LogowanieNawigacjaTrybunał Konstytucyjny
Prezydent RP - aktualnościSejm RP - NewsZ Kancelarii Premiera
Strony partii politycznych obecnych w Sejmie VIII kadencji(w układzie alfabetycznym) Książki w promocjiPO — AktualnościPSLZNPBelferBlogBLOGI POLITYCZNE„Skrót myślowy” — blog Janiny ParadowskiejGra w klasy — blog Adama SzostkiewiczaNowe wątki na forum DPN |
AktualnościZaskakujący quiz wiedzy ogólnej dla mistrzów. 9/12 mało komu uda się zdobyćPrzed Tobą 12 zaskakujących pytań. Ten quiz sprawdzi Twoją wiedze ogólną. Nie jest łatwy, ale nie musisz być omnibusem, żeby zdobyć w nim ponad połowę punktów.
Michał Ignasiewicz
Kategorie: Prasa
Australia. Seria ataków rekinówWładze australijskiego Sydney zamknęły plaże po bezprecedensowej serii trzech ataków rekinów, które nastąpiły jeden po drugim w ciągu zaledwie 48 godzin. Dwie osoby z rozległymi obrażeniami walczą o życie. Rekordowe ulewy w regionie, przez które do oceanu dostały się ścieki, zamieniły wody metropolii w mętne żerowisko agresywnych żarłaczy.
Kategorie: Telewizja
Nowy gracz na rynku biopaliw. Wyprodukuje rocznie nawet milion ton surowcaCorteva, globalna firma działająca w rolnictwie, razem z BP utworzyły spółkę joint venture Etlas. Nowy podmiot będzie produkować olej z roślin uprawnych wykorzystywany w produkcji biopaliw - poinformowały we wtorek spółki.
Kategorie: Portale
Zorza polarna nad Polską. Widowiskowe zjawiskoW nocy z poniedziałku na wtorek na polskim niebie gołym okiem widoczna była zorza polarna. Naszym Widzom i Czytelnikom udało się uwiecznić ją na zdjęciach, przesłanych na adres twoje@tvp.info. Warunki do obserwacji były tej nocy wyjątkowo sprzyjające – niebo było bezchmurne.
Kategorie: Telewizja
Ruszył szczyt ekonomiczny w Davos. Polityka ważniejsza od gospodarkiWenezuela, Ukraina i groźba amerykańskich ceł to tylko część tematów poruszanych przez światowych liderów podczas Światowego Forum Ekonomicznego w Davos. Jednak dotychczas dominująca kwestią jest spięcie na linii Europa-USA dotyczące Grenlandii.
Kategorie: Telewizja
Pingwiny zmieniają zwyczaje. Przez zmiany klimatu na Antarktydzie– Chcieliśmy sprawdzić czy w obliczu naprawdę ekstremalnych zmian klimatycznych, które obserwujemy na Antarktydzie, pingwiny na nie reagują. Chcieliśmy także sprawdzić czy ptaki przesuwają termin lęgów. Badanie potwierdziło, że rzeczywiście tak jest: ptaki przesuwają czas rozrodu w rekordowym tempie, szybciej niż jakikolwiek inny kręgowiec – mówił magazynowi dr Ignacio Juarez Martinez, współautor badania. Zmiany w okresie wylęgu dotyczą trzech gatunków pingwinów antarktycznych. Badacze zaobserwowali, że obszary kolonii ocieplają się cztery razy szybciej niż średnia temperatura dla całej Antarktydy. Największą niewiadomą pozostaje to czy pingwiny rzeczywiście skutecznie przystosowują się do zmian klimatu. Taka wiedza pozwoliłaby ustalić naukowcom czy przyśpieszenie lęgu ma wpływ na to, ile młodych pingwiny są w stanie wychować każdego roku. Niestety, pingwinom grozi wyginięcie. „Modele pokazują, że w tym tempie mogą wyginąć przed końcem stulecia. Pingwiny Adeli radzą sobie bardzo źle na Półwyspie Antarktycznym i jest bardzo prawdopodobne, że znikną z tego regionu przed końcem stulecia” – przyznał Ignacio Juarez Martinez, biolog z Uniwersytetu Oksfordzkiego. Zobacz też: Szokujące odkrycie w Brazylii. Setki martwych pingwinów na plażach Kategorie: Telewizja
Europa kontra Trump. Ruszył szczyt ekonomiczny w DavosJednym z najważniejszych tematów tegorocznego szczytu ekonomicznego w Davos miała być kwestia Ukrainy i negocjacji rozejmowych. Przysłoniła ją jednak bezprecedensowa ofensywa dyplomatyczna Trumpa, w której zażądał Grenlandii – nie wykluczając użycia siły. Zapowiedzi amerykańskiego prezydenta spotkały się ze zdecydowanym sprzeciwem głównych państw europejskich, które stanęły w obronie terytorium zależnego Danii. Najnowszym wydaniem tego konfliktu jest amerykańska groźba nałożenia 10 proc. ceł na państwa europejskie, które wysłały niewielkie oddziały swoich żołnierzy na Grenlandię, by chronić ją przed potencjalnym amerykańskim atakiem. Czytaj także: Europa knuje za plecami Trumpa. „Krok w kierunku nowej rzeczywistości” Jednym z liderów, który wystąpił podczas forum ekonomicznego w Davos i poruszył temat trudnym europejsko-amerykańskich relacji był prezydent Francji Emmanuel Macron. Polityk ostrzegł, że zbliżają się czasy niestabilności, zarówno w sferze bezpieczeństwa i obronności, jak gospodarki. Mówił o zmierzaniu w kierunku „świata bez zasad”, gdzie nie jest respektowane prawo międzynarodowe i gdzie znów pojawiają się „ambicje imperialne”. Wskazał na konkurencję ze strony Stanów Zjednoczonych i porozumieniach handlowych, które podważają interesy Europy w sferze eksportu; według francuskiego prezydenta celem jest „osłabienie i podporządkowanie Europy”. Przekonywał on także, że odpowiedzią powinno być wzmocnienie współpracy oraz „budowanie nowego podejścia” i zwłaszcza w Europie – „budowanie większej suwerenności gospodarczej”. Ostrzegł, że zgoda na „prawo silniejszego” prowadziłaby do wasalizacji. – Zaakceptowanie pewnego rodzaju nowego podejścia kolonialnego nie ma sensu – przekonywał. Wzywał Francję i Europę, by broniły „skutecznego multilateralizmu”, wzmocniły suwerenność i autonomię. Podkreślił, że Francja i Europa są „przywiązane do suwerenności narodowej”, do ONZ i Karty Narodów Zjednoczonych. Macron przekonywał, że ze względu na te zasady kraje europejskie zdecydowały się na dołączenie do ćwiczeń na Grenlandii. Francja jest jednym z kilku państw, które wysłały grupy żołnierzy na wyspę w ramach ćwiczeń organizowanych przez Danię. Stany Zjednoczone zareagowały zapowiedzią nałożenia na te państwa podwyższonych ceł. Prezydent Francji zapowiedział, że ambicją przewodnictwa jego kraju w G7 jest to, by odnowić je jako „forum szczerego dialogu” między największymi gospodarkami. Przekonywał, że potrzebne jest pójście naprzód, jeśli chodzi o zasadę „preferencji europejskiej”. Europa – jego zdaniem – powinna „wzmocnić swoje narzędzia obrony handlowej”. Wymienił w tym kontekście symetryczne kroki, jakie miałyby wymusić respektowanie standardów, a także zwiększenie bezpośrednich inwestycji zagranicznych. Macron wezwał także do zareagowania na wzrost konkurencyjności ze strony Chin i do zwiększenia inwestycji w sektor innowacji. Przed wystąpieniem Macrona dziennik „Le Monde” podał, powołując się na współpracowników szefa państwa, że nie przewiduje on przedłużenia pobytu w Davos do środy, gdy na forum przybędzie prezydent USA Donald Trump. Czytaj więcej: „Ręce precz od Grenlandii”. Antyamerykańskie protesty w Danii W podobnym duchu wypowiedziała się przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula Von der Leyen, która zapewniła, że Europa podziela cele USA, jeśli chodzi o bezpieczeństwo Arktyki, ale podkreśliła, że można je osiągnąć tylko razem. – Dlatego proponowane dodatkowe cła są błędem, zwłaszcza w relacjach między długoletnimi sojusznikami. w lipcu ubiegłego roku UE i USA zawarły umowę handlową. Zarówno w polityce, jak i w biznesie umowa to umowa. A kiedy przyjaciele podają sobie ręce, to musi coś znaczyć - podkreśliła. – Uważamy obywateli Stanów Zjednoczonych nie tylko za sojuszników, ale i przyjaciół. Wpychanie nas na niebezpieczną równię pochyłą tylko pomogłoby naszym przeciwnikom, których tak bardzo chcemy trzymać na dystans – zaznaczyła. Zobacz również: Niemcy już ściągają żołnierzy z Grenlandii. Misja trwała 44 godziny Minister finansów USA Scott Bessent poradził państwom europejskim by „wzięły głęboki oddech” i nie odpowiadały odwetem na zapowiedź nałożenia nowych ceł przez USA. – Nie odpowiadajcie odwetem (...). Prezydent będzie tu jutro i przekaże swoje przesłanie. Myślę, że będzie miał tu spotkania i – jeszcze raz – miejcie otwarte umysły – apelował Bessent. Wcześniej ostrzegał, że eskalacja w wojnie celnej byłaby najgorszym scenariuszem, przywołując wojnę handlową z Chinami, która spowodowała wywindowanie ceł do poziomu 145 proc. Odnosząc się do sprawy ambicji Donalda Trumpa dotyczących pozyskania Grenlandii, Bessent wskazał na przykład porozumienia, jakie Wielka Brytania zawarła w sprawie zwrotu Mauritiusowi wysp Czagos na Oceanie Indyjskim, w skład których wchodzi ważna brytyjsko-amerykańska baza wojskowa na wyspie Diego Garcia. – Wielka Brytania przepisuje wyspę Mauritiusowi. Więc rozumiem, dlaczego prezydent uważa, że dla zaangażowania USA nie chcemy kolejnego przypadku Diego Garcii – powiedział minister. Wcześniej tego samego argumentu użył we wpisie w mediach społecznościowych sam Trump, choć jeszcze w lutym 2025 Trump poparł porozumienie zawarte przez Londyn, które gwarantuje dalszą 99-letnią dzierżawę bazy na wyspie. Bessent radził też Europie, by nie odchodziła od umowy handlowej z USA, twierdząc, że jest ona korzystna dla obu stron, a sprawa ceł dotyczących Grenlandii stanowi osobną kwestię. W podobny sposób do sprawy odnosił się przedstawiciel USA ds. handlu Jamieson Greer, który dodatkowo oskarżył UE o niewdrażanie umowy – która wciąż czeka na unijną ratyfikację. Zobacz także: Trump chce Grenlandii. „To jego widzimisię, a cieszy się Putin” Na marginesie Światowego Forum Ekonomicznego w Davos doszło także do spotkania ukraińskiej delegacji z doradcami ds. bezpieczeństwa narodowego z Francji, Niemiec i Wielkiej Brytanii. O szczegółach rozmów poinformował Rustem Umierow, główny ukraiński negocjator i sekretarz Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy. „Przed nami kolejne spotkania z partnerami na temat gwarancji bezpieczeństwa, rozwoju gospodarczego i odbudowy Ukrainy” – napisał Umierow na Telegramie. Wcześniej prezydent Ukrainy zapowiedział, że weźmie udział w Światowym Forum Ekonomicznym (WEF) w Davos, jeśli gotowe do podpisania będą porozumienia z USA dotyczące gwarancji bezpieczeństwa i odbudowy Ukrainy. Tegoroczne 56. Światowe Forum Ekonomiczne (WEF) w Davos, organizowane pod hasłem „Duch dialogu”, rozpoczęło się w poniedziałek i potrwa do 23 stycznia. Zobacz też: 90 mld euro dla Ukrainy coraz bliżej. PE skraca procedury Kategorie: Telewizja
Politycy PSL są źli na Polskę 2050. Chodzi o bardzo ważny dla ludowców projektW Polsce 2050 trwa awantura o przywództwo, a w PSL są załamani. Bo w głosowaniu nad projektem o zniesieniu dwukadencyjności w samorządzie nie można liczyć na koalicjanta.
Kategorie: Prasa
Wielka płyta nie może już czekać. Bloki z PRL-u z jednym kluczem do uniknięcia katastrofStare instalacje, zła wentylacja oraz zużycie konstrukcji - według ekspertów to główne problemy, z jakimi muszą się zmierzyć mieszkańcy bloków z wielkiej płyty. Eksperci ostrzegają, że czas najwyższy na systemową modernizację budynków z PRL-u.
Kategorie: Portale
Polacy szkolą się na Apache'ach. „Przeskok generacyjny i technologiczny”W 2028 roku pierwsze z 96 zamówionych w USA śmigłowców AH-64E Apache Guardian mają trafić na stałe do polskiej armii. Na razie polscy piloci szkolą się na wersji D. Pierwsze leasingowane maszyny trafiły do Latkowa już w połowie ub. roku. – Jesteśmy w fazie zaawansowanego szkolenia lotniczego. W trakcie tego szkolenia jest obecnie dwudziestka pilotów. Zajęcia odbywają się od poniedziałku do piątku, a czasami jak jest taka potrzeba, to także w weekendy – powiedział TVP Info anonimowo jeden z pilotów. Zakupione przez Polskę AH-64E Apache Guardian to zmodernizowana wersja AH-64D, na której obecnie szkolą się żołnierze w Latkowie. – Konstrukcyjnie obie wersje specjalnie nie różnią się od siebie. Zasadniczą różnicę stanowi to, co jest w środku śmigłowca, czyli jego awionika i systemy zobrazowania – wyjaśniał w rozmowie z TVP Info pilot uczestniczący w szkoleniu. Określił on też wymianę dotychczasowych poradzieckich śmigłowców na amerykańskie maszyny jako „przeskok generacyjny i technologiczny”. Zobacz także: Najlepsze na świecie. Na tych śmigłowcach szkolić się będą polscy piloci Umowa podpisana w 2024 roku to jeden z największych kontraktów zbrojeniowych w historii polskiej armii. Za 96 śmigłowców Boeing AH-64E Apache Guardian wraz z pełnym pakietem logistycznym, szkoleniowym oraz zapasem uzbrojenia i części zamiennych zapłacimy około 10 mld dolarów. Dostawy maszyn są zaplanowane na lata 2028-2032. Kategorie: Telewizja
„Rozwój w niesłychanym tempie”. Niemiecki dziennik podziwia Polskę„Dzięki niesamowitemu wzrostowi gospodarczemu Polska znalazła się w pierwszej dwudziestce światowej gospodarki. Wyzwala to aspirację Warszawy do objęcia przywództwa w regionie – zarówno w UE, jak i w NATO“ – czytamy w ostatnim wydaniu niemieckiego magazynu „Welt am Sonntag“ (Die Welt). Autor artykułu, warszawski korespondent gazety Philipp Fritz, przypomina, że na początku grudnia Polska została zaproszona przez amerykańskiego sekretarza stanu Marco Rubio do udziału w szczycie G20, czyli grupy dwudziestu największych gospodarek świata, który w maju odbędzie się w Miami. Jak czytamy, za decyzją Rubio przemawiają liczby. Według danych Międzynarodowego Funduszu Walutowego, PKB Polski przekroczyło w ubiegłym roku poziom biliona dolarów, a kraj wypchnął z zestawienia 20 największych gospodarek Szwajcarię. Fritz pisze, że jest to tymczasowy punkt kulminacyjny imponującego wzrostu Polski. „Podczas gdy inne duże kraje UE, takie jak Niemcy i Francja, borykają się z różnymi kryzysami, Polska nadal się rozwija. W tym roku gospodarka ma wzrosnąć o imponujące 3,4 procent – wartość, o której dotknięte stagnacją Niemcy mogą tylko pomarzyć”. Autor dodaje, że Polska może pochwalić się też najdłuższym w Europie okresem niemal nieprzerwanego wzrostu w ostatnich dekadach. Czytaj także: Niemcy już ściągają żołnierzy z Grenlandii. Misja trwała 44 godziny „Każdy, kto odwiedza ten kraj, jest zdumiony nowymi autostradami i liniami kolejowymi; Warszawa stała się metropolią wieżowców, symbolizującą dążenie Polski do rozwoju, administracja jest zdigitalizowana, inwestuje się w zaawansowane technologie, budowana jest elektrownia atomowa, powstanie nowe lotnisko centralne, a do kraju przybywają wykwalifikowani pracownicy”. Fritz zauważa, że dzięki sukcesom gospodarczym i rosnącemu znaczeniu jako państwo sąsiadujące z walczącą z Rosją Ukrainą, Polska wykazuje się coraz większą pewnością siebie. „Polska ma strategiczne znaczenie jako centrum pomocy wojskowej i humanitarnej dla Ukrainy ze strony Zachodu. W ramach NATO kraj ten, który przeznacza prawie pięć procent swojego PKB na obronność, jest często postrzegany jako wzór do naśladowania”. Jak czytamy, polscy przedstawiciele coraz otwarciej ubiegają się o stanowiska kierownicze na wschodzie NATO albo w innych gremiach. Fritz krytycznie zauważa jednak, że Polska rzadko popiera swoje postulaty konkretnymi inicjatywami politycznymi. „Zwłaszcza w UE nie stała się ona dotychczas siłą napędową integracji europejskiej, ani poprzez własne pomysły, ani poprzez tworzenie koalicji lub łączenie interesów”. Zdaniem autora fakt, że Polska nie należy do grona państw europejskich, które w ramach inicjatywy PURL (Prioritised Ukraine Requirements List) kupują broń dla Ukrainy w Stanach Zjednoczonych, pokazuje, że Polska nie jest gotowa podjąć działań obliczonych na efekty w średniej albo dłuższej perspektywie. Jak czytamy, kraj nie wywiera wpływu na arenie międzynarodowej w takim stopniu, jaki przysługuje mu ze względu na znaczenie gospodarcze i militarne w Europie. Czytaj także: „Tętni kulturą”. Polskie miasto wśród najlepszych kierunków na 2026 rok Kategorie: Telewizja
Europa wstrzymuje umowę handlową z USA
Parlament Europejski zdecydował o wstrzymaniu ratyfikacji kluczowej umowy handlowej ze Stanami Zjednoczonymi, w odpowiedzi na naciski Donalda Trumpa w sprawie Grenlandii. Jak przekazało źródło w Unii Europejskiej, głosowanie nad porozumieniem w komisji handlu międzynarodowego miało się odbyć pod koniec stycznia, ale w europarlamencie nie ma obecnie poparcia dla tego ruchu.
Kategorie: Telewizja
Rozpoznasz kultowe auta z czasów PRL? Poziom ekspert to 6/10"Zmiennicy", "07 zgłoś się", "Miś", "Czterdziestolatek", "Brunet wieczorową porą", "Daleko od szosy" i inne przeboje - rozpoznasz kultowe pojazdy z filmów i seriali PRL? Te auta i motocykle stały się tak samo sławne, jak aktorzy grający w przebojowych produkcjach. Łatwo nie będzie, ale warto sprawdzić...
Kategorie: Prasa
Rozpoznasz kultowe auta z czasów PRL? Poziom ekspert to 6/10"Zmiennicy", "07 zgłoś się", "Miś", "Czterdziestolatek", "Brunet wieczorową porą", "Daleko od szosy" i inne przeboje - rozpoznasz kultowe pojazdy z filmów i seriali PRL? Te auta i motocykle stały się tak samo sławne, jak aktorzy grający w przebojowych produkcjach. Łatwo nie będzie, ale warto sprawdzić...
Kategorie: Prasa
Czy Nostradamus przewidział przyszłość? Oto 5 spektakularnych przepowiedni, które się spełniłyPostać XVI-wiecznego lekarza i astrologa z Salon-de-Provence do dziś stanowi jedną z największych zagadek w historii mistycyzmu. Choć od publikacji jego słynnych wizji minęły stulecia, kolejne pokolenia badaczy wciąż odnajdują w nich zadziwiające korelacje z przełomowymi wydarzeniami, które ukształtowały nowoczesny świat. Czy Nostradamus rzeczywiście posiadał dar widzenia przyszłych katastrof?
Stella Astrella
Kategorie: Prasa
Pijany kierowca potrącił kobietę na pasach i uciekł45-letni kierowca Nissana potrącił pieszą na przejściu dla pieszych i uciekł z miejsca zdarzenia. Dzięki reakcji świadków mężczyzna został ujęty i przekazany policjantom. Badanie wykazało, że miał 2,7 promila alkoholu w organizmie. W chwili wypadku rozmawiał przez telefon.
Kategorie: Telewizja
Stronnicy Hołowni rogoryczeni decyzją partii. "Już wiedzieli, że stracili poparcie"Starcie w Polsce 2050 skończyło się przegraną Szymona Hołowni. Partia dokończy wybory lidera, choć stronnicy Hołowni próbowali przedłużyć mu kadencję na kolejne miesiące.
Kategorie: Prasa
Zełenski apeluje: Ukraina i Europa powinny stworzyć wspólną armię„Zwróciłem się do liderów Europy z propozycją stworzenia zjednoczonych sił zbrojnych, ale jak dotąd nikt nie wyszedł naprzeciw tej propozycji” – powiedział Zełenski. „Europa to osobny kontynent, który powinien dysponować własną, silną armią” – dodał ukraiński prezydent, podkreślając, że nie oznacza to, że trzeba ograniczać rolę NATO. Zełenski dodał, że kwestię potrzeby budowy wspólnych sił zbrojnych podniósł już w zeszłym roku z powodu gróźb Rosji, że planuje zwiększyć liczebność armii do 2,5 mln żołnierzy do 2030 roku. Zdaniem ukraińskiego prezydenta, taka armia powinna składać się z co najmniej 3 mln żołnierzy i realizować wymianę technologiczną. „Ukraina może dzielić się swoim doświadczeniem w odniesieniu do uzbrojenia” – powiedział. Zgodnie z propozycjami porozumienia pokojowego, opartymi na inicjatywie przedstawionej przez prezydenta USA Donalda Trumpa, po zakończeniu wojny z Rosją ukraińska armia miałaby liczyć do 800 tys. żołnierzy. Czytaj też: Kolejna wolta Trumpa w sprawie Ukrainy. „Zełenski jest przeszkodą” Kategorie: Telewizja
|
Sondaże polityczneAnkietaStudio Opinii
TVN24 - wiadomości, KrajGazeta Wyborcza — kraj
wnp.pl Informacje z otoczenia przemysłu
TOK.fm - Najważniejsze informacje z Polski
TVN24 Biznes i Świat
PortaleTVP.Info
300polityka
Dziennik
Wirtualnemedia.pl
CzęstochowaZ serwisów lokalnych Urząd Miasta CzęstochowyDziennik Zachodni - Częstochowa
Gazeta.pl — Częstochowa
wCzestochowie.pl
Częstochowa - samorząd
|
Ostatnie odpowiedzi
15 lat 24 tygodnie temu
18 lat 7 tygodni temu