Aktualności

Ważne zmiany dla budujących. Od września koniec progów i stopni na posesjach

Portal samorządowy - śr., 07/01/2026 - 08:35
Od 20 września 2026 r. na ogrodzeniach niższych niż 2,2 m nie będzie wolno montować kolców, drutu kolczastego ani tłuczonego szkła. Zmiany obejmą też bramy i furtki - m.in. pod kątem dostępności urzędów dla osób z niepełnosprawnościami.
Kategorie: Portale

Dodatkowe pieniądze dla emerytów. Nawet 400 zł już w lutym

wnp.pl Informacje z otoczenia przemysłu - śr., 07/01/2026 - 08:10
W połowie lutego ruszą wypłaty zwrotu podatku PIT od trzynastej i czternastej emerytury. Dodatkowe pieniądze trafią przede wszystkim do emerytów i rencistów pobierających niższe świadczenia. W części przypadków kwota zwrotu może wynieść niemal 400 zł. Na złożenie rocznego rozliczenia podatkowego jest czas do 30 kwietnia.
Kategorie: Portale

KO i partia Brauna zyskują w najnowszym sondażu. Które partie znalazły się pod progiem?

Dziennik - śr., 07/01/2026 - 08:05
Kto wygrałby wybory na początku 2026 roku? Najnowszy sondaż IBRiS dla "Rzeczpospolitej" wskazuje na wzrost poparcia dla Koalicji Obywatelskiej i spadek notowań Prawa i Sprawiedliwości. Sensacyjne wyniki odnotowuje Konfederacja Korony Polskiej, która pewnie wchodzi do Sejmu. Zobacz, jak rozkładają się głosy i kogo profesor Jarosław Flis widzi w ławach poselskich przy takich wynikach. Olga Skórko
Kategorie: Prasa

Upijali i okradali klientów. Oszuści z klubów go-go zatrzymani

TVP.Info - śr., 07/01/2026 - 08:04

Prok. Katarzyna Calów-Jaszewska z Prokuratury Krajowej poinformowała, że 76 osób zostało oskarżonych o udział w zorganizowanej grupie przestępczej, a cztery - o założenie i kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą. Wśród osób kierujących grupą był Dariusz G. - ówczesny czynny policjant pełniący służbę w jednym ze stołecznych komisariatów.


„Łącznie aktem oskarżenia objęto 747 czynów zabronionych kwalifikowanych jako popełnione w ramach zorganizowanej grupy przestępczej - są to rozboje, oszustwa, posiadanie środków odurzających i substancji psychotropowych, posiadanie amunicji bez zezwolenia, niezaspokojenie roszczeń wierzycieli, utrudnianie postępowania karnego oraz niedopełnienie obowiązków przez funkcjonariusza publicznego” - przekazała prokurator.


Aktem oskarżenia objęto nie tylko osoby dokonujące bezpośrednio przestępstw na terenie klubów, tj. tancerki i kelnerki, ale także kierowniczki klubów. Te ostatnie nie tylko nadzorowały przestępczy proceder, były też łącznikami pomiędzy personelem klubu a tzw. operatorem z centrum monitoringu.


Ich zadaniem było nakłanianie podległych pracowników do popełniania przestępstw, jak również dyscyplinowanie, wymierzanie kar kelnerkom i tancerkom za zachowania zagrażające bezpieczeństwu gangu oraz nieosiągnięcie zysku oczekiwanego przez kierownictwo sieci.


Policjanci wśród oskarżonych


Oskarżone zostały m.in. osoby z centrum monitoringu mieszczącego się w Piasecznie, a wśród nich trzech byłych policjantów – Maciej T., Paweł J., Cezary C , a także żona policjanta Magdalena B.. Nieformalnie zatrudnił ich kierujący grupą policjant Dariusz G.


„Materiał dowodowy w sprawie zawarto w 329 tomach akt, a sposób działania członków grupy został opisany w akcie oskarżenia liczącym ponad 1000 stron” - przekazała prok. Calów-Jaszewska.


Grupa działała w latach 2018-2021 i przestępczy proceder ukrywała pod legalnym prowadzeniem sieci klubów go-go, m.in. „Gold House” oraz „Royal Gentlemen’s Club” w Warszawie, a także klub „Al Capone” we Wrocławiu.


Członkowie grupy świadomie upijali klientów alkoholem. Mieli w tym celu specjalne mieszanki, a niekiedy używali również innych środków psychoaktywnych.


Następnie wykorzystywali upojenie klientów do przeprowadzenia transakcji za rzekomo oferowane im towary i usługi, których wysokość nie odpowiadała rzeczywistości.


„W przypadkach, gdy wytypowano klientów posiadających znaczne środki finansowe na rachunkach bankowych, doprowadzano ich do stanu nieprzytomności i w tym stanie dokonywano pozorowanych płatności kartami płatniczymi na rzecz klubów” - wyjaśniła prok. Calów-Jaszewska.


Czytaj też: KO przed PiS w sondażu. Partia Brauna wyprzedza Nową Lewicę


Dodała, że w ten sposób pobierano od pokrzywdzonych kwoty od kilku tysięcy złotych do sum przekraczających 200 tys. zł. Na telefonach klientów instalowano aplikacje bankowe, dokonywano przelewów z rachunków oszczędnościowych oraz lokat, a także zaciągano na ich dane pożyczki bankowe, których środki w całości trafiały na konta spółek prowadzących kluby.


„W jednym z udokumentowanych przypadków pokrzywdzony miał rzekomo dobrowolnie zaciągnąć pożyczkę w wysokości blisko 70 000 zł, a następnie w ciągu jednej godziny dokonać trzech płatności na rzecz klubu, wydając całość tych środków na fikcyjne towary i usługi” - przekazała prok. Calów-Jaszewska.


Jak oszukiwano klientów?


W razie problemu z realizacją płatności, personel szedł z klientami do bankomatów, „pomagając” im wypłacić gotówkę. Tancerki aktywnie uczestniczyły również w rozmowach klientów z infoliniami banków, mając na celu odblokowanie kart płatniczych lub zwiększenie limitów transakcyjnych.


Przy pobieraniu wysokich kwot sporządzano od nietrzeźwych do nieprzytomności osób specjalnie przygotowane oświadczenia, mające pozorować świadome i dobrowolne nabycie towarów oraz usług.


„Stan nieświadomości pokrzywdzonych był wykorzystywany przez wiele godzin. W niektórych przypadkach osoby te przetrzymywano w klubach od godzin nocnych do godzin popołudniowych dnia następnego, w trakcie czego sukcesywnie opróżniano ich rachunki bankowe” - zaznaczyła prokurator.


Podała przykład, gdy jeden z pokrzywdzonych przebywał w klubie do godziny 15.40, a po jego opuszczeniu nie potrafił ustalić, w jakim mieście się znajduje.


Ofiarami w szczególności byli cudzoziemcy.


Oskarżeni znaleźli też sposób na mniej pijanych klientów. M.in. podawali niską cenę usługi (kilkaset złotych), a następnie wprowadzali do terminala płatniczego kwoty wielokrotnie wyższe, np. poprzez dopisanie zera.


Często informowali też klientów, że w terminalu widnieje taka sama – niska jak poprzednio kwota, podczas gdy faktycznie pobierano znacznie wyższe sumy.


„W sytuacjach, gdy klient zorientował się, że został oszukany, odmawiano mu zwrotu pieniędzy, a niekiedy usuwano go z klubu. Zdarzało się również, że pod pozorem realizacji zwrotu środków pobierano od klienta kolejną, wysoką kwotę. Na potrzeby uzasadnienia takich transakcji wystawiano paragony fiskalne obejmujące fikcyjne towary i usługi” – przekazała prok. Calów-Jaszewska.


Dodatkowo wprowadzali klientów w błąd, informując o rzekomo odrzuconych transakcjach, które w rzeczywistości zostały zrealizowane, a także w zakresie waluty transakcji – twierdzili, że oznaczenia na terminalu dotyczą kraju pochodzenia karty, a nie waluty płatności.


Inną stosowaną metodą było przekonywanie klientów, że pierwsza cyfra widoczna na terminalu stanowi numer urządzenia, co powodowało, że nieświadomie zatwierdzali oni transakcje kodem PIN na kwoty znacznie wyższe niż deklarowane przez personel.


Czytaj też: Premier ucina reformę PIP. „Z mojego punktu widzenia sprawa zamknięta”

Kategorie: Telewizja

Od 1 stycznia zmiany dla właścicieli kominków. Za brak dokumentu 5 tys. zł kary

Portal samorządowy - śr., 07/01/2026 - 08:04
1 stycznia 2026 r. weszła zmiana dla właścicieli kominków. Teraz możliwa jest eksploatacja wyłącznie takich ogrzewaczy pomieszczeń, które spełniają wymogi Ekoprojektu lub mają sprawność minimum 80 proc. Eksperci ostrzegają przed naciągaczami.
Kategorie: Portale

Inteligencja zapisana w cząsteczkach? Chemia, która uczy się sama

Dziennik - śr., 07/01/2026 - 08:02
Czy materia może sama z siebie uczyć się i adaptować, zamiast jedynie wykonywać zaprogramowane polecenia? Naukowcy od dekad próbują zbliżyć elektronikę do sposobu działania ludzkiego mózgu. Najnowsze badania pokazują jednak, że klucz do tego celu może leżeć nie w coraz bardziej złożonych układach scalonych, lecz… w chemii pojedynczych cząsteczek. Patryk Rozmus
Kategorie: Prasa

Światowy bestseller trafi na ekrany. Za adaptacją stoi twórca "Amelii"

Dziennik - śr., 07/01/2026 - 08:00
W sieci pojawiło się pierwsze zdjęcie z filmu "Violette", najnowszego projektu Jeana-Pierre'a Jeuneta, twórcy kultowej "Amelii". Scenariusz dramatu powstał na podstawie bestsellerowej powieści Valérie Perrin "Życie Violette", sprzedanej na całym świecie w 3-milionowym nakładzie. Kiedy film trafi na polskie ekrany? Piotr Kozłowski
Kategorie: Prasa

Poważne ostrzeżenie z Australii. To dotyczy Polski

wnp.pl Informacje z otoczenia przemysłu - śr., 07/01/2026 - 08:00
Polska - zdaniem byłego oficera australijskiej armii prof. Johna Blaxlanda - pełni dziś w Europie rolę lidera. W wielu obszarach wyprzedza inne państwa nie tylko w działaniu, ale też w myśleniu i debacie publicznej. Tematy, które w Polsce są już przedmiotem decyzji i realnych działań, w pozostałej części kontynentu dopiero zaczynają być analizowane i komentowane.
Kategorie: Portale

3936 zł na prąd rocznie. ZUS wypłaci bez względu na dochody

Portal samorządowy - śr., 07/01/2026 - 07:59
Od marca 2026 r. wysokość ryczałtu energetycznego wyniesie 328,03 zł, co daje nawet 3936,36 zł rocznie. ZUS i KRUS wypłacają go co miesiąc. Taka pomoc przysługuje emerytom i rencistom posiadającym określony status, a także ich rodzinom. Komu należy się dofinansowanie i jak złożyć wniosek?
Kategorie: Portale

Sankcje Chin na tajwańskich urzędników. „Będą ścigani do końca życia”

TVP.Info - śr., 07/01/2026 - 07:56

Chińskie Biuro ds. Tajwanu ogłosiło sankcje na dwoje polityków i jedną prokurator z Tajpej. Pekin uznał ich za „krnąbrnych separatystów”, oskarżając o promowanie idei niepodległości wyspy. Chińskie władze zapowiedziały, że ukarane osoby będą „ścigane do końca życia”.


„Garstka krnąbrnych zwolenników niepodległości Tajwanu”


Karanie zgodnie z prawem garstki krnąbrnych zwolenników niepodległości Tajwanu służy fundamentalnej ochronie suwerenności państwa i nie jest wymierzone w ogół tajwańskiego społeczeństwa – oświadczył na konferencji prasowej rzecznik biura Chen Binhua.


Poinformował, że obecna minister spraw wewnętrznych Liu Shyh-fang i szef resortu edukacji Cheng Ying-Yao zostali objęci zakazem wjazdu do Chin kontynentalnych, Hongkongu i Makau. Restrykcje finansowe uderzą w powiązane z nimi instytucje, którym „kategorycznie zabroniono czerpania zysków na terenie ChRL”. Pekin podkreślił, że odpowiedzialność karna tych osób nie ulegnie przedawnieniu.


Zobacz także: Wyciekły tajne dokumenty. Rosja pomoże w inwazji na Tajwan


Cheng został oskarżony o „zatruwanie młodzieży” podręcznikami promującymi separatyzm. Prokuratorka Chen Shu-yi, określona mianem „sądowego zbira”, ma odpowiadać za fabrykowanie dowodów w ramach tzw. „zielonego terroru”. Termin ten odnosi się do barw rządzącej na Tajwanie Demokratycznej Partii Postępowej, której Pekin zarzuca prześladowanie zwolenników integracji.


Czarna lista tajwańskich separatystów 


Dotychczas 14 osób zostało uznanych za „krnąbrnych zwolenników niepodległości Tajwanu”.


W połowie ub.r. chińskie władze, sąd najwyższy i prokuratura opublikowały wspólnie nowe wytyczne przewidujące karę śmierci w „szczególnie poważnych” przypadkach wobec „krnąbrnych zwolenników niepodległości Tajwanu”.


Decyzje te wpisują się w ogólną presję wywieraną na Tajpej. Komunistyczne władze w Pekinie uznają rządzony demokratycznie Tajwan za nieodłączną część swojego terytorium, nie wykluczając użycia siły w celu przejęcia nad nim kontroli. Władze w Tajpej odrzucają roszczenia Chin, argumentując, że tylko mieszkańcy wyspy mogą decydować o przyszłości kraju.


Zobacz także: Nowa strategia Chin. Fałszywe sygnały stawiają Tajwan w stan gotowości


Porwanie prezydenta w „wenezuelskim” stylu nie przejdzie


Ostatnio podjęto też zdecydowane kroki wynikające z obawy, że Chiny mogą przeprowadzić na wyspie „atak dekapitacyjny” na wzór USA w Wenezueli.


Wojsko Tajwanu ma procedury ochrony dla głowy państwa w sytuacjach kryzysowych – zapewnił wiceminister obrony Hsu Szu-chien, cytowany przez dziennik „Taipei Times”. 


Dziennikarze zwrócili uwagę, że po sobotniej operacji wojskowej USA w Wenezueli i uprowadzeniu prezydenta Nicolasa Maduro na Tajwanie w przestrzeni publicznej pojawiły się pytania, czy Pekin byłby zdolny do podobnego precyzyjnego uderzenia wymierzonego we władze wyspy.



Zobacz także: Chiny przymierzają się do Tajwanu. USA wysyłają jednostki rakietowe


Hsu zapewnił, że wojsko regularnie ćwiczy odnośne scenariusze. Komentując wydarzenia w Wenezueli, podkreślił, że tamtejszy sprzęt pozyskany z Chin i Rosji okazał się „zdecydowanie gorszy” od uzbrojenia USA.


– Jeśli wróg robi postępy, my również musimy iść naprzód – oświadczył wiceminister obrony.


Kategorie: Telewizja

Hossa na giełdach trwa, 2026 r. nie różni się niczym od 2025 [HIRSCH O GOSPODARCE]

wnp.pl Informacje z otoczenia przemysłu - śr., 07/01/2026 - 07:41
Rok nam się ostatnio zmienił, ale sytuacja na giełdach się nie zmienia, większość giełd w Europie, a także te amerykańskie wciąż biją nowe rekordy wszech czasów, bez względu na to, co się dzieje na świecie. A na świecie sytuacja wokół Wenezueli i jej ropy robi się coraz ciekawsza, Unia Europejska jest bliżej umowy z Mercosurem, ktoś chce przejąć Inpost, a Morgan Stanley przestrzega przed wzrostem inflacji związanym z AI. Oto pięć wydarzeń w gospodarce, na które warto zwrócić uwagę.
Kategorie: Portale

„Gość poranka”: Paweł Kowal

TVP.Info - śr., 07/01/2026 - 07:38
– Przez ostatnie 80 lat wszystko, co wydarzyło się po II wojnie światowej, opiera się na prawie międzynarodowym. Gdybyśmy z tego zrezygnowali i zaczęli opowiadać o prawie siły w środkowej Europie, to prosilibyśmy się o wojnę – powiedział w „Gościu poranka” w TVP Info Paweł Kowal szef sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych, poseł Koalicji Obywatelskiej, odnosząc się do wypowiedzi prezydenta USA oraz jego doradców na temat ewentualnego przejęcia Grenlandii.
Kategorie: Telewizja

Pyszny obiad na czwartek. Podajemy przepis, Ty gotujesz. Kapuśniak ze słodkiej kapusty

Dziennik - śr., 07/01/2026 - 07:32
Kapuśniak można zrobić ze świeżej, czyli słodkiej kapusty. Taką pyszną zupę proponujemy na czwartkowy obiad. Do kapuśniaku ze słodkiej kapusty dodamy pomidory, a ugotujemy go na chudej kiełbasie. Będzie pysznie. Beata Zatońska
Kategorie: Prasa

Dla pieniędzy zrobiłby wszystko. Zmarł największy zdrajca w historii CIA

TVP.Info - śr., 07/01/2026 - 07:31

Według władz USA szpiegostwo funkcjonariusza doprowadziło do śmierci co najmniej 10 osób oraz zniszczenia setek operacji wywiadowczych. Ames wielokrotnie powtarzał, że do zdrady pchnęła go chęć zysku. – Problemy finansowe, nagłe i ciągłe – wyznał podczas przesłuchań.


Od 1985 roku szpieg przekazywał Moskwie nazwiska agentów, szczegóły operacji oraz „ogromną liczbę informacji o polityce zagranicznej, obronnej i bezpieczeństwa Stanów Zjednoczonych”. W zamian otrzymał ponad milion dolarów w gotówce, a obiecano mu co najmniej kolejne dwa miliony oraz nieruchomość w Rosji. Już przy pierwszym kontakcie z ambasadą sowiecką w Waszyngtonie zainkasował 50 tys. dolarów za ujawnienie tożsamości dwóch agentów.


Zmarł Aldrich H. Ames, który był uznawany za największego zdrajcę w historii CIA. „50 tys. dolarów na start” 


Według „The Washington Post” Ames tłumaczył się nie tylko samą chęcią zysku. W rozmowie z dziennikarzami gazety, kilka tygodni po aresztowaniu, funkcjonariusz mówił, że jego działania to również efekt specyficznej mentalności, ukształtowanej na długo przed rozpoczęciem współpracy z Sowietami. Kariera Aldricha H. Amesa w wywiadzie i kontrwywiadzie trwała łącznie 31 lat. Pod przykrywką urzędnika Departamentu Stanu w rzeczywistości pracował dla CIA. Jak donosiły media, mężczyzna był wyraźnie dumny z wagi informacji, które oferował Moskwie.


Osobom w byłym Związku Sowieckim i innych miejscach, które mogły ucierpieć w wyniku moich działań, wyrażam najgłębsze współczucie, a nawet empatię – oświadczył cynicznie.


Szpieg nie wykazywał skruchy. Minimalizował szkody, do których doprowadził


Twierdził, że podwójne życie wymusiło na nim rozdzielenie myślenia na dwie odrębne sfery.


– Mam skłonność do wkładania takich spraw do oddzielnych pudełek, odizolowania uczuć i myśli. Czułem, że sprzedając tych ludzi, wystawiam na podobny los samego siebie – odparł, pytany o to, jak mógł zdradzić kraj i narazić współpracowników na śmierć. „The Washington Post” podkreślił, że Ames do końca minimalizował znaczenie wyrządzonych szkód. – Te wojny szpiegów to poboczny spektakl, który nie miał realnego wpływu na nasze kluczowe interesy bezpieczeństwa – ocenił.


W momencie rozpoczynania szpiegowskiego procederu Ames był w trakcie rozwodu z pierwszą żoną, Nancy Segebarth (również pracowniczką CIA), i związał się z Marią del Rosario Casas, która później została jego żoną. Podczas ogłoszenia wyroku w 1994 roku Rosario nie kryła emocji, płacząc na sali sądowej.


Ames został skazany na dożywocie bez możliwości ubiegania się o zwolnienie warunkowe. Rosario, oskarżona o współudział, usłyszała wyrok pięciu lat więzienia. Po czterech latach wyszła na wolność i wróciła do syna w Kolumbii.


CZYTAJ TEŻ: Jak Amerykanie zawieruszyli dwa kilo plutonu w Himalajach

Kategorie: Telewizja

KO przed PiS w sondażu. Partia Brauna wyprzedza Nową Lewicę

TVP.Info - śr., 07/01/2026 - 07:26

Na pierwszym miejscu znalazła się Koalicja Obywatelska z rezultatem 31,6 proc. – wynika z sondażu IBRiS dla „Rzeczpospolitej”. Jest to wynik o 1,2 pkt proc. lepszy niż w badaniu z końca listopada ub.r. Drugie miejsce zajęło Prawo i Sprawiedliwość, które uzyskało 26,7 proc. poparcia, co oznacza spadek o 0,4 pkt proc. Na trzeciej pozycji uplasowała się Konfederacja z wynikiem 12 proc. – w tym przypadku oznacza to spadek aż o 4 pkt proc.


Kolejna w zestawieniu jest Konfederacja Korony Polskiej. Partia Grzegorza Brauna uzyskała 8,8 proc. poparcia, co oznacza wzrost o 3,7 pkt proc. w porównaniu z poprzednim sondażem. Do Sejmu dostałaby się również Nowa Lewica, uzyskując 7,5 proc. poparcia – o 0,3 pkt proc. więcej niż w poprzednim badaniu.


Pod progiem wyborczym znalazła się Partia Razem z poparciem 3,6 proc. (spadek o 0,3 pkt proc.) oraz dwie partie koalicyjne Koalicji Obywatelskiej: PSL, które może liczyć na 3,7 proc. (wzrost o 0,5 pkt proc.), oraz Polska 2050 z wynikiem 1,1 proc. (spadek o 0,6 pkt proc.). Spośród respondentów 5 proc. nie potrafiło wskazać, na kogo oddałoby swój głos.


Nie wszyscy pójdą głosować


Zdecydowany udział w wyborach zadeklarowało 46,5 proc. ankietowanych, a kolejne 13 proc. odpowiedziało, że „raczej” wzięłoby udział w głosowaniu. Jednoznaczny brak udziału w wyborach zadeklarowało 22,3 proc. badanych, natomiast 16,1 proc. odpowiedziało, że „raczej” nie wzięłoby w nich udziału. Opinii w tej sprawie nie potrafiło wyrazić 2,1 proc. respondentów.


Badanie IBRiS – jak informuje „Rzeczpospolita” – przeprowadzono 2 i 3 stycznia na próbie 1068 osób.


Dziennik cytuje także socjologa prof. Jarosława Flisa z Uniwersytetu Jagiellońskiego. Z jego wyliczeń wynika, że po przeliczeniu wyników sondażu na mandaty Koalicja Obywatelska mogłaby liczyć na 185 miejsc w Sejmie, Prawo i Sprawiedliwość na 153, Konfederacja na 57, a partia Grzegorza Brauna na 37. Stawkę sejmową zamykałaby Nowa Lewica z 28 posłami.


Czytaj też: Opolska komentuje. Jaki będzie 2026 rok w polskiej polityce?

Kategorie: Telewizja

W Częstochowie albo Sosnowcu. Gdzie prokuratorzy będą ścigać mowę nienawiści w woj. śląskim?

Gazeta.pl — Częstochowa - śr., 07/01/2026 - 07:23
Dwanaście prokuratur rejonowych i okręgowa w Warszawie ma prowadzić sprawy o przestępstwa motywowane uprzedzeniami. W pierwotnej wersji projektu rozporządzenia ich ściganiem zajmować się miała w województwie śląskim Prokuratura Rejonowa w Częstochowie.
Kategorie: Prasa

Kumulacja w Eurojackpot rośnie

TVN24 Biznes i Świat - śr., 07/01/2026 - 07:16
We wtorkowym losowaniu Eurojackpot nie padła główna wygrana. Kumulacja rośnie do 70 milionów złotych. W Polsce najwyższe były dwie wygrane czwartego stopnia. Oto wyniki losowania Eurojackpot z 6 stycznia 2026 roku.
Kategorie: Telewizja

Plan Trumpa w sprawie Grenlandii. Rubio tłumaczy słowa prezydenta

Dziennik - śr., 07/01/2026 - 07:11
Czy USA planują zakup Grenlandii? Marco Rubio przekonuje Kongres, że Donald Trump stawia na dyplomację i pieniądze, a nie na działania militarne. Informacje "Wall Street Journal" rzucają nowe światło na arktyczne plany Białego Domu. Mimo uspokajających słów szefa dyplomacji, rzeczniczka Trumpa przypomina, że opcja militarna pozostaje na stole jako narzędzie ochrony interesów w regionie Arktyki. Olga Skórko
Kategorie: Prasa

Nie tylko Grenlandia. Trump chce kolejną europejską wyspę

TVP.Info - śr., 07/01/2026 - 07:05

Wśród jedenastu uczestników dyskusji transmitowanej przez publiczną telewizję RTP przeważały opinie, że w razie zajęcia przez USA Grenlandii, o co zabiega Trump, kolejnym celem jego zakusów stałyby się położone na Atlantyku Azory.


Portugalscy politycy, zarówno z prawicy, jak i lewicy, wyrazili zaniepokojenie wysuwanymi przez prezydenta USA żądaniami przejęcia należącej do Danii wyspy. Wyrażali obawy, że istnieje realna groźba, iż władzom USA nie wystarczy też korzystanie z bazy wojskowej na azorskiej wyspie Terceira.


W sondażach przedwyborczych przewodzą politycy prawicy i centroprawicy: Andre Ventura z partii Chega, Luis Marques Mendes z rządzącej krajem koalicji Sojuszu Demokratycznego, a także niezależny kandydat Henrique Gouveia e Melo – admirał portugalskiej marynarki wojennej w stanie spoczynku.


Co Amerykanie robią na Azorach?


Amerykańskie wojska stacjonują na terytorium Portugalii nieprzerwanie od 1944 r., kiedy za sprawą Brytyjczyków korzystających z bazy wojskowej Lajes pojawiły się na Terceirze w ostatnich miesiącach II wojny światowej.


Strategiczne położenie Azorów na Atlantyku i znajdujące się tam wojska amerykańskie okazały się w 1949 r. jednym z głównych argumentów za zaproszeniem Portugalii do współtworzenia NATO.


Aktualną obecność wojsk USA na wyspie Terceira reguluje amerykańsko-portugalska umowa z 1995 r., która przewiduje, że siły powietrzne Stanów Zjednoczonych mogą korzystać z bazy wojskowej Lajes do celów związanych z działaniem NATO.


Na Terceirze stacjonuje obecnie 165 amerykańskich żołnierzy wspieranych przez 400 portugalskich pracowników bazy Lajes.


Czytaj też: Echa operacji USA w Wenezueli. „Wojna narzędziem realizacji interesów”

Kategorie: Telewizja

Matka Polki uratowanej w Crans-Montana: Wszędzie widziała śmierć

TVP.Info - śr., 07/01/2026 - 07:01

Z panią Ewą rozmawiała dziennikarka Polskiego Radia.


– Izolacja akustyczna, która znajdowała się na suficie „Le Constellation” topiła się, podobnie jak sukienki na ciałach dziewcząt – mówi matka 19-latki, która wydostała się z płonącego w Sylwestra lokalu. 


Córka pani Ewy witała Nowy Rok z grupą przyjaciół. Przypadek sprawił, że znalazła się blisko wyjścia, gdy doszło do pożaru i wybuchów. To ją uratowało i mimo urazów nóg, uniknęła poważnych poparzeń. Mniej szczęścia miała jej przyjaciółka, która była dwa kroki za nią. Uciekający tłum wepchnął ją w głąb pomieszczenia. Dziewczyna przeżyła, ale z poważnymi poparzeniami ramion i głowy trafiła do szpitala. 


– Moja córka jest wśród 3-4 procent młodzieży, które nie zostały spalone. To cud – mówi mama Julii.


Nastolatka, w dużej mierze dzięki adrenalinie i panice, znalazła w sobie siłę, by przebić się przez okna, wykonane z plexi. Doznała kontuzji obu nóg, ale mimo to rzuciła się na poszukiwania przyjaciółki, która zniknęła jej z oczu. Znalazła ją, słysząc jak ta krzyczy z bólu. 


Ludzie umierali i przewracali się na innych


– Szyb z plexi nie można było rozbić. Ludzie cudowali, żeby je pokonać, żeby te dzieciaki mogły wyjść. One były na tych szybach rozpłaszczone. Umierali i przewracali się na innych. Były osoby, które już nie reagowały, a oparzenia ciał to było 60-70 procent. Moje dziecko było w panice. Wszędzie się rozglądało, wszędzie widziała tę śmierć, ale nie dopuszczała do siebie najgorszych myśli – powiedziała pani Ewa.


Dziś dziewczyna obwinia się, że przeżyła. Jej znajomi mają ciężkie poparzenia, nawet 60 procent ciała. To, co widziała na własne oczy, w momencie, gdy lokal trawiony był przez pożar, to bardzo drastyczne obrazy.



Zobacz także: Zaniedbania i nieprawidłowości. Nowe informacje o pożarze w Szwajcarii


Trwa wyjaśnianie przyczyn tragedii. W noc sylwestrową życie straciło 40 osób, a prawie 120 zostało rannych. Jak wynika z informacji przekazanych przez MSZ, wśród poszkodowanych są dwie osoby z polskim obywatelstwem.


Kategorie: Telewizja
Subskrybuj zawartość