

Kultowy serial kryminalny. Nowy odcinek hitu dziś w polskiej telewizji

Dziennik - 2 godziny 8 min. temu
Kultowy serial kryminalny "Chicago P.D." o sierżancie Hanku Voightcie i jego funkcjonariuszach z elitarnej jednostki dochodzeniowo-śledczej policji powrócił na antenę polskojęzycznej telewizji. Gdzie i o której godzinie Polacy będą mogli oglądać dziewiąty odcinek trzynastego sezonu niezmiennie uwielbianego hitu? Piotr Kozłowski
Kategorie: Prasa

Egzamin ósmoklasisty 2026: Wymagania egzaminacyjne – co trzeba umieć z języka polskiego, matematyki i języka obcego nowożytnego?

Dziennik - 2 godziny 8 min. temu
Egzamin ósmoklasisty 2026 zbliża się wielkimi krokami. Od wyników tych testów zależy Twoja przyszłość w wymarzonym liceum lub technikum. CKE utrzymała stabilną strukturę egzaminu, dzieląc go na trzy kluczowe części: język polski, matematykę oraz język obcy. W tym artykule znajdziesz dokładny harmonogram, czas trwania poszczególnych bloków oraz – co najważniejsze – pełną, zaktualizowaną listę lektur obowiązkowych. Olga Skórko
Kategorie: Prasa

Cele USA i Izraela w wojnie z Iranem są „zbieżne, ale nie identyczne”

TVP.Info - 2 godziny 8 min. temu

Amerykańsko-izraelska operacja rozpoczęła się od klasycznego uderzenia dekapitacyjnego wymierzonego w rdzeń systemu władzy i aparatu bezpieczeństwa. Celem stały się centra dowodzenia, łączność, wybrane instalacje rakietowe oraz kluczowi dowódcy Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC). Tego typu operacja ma sparaliżować łańcuch dowodzenia i wywołać dezorganizację, zanim przeciwnik zdoła przejść do skoordynowanej odpowiedzi. Ma też wymiar psychologiczny – pokazuje, że nikt nie jest bezpieczny nawet w najgłębiej chronionych ośrodkach.


Pytanie jednak, czy Iran był na taki scenariusz przygotowany.


Islamska Republika od dekad funkcjonuje w warunkach permanentnego zagrożenia. System władzy zaprojektowano tak, by przetrwać poważne straty kadrowe. IRGC posiada równoległe wobec armii regularnej struktury dowodzenia, a sukcesja polityczna i wojskowa w wielu obszarach została wcześniej zaplanowana. Infrastruktura związana z programem rakietowym jest rozproszona i głęboko bunkrowana, a system dowodzenia w ostatnich latach decentralizowano, by utrudnić jego sparaliżowanie jednym ciosem.


Dlatego pierwsze godziny wojny nie przesądzają o jej wyniku. Uderzenie było spektakularne i kosztowne dla Teheranu, lecz nie musi oznaczać załamania państwa. Jak potoczą się jego losy – i losy tego konfliktu?


Czytaj też: Trump zapowiada eskalację. „Jeszcze nawet nie zaczęliśmy”


Kontrolowana zmiana układu władzy


W najkorzystniejszym dla USA i Izraela wariancie obecna operacja nie przerodzi się w długą wojnę regionalną, lecz doprowadzi do pęknięcia wewnątrz irańskiego systemu władzy.


Kluczowe jest tu rozróżnienie między aparatem wojskowo-rewolucyjnym a strukturą państwową jako taką.


Prawdopodobnie nie przez przypadek dotychczasowe uderzenia koncentrowały się przede wszystkim na wojskowych – dowódcach IRGC, centrach dowodzenia. Infrastruktura cywilna i administracyjna nie stała się głównym celem. Jeśli ten schemat się utrzyma, może to oznaczać próbę wywołania kontrolowanej implozji reżimu: osłabienia twardego rdzenia siłowego przy pozostawieniu przestrzeni dla alternatywy politycznej.


Taki scenariusz zakłada, że w Teheranie dojdzie do wewnętrznego przesilenia. Część elit – technokratów, administracji państwowej, biznesu powiązanego z eksportem ropy – może uznać, że dalsza konfrontacja z Zachodem grozi przetrwaniu państwa. Jeśli jednocześnie aparat siłowy zostanie osłabiony personalnie i logistycznie, presja na zmianę kursu może wzrosnąć.


Nie musi to oznaczać natychmiastowego upadku Islamskiej Republiki. Bardziej realna byłaby „korekta systemu”: odsunięcie najbardziej konfrontacyjnych frakcji, ograniczenie roli części struktur IRGC, powrót do negocjacji w sprawie programu nuklearnego i próba wyjścia z izolacji. Dla Waszyngtonu byłby to sukces bez konieczności okupacji czy długotrwałej operacji lądowej.


Warunkiem powodzenia takiego scenariusza jest jednak kilka czynników. Po pierwsze – utrzymanie presji militarnej przy jednoczesnym unikaniu masowych strat cywilnych, które mogłyby skonsolidować społeczeństwo wokół twardej linii. Po drugie – konieczny jest jasny sygnał, że Zachód zaakceptuje „Iran po korekcie”, a nie wyłącznie Iran całkowicie zdemontowany. Po trzecie – nie mniej istotny jest brak bezpośredniej interwencji Rosji i Chin, które mogłyby wzmocnić najbardziej radykalne frakcje. Nie chodzi tu o bezpośrednie wejście w wojnę (na to ani Moskwa, ani Pekin nie są gotowe), ale o stworzenie sytuacji analogicznej do zachodniego wsparcia dla Ukrainy. O ile w przypadku Rosji to mało realny scenariusz, o tyle Chiny miałyby tu znacznie więcej asów w rękawie.


Załóżmy jednak, że do niczego takiego nie dojdzie, a Amerykanom i Izraelczykom uda się zrealizować najkorzystniejszy scenariusz. Skutki takiego rozwoju wydarzeń byłyby daleko idące. Regionalne napięcie stopniowo opadłoby, ceny ropy wróciłyby do stabilniejszych poziomów, a Izrael zyskałby większe poczucie bezpieczeństwa strategicznego. Bliski Wschód nie stałby się przestrzenią wieloletniej wojny, lecz przeszedłby przez okres ostrego, ale krótkiego przesilenia.


Czytaj też: Minister wojny USA: Nie rozpoczęliśmy tej wojny, ale ją zakończymy


Wojna długa, ale ograniczona


Najbardziej realistyczny wariant zakłada, że konflikt nie doprowadzi ani do szybkiej zmiany władzy w Teheranie, ani do załamania państwa. Iran przetrwałby pierwszy szok, odbudował łańcuch dowodzenia i przeszedł do strategii przetrwania. Wojna przekształciłaby się w długotrwałą, kontrolowaną eskalację.


W tym scenariuszu USA i Izrael kontynuowałyby precyzyjne uderzenia w infrastrukturę wojskową i program rakietowy. Iran odpowiadałby asymetrycznie: atakami rakietowymi i dronowymi, aktywizacją milicji w Iraku i Syrii, presją na żeglugę w rejonie Cieśniny Ormuz oraz wykorzystaniem Hezbollahu.


Konflikt przybrałby formę wojny na wyczerpanie. Kluczowa byłaby zdolność do utrzymania działań przez miesiące. Iran ponosiłby straty, ale zachowałby możliwość zadawania ograniczonych uderzeń. USA i Izrael utrzymywałyby przewagę powietrzną, lecz nie wyeliminowałyby całkowicie zagrożenia rakietowego.


Region znalazłby się w stanie permanentnego napięcia. Liban pozostałby niestabilny, Irak balansowałby między presją Teheranu a obecnością amerykańską, a państwa Zatoki zwiększałyby inwestycje w obronę powietrzną i ochronę infrastruktury energetycznej. Żegluga w Zatoce Perskiej funkcjonowałaby przy podwyższonym ryzyku, co przełożyłoby się na wyższe koszty transportu.


Gospodarczo oznaczałoby to utrzymywanie się cen ropy na podwyższonym poziomie – niekoniecznie dramatycznym, lecz zwiększającym presję inflacyjną. Politycznie skutkowałoby to dalszą militaryzacją regionu oraz większym zaangażowaniem mocarstw zewnętrznych. Dla Chin, jako największego importera ropy z regionu, kluczowe byłoby utrzymanie minimalnej stabilności szlaków energetycznych, nawet kosztem cichego wsparcia dla Teheranu.



Społecznie Iran nie musiałby eksplodować rewolucją. Zewnętrzna presja mogłaby częściowo konsolidować społeczeństwo wokół państwa, mimo pogarszającej się sytuacji gospodarczej. Reżim adaptowałby się do warunków wojennych jak w przeszłości w okresach sankcji.


Byłby to scenariusz bez spektakularnego finału – bez upadku Teheranu i bez jednoznacznego zwycięstwa Zachodu. Konflikt stałby się kosztowną, przedłużającą się normalnością.


Powtórka z Iraku, czyli rok 2003


Najczarniejszy wariant zakładałby nie tylko osłabienie reżimu, lecz jego faktyczne załamanie. Uderzenia dekapitacyjne, dalsze straty wśród dowódców IRGC oraz zniszczenie kluczowych węzłów dowodzenia mogłyby doprowadzić do rozpadu spójności aparatu państwowego. Jeśli równocześnie doszłoby do głębokiego kryzysu gospodarczego i masowych niepokojów społecznych, Iran wszedłby w fazę wewnętrznej destabilizacji.


Taki rozwój wydarzeń nie oznaczałby jednak automatycznie prozachodniego przełomu. Historia Iraku po 2003 roku pokazała, że upadek centralnej władzy w państwie o silnych podziałach wewnętrznych może prowadzić do próżni bezpieczeństwa, a nie do szybkiej demokratyzacji. Iran jest krajem wieloetnicznym i regionalnie zróżnicowanym. Kurdowie na północnym zachodzie, Beludżowie na wschodzie czy Arabowie w Chuzestanie mogliby wykorzystać osłabienie centrum do realizacji własnych aspiracji. Rywalizujące frakcje IRGC, struktur bezpieczeństwa i duchowieństwa mogłyby wejść w otwarty konflikt o kontrolę nad państwem.


Czytaj też: Iran wściekły na Trumpa. „Nie będziemy negocjować ze Stanami Zjednoczonymi”


W takim scenariuszu pojawiłoby się ryzyko rozproszenia arsenału rakietowego oraz infrastruktury związanej z programem nuklearnym. Nawet jeśli nie doszłoby do przejęcia broni przez podmioty niepaństwowe, sama utrata centralnej kontroli oznaczałaby wieloletni chaos. Milicje, które dotąd działały jako narzędzie polityki zagranicznej Teheranu, mogłyby przekształcić się w autonomiczne ośrodki siły.


Konsekwencje regionalne byłyby poważne. Irak i Liban, już dziś kruche politycznie, znalazłyby się pod dodatkową presją. Turcja, Rosja czy państwa Zatoki mogłyby próbować zabezpieczać własne interesy poprzez wsparcie wybranych frakcji. Izrael stanąłby przed dylematem: czy chaos w Iranie jest mniejszym zagrożeniem niż stabilny, ale wrogi reżim.

W wymiarze społecznym oznaczałoby to falę uchodźców – potencjalnie liczoną w milionach – kierującą się do Turcji, Azji Środkowej i Europy. Gospodarczo skutkiem byłaby poważna destabilizacja rynku energii. Zakłócenia eksportu z Iranu oraz niepewność w rejonie Zatoki Perskiej mogłyby wywindować ceny ropy do poziomów wyraźnie przekraczających 100 dolarów za baryłkę, z globalnymi konsekwencjami inflacyjnymi.


Największe ryzyko tego scenariusza polegałoby jednak na czymś innym: na utracie kontroli nad procesem. W przeciwieństwie do operacji wojskowej, którą można planować i kalibrować, rozpad państwa jest zjawiskiem trudnym do przewidzenia i jeszcze trudniejszym do zatrzymania. Upadek reżimu nie musiałby oznaczać końca zagrożenia – mógłby stać się początkiem długotrwałej niestabilności.


Czytaj też: Atak rakietowy na Izrael. Iran uderzył w biuro Netanjahu


Czy plan na „dzień po” istnieje?


To najważniejsze pytanie tej wojny. Uderzenie dekapitacyjne mogło być skuteczne wojskowo, ale bez planu politycznego łatwo staje się początkiem długiego kryzysu. W przypadku Iranu problem nie dotyczy wyłącznie tego, jak osłabić przeciwnika, lecz co miałoby powstać w miejsce obecnej równowagi sił.


Cele USA i Izraela są zbieżne, lecz nie identyczne. Dla Izraela priorytetem pozostaje eliminacja zagrożenia bezpośredniego – programu rakietowego, potencjału nuklearnego i sieci milicji działających wokół jego granic. Z perspektywy Tel Awiwu nawet trwałe, wieloletnie osłabienie Iranu mogłoby zostać uznane za wystarczający sukces, niezależnie od tego, kto formalnie rządziłby w Teheranie.


Waszyngton musi brać pod uwagę szerszy kontekst. Oprócz bezpieczeństwa Izraela liczą się stabilność rynku energii, bezpieczeństwo żeglugi, relacje z państwami Zatoki i unikanie scenariusza, który wymagałby amerykańskiej interwencji lądowej. Doświadczenia Iraku i Afganistanu ograniczają gotowość USA do wchodzenia w operacje, których nie da się szybko zamknąć.


Jeśli rzeczywistym celem miałaby być zmiana władzy w Teheranie, potrzebna byłaby realna alternatywa polityczna. Dziś jej nie widać. Irańska opozycja jest podzielona, a próba zewnętrznego „wyznaczenia” nowych elit groziłaby utratą legitymacji i oskarżeniami o narzucenie rozwiązania siłą.


Bardziej prawdopodobne wydaje się więc, że plan – jeśli istnieje – zakłada nie obalenie systemu, lecz jego trwałe osłabienie. Taki model oznaczałby ograniczenie zdolności militarnych Iranu i zniechęcenie go do dalszej eskalacji, bez wchodzenia w ryzykowną fazę budowania nowego porządku od zera.

Ostatecznie odpowiedź na pytanie o „dzień po” pozostaje niejednoznaczna. Operacja wojskowa ma wyraźny cel taktyczny. Polityczny finał wciąż nie jest jasno zarysowany. A bez niego nawet najbardziej precyzyjne uderzenie nie zamyka wojny – jedynie otwiera jej kolejną fazę.

Kategorie: Telewizja

Ksiądz Kazimierz Sowa drwi z influencerów w Dubaju. Takie słowa padły

Dziennik - 2 godziny 16 min. temu
Po tym jak zaostrzył się konflikt na Bliskim Wschodzie polscy influencerzy, którzy są w Dubaju, zaczęli wrzucać relacje z tego miejsca. Ksiądz Kazimierz Sowa opublikował wpis, w którym z nich zadrwił. Co dokładnie napisał duchowny? Marta Kawczyńska
Kategorie: Prasa

Antoni Dudek: Nawrocki jest bardziej radykalny niż PiS. Kaczyński ściemnia i kręci

Dziennik - 2 godziny 17 min. temu
Antoni Dudek uważa, że prezydent Karol Nawrocki uruchomił falę radykalizmu większego, niż prezentuje partia Jarosława Kaczyńskiego. "Prawo i Sprawiedliwość okazało się za mało radykalne" - ocenia w wywiadzie dla wtorkowej "Gazety Wyborczej" prof. Antoni Dudek, historyk i politolog z UKSW. Michał Ignasiewicz
Kategorie: Prasa

Szef FIFA chce surowo karać. To się może kończyć zawieszeniem

TVP.Info - 2 godziny 19 min. temu

– Jeśli piłkarz zasłania usta i coś mówi, a jest to coś rasistowskiego, to naturalnie musi zobaczyć czerwoną kartkę. Należy założyć, że powiedział coś, czego nie powinien, bo w przeciwnym razie nie musiałby zasłaniać ust. Jeśli nie masz nic do ukrycia, to nie chowasz się, kiedy coś mówisz – ocenił Infantino na antenie Sky News.


Szef FIFA za wykluczaniem piłkarzy, którzy zasłaniają usta


Kwestia zasłaniania ust poruszyła piłkarskie środowisko w lutym, przy okazji meczu barażowego o awans do 1/8 finału Ligi Mistrzów pomiędzy Benficą Lizbona a Realem Madryt. W stolicy Portugalii tak zachował się argentyński gracz gospodarzy Gianluca Prestianni, który powiedział coś do Brazylijczyka Viniciusa Juniora. Ciemnoskóry napastnik zgłosił to jako obelgę na tle rasowym, a Europejska Unia Piłkarska (UEFA) prowadzi w tej sprawie dochodzenie.


Trener Benfiki Jose Mourinho w niedzielę zastrzegł, że na razie obowiązuje zasada domniemania niewinności, ale „jeśli” – to słowo portugalski szkoleniowiec podkreślił wielokrotnie – Prestianni zostanie uznany za winnego, będzie to oznaczało koniec współpracy.


– Jeśli się potwierdzi, że mój zawodnik nie uszanował zasad, które wyznajemy ja i Benfica, jego kariera przy mnie się zakończy. Nigdy już nie spojrzałbym na niego w ten sam sposób. Piłkarza można lubić, ale nie bezwarunkowo wspierać – tłumaczył.


Real wygrał w Lizbonie 1:0, a w rewanżu u siebie 2:1 (Prestianni był na to spotkanie zawieszony przez UEFA) i awansował do 1/8 finału, w której zmierzy się z Manchesterem City.


Czytaj też: Kraków gospodarzem fazy finałowej siatkarskich mistrzostw świata

Kategorie: Telewizja

Odcięci od sieci. Kara śmierci za omijanie blokady

TVN24 Biznes i Świat - 2 godziny 34 min. temu
Władze Iranu odcięły kraj od internetu już cztery godziny po rozpoczęciu ataków przez USA i Izrael. Dostęp do informacji jest nie tylko trudny, ale i niebezpieczny. Media i organizacje pozarządowe omijają blokady, choć grożą za to zarzuty szpiegostwa i kara śmierci.
Kategorie: Telewizja

Zupa krem z brokuła – lekka, zielona klasyka na szybki i zdrowy obiad. Delikatna, aksamitna i pełna wartości odżywczych

Dziennik - 2 godziny 38 min. temu
Zupa krem z brokuła to idealna propozycja dla osób, które szukają szybkiego, lekkiego, a jednocześnie sycącego dania. Ma intensywny kolor, delikatną konsystencję i łagodny smak, który można wzbogacić dodatkami. Katarzyna Kania
Kategorie: Prasa

17-latkowie za kierownicą. Od dziś ważne zmiany w przepisach drogowych

3 marca 2026 roku wchodzą w życie nowe przepisy ruchu drogowego. Zgodnie z nimi obniżony zostaje wiek uprawniający do uzyskania prawa jazdy - za kierownicą będą mogli usiąść 17-latkowie. Z kolei podwyższony został wiek dla użytkowników hulajnóg elektrycznych. Zaostrzeniu uległy zasady dotyczące zabierania prawa jazdy za przekroczenie prędkości poza terenem zabudowanym. Wyjaśniamy, co się zmienia.
Kategorie: Portale

Donald Trump rozmawiał z Kurdami. Chce ich wykorzystać w operacji przeciwko Iranowi

Dziennik - 2 godziny 43 min. temu
Trwa amerykańsko-izraelska operacja przeciwko Iranowi. Donald Trump szuka sojuszników, którzy pomogą mu w zmianie reżimu w Teheranie. Prezydent USA miał rozmawiać przez telefon o tym z liderami Kurdów w Iraku. Michał Ignasiewicz
Kategorie: Prasa

Rolada serowa z jajecznym nadzieniem na Wielkanoc

Dziennik - 2 godziny 52 min. temu
To jedno z tych dań, które można przygotować dzień wcześniej. Ser tworzy elastyczną, miękką warstwę, która po schłodzeniu dobrze się kroi. Nadzienie jest proste: jajka, odrobina majonezu, szczypiorek, ale właśnie ta prostota daje najlepszy efekt. Rolada najlepiej smakuje dobrze schłodzona. Katarzyna Kania
Kategorie: Prasa

Nowy dzień 3 marca – co nas czeka

TVP.Info - 2 godziny 58 min. temu
Rząd zajmie się deregulacją


We wtirejzbierze się Rada Ministrów, która zajmie się dwoma projektami ustaw deregulacyjnych. Pierwszy to projekt nowelizacji przygotowany przez Rządowe Centrum Legislacji, który ma na celu wprowadzenie instytucji tzw. milczącego załatwienia sprawy. Drugi to projekt nowelizacji Ordynacji podatkowej, którego celem jest, by w ogólnodostępnej bazie interpretacji podatkowych Eureka znalazły się także te wydawane przez samorządy miast w zakresie podatków i opłat lokalnych.


W porządku obrad Rady Ministrów znalazł się też projekt nowelizacji ustawy o zapobieganiu zanieczyszczaniu morza przez statki oraz niektórych innych ustaw, który zakłada wdrożenie unijnych regulacji dotyczących dekarbonizacji transportu morskiego oraz poprawy ochrony środowiska.


Rada Polityki Pienieżnej zdecyduje o stopach


We wtorek rozpoczyna się dwudniowe posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej. Ekonomiści spodziewają się, że RPP obniży stopy procentowe banku centralnego o 0,25 pkt. proc. Obecnie główna stopa procentowa NBP, stopa referencyjna, wynosi 4 proc.


Trump podejmie kancelarza Niemiec


Kanclerz Niemiec Friedrich Merz zostanie dziś przyjęty w Białym Domu przez prezydenta USA Donalda Trumpa. Merz zapowiedział, że w rozmowie z Trumpem poruszy temat ataku na Iran. Z kolei rzecznik niemieckiego rządu Sebastian Hille przekazał, że przywódcy mają rozmawiać o kwestiach związanych m.in. z bezpieczeństwem i handlem. Wśród spodziewanych tematów rozmów Hille wymienił relacje dwustronne, bezpieczeństwo oraz sprawy handlowe. Merz ma także zdać Trumpowi relację ze swojej niedawnej wizyty w Chinach.


Będzie to drugie spotkanie Merza jako kanclerza z Trumpem w Białym Domu w takim formacie. Do pierwszego doszło na początku czerwca ubiegłego roku, miesiąc po zaprzysiężeniu lidera chadeków na szefa niemieckiego rządu.

Kategorie: Telewizja

Wojna w Iranie napędzi inflację. "Nie mamy żadnych rezerw na scenariusze pesymistyczne"

Wojna w Iranie przynosi dwie informacje dla ministra finansów Andrzeja Domańskiego – dobrą i złą. Eskalacja może przynieść budżetowi dodatkowe miliardy z VAT i akcyzy, ale ta sama fala cenowa podbije rentowności obligacji i koszty obsługi długu. W krótkim horyzoncie zysk fiskusa może sięgnąć około 3 mld zł kwartalnie. W średnim – rachunek od rynku długu może być już dużo wyższy.
Kategorie: Portale
Subskrybuj zawartość